Warunkowe przedterminowe zwolnienie

  • Autor wątku Autor wątku doniu818
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
ale wczesniej pisałaś ,że pierwszą wokande ma w marcu 2012 -a wiec ma duzo czasu żeby zapracować na większe szanse na wyjście z pierwszej wokandy.... niech stara się o pracę, przepustki itd...bez tego szanse ma mizerne ...
 
W woj. mazowieckim wogóle są szanse mizerne wszczególności jeśli chodzi o S.O Warszawa Praga VIII wydział penitencjarny - nawet jak ktoś ma wystąpienie ZK (podlega pod niego ZK Białołęka, AS Mokotów i AŚ Grochów.
 
guest_user napisał:
A co ma województwo do szans o warunkowe zwolnienie?

Bardzo dużo ja właśnie zakończyłem odbywać kare 18 miesięcy i udało mi się zabrać 4 miesiące na wokandzie ( ZK W-wa Białołęka) miałem podgrupe P3, otwarte widzenia 30 godzinne po za terenem i przepustki wielodniowe - na które jeździłem co miesiąc. W innych województwach człowiek po 1/2 kary ma 100 razy wieksze szanse żeby wyjść niż w województwie mazowieckim.

Mi ZK wystąpił na warunkowe zwolnienie - w lutym pierwsza wokanda u sędziego p. Makowski - odroczona brak karty karalności, potem następna i nie udało się też p. Makowski, następnie zażalenie do Sądu Apelacyjnego - Sąd Apelacyjny uchylił postanowienie Sądu Okręgowego ale dopatrzył się błędu sędziego czyli p. Makowskiego i sprawę skierował do ponownego rozpatrzenia i ponowna wokanda i dopiero udało się. Cięgnęło się to od 8 lutego do 26 kwietnia.

P.S. Jak masz możliwość to popytaj o sędziego Makowskiego - staje u niego 30 osób na wokandę i 30 nie dostaje - taki jest Sąd Okręgowy W-wa Praga VIII Wydział Penitencjarny.

Dodam jeszcze, że w województwie mazowiecki jest dużo przypadków że człowiek staje na wokande i ma 20 dni do końca i nie dostaje wokandy.

A karę pozbawienia wolności odbywałem w Oddziale Zewnętrznym w Popowie - podlega on pod ZK Warszawa-Białołęka
Pracowałem odpłatnie w ODK SW, zero kwitów, same wnioski nagrodowe i wnioski systemowe + list pochwalny z roboty
 
Ostatnia edycja:
A ja znam jeszcze jedno województwo gdzie na 12 wychodzi tylko jeden na wpz;)
 
[QUOTEDodam jeszcze, że w województwie mazowiecki jest dużo przypadków że człowiek staje na wokande i ma 20 dni do końca i nie dostaje wokandy.][/QUOTE]mojemu kara kończy się 17 września 2011 r sędzia mu powiedział cyt:"przyjdziesz w sierpniu to dostaniesz" na miesiąc przed końcem kary żarty chyba sobie robi.
 
turboni napisał:

A możesz mi wskazać w którym miejscu w art. 77 kodeksu karnego jest wskazane województwo, jako przesłanka do warunkowego zwolnienia?
 
turboni napisał:
Bardzo dużo ja właśnie zakończyłem odbywać kare 18 miesięcy i udało mi się zabrać 4 miesiące na wokandzie ( ZK W-wa Białołęka) miałem podgrupe P3, otwarte widzenia 30 godzinne po za terenem i przepustki wielodniowe - na które jeździłem co miesiąc. W innych województwach człowiek po 1/2 kary ma 100 razy wieksze szanse żeby wyjść niż w województwie mazowieckim.

Mi ZK wystąpił na warunkowe zwolnienie - w lutym pierwsza wokanda u sędziego p. Makowski - odroczona brak karty karalności, potem następna i nie udało się też p. Makowski, następnie zażalenie do Sądu Apelacyjnego - Sąd Apelacyjny uchylił postanowienie Sądu Okręgowego ale dopatrzył się błędu sędziego czyli p. Makowskiego i sprawę skierował do ponownego rozpatrzenia i ponowna wokanda i dopiero udało się. Cięgnęło się to od 8 lutego do 26 kwietnia.

P.S. Jak masz możliwość to popytaj o sędziego Makowskiego - staje u niego 30 osób na wokandę i 30 nie dostaje - taki jest Sąd Okręgowy W-wa Praga VIII Wydział Penitencjarny.

Dodam jeszcze, że w województwie mazowiecki jest dużo przypadków że człowiek staje na wokande i ma 20 dni do końca i nie dostaje wokandy.

A karę pozbawienia wolności odbywałem w Oddziale Zewnętrznym w Popowie - podlega on pod ZK Warszawa-Białołęka
Pracowałem odpłatnie w ODK SW, zero kwitów, same wnioski nagrodowe i wnioski systemowe + list pochwalny z roboty

to się akurat zgadza :) ten pan jest znany z "blachowania " ....

Bardzo proszę cytować tylko fragment, do którego się odnosi - oraz sugeruję używać języka zrozumiałego dla wszystkich! - moderator
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
turboni napisał:
Pracowałem odpłatnie w ODK SW, zero kwitów, same wnioski nagrodowe i wnioski systemowe + list pochwalny z roboty

No i?
Sugerujesz, że to co powyżej to oblig do wcześniejszego zwolnienia??
Wyobraź sobie, że są na przykład tacy, którzy funkcjonują właśnie tak jak Ty i ... "zapominają" płacić z zarobionych pieniędzy alimentów. Lub do głowy im nie przyjdzie, że należałoby jednak naprawić szkodę. I mają czelność twierdzić, że już się zresocjalizowali i nie muszą dalej odbywać kary.
 
i tu się forg z Tobą zgadzam ,mój brat też ma same wnioski nagrodowe, listy pochwalne ,pracuje i po odliczeniu na fundusz ,ubezpieczenie .itd. zostawało mu 38zł , mimo to napisał do sądu ,że chciałby ,aby mu potrącali też na dług ,który ma wobec państwa za konwój do Polski-i to nic ,że zostaje z przysłowiową złotówką ,ale przynajmniej chce spłacić swój dług. I rozmawiając z adwokatem usłyszałam to ,co forg napisał ,także jestem z brata dumna:)
 
nitka1982 napisał:
że zostaje z przysłowiową złotówką ,ale przynajmniej chce spłacić swój dług.

I to jest dopiero argument podczas rozpatrywania wniosku o warunkowe przedterminowe zwolnienie. Argument na olbrzymie TAK. Oczywiście poparty między innymi właściwym zachowaniem.
 
zachowaniem się nie martwię- czytałam opinię-jest lepiej niż dobrze:)
 
klara1982 napisał:
to się akurat zgadza :) ten pan jest znany z "blachowania " ....

Bardzo proszę cytować tylko fragment, do którego się odnosi - oraz sugeruję używać języka zrozumiałego dla wszystkich! - moderator

stwierdzenie,ze to sie zgadza odnosiło się do całej wypowiedzi więc po co ją rozdrabniać, a wyrażenie "blacha" myślę,że jest zrozumiałe dla wszystkich, k woli wyjasnienia- "blacha"- odmowa udzielenia wpz, i to ,że sędzia Makowski tak postępuje też dla tych co o nim słyszeli nie jest zapewne niczym nowym...
 
klara1982 napisał:
i to ,że sędzia Makowski tak postępuje też dla tych co o nim słyszeli nie jest zapewne niczym nowym...

A skąd ty to dokładnie wiesz, co w głowie siedzi temu sędziemu, co? Każdy Sąd podejmuje decyzje o warunkowym zwolnieniu w oparciu o przesłanki z art 77 kodeksu karnego.

To, że skazani uważają że są zresocjalizowani o niczym nie świadczy. To Sąd ocenia, czy przesłanki ustawowe wobec skazanego spełnione a cele kary osiągnięte. Fakt, że w danym dniu ani jedna osoba nie otrzymała warunkowego zwolnienia świadczy tylko i wyłącznie o tym, że żaden skazany na to warunkowe zwolnienie zwyczajnie nie zasłużył. Fakt, że to taka a nie inna miejscowość oraz taki a nie inny sędzia nie ma tutaj żadnego znaczenia.
 
guest_user napisał:
A skąd ty to dokładnie wiesz, co w głowie siedzi temu sędziemu, co? Każdy Sąd podejmuje decyzje o warunkowym zwolnieniu w oparciu o przesłanki z art 77 kodeksu karnego.

To, że skazani uważają że są zresocjalizowani o niczym nie świadczy. To Sąd ocenia, czy przesłanki ustawowe wobec skazanego spełnione a cele kary osiągnięte. Fakt, że w danym dniu ani jedna osoba nie otrzymała warunkowego zwolnienia świadczy tylko i wyłącznie o tym, że żaden skazany na to warunkowe zwolnienie zwyczajnie nie zasłużył. Fakt, że to taka a nie inna miejscowość oraz taki a nie inny sędzia nie ma tutaj żadnego znaczenia.

napisałam tylko ,że jest znany z tego ,ja nie wnikam co mu siedzi w głowie bo mnie to nie interesuje zupełnie.....i to nie chodzi ,że w danym dniu nikomu nie udzielił wpz , chodzi o to ,że on nie udziela nawet przy poparciu zk a to juz chyba troche dziwne co Guest???
 
klara1982 napisał:
i to nie chodzi ,że w danym dniu nikomu nie udzielił wpz , chodzi o to ,że on nie udziela nawet przy poparciu zk a to juz chyba troche dziwne co Guest???

Nie jest dziwne. Sąd jest niezawisły a co za tym idzie wniosek zakładu karnego nie obliguje go do udzielenia skazanemu warunkowego zwolnienia. To Sąd, jako bezpośredni przedstawiciel woli społeczeństwa polskiego, musi mieć przekonanie, że skazany zrealizował cele kary i zasługuje na udzielenie warunkowego przedterminowego zwolnienia.

Dyrektor jest tylko stroną postępowania i ma prawo twierdzić (poprzez złożenie wniosku) że cele kary zostały osiągnięte. Tak samo jak prokurator ma prawo nie zgodzić się z tym wnioskiem. Analogicznie w przypadku rozprawy karnej - złożenie przez adwokata wniosku o uniewinnienie oskarżonego nie oznacza, że zostanie On na pewno uniewinniony.

Społeczeństwo polskie zaś określiło dokładnie, kiedy Sąd może ewentualnie zwolnić skazanego warunkowo, i zawarło je w art 77 i 78 kodeksu karnego. Gwarantuje Ci, że nie ma tam słowa o tym, że o warunkowym zwolnieniu decyduje to, w którym miejscowo zakładzie karnym znajduje się skazany.

Fakt, że skazany znajduje się w miejscu, gdzie przebywają skazani w większości o wątpliwej prognozie kryminologiczno - społecznej oznacza tylko tyle, że w tym zakładzie w większości skazani nie zasługują na warunkowe zwolnienie. Nie działa to zaś, że w "tym" zakładzie - z zasady - nie udziela się warunkowych zwolnień. Kto zasługuje, ten je otrzyma.
 
Ostatnia edycja:
nie chce mi się wdawać w zbędna dyskusję ale ...nie napisałam nigdzie,że miejsce zakładu karnego ma wpływ na wpz....i tak sie składa ,że ci wg Ciebie "skazani o wątpliwej prognozie kryminologiczno-społecznej" to niemal cała Warszawa bo o tym rejonie piszemy apropo p. Makowskiego....no cóż wniosek z tego ,że w stolicy resocjalizacja jest bardzo słaba :)
a każdy kto ma kogoś w W-wie lub miał coś wspólnego z tym panem wie o co chodzi więc nie musisz go bronić i cytować ogólnych przepisów bo nie o to zupełnie chodziło .
 
klara1982 napisał:
nie chce mi się wdawać w zbędna dyskusję ale ...nie napisałam nigdzie,że miejsce zakładu karnego ma wpływ na wpz....

Co chwile to piszesz, chociażby tu:

klara1982 napisał:
i tak sie składa ,że ci wg Ciebie "skazani o wątpliwej prognozie kryminologiczno-społecznej" to niemal cała Warszawa bo o tym rejonie piszemy

klara1982 napisał:
więc nie musisz go bronić i cytować ogólnych przepisów bo nie o to zupełnie chodziło .

Choinka, muszę :), wiesz czemu? Ponieważ piszesz coś absurdalnego, mniej więcej w tym stylu:

1) W zakładzie fryzjerskim jeden z fryzjerów bierze pieniądze i nie strzyże włosów - proceder trwa już od kilku lat, ale nikt się nie zorientował że nie był ostrzyżony!

2) W sklepie spożywczym Pani za ladą kasuje pieniądze ale nie wydaje zakupionych artykułów - proceder niezmiennie trwa kilka lat, ale nikt się nie zorientował że nie dostał produktów do torby!
 
Ostatnia edycja:
ale to juz napisałam po tym jak mi to zarzuciłeś to raz a dwa napisałam o całej W-wie a nie konkretnym zk. na tym kończę miłą dyskusję bo nie jest na temat o jaki chodziło.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra