Warunkowe przedterminowe zwolnienie

  • Autor wątku Autor wątku doniu818
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
mi chodzi o to czy jest sens jeszcze gdziekolwiek pisać, czy po prostu iść i grzecznie odbyć karę ???
 
Prawo do... czego? Żeby zadzwonić? Jasne że ma, może zadzwonić i usłyszeć... że przez telefon nie zostanie mu udzielona żadna informacja.
Prawo do złożenia wniosku o wpz. Trzeba rozumieć to co się czyta.
 
guest_user napisał:
Prawo do... czego? Żeby zadzwonić? Jasne że ma, może zadzwonić i usłyszeć... że przez telefon nie zostanie mu udzielona żadna informacja.

To co opisujesz, nie tyczy się warunkowego zwolnienia.

A skąd Ty masz takie informacje??? Dzwoniłem nie raz i zawsze udzielano mi odpowiedzi bez zbędnych pytań np ,że jeszcze nie doszły dokumenty czy opinia z ZK albo informowano o terminie wokandy.I nie tylko mnie....

Czy pisałem Ci już w którymś wątku ,że nie masz pojęcia o czym piszesz i piszesz bzdury?
Ja mam te informacje z własnego doświadczenia...a Ty skąd je czerpiesz?
 
jjacek napisał:
Ja mam te informacje z własnego doświadczenia...a Ty skąd je czerpiesz?

Panie doświadczony, twierdzisz iż pracownik administracji sądowej popełnił przestępstwo, udzielając Ci informacji (przetwarzając dane osobowe) przez telefon? Konkretnie - który pracownik, w którym Sądzie?

Swoim "doświadczeniem" dajesz porady, aby podżegać do popełnienia przestępstwa... ciekawe.
 
Ostatnia edycja:
jjacek: Ja mam te informacje z własnego doświadczenia...a Ty skąd je czerpiesz?
To tak jak ja. No ale jak się ma tylko paragrafy w oczach i nie było się nigdy w ZK to tak jest. Pisałeś mu już. Mój kumpel aktualnie czeka na termin wpz i nawet dziś dzwonił do sądu i mu powiedziano, że na najbliższy termin nie jest wystawiony a następne nie są jeszcze ustalone.
 
Ostatnia edycja:
skoro moderator nie reaguje co do związku tej dyskusji z tematem kontynuujmy;)

guest_user napisał:
Panie doświadczony, twierdzisz iż pracownik administracji sądowej popełnił przestępstwo, udzielając Ci informacji (przetwarzając dane osobowe) przez telefon?
ja nie twierdze że popełnił przestępstwo, umiesz czytać? nie mi to oceniać, piszę jak jest.
guest_user napisał:
Swoim "doświadczeniem" dajesz porady, aby podżegać do popełnienia przestępstwa... ciekawe.
To rada wychowawcy, numer dostawałem od koordynatora wychowawców - to może SW wg Ciebie podżega nieświadomych osadzonych do popełnienia przestępstwa? wiem,wiem - dla Ciebie to działa tylko w jedną stronę...
guest_user napisał:
Konkretnie - który pracownik, w którym Sądzie?
poproś ładnie to pomyślę...
 
forg napisał:
A skąd my mamy wiedzieć - skoro nic nie wiemy o przestępcy, o jego czynie i o tym, jak funkcjonował po popełnieniu przestępstwa oraz za kratami.
Przeczytaj ten temat to może zrozumiesz, że to bardzo indywidualna sprawa.

A ponownie zawiesić się nie da.

Dostał wyrok 1 roku za pobicie,w zawiasach na 5 lat z dozorem kuratorskim ale warunki zawieszenia złamał,jak już wcześniej wspomniałam wyjeżdżajac za granicę do pracy.Po popełnieniu przestępstwa zachowywał się poprawnie,czyli nie popełnił żadnych innych przestępstw i wykroczeń.W celi rownież zachowuje się prawidłowo.
Skoro Pan napisał że nie można się starać o ponowne zawieszenie kary to może dobrym rozwiązaniem byłaby przerwa w karze lub warunkowe zawieszenie???
Proszę o odpowiedź
 
jjacek napisał:
ja nie twierdze że popełnił przestępstwo, umiesz czytać? nie mi to oceniać, piszę jak jest.

To rada wychowawcy, numer dostawałem od koordynatora wychowawców - to może SW wg Ciebie podżega nieświadomych osadzonych do popełnienia przestępstwa? wiem,wiem - dla Ciebie to działa tylko w jedną stronę...

Najpierw radzę dowiedzieć się, co oznacza termin podżegać do popełnienia przestępstwa... przeczytaj art. 18 kk

Następnie przeczytaj art 51 ustawy o ochronie danych osobowych.


jjacek napisał:
poproś ładnie to pomyślę...

Skoro pomawiasz osobę prawidłowo wykonującą swoją funkcję, to chociaż miej do tego podstawy. Miej także choć minimum odwagi cywilnej, skoro stawiasz takie zarzuty. W chwili obecnej bijesz tylko pianę.
 
Dostał wyrok 1 roku za pobicie,w zawiasach na 5 lat z dozorem kuratorskim ale warunki zawieszenia złamał,jak już wcześniej wspomniałam wyjeżdżajac za granicę do pracy.Po popełnieniu przestępstwa zachowywał się poprawnie,czyli nie popełnił żadnych innych przestępstw i wykroczeń.W celi rownież zachowuje się prawidłowo.
Skoro Pan napisał że nie można się starać o ponowne zawieszenie kary to może dobrym rozwiązaniem byłaby przerwa w karze lub warunkowe zawieszenie???
Proszę o odpowiedź
Odpowiedź masz na poprzedniej stronie.
Następnie przeczytaj art 51 ustawy o ochronie danych osobowych.
To jak dzwonimy do jakiejkolwiek innej instytucji np. Urząd Miasta, Prokuratura, Policja i udzielają nam informacji telefonicznej w sprawie naszej osoby to wszyscy popełniają przestępstwa tak?
 
Ostatnia edycja:
guest_user napisał:
Najpierw radzę dowiedzieć się, co oznacza termin podżegać do popełnienia przestępstwa... przeczytaj art. 18 kk
Następnie przeczytaj art 51 ustawy o ochronie danych osobowych.
Skoro pomawiasz osobę prawidłowo wykonującą swoją funkcję, to chociaż miej do tego podstawy. Miej także choć minimum odwagi cywilnej, skoro stawiasz takie zarzuty. W chwili obecnej bijesz tylko pianę.

Probuję Cię podpuścić bo nadal uważam ,że nie masz pojęcia o czym piszesz ale juz mi się nie chce tego kontynuować.....to sprobuję tak żebyś zrozumiał :
- wejdź do budynku jakiegokolwiek Sądu (widziałeś kiedyś taki budynek?), popatrz uważnie przy salach rozpraw - tak na wysokości wzroku zawieszone lub wyświetlane jest coś co się nazywa wokanda , tam są podane imiona i nazwiska świadków, oskarżonych, paragrafy pod które podlegają itp - pani w sekretariacie ma prawo odczytać Ci to nawet przez telefon - jeśli podasz nazwisko w sprawie to poinformuje Cię o terminie rozprawy, godzinie i gdzie się odbędzie.
Więc może złóż najpierw doniesienie na najbliższy Sąd jeśli uważasz ,że masz rację i poinformuj nas o wynikach.
 
jjacek napisał:
Probuję Cię podpuścić bo nadal uważam ,że nie masz pojęcia o czym piszesz ale juz mi się nie chce tego kontynuować.....to sprobuję tak żebyś zrozumiał :
- wejdź do budynku jakiegokolwiek Sądu (widziałeś kiedyś taki budynek?), popatrz uważnie przy salach rozpraw - tak na wysokości wzroku zawieszone lub wyświetlane jest coś co się nazywa wokanda , tam są podane imiona i nazwiska świadków, oskarżonych, paragrafy pod które podlegają itp - pani w sekretariacie ma prawo odczytać Ci to nawet przez telefon - jeśli podasz nazwisko w sprawie to poinformuje Cię o terminie rozprawy, godzinie i gdzie się odbędzie.
Więc może złóż najpierw doniesienie na najbliższy Sąd jeśli uważasz ,że masz rację i poinformuj nas o wynikach.

Bingo :) Niektórzy wszechwiedzący jednak nie wszystko wiedzą :)
Mało tego, jak zadzwonię do sekretariatu sądu, może być wydział karny, i przedstawię się z imienia i nazwiska, mówiąc że jestem obrońcą oskarżonego (dla ułatwienia mogę podać tom i kartę akt w którym znajduje się moje pełnomocnictwo) i chciałabym dowiedzieć się tego czy tego, to w 99,9% przypadków dowiem się. Ale inni (nie mający pojęcia o czym mówią) wiedzą lepiej :)
 
A jak ktosik zadzwoni do sekretariatu powiedzmy też wydziału karnego i zapyta się kiedy ma rozprawę bo przykładowo zgubił wezwanie i nie pamięta kiedy, o której godzinie i w jakiej sali go osądzą to mu nie powiedzą? Albo jak będzie świadkiem w danej sprawie też mu nie udzielą informacji? Ludzie mogą mieszkać na drugim końcu Polski. I co? Zauważ Pan, Panie Mądrala że nie masz pojęcia o czym piszesz a udzielasz wielkich porad prawnych ludziom którzy chcą mieć nadzieję na normalne życie. Pan guest_user niestety nie ma pojęcia o "życiowych paragrafach" a wypowiada się bez sensu i dołuje proszących o pomoc:mad:
 
No jasne, że udzieli. Ale na szczęście nie tylko ten pan tu odpowiada, więc pytający czegoś jednak się dowiedzą.
 
Pewnieeee sądy, prokuratura, ZK/AŚ to jasnowidze i najlepsze wróżki, dzwonisz-przedstawiasz się i wiesz wszystko co potrzebujesz... Dane oczywiście znają tylko zainteresowane osoby, bo przecież Kowalski nie wie jak się Nowak nazywa... itp. A później się dziwić, że dzwoni taki Y, guzik się dowiaduje, wchodzi na forum i ma pretensje DLACZEGO MU NIC NIE POWIEDZIELI, PRZECIEŻ NA FORUM PRAWNYM PISALI, ŻE MUSZĄ POWIEDZIEĆ! :confused::confused:
 
endorfinalna napisał:
Pewnieeee sądy, prokuratura, ZK/AŚ to jasnowidze i najlepsze wróżki, dzwonisz-przedstawiasz się i wiesz wszystko co potrzebujesz... Dane oczywiście znają tylko zainteresowane osoby, bo przecież Kowalski nie wie jak się Nowak nazywa... itp. A później się dziwić, że dzwoni taki Y, guzik się dowiaduje, wchodzi na forum i ma pretensje DLACZEGO MU NIC NIE POWIEDZIELI, PRZECIEŻ NA FORUM PRAWNYM PISALI, ŻE MUSZĄ POWIEDZIEĆ! :confused::confused:
Generalnie chodziło tu o udzielenie informacji skazanemu telefonującego z ZK do wydziału penitencjarnego kiedy jest wystawiony na wokandę. Wiem że w jednym sądzie powiedzą a w innym nie. Pan Mądrala oczywiście podciągnął to pod przestępstwo i dyskusja się rozwinęła. Postaw się endo w takiej sytuacji jaką opisałem w moim poprzednim poście. A tak na marginesie: powiedzą czy nie powiedzą niech zainteresowany wychodzi do domu :smile:
 
Ptasior Jak powinien wyjść i tak będą uważać Ci co się tym zajmują to niech wychodzi. A nie, niech wychodzi bo? Bo lepiej żeby wyszedł... niee
Nie chodzi mi o konkretny przykład tylko ogólnie. Zawsze było tak, że raz powiedzieli, innym razem nie. Nie dziwie się, że podciągną to pod przestępstwo. A twoim zdaniem takie informacje powinny być udzielane? Nie chodzi mi o przypadki, gdzie faktycznie udzielenie informacji to jedyne wyjście, biorąc pod uwagę np. odległość km. i inne tego typu czynniki, nie pozwalające na dotarcie osobiste. Ale patrząc na to z drugiej strony, w telefonie stacjonarnym raczej nie ma opcji; Pokaż kto dzwoni i zidentyfikowania, czy dana osoba, to ta, której można powiedzieć/odpowiedzieć.
 
w telefonie stacjonarnym raczej nie ma opcji; Pokaż kto dzwoni i zidentyfikowania
Jest opcja identyfikacja numeru dzwoniącego. Wiem, że wydziały penitencjarne nie chcą już podawać informacji kiedy kto staje na wokandę. Jedni mówią inni nie. Inna sprawa jest na wolności. Generalnie sekretariaty udzielają informacji na temat osoby której dotyczy sprawa. No ale odbiegamy od tematu.
 
Ptasior Ale nikt przez tel. nie widzi kto dzwoni. Wróżką i jasnowidzami nie są osoby odbierające.
 
endorfinalna napisał:
Ptasior Ale nikt przez tel. nie widzi kto dzwoni. Wróżką i jasnowidzami nie są osoby odbierające.

Jednak generalnie udzielają. Może nie każdemu, ja nie wiem. Skazanemu mogą nie udzielić "dla zasady", ale ja osobiście nie spotkałam się z odmową udzielenia informacji. Nie mówię tu konkretnie o wydziale penitencjarnym, ale ogólnie o sekretariatach. Może zależy jaki sposób formułowania zdań słyszą w słuchawce :D Psychologia?
 
lukrecjaborgia Generalne to nie udzielają, a pojedyncze przypadki to swoją drogą. Nie powinno tu być żadnego psycholog-owania i nie jest to powód do radości. To jest powód do załamywania rąk. Chciałabyś, żeby informacje odnośnie twojej osoby usłyszał ktoś kto nie powinien i później wykorzystał to przeciwko Tobie? Bo ja nie i nie ma tu z czego się cieszyć. Trze płakać, że niekompetentne osoby pracują w takich miejscach.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra