Re: PRZEPUSTKA
dziewczyny mam pytanko, mój ojciec siedzi w zakładzie karnym za znęcanie się nad rodziną, nigdy nie otrzymał przepustki, ja pisałam do dyrektora ZK o nieudzielanie mu przepustki na święta z obawy o własne zdrowie, nie wiem czy poskutkował mój list czy ojciec poprostu nie zasłużył (wiem ze zachowanie jego wzorowe nie jest bo np miał za cos karę że nie mógł otrzymywać paczek przez miesiąc). ale nie o to chodzi..wiem że jeśli osadzony stara sie o przepustkę to ktoś z bliskich musi że tak powiem poręczyć za niego, teraz gdy kara mu sie już kończy takową zgodę wyraził ojca brat ale to było w kwietniu, póki co przepustki nadal nie otrzymał, moje pytanie czy jeśli otrzymał by wcześniejsze wyjście z ZK to czy ktos też musi sie na to zgodzić z rodziny?? jak starał sie o przepustki to wiedziałam o tym bo przychodzili kuratorzy dopytywać sie czy ma gdzie wrócić i czy ktoś go odbierzez z ZK i odstawi do ZK, czy jesli wcześniej zakończy karę to ja też będę o tym powiadomiona? w końcu ojciec jest jeszcze zameldowany w moim mieszkaniu i to ja jestem ofiarą przemocy..ale staram sie o jego eksmisję w ZK o tym wiedza...boję sie z nienacka wróci i zapuka do drzwi..