Witam Wszystkich Użytkowników Forum.
Mój problem jest podobny. Zawarłem umowę przez telefon z firmą Premium Internet Services Sp. z o. o.
Scenariusz rozmowy wyglądał w taki sam sposób jak w wielu przypadkach naciągniętych przez tę firmę ludzi. Zadzwoniła miła pani z informacją że do ich firmy zgłoszono chęć rejestracji domen internetowych z nazwą mojej firmy, dziwnym trafem z mojego regionu i takiej samej branży jak moja. Oczywiście poinformowała mnie ze dzwoni z zapytaniem czy mogą te domeny sprzedać tej "nowej" firmie, czy może chcę je zatrzymać dla siebie ponieważ oni chcą w ten sposób uchronić mnie przed ( być może) nieuczciwą konkurencją. Ponieważ była godzina 16. 40 a ja przebywałem poza miejscem pracy, poprosiłem by zadzwoniła do mnie w następny dzień lub przesłała warunki oferty emailem na co bardzo gorączkowo zaczęła tłumaczyć że ta "nowa" firma " strasznie ją ciśnie i jeszcze dzisiaj musi dać im odpowiedź i zarejestrować te cztery domeny". Rozmowa stawała się dla mnie męcząca i niezbyt wygodna, więc zapytałem ile te domeny będą kosztować, usłyszałem odpowiedź że 249 zł. za każdą a umowa jest podpisywana z ich firmą na dwa lata, po czym dodała " zapłaci pan raz i przez dwa lata ma pan spokój", w tej kwocie za każdą z domen znajduje się koszt rejestracji i utrzymywania na serwerach, przekierowanie na zewnętrzną stronę, uruchomienie skrzynki pocztowej i wsparcie techniczne z ich strony. Przeliczyłem kwotę na dwa lata i choć kwota wydawała mi się dosyć wysoka, a nowe domeny niezbyt potrzebne to jednak się zgodziłem. Zapytałem czy otrzymam umowę na piśmie, po potwierdzeniu przez tą miła panią, odrzekłem że odeślę podpisaną umowę do ich firmy listem poleconym
. Jednak nie był to koniec rozmowy, pani stwierdziła że skoro chce zarezerwować te domeny, to muszę jeszcze potwierdzić tą rozmowę i panem "kierownikiem". Pan "kierownik" zaczął od wypytania o nr NIP mojej firmy, ponieważ długo by mu zajęło szukanie po czym poinformował mnie że rozmowa będzie rejestrowana, czy wyrażam zgodę bo on musi mieć potwierdzenie dla szefa że taką rozmowę przeprowadził, na co oczywiście się zgodziłem. No i się zaczęło czytanie "potwierdzenia" szybko, nerwowo, chaotycznie z różną modulacją głosu z kilkakrotnym powtarzaniem pewnych zdań i szybkim przeskakiwaniem do następnego zdania oczywiście z pomyłkami dotyczącymi danych adresowych mojej firmy. Po zakończeniu rozmowy powiedział że już się biorą do roboty. W następnym dniu otrzymałem wiadomość z treścią zawartej "umowy" gdzie przeczytałem że " umowa zawarta jest na dwa lata a rejestracja domen na okres dwunastu miesięcy" (takie sformułowanie zdania wprowadza u osoby słuchającej, dezinformację fonetyczną gdzie " dwa lata" odnosi się do "jednego roku" a nie "dwunastu miesięcy"). Oczywiście domeny nie zostały przekierowane w terminie zawartym w "umowie". Brak telefonicznego kontaktu z firmą ( działa tylko płatny telefon), nie odpowiadają na e-mail,e więc wysłałem na adres Srebrna 16. odstąpienie od umowy na podstawie Art. 84 KC, listem poleconym z potwierdzeniem odbioru, które wróciło do mnie podpisane. Po kilku dniach nagle pojawiły się przekierowania domen na moją domenę zewnętrzną. Na wysłane odstąpienie od umowy, brak jakiejkolwiek odpowiedzi. W ubiegłym tygodniu otrzymałem Przedsądowe Wezwanie Do Zapłaty podpisane przez pełnomocnika firmy Panią Mecenas z Warszawy, która podaje w adresie do korespondencji nr skrytki pocztowej w Urzędzie Pocztowym w Markach. Nie będę wysyłał ponownego Odstąpienia od Umowy ponieważ nie otrzymałem żadnej odpowiedzi na wysłane pismo a tylko automatycznie wygenerowane pismo z wezwaniem do zapłaty.
Zwracam się z zapytaniem do " kancelariaradcówprawnych", co PT Państwo sądzą o takich metodach pozyskiwania klientów ?, czy firma z którą brak kontaktu jest firmą wiarygodną ?, jaka jest gwarancja że usługi świadczone przez taką firmę będą rzetelnie wykonywane przez cały okres trwania umowy ?, w jaki sposób można skorzystać z pomocy i wsparcia technicznego dotyczącego zakupionych domen, skoro brak jakiegokolwiek kontaktu ?. W końcu jaka jest gwarancja że jeżeli nawet zapłacimy za pierwszą i drugą fakturę, listowne wypowiedzenie zawarte w "umowie" wysłane pół roku wcześniej przed jej obowiązywaniem, dotrze pod wskazany adres, skoro adres jest Skrytką Pocztową i NIKT nie potwierdzi nam doręczenia listu ?. Czy Sąd uzna naszą winę po zadaniu tych wszystkich pytań ?. Myślę że gdyby Premium Internet Services Sp. z o. o. sprzedawała swoje usługi rzetelnie i uczciwie zgodnie z zasadami, nie byłoby nas tak wielu na forach dotyczących tej i innych firm Pana Prezesa K. Ludzie by nie zgłaszali się do " Pozwów Zbiorowych" przeciwko tym firmom, tylko rzetelnie płacili za wykonane usługi.
Czy tylko pozostaje Nam, oszukanym czekać w strachu na orzeczenia z Sądów ?, czy takie jest NASZE POLSKIE PRAWO CHRONIĄCE OBYWATELI ?. Proszę Szanowni PT Państwo Prawnicy, odpowiedzcie mi na moje pytania zadane na tym forum. Udowodnijcie że nie mam racji i że to ja jestem złym obywatelem a od razu zapłacę Tej " POKRZYWDZONEJ" przez Nas firmie, firmie która swoich praw dochodzi w Sądach bo Ich "Oszukali i okradli Nieuczciwi Przedsiębiorcy" tacy jak ja.