Wezwanie do zaprzestania stosowania klauzul niedozwolonych - część II

  • Autor wątku Autor wątku Ag_Maz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Wydaje mi się, że klauzul nie ma, co nie znaczy że na pewno ich nie ma :D W każdym razie bardzo się starałam napisać regulamin tak, żeby nie było z nim problemu.
Ja jestem średnio obyta z komputerem, nie wiem, jak mogę sprawdzić IP.
 
Regulamin sklepu internetowego a pozew do sądu od stowarzyszenia Libertasw

Witam
Nie wiem czy w dobrym dziale wrzuciłam wątek ale pisze tutaj pierwszy raz więc wybaczcie. Mianowicie mam taki problem.Otrzymałam e-maila od fundacji Libertas (treść poniżej), Nawet dokładnie go nie przeczytałam bo myślałam że to spam po miesiącu otrzymuje pozew do sądu w sprawie błędnego zapisu w regulaminie mojego sklepu internetowego z powództwa właśnie tego stowarzyszenia. Zadzwoniłam do nich tłumacząc się że wyrzuciłam tego e-maila nie czytając nie miałam świadomości że popełniłam błąd w zapisie regulaminu. Pan stwierdził ze możliwa jest ugoda ok to sie zgodziłam ale za tą ugodę na ich konto muszę zapłacić 500zł. Zastanawiam się czy to stowarzyszenie działa w ramach prawa gdy po jednym wysłanym e-mailu i braku odpowiedzi na niego wystosowali pozew do sądu?? Jest to niesamowite w naszym kraju że każdy każdego może pozwać a ta osoba nawet o tym nie wie. Nie wiem co mam w tej sytuacji zrobić czy zgodzić się na tą ugodę ?? Nie wiem czy to nie jest zwykłe naciąganie ludzi przez to stowarzyszenie??? Jeśli ktoś może mi pomóc to bardzo proszę o odp.
Pozdrawiam A.MAłysa

STOWARZYSZENIE KONSUMENTÓW LIBERTAS





Szanowni Państwo,

Stowarzyszenie działa na rzecz ochrony Konsumentów co wynika z jego statutu kształtującego zakres możliwości poruszania się w obrocie prawnym (jednocześnie go ograniczając) a pomoc świadczona Konsumentom wypełnia się m.in. poprzez kontrolę regulaminów czy wzorców umów które są zamieszczane na stronach internetowych jako element wiążący Konsumenta w umowie. Dlatego nasze zadanie sprowadza się jedynie do poinformowania Przedsiębiorcy o fakcie możliwości występowania w jego regulaminie zapisów mogących wypełniać znamiona niedozwolonych postanowień umownych. Stowarzyszenie Konsumentów Libertas w dniu 06 marca 2013 roku odwiedziło stronę internetową Sklep Online - FanDrew Producent Wyrob?w z drewna - Powered by BST i zapoznało się zarówno z ofertami jak i z Regulaminem.

Na podstawie analizy regulaminu, Stowarzyszenie dostrzegło zapisy które mogą kształtować prawa i obowiązki Konsumentów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszać ich interesy. Postanowienia zawierające podobne treści, niejednokrotnie były już podważane i uznawane przez sąd za postanowienia niedozwolone, a ich wykorzystywanie było zakazywane. W celu kontroli regulaminowych zapisów odsyłamy do rejestru klauzul niedozwolonych prowadzonych przez Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Prosimy o zaprzestanie stosowania wadliwego regulaminu w zapisy które nie powinny być wykorzystywane w obrocie z konsumentem.



W związku z zaistniałą sytuacją zalecamy, aby Firma przeanalizowała pod kątem prawnym regulamin, o zapisy mogące osłabić pozycję konsumenta jako strony w umowach. Jednocześnie przypominamy, że na tym etapie rola Stowarzyszenia sprowadza się do wcześniejszego poinformowania Przedsiębiorcy, który powinien dokonać samodzielnego usunięcia wadliwych zapisów lub skorzystać z pomocy profesjonalnych podmiotów. Informacja od Stowarzyszenia ma uświadomić Przedsiębiorcy jego nie wiedzę w stosowaniu wadliwych zapisów w swym regulaminie.



Z prowadzeniem działalności gospodarczej wiąże się nie tylko ryzyko gospodarcze ale również i prawne. Zatem każdy Przedsiębiorca we własnym zakresie jest zobowiązany do prowadzenia swej Firmy według wymogów prawnych. Nie możemy wtrącać się ingerując w regulamin Firmy który jest indywidualnym zbiorem zapisów kształtujących stosunki cywilnoprawne z podmiotami korzystającymi z oferowanych usług.

Upoważnienie do kontroli regulaminów wynika m.in. ze statutu Stowarzyszenia które zostało zarejestrowane do sądu a więc prawnie skontrolowane przez powołane do tego podmioty. Nie prowadzimy w ramach Stowarzyszenia działalności gospodarczej i idee które są wypełniane dokonują się jedynie w formie wolontariatu.



Nie interesuje Nas to w jaki sposób Firma usuwa niedozwolone zapisy oraz komu zleca analizę regulaminu pod kątem prawnym. Z naszej strony nigdy nie wypływa sugestia wymuszająca na Firmie konieczności zlecenia Nam bądź podmiotowi przez Nas rekomendowanemu analizy regulaminu, gdyż jak o tym pisałem powyżej Stowarzyszenie nie ma charakteru zarobkowego i tym się nie zajmuje.

Od tego momentu powinna zostać wyłączona przesłanka obronna o braku wiedzy i świadomości stosowania wadliwego regulaminu. Prosimy o dokonanie zmian w regulaminie w ciągu 10 dni od powyższej informacji. Termin 10 dniowy, nie wynika z przepisów prawa i jest jedynie indywidualnie określonym czasem na podjęcie przez Przedsiębiorcę jakichkolwiek kroków mogących zmierzać do wyeliminowania niewłaściwych zapisów z regulaminu.



Zaznaczam również, że powyższa wiadomość nie ma rygoru prawnie wiążącego dla Przedsiębiorcy i tylko od niego zależy to czy zwróci uwagę na prośbę ze strony Stowarzyszenia i podejmie jakiekolwiek kroki.
 
Sprawdź najpierw, czy to stowarzyszenie jest stowarzyszeniem zwykłych, możesz wówczas podnieeść ich brak osobowości prawnej i zdolności sądowej jako stowarzyszenia zwykłego
 
Zachowali się fair wysyłając tego maila, bo nie musieli tak robić. Jak przyjdzie do Ciebie na kontrolę UKS i stwierdzi, że nie płacisz VATu, to tekst o niewiedzy w niczym Ci nie pomoże. Przedsiębiorca ma obowiązek znać prawo, prawo podatkowe, prawo pracy, prawo ochrony środowiska, konsumenckie i każde inne które go dotyczy. Sprowadź towary z zagranicy nie płacąc cła albo akcyzy a wylądujesz w więzieniu.
 
Póki co stosowanie klauzul abuzywnych nie jest przestępstwem, a stowarzyszenie Libertas wygląda mi na kolejne kółko naciągaczy. Jeśli zależałoby im na obronie konsumentów, nie proponowaliby ugody. Do tego takie pseudoprawnicze wygibasy nie świadczą o poważnej organizacji: "Upoważnienie do kontroli regulaminów wynika m.in. ze statutu Stowarzyszenia które zostało zarejestrowane do sądu a więc prawnie skontrolowane przez powołane do tego podmioty." Kojarzą się one raczej z działalnością wszelkiej maści naciągaczy internetowych.
 
Taak, wszystko co nie jest przestępstwem jest dozwolone? Prawo bez sankcji karnej nie musi być przestrzegane? Internetowi naciągacze to wszyscy ci, którzy stosują klauzule abuzywne bo mają z tego konkretne zyski. Kto tworzy regulamin, wpisuje do niego takie a nie inne treści z jakiegoś powodu. Gadanie o "niewiedzy" nikogo nie usprawiedliwia.

Art. 138b. Kodeksu Wykroczeń: Niezastosowanie się do zakazu stosowania wzorców umów
§ 1. Kto, będąc zobowiązany na mocy orzeczenia sądu do zaniechania wykorzystywania lub do odwołania zalecenia stosowania ogólnych warunków umów albo wzoru umowy, nie stosuje się do tego obowiązku, zawierając w umowie niedozwolone postanowienia umowne, podlega karze grzywny.
 
Nikt nie twierdzi, że niewiedza usprawiedliwia. Jak sam napisałeś niestosowanie się do orzeczenia sądu w sprawie niedozwolonych wzorców jest wykroczeniem i stawianie klauzul abuzywnych w jednym rzędzie z wykroczeniami i przestępstwami jest demagogią. Co do "konkretnych zysków" to zaryzykuję twierdzenie (a nawet zakład), że nikt nie odniósł większych korzyści z klauzul abuzywnych niż stowarzyszenia "konusmenckie" i reprezentujący ich adwokaci.
 
12_angry_men napisał:
stawianie klauzul abuzywnych w jednym rzędzie z wykroczeniami i przestępstwami jest demagogią. Co do "konkretnych zysków" to zaryzykuję twierdzenie (a nawet zakład), że nikt nie odniósł większych korzyści z klauzul abuzywnych niż stowarzyszenia "konusmenckie" i reprezentujący ich adwokaci.

Nie zgadzam się na takie podejście do prawa. W ten sposób myśląc, jazda po pijanemu samochodem jest OK, jeżeli tylko nikogo nie potrącisz i nie dasz się złapać.
Przecież klauzula zakazana przez sąd nie stała się nieuczciwa w momencie uprawomocnienia wyroku. Ona była taka od samego początku. Iluś kupujących straciło przez nią konkretne pieniądze.
Tu masz nowe decyzje UOKiK, 2 mln kary:
UOKiK - Urząd - Informacje ogólne - Aktualności - Telepolska, Telekomunikacja Novum - niezgodne z prawem praktyki
"We wrześniu 2012 r. Urząd wszczął postępowania, które wykazały, że obaj przedsiębiorcy stosowali niezgodne z prawem praktyki. Urząd zakwestionował m.in. nieinformowanie konsumentów o możliwości odstąpienia od umowy oraz zastrzeganie i pobieranie różnych opłat."
To tylko jedna z wielu decyzji. Niedawno PKO dostał 2 mln kary. Dzisiaj Samsung, też ponad 2 mln.
Przez takie nieuczciwe praktyki ludzie tracą setki milionów złotych, a nie drobne kwoty za postępowania sądowe. Na razie wpisów w rejestrze UOKiK jest ok. 4,5 tys. Gdyby nawet na każdym (co przecież nie jest prawdą) jakieś stowarzyszenie zarobiło 300 zł, byłoby to łącznie 1 350 tys. Słownie - jeden milion, trzysta pięćdziesiąt tysięcy.
 
Witam serdecznie!
Zostałem niedawno pozwany, przez ok 10 osób reprezentowanych przez pewną kancelarię, której nazwy wolałbym nie wymieniać. Pozwów jest ok. 30 i dotyczą klauzul abuzywnych zawartych w regulaminie mojego sklepu internetowego. Nie otrzymałem żadnych wcześniejszych wiadomości z propozycją ugody.
Po lekturze wątku i konsultacji z prawnikiem wiem, że niestety merytorycznie sprawa jest przegrana a walkę o koszty sądowe i zastępstwa procesowego można prowadzić w myśl art.101 k.p.c. "Zwrot kosztów należy się pozwanemu pomimo uwzględnienia powództwa, jeżeli nie dał powodu do wytoczenia sprawy i uznał przy pierwszej czynności procesowej żądanie pozwu".
Moje pytania są takie:
Czy ktoś z pozwanych uniknął kosztów broniąc się w ten sposób?
Czy koszty publikacji w monitorze dotyczą wszystkich wyroków? I jaki jest tego koszt rzeczywisty tzn. czy koszt dotyczy tyko ilości znaków w samych klauzulach czy całego wyroku? (moje 4 klauzule mają sumę znaków ok 500 a czytam w różnych publikacjach, że koszt druku jednej klauzuli to ok 1-1.5k zł a u mnie wyniósłby ok 400zł)

Trochę to może chaotyczne i chyba nie zapytałem o wszystko co chciałem, ale mam nadzieję, że może ktoś zna odpowiedzi na moje pytania.
Pozdrawiam!
 
4 klauzule i 30 pozwów? Czyli to są pozwy o te same klauzule?
 
Update napisał:
Nie zgadzam się na takie podejście do prawa.

Punkt widzenia zależy, jak to często bywa, od punkt siedzenia. Niemniej nie tak dawno napisałem w jednym swoim poście poniższe słowa, nikt nie odpisał. Skoro masz właściwe (w swojej ocenie) podejście do prawa to proszę o sensowną odpowiedź:

Tylko czy przestrzeganie prawa jest takie proste? Przykład dotyczący handlu elektronicznego i problematyka faktury korygującej. Stawiając klientowi wymóg odesłania wraz z towarem podpisanej faktury korygującej narażamy się UOKIK-owi. Z kolei brak podpisu na takiej fakturze powoduje wyciągnięcie konsekwencji (to przerabiałem osobiście) ze strony Urzędu Skarbowego. Jak w takim razie przestrzegać prawa w opisanym powyżej przypadku by nie narazić się żadnego urzędowi czy konsumentowi?
 
Colder napisał:
4 klauzule i 30 pozwów? Czyli to są pozwy o te same klauzule?

dokładnie są to pozwy o te same 4 klauzule od ok 10 różnych osób ( rodzina i znajomi) nie wiem ile osób dokładnie bo nie wszystko jeszcze odebrałem.
 
dokładnie są to pozwy o te same 4 klauzule od ok 10 różnych osób ( rodzina i znajomi) nie wiem ile osób dokładnie bo nie wszystko jeszcze odebrałem.
No i tak może zostać wydany tylko jeden wyrok stwierdzający abuzywność dot. tej samej klauzuli w tym samym wzorcu. Kancelaria widać leci za ostro na kasę z zastępstwa...
 
Colder napisał:
Kancelaria widać leci za ostro na kasę z zastępstwa...

Znaleźli sposób na obniżoną stawkę za zastępstwo procesowe. To tylko potwierdza jakie "idee" przyświecają tym pseudo-stowarzyszeniom. Ciekawe kiedy ktoś wpadnie na to, żeby od setki osób wysyłać a nie tylko od 10...
 
Pozwać sobie mogą, ale wyroków z tego nie będzie.
 
Colder napisał:
No i tak może zostać wydany tylko jeden wyrok stwierdzający abuzywność dot. tej samej klauzuli w tym samym wzorcu. Kancelaria widać leci za ostro na kasę z zastępstwa...

Pozwy są z 14 lutego także po starej cenie na moje nieszczęście.

Colder napisał:
Pozwać sobie mogą, ale wyroków z tego nie będzie.

Rozumiem, że wyrok dostanę tylko od jednej osoby ale za cztery klauzule?
Co ciekawe od niektórych osób dostałe po dwa pozwy dotyczące tej samej klauzuli.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Colder napisał:
4 klauzule i 30 pozwów? Czyli to są pozwy o te same klauzule?

To jest skutek zmiany stawki z 360 na 60 zł. W zeszłym roku wpłynęło do SOKiK jakieś 13 tys. pozwów, w tym roku będzie ze 60 tys.

A co do art. 101 to orzecznictwo jest bardzo rozbieżne, ale zdarzają się wyroki uwzględniające. Nic nie szkodzi spróbować. Może akurat trafisz na odpowiedniego sędziego.

_poszukiwacz_ napisał:
Stawiając klientowi wymóg odesłania wraz z towarem podpisanej faktury korygującej narażamy się UOKIK-owi. Z kolei brak podpisu na takiej fakturze powoduje wyciągnięcie konsekwencji (to przerabiałem osobiście) ze strony Urzędu Skarbowego. Jak w takim razie przestrzegać prawa w opisanym powyżej przypadku by nie narazić się żadnego urzędowi czy konsumentowi?[/I]

Zwrot towaru należy przyjąć, pieniądze oddać, żądać od klienta faktury korygującej odrębnie, pod rygorem zawiadomienia jego Urzędu Skarbowego. Ponadto możesz wystąpić o interpretację indywidualną, wtedy będziesz zabezpieczony.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Update napisał:
Zwrot towaru należy przyjąć, pieniądze oddać, żądać od klienta faktury korygującej odrębnie, pod rygorem zawiadomienia jego Urzędu Skarbowego. Ponadto możesz wystąpić o interpretację indywidualną, wtedy będziesz zabezpieczony.

Jak odrębnie mogę żądać faktury (na jakiej podstawie?)? Straszyć Urzędem klienta? Urząd nic mu nie zrobi za to, że nie odeśle faktury korygującej (bo taką fakturę to ja odliczam a US oddaje mi VAT; klient nie jest stroną). Problem spoczywa na przedsiębiorcy i jeśli on nie dopilnuje by klient odesłał taką fakturę to po prostu nie może jej zaksięgować.
A interpretacja indywidualna: skarbówka wypowie się tylko w gestii, które leżą po jej stronie - to jest - podpis na fakturze korygującej ma być i kropka (nie ma to i tak płać VAT choć de facto nic nie sprzedałeś). Skarbówki problemy UOKiK-u nie obchodzą.
Jakieś inne złote rady?

PS: Przepisy w tej materii zmienią się nieco od 1 stycznia 2014, aczkolwiek dalej będą nieprecyzyjne w związku z tym dużo może zależeć od indywidualnej interpretacji pracownika US.
 
Ostatnia edycja:
Update napisał:
To jest skutek zmiany stawki z 360 na 60 zł. W zeszłym roku wpłynęło do SOKiK jakieś 13 tys. pozwów, w tym roku będzie ze 60 tys.

A co do art. 101 to orzecznictwo jest bardzo rozbieżne, ale zdarzają się wyroki uwzględniające. Nic nie szkodzi spróbować. Może akurat trafisz na odpowiedniego sędziego.

Jak pisałem powyżej załapałem się niestety na pozew sprzed 15 lutego a dokładnie z 14 lutego.
 
_poszukiwacz_ napisał:
Jak odrębnie mogę żądać faktury (na jakiej podstawie?)?
Jakieś inne złote rady?
Owszem, art. 415 K.C. Ale najpierw wystąp o interpretację.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra