Jak sobie tu tak dywagujemy to mam pytanie czy wg Was to są klauzule abuzywne (z regulaminu na stronie jednej z firm, która prowadzi też e-sklep):
1. XXX może pozbawić Klienta prawa do korzystania z e-sklepu, czy też ograniczyć dostęp do części lub całości zasobów sklepu ze skutkiem natychmiastowym w przypadku gdy Klient:
dopuścił się innych zachowań, które zostaną uznane przez XXX za godzące w jej dobre imię lub zachowań niezgodnych z obowiązującymi przepisami prawa albo ogólnymi zasadami korzystania z sieci internet.
2. Wszelkie informacje dotyczące towarów, w tym w szczególności katalogi, foldery, parametry techniczne i użytkowe, ceny, broszury, inne materiały informacyjne lub reklamowe, a także informacje zawarte na stronie nie stanowią oferty w rozumieniu przepisów prawa, a są wyłącznie zaproszeniem do podjęcia rokowań (zaznaczam, że jest sklep gdzie są podane ceny końcowe)
3. Dostarczony Klientowi towar podlega niezwłocznemu zwrotowi w stanie niezmienionym. Zwrot powinien nastąpić niezwłocznie na koszt i ryzyko Klienta we właściwym dla towaru opakowaniu, na adres:ul. xxx, za co Klient ponosi pełną odpowiedzialność.
4. Po otrzymaniu reklamacji, XXX zobowiązuje się do jej rozpatrzenia w terminie do 14 dni (gdyby to nie było możliwe, do poinformowania w tym czasie Klienta, kiedy to nastąpi).
5. Niniejszy regulamin może być zmieniany przez XXX w każdym czasie, zaś wprowadzone zmiany będą niezwłocznie opublikowane na e – sklepie
Jest jeszcze tradycyjny zapis dotyczący właściwości sądu - tu nie mam najmniejszych wątpliwości.
Nie prowadzę żadnej krucjaty, takie zapisy znalazłam zresztą nie tylko u nich.