Moim zdaniem Sąd Okręgowy ma rację. Termin, o którym wspominasz - w Waszej sprawie - wynosi 3 miesiące od daty
wydania nieprawomocnego postanowienia o odmowie udzielenia wpz przez Sąd I instancji (o ile Sąd I instancji nie udzieli wpz).
Oto orzeczenie Sądu Najwyższego to potwierdzające:
Uchwała z dnia 24 listopada 1999 r. (I KZP 41/99)
"Przewidziany w § 3 art. 161 k.k.w. okres 3 miesięcy, przed upływem którego nie rozpoznaje się wniosku skazanego lub jego obrońcy o warunkowe przedterminowe zwolnienie, biegnie od dnia
wydania przez sąd penitencjarny postanowienia o odmowie warunkowego zwolnienia.
W wypadku jednak, gdy decyzję o odmowie warunkowego zwolnienia podjął sąd odwoławczy, uwzględniając zażalenie na postanowienie o warunkowym zwolnieniu, okres 3 miesięcy biegnie od daty wydania postanowienia przez sąd odwoławczy.
Fragmenty z uzasadnienia uchway:
"(...)Gdyby przyjąć, że okres 3 miesięcy, o którym mowa w art. 161 § 3 k.k.w., biegnie od daty prawomocności postanowienia, to w wypadku zaskarżenia postanowienia sądu penitencjarnego do instancji odwoławczej niewątpliwie w gorszej sytuacji znaleźliby się skazani, którzy wobec odmowy udzielenia im warunkowego przedterminowego zwolnienia skorzystali z przysługującego im środka odwoławczego, od tych, którzy ze środka takiego nie skorzystali, co powoduje dla tych drugich szybsze uprawomocnienie się postanowienia pierwszej instancji.(...)".
I dalej:
"(...)Nieco odmienna sytuacja zachodzi wówczas, gdy sąd penitencjarny wydał postanowienie o warunkowym zwolnieniu skazanego, a sąd odwoławczy z powodu
zażalenia prokuratora uchylił tę decyzję, odmawiając warunkowego zwolnienia. W takiej sytuacji niewątpliwie sądem, który wydał postanowienie o odmowie warunkowego zwolnienia jest sąd odwoławczy i od daty jego postanowienia liczy się, określony w art. 161 § 3 k.k.w., okres 3 miesięcy, po którym skazany lub jego obrońca mogą złożyć ponowny wniosek".
Liczy się więc data wydania (nie uprawomocnienia się) decyzji Sądu o odmowie wpz. Jeśli skazany dostał odmowę w I instancji, to już od wydania pierwszego postanowienia biegną owe 3 miesiące. Złożenie zażalenia przez kogokolwiek, w tym skazanego, tego nie zmienia.
Inaczej jest wówczas gdy w pierwszej instancji Sąd penitencjarny orzeknie o warunkowym zwolnieniu a potem wskutek zażalenia Sąd II instancji zmieni tę decyzję na odmowę. Zasada jednak nadal jest ta sama. Różnica wynika tylko z tego że skoro dopiero w II instancji Sąd dał odmowę, to dopiero w tym momencie po raz pierwszy wydano postanowienie o odmowie wpz (wcześniej nie było decyzji odmownej więc termin nie mógł zacząć biec).
Na marginesie mała korekta to jednej z moich wcześniejszych wypowiedzi:
Napisałem:
kadi napisał:
Niestety nie jest prawomocne. Wyjątkowo podlega jedynie wykonaniu jako nieprawomocne.
Trzeba po prostu rozróżniać wykonalność i prawomocność.
Wszystko to wynika wprost z kodeksu, a nie ze zwyczajów.
Z tego trzeba wyrzucić pogrubione słówko: "wyjątkowo", bo nie na tym wyjątek polega.
Czyli powinno być:
kadi napisał:
Niestety nie jest prawomocne. Podlega jedynie wykonaniu jako nieprawomocne.
Wyjątek jest dopiero wtedy, gdy prokurator na posiedzeniu wyrazi sprzeciw (wtedy wyjątkowo postanowienie Sądu nie podlega natychmiastowemu wykonaniu).