klara1982 napisał:
i to nie chodzi ,że w danym dniu nikomu nie udzielił wpz , chodzi o to ,że on nie udziela nawet przy poparciu zk a to juz chyba troche dziwne co Guest???
Nie jest dziwne. Sąd jest
niezawisły a co za tym idzie wniosek zakładu karnego nie obliguje go do udzielenia skazanemu warunkowego zwolnienia. To Sąd,
jako bezpośredni przedstawiciel woli społeczeństwa polskiego, musi mieć przekonanie, że skazany zrealizował cele kary i zasługuje na udzielenie warunkowego przedterminowego zwolnienia.
Dyrektor jest tylko stroną postępowania i ma prawo twierdzić (poprzez złożenie wniosku) że cele kary zostały osiągnięte. Tak samo jak prokurator ma prawo nie zgodzić się z tym wnioskiem. Analogicznie w przypadku rozprawy karnej -
złożenie przez adwokata wniosku o uniewinnienie oskarżonego nie oznacza, że zostanie On na pewno uniewinniony.
Społeczeństwo polskie zaś określiło dokładnie, kiedy Sąd może ewentualnie zwolnić skazanego warunkowo, i zawarło je w art 77 i 78 kodeksu karnego. Gwarantuje Ci, że nie ma tam słowa o tym, że o warunkowym zwolnieniu decyduje to, w którym miejscowo zakładzie karnym znajduje się skazany.
Fakt, że skazany znajduje się w miejscu, gdzie przebywają skazani
w większości o wątpliwej prognozie kryminologiczno - społecznej
oznacza tylko tyle, że w tym zakładzie w większości skazani
nie zasługują na warunkowe zwolnienie. Nie działa to zaś, że w "tym" zakładzie - z zasady - nie udziela się warunkowych zwolnień. Kto zasługuje, ten je otrzyma.