Wezwanie do zaprzestania stosowania klauzul niedozwolonych - część II

  • Autor wątku Autor wątku Ag_Maz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Update napisał:
Owszem, art. 415 K.C. Ale najpierw wystąp o interpretację.

Pominę fakt, iż nie zgadzam się z tym, że w/w artykuł ma zastosowanie w opisanym przeze mnie przypadku. Niemniej jeśli wg Twojej oceny na podstawie zapisów w KC mogę takiego podpisu żądać to czemu takiego zapisu nie mogę zawrzeć w regulaminie swojego sklepu?
 
Możesz napisać w regulaminie, że nie dostarczenie korekty będzie skutkować dochodzeniem od kupującego roszczeń z tytułu poniesionej szkody. Nie możesz napisać, że odmówisz zwrotu należności. Przyznajesz sobie w ten sposób prawo do jednostronnego uznania, że taką szkodę, w takiej wysokości, poniosłeś. A to dopiero musi stwierdzić sąd.
 
Ależ mnie by nawet do głowy nie przyszło by napisać, że nie zwrócę należności jeśli nie otrzymam podpisanej faktury korygującej.
Zgodzisz się, że zapis "wraz ze zwracanym towarem należy odesłać podpisaną fakturę korygującą" stanowi klauzulę niedozwoloną? To co Ty proponujesz to ten sam zapis (bo ciągle zapisane będzie, że klient ma odesłać korektę pod takim a nie innym rygorem) tylko ubrany w inne słowa.
Poza tym: czemu to klient ma odpowiadać za ewentualną szkodę? Nie ma żadnego przepisu (a przynajmniej takowego nie znam), który wymagałby od klienta odesłania podpisanej korekty. Klient nie jest płatnikiem VAT-u więc ustawa o VAT go nie obowiązuje. A skoro go nie obowiązuje to kto go może zmusić do podpisu i co ma być powodem tego przymusu?

Interpretacja skarbówki nie jest mi potrzebna - w przypadku jednej takiej faktury bez podpisu klienta musiałem dokonać dopłaty podatku VAT i składać korektę deklaracji, wyszło to w trakcie kontroli skarbowej. Ten sam urząd nie zinterpretuje chyba tego inaczej.
 
Ostatnia edycja:
zapis "wraz ze zwracanym towarem należy odesłać podpisaną fakturę korygującą" nie stanowi klauzuli niedozwolonej. Dopiero warunek (często spotykany w regulaminach) w postaci - "zwrot należności zostanie dokonany po odesłaniu faktury korygującej" byłby taką klauzulą.
Zastrzeżenie, że w razie nie odesłania faktury możesz dochodzić naprawienia wyrządzonej ci szkody nie jest niedozwolone.
Klient ma obowiązek odesłać fakturę z kilku powodów - po pierwsze dlatego, że nie odsyłając wyrządza ci szkodę. Po drugie, że nie odsyłając ukrywa bądź usuwa z obrotu dokument którym nie ma prawa wyłącznie rozporządzać. Po trzecie dlatego, że tak mówi art.62 par 1 KKS.
Wreszcie -interpretacji nie wydaje US który cię kontrolował, tylko wybrane Izby Skarbowe. Byłaby ci potrzebna do celów dowodowych, gdyby nie fakt, że cała ta dyskusja jest zbędna i nie masz ochoty podejmować żadnych działań z powodu jednej faktury a tylko szukasz do czego by się tu przyczepić.

http://www.podatki.egospodarka.pl/8...ru-faktury-korygujacej-w-VAT-2013,1,65,1.html
 
Ostatnia edycja:
Update napisał:
zapis "wraz ze zwracanym towarem należy odesłać podpisaną fakturę korygującą" nie stanowi klauzuli niedozwolonej.
To jest dla mnie najważniejsza kwestia. Swego czasu miałem u siebie taki zapis w regulaminie i cały czas myślałem, iż stanowi on zapis niedozwolony. Dyskusja z Tobą jednak to wyjaśniła.

Kwestie wymiany korespondencji ze skarbówką są bardzo specyficzne i poza uzyskaniem interpretacji (w moim przypadku kwestie zwrotów i korekt są sporadyczne) mógłbym dostać informację o wszczęciu kolejnej kontroli.

Dziękuję za wyjaśnienia i informuję, iż nie było moją intencją czepianie się na siłę. Ja prawnikiem nie jestem i pewnych rzeczy nie rozumiem, jak się okazuje, jak należy.
 
a ja z uporem maniaka pytam. Po co w ogóle zapisy w tej kwestii. Odsyłanie faktury dotyczy firmy nie konsumenta. Po co pisanie oczywistych oczywistości. No wiadomo, że firma musi podpisać fakturę a następnie dokonuje się zwrotu należności na jej podstawie, bez korekty nie ma podstawy do zwrotu. Robicie inaczej? I dla mnie nie ma tu znaczenia czy to na odległość czy stacjonarnie, w sklepie wyciągam z kasy pieniadze jak klient podpisze korektę, jak nie odeśle to czekam cierpliwie. Nie można w regulaminie tego uwarunkowywać ale chyba jest to naturalne, że musi dojść do jakiejś procedury, jak klient o tym nie wie to jego problem.

Poza wszystkim:

"wraz ze zwracanym towarem należy odesłać podpisaną fakturę korygującą"

a jak tego dokonać? skąd klient ma mieć korektę jak nie odesłał towaru??!!:D
 
wojek_dobra_rada napisał:
a jak tego dokonać? skąd klient ma mieć korektę jak nie odesłał towaru??!!:D

To już od Ciebie zależy w jaki sposób przekażesz klientowi korektę - wyślesz listem czy też e-mailem (tak robiłem do tej pory w tych jednostkowych przypadkach - klient drukował, podpisywał i odsyłał razem ze zwracanym towarem).

wojek_dobra_rada napisał:
Odsyłanie faktury dotyczy firmy nie konsumenta.
Czemu tak twierdzisz? W przypadku o którym pisałem wcześniej kontrola skarbowa zakwestionowała brak podpisu na korekcie od konsumenta a nie firmy i w związku z tym ponownie naliczyła należny podatek VAT (choć de facto towar wrócił do mnie i do sprzedaży nie doszło).
 
Ostatnia edycja:
z tego co wiem, to korekta musi być podpisana w obie strony a więc wysyłanie jej mailem jest sprzeczne z przepisami, to po pierwsze a wiec najpierw zwrot a potem wysyłka faktury korygujacej ale papierowej
konsument brał fakturę? taką do paragonu? wiec to paragon, są odpowiednie przepisy w jaki sposób sporządzić rejestr zwrotów bez oryginału paragonu.

Jak by nie było w regulaminie takie opisy to nadgorliwość za którą się potem niepotrzebnie płaci.
 
Ja nie mam kasy fiskalnej i paragonów (tylko sprzedaż wysyłkowa), wszystko fakturuję.

wojek_dobra_rada napisał:
Jak by nie było w regulaminie takie opisy to nadgorliwość za którą się potem niepotrzebnie płaci.
To akurat święta prawda, ale o tym się przekonałem dopiero m.in. wczytując się w ten temat na forum. Wydawałoby się, że więcej tekstu w regulaminie da więcej jasności klientowi. To jednak błąd i wystarczy minimalistyczny regulamin by sprostać wymogom prawa i jednocześnie omijać szerokim łukiem zapisy niedozwolone.
 
Wydawałoby się, że więcej tekstu w regulaminie da więcej jasności klientowi
To "więcej tekstu" ma za zadanie przede wszystkim chronić interesy przedsiębiorcy w granicach dozwolonych przez prawo, w tym z poszanowaniem interesów konsumentów. Wbrew pozorom, te dwa elementy można połączyć.
 
Jak można się dowiedzieć jak się zakończyła sprawa w sądzie ?
Czy po rozprawie pozwany dostaje jakieś pismo z sądu ?
 
Zadzwoń i podaj sygnaturę sprawy.
 
Dziękuję za informację, w mojej prawie są oddalił pozew i przejął koszty na skarb Państwa. (Clarity)
 
Oddalił tzn. uznał, że postanowienie nie jest niedozwolone?
 
Colder napisał:
Oddalił tzn. uznał, że postanowienie nie jest niedozwolone?
Tego to nie wiem. Pani mi tylko powiedziała, że oddalił. Jutro zadzwonię jeszcze raz i dopytam. Można wystąpić o odpis uzasadnienia/wyroku do sądu ?
 
O sporządzenie uzasadnienia należy wystąpić do sądu w terminie 7 dni od ogłoszenia wyroku.
 
Colder napisał:
O sporządzenie uzasadnienia należy wystąpić do sądu w terminie 7 dni od ogłoszenia wyroku.

A jeśli nie wiemy czy nastąpiło ogłoszenie wyroku? (alleess chyba o tym nie wiedział - wnioskuję po jego forumowym zapytaniu)
 
WSTYD!
Par.6 p.3 ABUZYWNY!

Zwracany w tym trybie towar zostanie przyjęty tylko i wyłącznie wtedy, gdy będzie odesłany w pełni kompletny, a sam produkt oraz akcesoria będą nieuszkodzone oraz nie będą nosiły śladów używania, świadczących o innym wykorzystywaniu produktu, niż tylko do celów jego sprawdzenia.
p.7 również.
W ciągu dwóch dni roboczych od otrzymania towaru wraz z oświadczeniem o odstąpieniu
od umowy, sklep dokona sprawdzenia produktu. Jeżeli towar spełnia wymienione w punkcie 3 niniejszego paragrafu wymagania, zostanie wystawiona faktura korygująca. Oryginał i kopia faktury zostaną wysłane do Klienta listem priorytetowym. Klient powinien odesłać podpisaną kopię faktury korygującej. Po jej otrzymaniu, w ciągu 7 dni roboczych, Sklep dokona zwrotu zapłaty na wskazane konto Klienta
.
Mam też inne zastrzeżenia do twgo wzoru regulaminu, ale to już inna bajka.
 
Ta sytuacja potwierdza tylko, że przestrzeganie prawa w naszym kraju nie jest wcale takie proste jak co niektórzy w tym temacie próbują o tym przekonywać. Skoro taka instytucja robi błędy w publicznie oferowanym materiale i stworzonym specjalnie w tym celu to nikogo nie powinno dziwić, iż takie błędy robią przedsiębiorcy, którzy specjalizują się w czymś zupełnie innym.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra