W uzasadnieniu wyroku w sprawie o sygn. akt XVII AmC 2473/10 sędzia Magdalena Sajur-Kordula zauważyła, że „W tych okolicznościach obciążenie pozwanego kosztami procesu byłoby sprzeczne z poczuciem sprawiedliwości i zasadami współżycia społecznego, w tym głównie z moralnością”.
SOKiK powiedział” dość” organizacjom (fundacjom, stowarzyszeniom), których intencją wydaje się nie tyle chęć wyplenienia złych praktyk, co chęć szybkiego i łatwego (jak dotychczas) zarobku. Coraz więcej trafiających do sądu pozwów o uznanie postanowienia umownego za niedozwolone zawiera nie sporządzone przez prawnika uzasadnienie, a jedynie wcześniejszą decyzję prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, uznającą postanowienie za niedozwolone.
Zachowanie takie jest niedopuszczalne, jednak przez długi czas było przez sąd tolerowane. Praktyka ta obecnie się zmienia. Sąd w takich jak powyższa sytuacjach coraz częściej, powołując się na art. 102 Kodeksu postępowania cywilnego, odmawia zasądzenia kosztów sądowych, na które liczą nieuczciwie działające organizacje.
Artykuł ten mówi o tym, że w szczególnie uzasadnionych przypadkach sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów postępowania lub nie obciążać jej nimi wcale.
Sąd uznał, że takie pójście na skróty i ewidentna chęć zarobienia poprzez zasądzenie kosztów – przy jednoczesnym braku wkładu pracy własnej – stanowi przykład szczególnie uzasadnionego przypadku, który uzasadnia odstąpienie od zasądzenia kosztów.