Warunkowe przedterminowe zwolnienie

  • Autor wątku Autor wątku doniu818
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Te artykuły już były wcześniej. Przejrzyj temat to zobaczysz.
 
ale interesuje mnie to co On na ten temat myśli.Czy już się wypowiadał ?
 
no to mnie to pocieszyło... czyli jak nie przeszedł tych wszystkich wczesniejszych etapow to nie ma szans jednym słowem:/ to bez sensu, ze musi to przejsc, te prace w zk,( moj narzyzony jej nei dostane napewno bo mu powiedzieli, ze ma za krotki wyrok, am pracuja co maja po 15-30lat odsiadki a nie 10 miesiecy)widzenia poza zakladem i przepustki nim wyjdzie,bo jesli ma krotki wyrok to nim sie na to zalapie to juz mu sie wyrok bedzie konczyl. mialam nadzieje, ze wychodzi ktos z wokandy co nie przechodzl tych etapow, moze nie we wszystkich zakaldach tak jest, skoro kazdy z nich sie rzadzi swoimi prawami...
 
Ja pisałem tylko o Dębicy. Nie wszędzie jest tak jak tam.
mialam nadzieje, ze wychodzi ktos z wokandy co nie przechodzl tych etapow, moze nie we wszystkich zakaldach tak jest, skoro kazdy z nich sie rzadzi swoimi prawami...
Wychodzi, wychodzi. Tak jak piszesz każdy zakład ma swoje niepisane prawa.
 
dzięki,czyli jest jakaś nadzieja:) chociaz szkoda ,ze nic nie wiem kompletnie o tym zakladzie,jak to jest z wokandami, moznaby mniejwiecej wiedzieć czy są jakieś szanse czy nikt z tamtąd nie wychodzi, nie widzialam tu niesiety informacji na temat tego zakladu,wiec wnoiskuję,ze nikt nie miał z nim doświdczeń...
czy moze wie ktos jednak cos slyszal lub byl,jak jest w nowogardzie z wpz?
Ptasior a wiesz może czy mozna pogadac z dyrektorem,albo czy chociaż rodzina ma takie prawo? bo narzyczona to nie rodzina,wiec ja nie moge ,ale może chociaż brat... lub moze chociaz z wychowacą?
 
Nastka90 napisał:
Ptasior a wiesz może czy mozna pogadac z dyrektorem,

Tak, można. Każdy obywatel może zgłosić się do dyrektora każdej jednostki penitencjarnej. Nie zawsze jednak ma to sens.
Ale pogadać pewnie, można. Każdy dyrektor ma jakieś zainteresowania, hobby, zawsze jest temat dyżurny - "pogoda".
 
Mówisz nie zawsze, a więc czasem może jednak coś pomaga.Myślę ,że nie zaszkodzi pogadać,a ewentualnie pomoze. Mam kąkretny cel tej rozmowy , a więc dzięki,ale nie musisz mi pomagać w doborze tematu.
 
Ty też możesz porozmawiać z wychowawcą np. na widzeniu. Nie wiem jaki będzie tego efekt, ale zawsze coś Ci powie.
 
porozmawiam wiec napewno.a czy sa jakiekolwiek szanse wyjscia z p1??? slyszall ktos z was o takich przypadkach? dokladnie p1p
 
Są. Wychodzili z P1/p. Jeśli program mu pomógł to może wyjść.
 
Hej mój D siedział w 2007r ponad 2 lata z wokandy zabrał ze sobą 6mies i 29dni które teraz zostały mu odwieszone, dzisiaj miał komisje i dostał r2, czy z tak krótkim wyrokiem może starać się o wcześniejsze zwolnienie? jeśli tak to kiedy? i czy to że jest (był) jedynym żywicielem rodziny i za 2 mies urodzi mu się dzidziuś ma jakieś znaczenie?
 
zamotka86 napisał:
Hej mój D siedział w 2007r ponad 2 lata z wokandy zabrał ze sobą 6mies i 29dni które teraz zostały mu odwieszone, dzisiaj miał komisje i dostał r2, czy z tak krótkim wyrokiem może starać się o wcześniejsze zwolnienie? jeśli tak to kiedy? i czy to że jest (był) jedynym żywicielem rodziny i za 2 mies urodzi mu się dzidziuś ma jakieś znaczenie?

sorki mała pomyłka - dostał p2 :)
 
malutka200723 napisał:
Mój mąż stawał na przerwę dwa razy i "niby" miał przesłanki aby ją dostać i wiesz co mówiono Mu na posiedzeniu? Całkiem co innego niż pisali w postanowieniu. Tak samo jest z warunkowym.
A jak się odniesiesz do tego:

http://www.gazetawroclawska.pl/arty...zna-kupic-za-lapowke-filmy,id,t.html?cookie=1

Już raz pisałem o tym, iż Polski system prawny opiera się o zasadę piśmienną... Moc prawną ma to, co napisane a nie powiedziane.

A Ty skąd wiesz, co mówiono owemu "jemu" na posiedzeniu? Bo ja jestem pewien że wie to tylko On, Sąd oraz kilka osób ze ścisłej administracji zakładu karnego biorących udział w posiedzeniu o warunkowe zwolnienie... To co wiesz Ty, to tylko zlepek słów, które powiedział Ci skazany (które mógł także opisać Ci w mniej lub bardziej ubarwionej formie) - często na zasadzie "głuchego telefonu", nie rozumiejąc połowy z tego, co jemu zostało powiedziane.

I nawet nie próbuj mnie przekonywać, że jest inaczej - zwyczajnie możesz sobie darować.

Jeśli chodzi o link, który wkleiłaś, to czego on dowodzi? Jedna osoba dowodzi zepsucia Służby Więziennej? Czemu ma służyć ten link?
 
zamotka86 napisał:
Hej mój D siedział w 2007r ponad 2 lata z wokandy zabrał ze sobą 6mies i 29dni które teraz zostały mu odwieszone, dzisiaj miał komisje i dostał r2, czy z tak krótkim wyrokiem może starać się o wcześniejsze zwolnienie? jeśli tak to kiedy? i czy to że jest (był) jedynym żywicielem rodziny i za 2 mies urodzi mu się dzidziuś ma jakieś znaczenie?
Art. 81 kodeksu karnego. Ponowne warunkowe zwolnienie

W razie odwołania warunkowego zwolnienia ponowne warunkowe zwolnienie nie może nastąpić przed upływem roku od osadzenia skazanego w zakładzie karnym, a w wypadku kary 25 lat pozbawienia wolności lub kary dożywotniego pozbawienia wolności przed upływem 5 lat.
 
witam;)mam pytanie mój chłopak siedzi w zk w wojkowicach nie sprawia problemów,pracuje itp starał sie o zwolnienie warunkowe juz dwa razy i za kazdym razem dostaje odmowe .dlaczego?...odsiedział juz 2lata został mu rok...dodam jeszcze ze siedzi poraz pierwszy
 
Na uzasadnieniu powinno pisać. A co mu powiedział sędzia? WPZ nie jest obligatoryjne, więc nie spełnia pewnie przesłanek z art. 77 kodeksu karnego.
 
basia1989 napisał:

A zadałaś to pytanie swojemu chłopakowi? Jeśli odpowiedział, że nie wie, to znaczy, że albo kłamie albo jest nierozgarnięty albo ma to głęboko gdzieś. Lub tez nie chce wcześniej wyjść.
 
Witam mój mąż od 23 stycznia przebywa w AŚ w Gliwicach odsiaduje kare pozbawienia wolności 6 miesięcy za alimenty. Twierdzi że do dwóch tygodni będzie miał wokande (za którą już zapłaciłam). Czy jest możliwe że wyjdzie na warunkowe zwolnienie??połowa kary minęła wczoraj. Bardzo proszę o odpowiedź...
 
jest możliwe, że wyjdzie, ale 100% gwarancji nikt Ci nie da, wszystko zależy od sędziego i oczywiście Twojego męża.
co do twierdzenia, że do 2tyg. będzie miał wokandę...cóż...oby? bo z tym jest różnie - jedni mają szczęście i tyle czekają a inni duuużo dłużej.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra