Warunkowe przedterminowe zwolnienie

  • Autor wątku Autor wątku doniu818
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Witam mam pewien problem chodzi mi o meza siedzi miesiac czasu wyrok ma 3 lata i 2 miesiace , ma grupe p2 i kazał mi napisac pismo tylko za bardzo nie wiem jak. Mamy dzieci chore ja tez ciagle sie lecze, starsza corka jest niepełnosprawna, odkad jest w zakladzie nie mam srodkow do zycia i pomocy tez od nikogo,czy moze pomoc cos jezeli wystosuje takie pismo do sadu?
Bardzo prosze o jakas odpowiedz w tej sprawie,z gory dziekuje.
 
witam,chcialam zapytac czy wie ktos jak jest z wpz w zk nowogard? nie znalazlam na ten temat infmormacji w zadnych innych watkach, a bardzo bym chciala wiedziec, czy jest jakas szansa wyjsc z 1 wokandy... wiem ,ze sklada sie na to wiele czynnikow, a wiec przedstawię sprawę : mojemu narzycznemu odwiesili miesiac temu zawiasy 1.5,ale 4 lata temu odsiedzial 8 miesiecy w areszcie i zaliczyli mu to na poczet kary, a wiec w zwiazku z tym 1 maja mija mu polowa kary i nabywa praw o wpz i staje na wokande,o ktora sam pisal do sadu. zawiasy dostal za pobicie a odwiesili mu za wystepek tj.psikniecie gazem policjanta, nie wiem jak sad sie na takie przestepswo zapatruje... ?na jego obrone jest to,ze bylo to 4 i 3 lata temu, w tym czasie zmienil calkowiecie swoja postawe, mial bardzo dobra opinie kutarora, pozytywny wywiad srodowskowy,robil studia magisterskie na us, opiekowal sie chora babcia z ktora mieszkal, w zk ma dobre zachowanie i wychowaca napisze mu dobra opinie, pozatym siedzi na p1p i do wokandy zakonczy program( mial przeczytac 6 ksiazek i napsiac recenzje) utrzymuje kontakt z rodzina,1 raz karany... bardzo prosze o udzielenie odpowiedzi bo nie iwem czy robic sobie jakies nadzieje...
 
Nastka90 napisał:
w zk ma dobre zachowanie i wychowaca napisze mu dobra opinie, pozatym siedzi na p1p i do wokandy zakonczy program( mial przeczytac 6 ksiazek i napsiac recenzje) utrzymuje kontakt z rodzina,1 raz karany...

Piszesz, że ma dobre zachowanie a już przez miesiąc zdążył być raz ukarany? Wydaje mi się, że Twój narzeczony nie do końca opowiada Ci prawdę o swoich "życiu" za kratami. Do tego zakład karny typu zamkniętego? Być może w czasie tymczasowego aresztowania nie był wzorowym osadzonym??
 
Nastka90 napisał:
witam,chcialam zapytac czy wie ktos jak jest z wpz w zk nowogard? nie znalazlam na ten temat infmormacji w zadnych innych watkach, a bardzo bym chciala wiedziec, czy jest jakas szansa wyjsc z 1 wokandy...

Warunkowe przedterminowe zwolnienie nie zależy od zakładu karnego, w jakim przebywa skazany, ponieważ w każdej jednostce penitencjarnej na terenie Polski Sąd podejmuje decyzje w oparciu o te same przepisy.
 
Warunkowe przedterminowe zwolnienie nie zależy od zakładu karnego
Od typu ZK zależy jak najbardziej, ale nie o tym miałem napisać. Zależy od ludzi pracujących w sądzie penitencjarnym. Jeden sąd ma opinie co wpz prawie w ogóle nie udziela a drugi wypuszcza prawie wszystkich.
Pierwszy raz karany czy jeden raz ukarany dyscyplinarnie?
pozatym siedzi na p1p
Trudniej dostać wpz z w zakładzie zamkniętym niż w półotwartym czy otwartym.
 
Ptasior napisał:
Od typu ZK zależy jak najbardziej, ale nie o tym miałem napisać.

Proszę o podanie podstawy prawnej.

Ptasior napisał:
Zależy od ludzi pracujących w sądzie penitencjarnym..

To już jest totalna bzdura do kwadratu.

Ptasior napisał:
Trudniej dostać wpz z w zakładzie zamkniętym niż w półotwartym czy otwartym

A jak myślisz, dlaczego? Sąd ocenia zakład karny czy człowieka? Kto staje przed sądem? Skazany czy mury zakładu karnego? A Sąd co ma przed oczami? Dotychczasowy przebieg życia skazanego czy może plany ewakuacyjne zakładu karnego? ... Pomyśl czasem, zanim napiszesz podobne rzeczy.

Jak sobie myślę, że ludzie sądzą że Sąd podejmuje decyzje w oparciu o to, jakie zakłady karne zwiedził skazany to... wszystko mi "opada". Serio!

Sąd ma to w bardzo, ale to bardzo głębokim poważaniu, gdzie skazany przebywał... bo mógł przebywać w najbardziej surowym zakładzie karnym w Polsce, ale nieść dobre wartości - i gwarantuję Ci, że On będzie miał o wiele większe szanse opuszczenia zakładu karnego przed wykonaniem wyroku, aniżeli osoba przebywająca w lekkim zakładzie karnym ale grająca "pod publiczkę".
 
Ostatnia edycja:
Podstawą prawną jest "życie". Napatrzyłem się na wokandy w różnych zakładach karnych. Sąd Penitencjarny w Kielcach słynął z tego, że praktycznie nie udzielał warunkowych zwolnień a Sąd Penitencjarny w Krośnie i Częstochowie wypuszczał prawie wszystkich. To podam swój przykład: nie byłem karany 13 lat a po tym okresie dostałem wyrok 1 rok w zawiasach z art 209 kk. Sąd zarządził wykonanie tej kary i trafiłem do ZK w Rzeszowie. Komisja penitencjarna nadała mi podgrupę R1/z. Czy zgodnie z prawem? Po tylu latach niekaralnośći zrobili ze mnie recydywistę i osadzili na oddziale z bandziorami, których 90 procent traktuje więzienie jak własny dom. A miałem ustatkowane życie: stała praca, własne mieszkanie, partnerka dwoje dzieci, zero konfliktów z prawem. Czy jest logicznym aby za alimenty siedzieć w zakładzie karnym zamkniętym? No ale mi to pasowało, bo cały dzień leżałem, oglądałem tv i filmy na dvd, grałem w karty a państwo polskie łożyło na moje utrzymanie i płaciło alimenty na moje dzieci. Stając na komisję przedwokandową powiedziano mi wprost żebym nie pisał o wpz bo i tak nie dostanę. Pojadę na R2 to będzie łatwiej. I tak się stało. No ale o tym już pisałem. Wystąpiono mi o wpz a wychowawca w swojej opinii napisał, że ZK bardziej mnie zepsuje niż naprawi, a kara ma tylko charakter izolacyjny. Dług rośnie i nikt nie ma z tego żadnej korzyści. Więc mam pytanie do Pana mądrali guest_user: dlaczego w ZK zamkniętym miałem zerowe szanse na wpz a w półotwartym stuprocentowe pomimo tego, że nie byłem karany tyle lat i miałem ustatkowane życie?
Nie wprowadzaj w błąd ludzi którzy zadają pytania w tym i innych tematach, bo kodeksy to tylko bezduszne książki a sam pisałeś, że papier wszystko przyjmie.
 
przepraszam,chodzilo mi o to,ze pierwszy raz karany a nie ze juz zostal ukarany dyscyplinarnie, nie ma zadnych kar.
Wydaje mi się,ze jest jednak cos w tym racji, ze w niektorych zakaldach jest wyjsc latwiej niz w innych, w niekotrych dyrektor wyspepuje wiezniom o wpz a w niektorych raczej wogole tego nei robi, jak np. w Zk Nowogard... a jest to podobno 90 procent wyjscia gdy wnosi dyrektor.zalezy tez bardzo duzo od humoru sedzi podobno...a o sadach zach-pom. slyszalam,ze sa surowe:/
Musze sie zgodzic z tym ze nie ma zadnego porzoardku w tym kto gdzie zostaje skierowany do jakiej grupy p1,p2 czy p3, moj narzyczony siedzi z jakimis recydywistami co 2 jest za głowę, i 2 tez za jakies powazne sprawy maja dlugie wyroki, nie dziwi tez nikogo, ze z mordecami siedza pijani rowerzysci, a wiec to zalezy od decyzji wychowacy, i jego widzimisie,gdzie kogo skieruje... nie wieidzialam jednak,ze na p1 jest najtrudniej wyjsc:/ jego chcą przeniesc na p2( bo juz dzwonil raz i mowil,ze go przenosza na p2 do Płotow ale potem sie wychowaca zorientowal,ze za krotko siedzi i narazie nie moze...) a nie jest tak,ze prosciej wyjsc tym z malymi wyrokami? dowiedzialam sie precyzyjnie za co byl skazany 1 raz art.158 a odwiesili za 222,224,226, pewnie to ma duze znaczenie przy wpz?
 
No ja P1/z z wyrokiem 12 miesiecy, przesiedzialem 6 miesiecy na celi z osadzonymi ktorzy mieli wyroki:

7 lat P2
2,5 roku P2
15 lat - P1
5 lat... P2

Tak wiec wsadzaja jak popadnie.
 
Nastka90 Podobno to... Kopernik był kobietom... :confused:
Najwięcej to zależy od skazanego, a nie ZK/Dyrektora/czy sędziego.
Hipotetycznie, może być tak, że prędzej wyjdzie ten z wyrokiem 5letnim, niż ten z wyrokiem 3letnim. Bo to zależy od innych czynników.
 
a mnie się wydaje że od humoru sędziego
E no nie przesadzajmy.
...gdy jego postawa, właściwości i warunki osobiste, okoliczności popełnienia przestępstwa oraz zachowanie po jego popełnieniu i w czasie odbywania kary uzasadniają przekonanie, że skazany po zwolnieniu będzie przestrzegał porządku prawnego, w szczególności nie popełni ponownie przestępstwa.
To są przesłanki do udzielenia WPZ, ale tak nie do końca. Czemu tak się dzieje, że w jednym ZK łatwiej o WPZ w innym trudniej, jeden sąd słynie z tego, że udziela dużo WPZ inny prawie nic. Skoro kodeks karny jest jeden dla wszystkich to dlaczego w różnych ZK są "etapy" do wyjścia na wolność?
 
Ptasior napisał:
E no nie przesadzajmy.To są przesłanki do udzielenia WPZ, ale tak nie do końca. Czemu tak się dzieje, że w jednym ZK łatwiej o WPZ w innym trudniej, jeden sąd słynie z tego, że udziela dużo WPZ inny prawie nic. Skoro kodeks karny jest jeden dla wszystkich to dlaczego w różnych ZK są "etapy" do wyjścia na wolność?

Bo Twoje myślenie nastawione jest w taki bardzo dziwny sposób. Zaprogramowałeś sobie schemat - mało udzielonych warunkowych lub wcale to zawsze humor sędziego. Jesteś tak hermetyczny w tym poglądzie, że w ogóle nie dopuszczasz do siebie myśli, że warunkowe zwolnienie nie jest żadnym schematem - nie jest taśmą produkującą warunkowo zwolnionych.

To, że dany zakład karny ma w swojej ewidencji większą ilość skazanych, którzy nie zasługują na warunkowe zwolnienie nie oznacza, że w tym Zakładzie Karnym "się nie udziela warunkowego".

Inna kwestia - traktujesz warunkowe zwolnienie jak coś, co się należy za dobre sprawowanie. Nic bardziej mylnego. Nie ma żadnych "etapów".

Jak przestawisz sobie myślenie na - wpz = człowiek, dojdziesz do zdumiewających wniosków...
 
Guest user a ja mam wrażenie,że Ty naprawdę masz klapki na oczach (bez urazy) albo po prostu pracujesz w sadownictwie i tak zaciekle bronisz dobrego imienia,co jestem w stanie zrozumieć.Naprawdę.
Mój mąż stawał na przerwę dwa razy i "niby" miał przesłanki aby ją dostać i wiesz co mówiono Mu na posiedzeniu? Całkiem co innego niż pisali w postanowieniu.
Tak samo jest z warunkowym.
A jak się odniesiesz do tego:

http://www.gazetawroclawska.pl/arty...zna-kupic-za-lapowke-filmy,id,t.html?cookie=1
 
odbywam karę z przed 4 lat za 9,08 grama trawki stawiłem sie sam do zakładu karnego przebywam w jastrzebiu zakład typu półotwartego R2 pracuje na wolnosci jako mechanik a jestem spawaczem zarabiamy 400 pln i o warunkowym mozemy zapomnieć dostałem 3 dni przepustki a na bramie mi powiedzieli ze mam tylko 2 dni wogóle z łaska mi je dali opinia z wolnosci nieskazitelna kurator za mna murem zero wniosku o ukaranie ...
nie ma na to regóły !!!!:mad:
 
Adrian86 napisał:
odbywam karę z przed 4 lat za 9,08 grama trawki stawiłem sie sam do zakładu karnego przebywam w jastrzebiu zakład typu półotwartego R2 pracuje na wolnosci jako mechanik a jestem spawaczem zarabiamy 400 pln i o warunkowym mozemy zapomnieć dostałem 3 dni przepustki a na bramie mi powiedzieli ze mam tylko 2 dni wogóle z łaska mi je dali opinia z wolnosci nieskazitelna kurator za mna murem zero wniosku o ukaranie ...
nie ma na to regóły !!!!:mad:

:ok: Kolejny dowód jak to wygląda u nas u PL
 
Bo Twoje myślenie nastawione jest w taki bardzo dziwny sposób. Zaprogramowałeś sobie schemat - mało udzielonych warunkowych lub wcale to zawsze humor sędziego.
Nic sobie nie zaprogramowałem. Piszę tylko to co widziałem przebywając w ZK. Ja nie pisałem o humorze sędziego. To powiedz mi dlaczego w Zakładach Karnych jest "reguła"
(oczywiście niepisana): Jak sam napiszesz o wpz to masz "blachę" (decyzję odmowną) a jak Dyrektor ci wystąpi to na bank wychodzisz. Następna: złap kilka wniosków nagrodowych, potem może dostaniesz przepustkę a potem dopiero napisz o wpz bo inaczej nie masz szans. Dlaczego kiedyś sądy podchodziły inaczej do grypsujących? Tak, tak nieformalna grupa. To dlaczego administracje ZK nie likwidowały "podkultury więziennej"?
Inna kwestia - traktujesz warunkowe zwolnienie jak coś, co się należy za dobre sprawowanie.
Wcale nie. Widziałem niejednego co "robił dobrą minę do złej gry" i "drapał" o wpz po to tylko żeby za kilka chwil oglądać znów świat zza krat. Widziałem też ludzi co nie zachowywali się idealnie (takie mieli charaktery) a dostawali wpz na pierwszej wokandzie.
Nie ma żadnych "etapów".
Mój kolega odbywa karę w ZK Debica. Pierwszym etapem jest "spacer" w grupie z wychowawcą po okolicy :D potem jest praca społeczna w ZK lub poza potem widzenie poza terenem ZK potem może przepustka potem wokanda. I tu już "reguły" się kończą, bo dużo skazanych na swoje wnioski dostaje wpz a na wniosek Dyrekcji na bank. Tylko że te "etapy" muszą przejść aby stanąć na wokandę z odrobiną nadzieji na wyjście.
To, że dany zakład karny ma w swojej ewidencji większą ilość skazanych, którzy nie zasługują na warunkowe zwolnienie nie oznacza, że w tym Zakładzie Karnym "się nie udziela warunkowego".
A tego to trochę nie rozumiem. Czyli administracja ZK wie już wcześniej kto dostanie wpz a kto nie? Ja nie pisałem, że się nie udziela tylko "prawie nie udziela". Ja piszę to co widziałem odbywając karę a Ty co widzisz to z drugiej strony jako osoba związana z wymiarem sprawiedliwości. Nasze zdania zawsze będą się różniły.
A do tego guest_user się na pewno nie odniesie.
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra