Warunkowe przedterminowe zwolnienie

  • Autor wątku Autor wątku doniu818
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Recedes napisał:
Muszę Ci coś wyjaśnić. Każda opinia, jest opinią dyrektora i to dyrektor ją podbija. Tak naprawdę wychowawca sporządza tylko jej projekt. Przed podpisem przez dyrektora jej cenzorem powinien być Kierownik działu penitencjarnego ( z tą osobą też warto porozmawiać). Warunkowe zwolnienie jest po odbyciu połowy kary i za ten okres powinna być opinia. Opinię sporządza się przede wszystkim na podstawie dokumentacji osobopoznawczej , a nie bezpośredniej znajomości. Taka dokumentacja z roku 2001 dotycząca Twojego męża powinna być wyjęta z archiwum. Sąd nie może oprzeć swojej decyzji na opinii za kilkanaście dni odbywania kary.
.

z kierowniczka dzialu penitencjarnego juz rozmawialam. mowila ze wychowawca jakas krotka opinie musi wystawic, i to ze maz sam sie stawil jest na jego korzysc i wychowawca tez musi to napisac. mam do niej przyjsc za tydzien -dwa. bo narazie jeszcze akt sprawy nie maja w okregowce. jutro biegne do sadu rejonowego zapytac czy laskawie przekazali akta po wniosku jaki zlozylam ...
bardzo dziekuje za rady i rozjasnienie procedur. dla mnie to czarna magia. ale przynajmniej wiem co jeszcze moge zrobic i z kim rozmawiac


Proszę używać opcji edytuj. - M
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
akos6 napisał:
z kierowniczka dzialu penitencjarnego juz rozmawialam. mowila ze wychowawca jakas krotka opinie musi wystawic, i to ze maz sam sie stawil jest na jego korzysc i wychowawca tez musi to napisac.


nie liczyłbym, na jakieś przywileje z powodu, że Twój M stawił się osobiście (na wezwanie zk)! Moja osoba i przykład wielu innych świadczy, że sędzia przy rozpatrywaniu warunku nie patrzą na ten zapis. To się przydaje w innych sytuacjach (np. opinia działu ochrony w sprawie zatrudnienia w systemie bez konwoju na zewnątrz jednostki penitencjarnej)
 
akos6 napisał:
z kierowniczka dzialu penitencjarnego juz rozmawialam. mowila ze wychowawca jakas krotka opinie musi wystawic, i to ze maz sam sie stawil jest na jego korzysc i wychowawca tez musi to napisac. mam do niej przyjsc za tydzien -dwa. bo narazie jeszcze akt sprawy nie maja w okregowce. jutro biegne do sadu rejonowego zapytac czy laskawie przekazali akta po wniosku jaki zlozylam ...
bardzo dziekuje za rady i rozjasnienie procedur. dla mnie to czarna magia. ale przynajmniej wiem co jeszcze moge zrobic i z kim rozmawiac


Proszę używać opcji edytuj. - M
Z praktycznego punktu widzenia składanie wniosku o warunkowe zwolnienie bezpośrednio w Sądzie Okręgowym nie jest dobrym rozwiązaniem. W przypadku Twojego męża żeby było najszybciej powinno wyglądać to tak:
1. Na ok m-c przed nabycia prawa do wpz powinien być przedstawiony do komisji w sprawie zajęcia stanowiska w przedmiocie poparcia (ew wniosku z urzędu) bądz nie poparcia wniosku o wpz.
2. Z chwilą nabycia prawa osoba skazana składa wniosek (prośbę) o wpz za pośrednictwem dyrektora ZK (wychowawca). Do wniosku wychowawca sporządza opinię zgodną ze stanowiskiem komisji, o której napisałem w pkt 1.
3. Wniosek, opłatę i opinię przesyła się do Sądu i pozostaje oczekiwać na termin wokandy.
4.W sytuacji gdy komisja zdecyduje o wystąpieniu o wpz z urzędu skazany nie składa swojego wniosku i nie uiszcza opłaty.

Złożenie wniosku w sądzie z pominięciem administracji tylko wydłuża drogę. Po odleżeniu swojego w Sądzie, ten przesyła do ZK pismo o opinię, tam kolejny urzędowy termin na sporządzenie opinii i ponowne przesłanie do sądu.
O ile dobrze zrozumiałem Twój mąż w 2001 i teraz przebywa na Młyńskiej. Jeżeli w 2001 wychodził z AŚ Poznań, to jego akta część B archiwalne leżą w ich archiwum. Pani Kierownik DP powinna jak najszybciej spowodować dołączenie tych akt do czynnych akt męża i sporządzić pełną opinię, a nie jakąś tam za kilka dni.
 
maz nabywa prawo do warunkowego po dwoch tygodniach od stawienia sie. poza zlozeniem wniosku w okregowym, maz sam napisal o wokande. narazie wszystko wydluza sad rejonowy- nie przeslal jeszcze akt do okregowki i tam nic nie moga zrobic. jutro ide zapytac na jakim etapie jest sad rejonowy. (wczesniej ZK wydluzal bo nie przeslal obliczenia kary i tego ze maz sie stawil na wezwanie. akta musza dotrzec do okregowki a pozniej to juz jakos pojdzie. rozmawialam z kierowniczka. ale fakt...na kazdym biurku papiery musza polezec...niestety
szkoda ze tak pozno trafilam na to forum...ale lepiej pozno nic wcale ;)
 
Warunkowego zwolnienia udziela Sąd Penitencjarny. Wg mojej wiedzy nie potrzebuje On do tego żadnych akt z Sądu Rejonowego. Prawomocny wyrok i całość dokumentacji wykonawczej SR powinien przesłać do ZK a nie do SO. Obliczenia kary dokonuje ZK. Informację dotyczącą wyroków i obliczenia kary, łącznie z obliczeniem terminu do wpz ZK przesyła do Sądu Penitencjarnego właśnie w tej opinii, którą sporządza do wpz. Wybacz, albo ja czegoś nie rozumię albo Ty.
 
moze ja namieszalam ...
sa dwie sprawy. odroczenie kary ktore bylo skladane w grudniu i nie bylo rozpatrzone (to w rejonowym)i teraz bedzie automatycznie posiedzenie o przerwe w karze.(w okregowym) i druga przedtermin - wniosek zlozony w okregowym,
jak skladalam ten wniosek kierowniczka powiedziala ze musza z SR przeslac akta.
a z kolei jak bylam w SR przewodniczaca wydzialu powiedziala ze nie dostali jeszcze z ZK i kazala napisac wniosek o bezzwloczne przeslanie akt do SO w celu starania sie o przedtermin.
w kazdym razie w tym tygodniu pobiegam po sadach, dyrektorach itd i jak sie dowiem konkretnie to napisze co sie dzieje w sprawie/
 
sprawa przedterminu jest w toku. tzn w sadzie okregowym Pani kierowniczka powiedziala ze napisali wniosek do ZK zeby wystawili opinie. ale jak zapytałam o wywiad srodowiskowy (bo w tej sytuacji chyba to jest wazniejsze po 8 latach na wolnosci a 2 tygodniach w ZK) to uslyszalam ze nie maja zlecenia na wywiad srodowiskowy...
A w zk kierownik wydz. penitencjarnego powiedzial ze jesli sad wystapil o opinie to musza ja wystawic.wiec czekam dalej...
 
akos6 napisał:
sprawa przedterminu jest w toku. tzn w sadzie okregowym Pani kierowniczka powiedziala ze napisali wniosek do ZK zeby wystawili opinie. ale jak zapytałam o wywiad srodowiskowy (bo w tej sytuacji chyba to jest wazniejsze po 8 latach na wolnosci a 2 tygodniach w ZK) to uslyszalam ze nie maja zlecenia na wywiad srodowiskowy...
A w zk kierownik wydz. penitencjarnego powiedzial ze jesli sad wystapil o opinie to musza ja wystawic.wiec czekam dalej...
Sama widzisz... jest tak jak pisałem wcześniej. Nie ma sensu składać wniosku bezpośrednio w sądzie. Gdyby wniosek był złożony w ZK to ta opinia pewnie by była już napisana i przesłana do sądu. Myslę, że mylisz się uważając że wywiad środowiskowy jest najważniejszy. Takie wywiady są bardzo szablonowe i szczerze mówiąc chyba niezbyt wiarygodne. Najważniejsza jest opinia. Jeżeli będzie ją sporządzał wychowawca, który potrafi odpowiednio wnikliwie i obiektywnie ocenić to co się działo przez te 8 lat to jest duża szansa. Z tego co napisałaś dotąd wnioskuję jednak, że Oni tam mają ochote pójść na duże skróty i oceniać tylko ostatnie tygodnie odbywania kary.
 
sad chce tez akta z 2001 roku tak jak pisales. we wtorek maz zostanie przeniesiony w koncu na oddzial polotwarty i zacznie pracowac. zmieni sie znowu wychowawca wiec zobaczymy jaka opinie napisze.
myslalam ze w zwiazku z tym ze maz przebywal na wolnosci 8 lat beda chcieli wywiad srodowiskowy. chyba ze wydzial penitencjarny ZK wystapi o taki. bo tez moze jak sie dowiedzialam. tylko kierownik jeszcze nic z sadu nie mial i akt meza rowniez wiec nie za bardzo wiedzial co mi odpowiedziec poza tym.
jedyne co "z zewnatrz" jest to opinia pracodawcy ze maz jest dobrym pracownikiem, i na czas odbywania kary udziela urlopu bezplatnego. moze to wystarczylo..
 
akos6 napisał:
sad chce tez akta z 2001 roku tak jak pisales. we wtorek maz zostanie przeniesiony w koncu na oddzial polotwarty i zacznie pracowac. zmieni sie znowu wychowawca wiec zobaczymy jaka opinie napisze.
myslalam ze w zwiazku z tym ze maz przebywal na wolnosci 8 lat beda chcieli wywiad srodowiskowy. chyba ze wydzial penitencjarny ZK wystapi o taki. bo tez moze jak sie dowiedzialam. tylko kierownik jeszcze nic z sadu nie mial i akt meza rowniez wiec nie za bardzo wiedzial co mi odpowiedziec poza tym.
jedyne co "z zewnatrz" jest to opinia pracodawcy ze maz jest dobrym pracownikiem, i na czas odbywania kary udziela urlopu bezplatnego. moze to wystarczylo..
Do wniosku o wpz skazany może załączać (dosyłać) dowolne dokumenty, które uważa za stosowne. Nic nie stoii na przeszkodzie żebyś na własną rękę podjęła starania o taką opinię (wywiad) za te 8 lat (np z Policji). Dzielnicowy powinien mieć wiedzę nt postawy męża w tym czasie, a komendant powinien to podpisać. Radzę:porozmawiaj z dzielnicowy i złóż pisemny wniosek w tej sprawie do Komendanta właściwej Komendy Policji o wydanie takiej opinii-może się uda. Wniosek reaczej powinien podpisać Twój mąż, bo Tobie raczej odmówią.
 
a co z przerwa w karze na tydzien czasu? moj nazeczony ma grupe p2, jest na przerobce, nie dostanie przepustki na swoj slub gdyz odsiaduje jeden wyrok a druga sprawa jest w toku wiec o przepustce nie ma mowy ale powiedziano mi ze mozemy sie starac o przerwe w karze, caly wyrok ma rok i szesc mies, do czasu slubu bedzie mial odsiedziane ponad 6 mies, jakie sa szanse na ta tygodniowa przerwe w karze ?:!::!::!:[
 
iwona-25 napisał:
a co z przerwa w karze na tydzien czasu? moj nazeczony ma grupe p2, jest na przerobce, nie dostanie przepustki na swoj slub gdyz odsiaduje jeden wyrok a druga sprawa jest w toku wiec o przepustce nie ma mowy ale powiedziano mi ze mozemy sie starac o przerwe w karze, caly wyrok ma rok i szesc mies, do czasu slubu bedzie mial odsiedziane ponad 6 mies, jakie sa szanse na ta tygodniowa przerwe w karze ?:!::!::!:[
Zerowe. Nie słyszałem żeby ktoś dostał przerwę w karze na własny ślub, a "słucham" :) już 18 lat. Od razu prośba do niektórych, żeby nie wyciągali zbyt daleko idących wniosków z tego co napisałem.
 
iwona-25, przykro mi bardzo, ale też nie słyszałem, aby jakiś osadzony otrzymał przerwę na własny ślub. Nie byłoby problemu ślubu w zk, ale Tobie zapewne nie o taką "oprawę" chodzi!!!:)
 
hej:) Mój chłopak odsiaduje wyrok 10 m-cy w ZK Zabrzu- Zaborzu, jest recydywistą i chce starać się o warunkowe zwolnienie (w warunkach recydywy to jest z tego co się orientuje po odbyciu 2/3 kary) Jakie są szanse ze mu się uda?? Nie jest konfliktowy i z tego co wiem jest osobą z najniższym wyrokiem w całym ZK. Wiecie coś czy w tym ZK łatwo jest takie zwolnienie otrzymać?
 
Jeśli odbywa karę 10 miesięcy w warunkach recydywy (sądowej), to nie może starać się o warunkowe. W warunkach recydywy, warunkowe najszybciej może być po roku.
Ale jeszcze pytanie czy on jest recydywistą sądowym czy penitencjarnym? W przypadku recydywy penitencjarnej warunkowe po połowie kary, ale nie wcześniej jak po 6 miesiącach, tak jak pierwszy raz karani.
 
Oj nie wiem czy penitencjarna czy sądowa... a czym to się różni?? Tak czy siak w wyroku ma zapisane ze przysługuje mu zwolnienie warunkowe i może się o nie starać.
 
dzieki za odpowiedz chociaz nie takiej sie spodziewałam ...
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra