Wezwanie do zaprzestania stosowania klauzul niedozwolonych - część II

  • Autor wątku Autor wątku Ag_Maz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Colder napisał:
Pana zadaniem jest udowodnić, iż w prowadzeniu działalności gospodarczej nie posługiwał się Pan tym wzorcem...
A nie prościej jest zaprzeczyć w odpowiedzi na pozew iż się używało takiego regulaminu przez ostatni rok. Ciężar udowodnienia faktu używania takiego regulaminu spoczywa chyba na oskarżycielu.
 
Proszę mi uwierzyć, że Sąd na to nie przystanie. Jeśli strona działa, jest na niej regulamin, a pozwany prowadzi działalność gospodarczą związaną z tymi rzeczami to w mojej ocenie jest wystarczające udowodnienia po stronie powoda posługiwania się tym wzorcem. Wskazać należy, iż powód nie musi być klientem pozwanego, ani nawet musi posiadać zamiaru nabycia okreslonych produktów.
 
Powiedz proszę Colder to jeżeli sądy nie idą na zaprzeczenie, że to nie mój regulamin, to oznacza, że każda konkurencja jedna drugą może wysadzić z siodła kopiując regulamin i dokładając dowolną ilość klauzul? to możliwe?
 
Nie słyszałem o takim przypadku. Być może dlatego, że takie działanie wprost podpada pod KK. Biegły informatyk działający na zlecenie prokuratury z pewnością wykazałby fałszerstwo.
 
co w przypadku gdy na stronie usługodawcy (wystawiającego pisemne gwarancje
na usługę) nie ma regulaminu (jedynie cennik), po czym w pisemnej gwarancji dołączonej
do przedmiotu (wydanej po usłudze) znajduje się zapis:

§ 2
W razie stwierdzenia wady na które wystawiona jest gwarancja, klientowi przysługuje w
okresie trwania gwarancji prawo do bezpłatnej naprawy gwarancyjnej.
Montaż i demontaż jest opcjonalny odpłatny w każdym przypadku.

czy to jest tożsame z

Sygn. akt XVII Amc 55/04
"Zakres Gwarancji (...) W przypadku uznania reklamacji firma Classen-Pol nie ponosi odpowiedzialności za koszty związane z demontażem, montażem, transportem towaru oraz utraconymi korzyściami"

Należy dodać, że montaż i demontaż przedmiotu o którym mowa na początku
jest czynnością niezbędną do zrealizowania naprawy gwarancji.
 
to jeżeli sądy nie idą na zaprzeczenie, że to nie mój regulamin, to oznacza, że każda konkurencja jedna drugą może wysadzić z siodła kopiując regulamin i dokładając dowolną ilość klauzul? to możliwe?
Tylko tutaj nie mówimy o zaprzeczeniu treści regulaminu tylko zaprzeczeniu faktu jego używania (oznacza to, że był używany w takiej treści, ale już nie jest). Zależy tak naprawdę w jaki sposób jest zabezpieczony dowód w postaci wzorca umowy oraz czy druga strona podważy ten dowód. Jeśli nie podważy, to traktuje się jako fakt przyznany. W przypadku sporu na tym tle to oczywiście to powód musi wykazać prawdziwość swoich twierdzeń, ale to Sąd oceni sytuację na podstawie wyjaśnień obu stron.
 
Colder napisał:
@manop pisałem już o tym w tym temacie, w mojej ocenie możesz próbować skutecznie "uchylić sie od abuzywności". Nie wiadomo jednak jak do tego podejdzie orzekający w tej sprawie sędzia

A czy mógłbyś może dać jakąś wskazówkę w którym miejscu, bo przejrzałem chyba wszystkie Twoje wypowiedzi w tym wątku i jakoś nie mogę nic do tego przypisać.
 
Dla wszystkich mających problem z klauzulami w regulaminie, proponuję rozwiązanie, które znacząco utrudni działanie osobom, które chcą zarabiać na pomyłkach w regulaminach (co nie znaczy,że nie trzeba poprawiać regulaminów).
Nie daje to 100% gwarancji na uchronienie się, ale masowa działalność tego typu osób wskazuje,że muszą one wykorzystywać masowe metody czyli np. wyszukiwanie tekstu w google itp. ew. zbieranie poprzez skrypt regulaminów.

Pierwsze co należy zrobić to dodać DISALLOW w pliku robots.txt dla linka prowadzącego do regulaminu a drugie dużo lepsze zabezpieczenie to przedstawienie regulaminu w postaci graficznej . np. pliku JPG i to jeszcze na jakimś mazgajowatym (ale czytelnym dla klienta) tle, żeby żaden OCR sobie z tym nie poradził. :lol:

Mam nadzieję, że ten pomysł pomoże wielu osobom, które starają się w tym trudnym i zbiurokratyzowanym :mad: kraju prowadzić jakąkolwiek działalność gospodarczą i utrudni żerowanie na pomyłkach, którzy chcą się na nich wzbogacić.
 
W uzasadnieniu wyroku w sprawie o sygn. akt XVII AmC 2473/10 sędzia Magdalena Sajur-Kordula zauważyła, że „W tych okolicznościach obciążenie pozwanego kosztami procesu byłoby sprzeczne z poczuciem sprawiedliwości i zasadami współżycia społecznego, w tym głównie z moralnością”.

SOKiK powiedział” dość” organizacjom (fundacjom, stowarzyszeniom), których intencją wydaje się nie tyle chęć wyplenienia złych praktyk, co chęć szybkiego i łatwego (jak dotychczas) zarobku. Coraz więcej trafiających do sądu pozwów o uznanie postanowienia umownego za niedozwolone zawiera nie sporządzone przez prawnika uzasadnienie, a jedynie wcześniejszą decyzję prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, uznającą postanowienie za niedozwolone.

Zachowanie takie jest niedopuszczalne, jednak przez długi czas było przez sąd tolerowane. Praktyka ta obecnie się zmienia. Sąd w takich jak powyższa sytuacjach coraz częściej, powołując się na art. 102 Kodeksu postępowania cywilnego, odmawia zasądzenia kosztów sądowych, na które liczą nieuczciwie działające organizacje.

Artykuł ten mówi o tym, że w szczególnie uzasadnionych przypadkach sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów postępowania lub nie obciążać jej nimi wcale.

Sąd uznał, że takie pójście na skróty i ewidentna chęć zarobienia poprzez zasądzenie kosztów – przy jednoczesnym braku wkładu pracy własnej – stanowi przykład szczególnie uzasadnionego przypadku, który uzasadnia odstąpienie od zasądzenia kosztów.
 
Witam,

Na czym polega stwierdzenie - "zarządza się pobrać" ?
Miałem rozprawę już ponad pół roku temu. wyrok został już też opublikowany w monitorze i to samo - zarządza się pobrać - nie ma żadnych numerów kont, terminów płatności.

Może ktoś mądrzejszy ode mnie mi podpowie co zrobić w tej sytuacji.
 
Witam,

To mój pierwszy post, ale wcześniej prześledziłem ten wątek od początku.
Ja też jestem szczęśliwcem który otrzymał 2 pozwy(ale od osoby prywatnej - z Tarnowa - osoba ta należała kiedyś do stowarzyszenia które rozsyłało pozwy, teraz robi to prywatnie, reprezentowaną przez radcę z Tarnowa Tomasz Bilskiego o których było głośno rok temu), choć od ponad roku monitoruję rejestr klauzul niedozwolonych(raz na 1-2 miesiące) sprawdzam i uaktualniam regulamin sklepu jeśli coś znajdę nowego.

Do tej pory myślałem że taka klauzula nie jest zabroniona:
"Złożenie zamówienia w sklepie XXXX oznacza zaakceptowanie postanowień niniejszego regulaminu."
Dodam że w moim sklepie aby coś zamówić trzeba się zarejestrować(bez rejestracji można kupić mailowo, telefonicznie. prze Skype czy GG), a każdy kto się rejestruje musi zaakceptować zapis: "Oświadczam że przeczytałem regulamin sklepu i akceptuję go." Czyli jeśli ktoś nie akceptuje regulaminu nie powinien się rejestrować, tak jak w normalnym sklepie jak mi się nie podoba obsługa, wystrój, czy cokolwiek innego nie muszę tam chodzić i kupować - mam wybór.

Druga klauzula dotyczy zapisu wynikającego z regulaminu usługi "Zaufane Opinie" na Ceneo, gdzie to grupa Allegro wymusiła na mnie dodanie takiego zapisu w moim regulaminie. Oto fragment regulaminu
Regulamin Programu „Zaufane Opinie”
"....
w związku z przekazywaniem adresu e-mail Klienta, wprowadzić do swojego regulaminu zapis dotyczący wyrażenia zgody przez Klienta na przekazanie jego adresu e - mail do Grupy Allegro z siedzibą we Wrocławiu oraz na przetwarzanie przez Sklep (nazwa….) oraz Grupę Allegro, jego danych osobowych – w celu wypełnienia ankiety wraz z opinią o dokonanej transakcji w Sklepie …. oraz potwierdzenia objęcia transakcji Programem Ochrony Kupujących (zgodnie z obowiązującymi przepisami ustawy o ochronie danych osobowych z dnia 29.08.1997 ).
..."
Więc mam taki zapis w regulaminie i do tego się przyczepiono. I znów jak wyżej, jako że zakładając konto klient zatwierdza że akceptuje regulamin sklepu gdyby nie akceptował nie założył by konta.
Druga rzecz czy jest jakikolwiek sposób na przesunięcie odpowiedzialności na Grupę Allegro(Ceneo) bo to ich przymus aby umieścić taki zapis w regulaminie - a to duża firma i myślałem że na prawie się znają trochę chociaż w ich dziale prawnym.
 
Od jakiegoś czasu zastanawiam się co zrobić żeby skutecznie zniechęcić pewne stowarzyszenie i ich adwokata
I jeszcze nie wpadłeś na to, że wystarczy nie stosować klauzul abuzywnych? :D

@dwarf
A możesz podać uzasadnienie do pozwu?
 
dwarf napisał:
Witam,

"Złożenie zamówienia w sklepie XXXX oznacza zaakceptowanie postanowień niniejszego regulaminu."


Druga klauzula dotyczy zapisu wynikającego z regulaminu usługi "Zaufane Opinie" na Ceneo, gdzie to grupa Allegro wymusiła na mnie dodanie takiego zapisu w moim regulaminie. Oto fragment regulaminu
Regulamin Programu „Zaufane Opinie”
"....
wyrażenia zgody przez Klienta na przekazanie jego adresu e - mail do Grupy Allegro z siedzibą we Wrocławiu oraz na przetwarzanie przez Sklep (nazwa….) oraz Grupę Allegro, jego danych osobowych – w celu wypełnienia ankiety wraz z opinią o dokonanej transakcji w Sklepie ….

myślę, że obie sprawy mógłbyś wygrać merytorycznie. Zakazane jest domniemanie, że klient dokonując zakupu zapoznał się i zaakceptował regulamin. Twój zapis nadaje sie do różnej interpretacji. Jeżeli wykażesz, że nie dało się dokonać zakupu bez potwierdzenia znajomości treści regulaminu to myślę, że masz duże szanse. Co do Allegro, to w jaki sposób narusza to rażąco! prawa konsumenta?

Numer wpisu: 2193
Data wyroku: 2010-11-03
"CBIT" spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w Warszawie
"Domniemywa się, że Użytkownik składając zamówienie zapoznał się z treścią Regulaminu zakupów i zaakceptował postanowienia w nim zawarte"
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Miałem rozprawę już ponad pół roku temu. wyrok został już też opublikowany w monitorze i to samo - zarządza się pobrać - nie ma żadnych numerów kont, terminów płatności.
Numer konta masz na stronie sądu, a termin po uprawomocnieniu.

@dwarf
Można się z nimi posprzeczać w Sądzie. Pierwsze jest następstwem systemu robienia zakupów i nie stanowi przerzucenia domniemania ciężaru np. indywidualnego negocjowania na konsumenta.
W drugim przypadku to niezgodność może wynikać z uzależnienie zrobienia zakupów od potwierdzenia innych umów. Również można próbować uzasadniać na swoją korzyść. Kontrargumenty zawsze trzeba szukać w uzasadnieniu pozwu.
 
Ostatnia edycja:
A możesz podać uzasadnienie do pozwu?

W obu pozwach uzasadnienie jest takie samo co do literki.
"Pozwany prowadzi działalność gospodarczą za pomocą internetu gdzie przedstawia konsumentom swoją ofertę. Konsumenci mogą z Nim zawierać umowy w sposób tzw. on line. Sporny wzorzec stosowany przez Pozwanego jest publikowany na stronie internetowej pod adresem podanym w załączniku i zawiera on niedozwolone klauzule abuzywne:"

Pozew 1: Złożenie zamówienia w sklepie XXXX oznacza zaakceptowanie postanowień niniejszego regulaminu

Pozew2: To co kazało mi wpisać Ceneo/Grupa Allegro
Plus dodane przeze mnie zdanie że "Kupujący nie ma obowiązku opiniowania sklepu w programach opiniujących".

cd. uzasadnienia:
"Dowód: wydruk ze strony internetowej Pozwanego.
Jak wynika z jego treści - sporny wzorzec znajduje zastosowanie do umów zawieranych z konsumentami.
Jest to wzorzec ustawiony jednostronnie przez Pozwanego, o którym mowa w art. 384 kc.
Wspomniane w pkt.1 petitum postanowienie jest abuzywne albowiem narusza art. 385(1) paragraf 1 kc.
Legitymacja Powoda jako konsumenta wynika z treści art. 479(38) kpc."

dalej jest o kopi regulaminu z mojej strony w formacie MHTML i biegłym sądowym który może ją poświadczyć.
 
Czyli merytorycznego uzasadnienia brak. Donos do sądu, a sąd ma sobie sam uzasadnić. :confused:
 
@Update - To mniej więcej to tak wygląda, jednak Sąd nie jest alfą i omegą i nie wszystko może "wyłapać" i nie zawsze robi to prawidłowo (co wykazuje Sąd Apelacyjny), tym bardziej, że spraw w SOKiK jest pełno i chodzi im bardziej o szybkość postępowania.

Wyjściem z tej sytuacji jest wykazanie braku abuzywności pod różnym kątem, aby nie było wątpliwości. Ewentualnie wykazania większych korzyści, niż strat płynących z tego typu klauzuli wskazując, iż naruszenie musi być "rażące". Wiele możliwości.

dalej jest o kopi regulaminu z mojej strony w formacie MHTML i biegłym sądowym który może ją poświadczyć.
Czyżby uczył się na błędach? :)
 
loco1 napisał:
Pomyłkach? :wow:

Tak loco1, w przypadku mikro sklepików to są pomyłki. Jak masz jedną reklamację rocznie, to nie martwisz się o ogromne straty na reklamacjach, a każdego klienta traktujesz indywidualnie.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra