Wezwanie do zaprzestania stosowania klauzul niedozwolonych - część II

  • Autor wątku Autor wątku Ag_Maz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Poczytajcie może co jedna z firm kurierskich ostatnio wyprawia?
Zamiast za przesyłkę kasować 20 - 30 zł przysyłają Fakturę z zapłatą na 200 - 300 zł. I zamiast Faktury na 2000 faktura jest na 15000 zł. A reklamację mają gdzieś głęboko... Jeżeli ktoś przez 5 lat wysyła takie same opakowania z takim samym towarem a nagle BUM!
I ktoś mądry powie, że jak jest się Przedsiębiorcą to należy wszystko brać pod uwagę? TO JA SIĘ PYTAM - jak to kurczaki zrobić? NO JAK mądrale....? Poradźcie coś! Bo żyć się odechciewa !!!!
 
A co ma Pan w umowie z kurierem? Jaki cennik uzgodniliście? No i rozumiem, że TO PYTANIE Pan tu umieścił jedynie z rozpędu, bo tematem tu nie przynależy. Nie jest to zakres prawa konsumenckiego.
 
ag_maz napisał:
oczekujesz pomocy, a dążysz do obrażenia osób, które chcą pomóc...
przepraszam

natalie-s1959 napisał:
A co ma Pan w umowie z kurierem? Jaki cennik uzgodniliście? No i rozumiem, że TO PYTANIE Pan tu umieścił jedynie z rozpędu, bo tematem tu nie przynależy. Nie jest to zakres prawa konsumenckiego.
Tu nie chodzi o prawo konsumenckie! Chodzi mi o złożoność tematu:
  • uważać na regulamin, sprawdzać codziennie
  • uważać na przesyłki - różnica 1 cm (odklejona taśma) dopłata 300 zł
  • odpisywać na email Klientów
  • przygotowywać przesyłki
  • sprawdzac zamówienia
  • zarobić na wszystko - ZUS, US, Paliwo
Jak to wszystko ogarnąć - po prostu dnia nie starcza! Teraz nie żyja nam się lepiej - to jest NIEWOLNICTWO!
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Miki Mouse napisał:
Teraz nie żyja nam się lepiej - to jest NIEWOLNICTWO!
Nikt CiI nie każe prowadzić działalności. Skoro sobie nie radzisz...
Kolejne naruszenia naszego regulaminu poskutkują ostrzeżeniami.
 
uważać na regulamin, sprawdzać codziennie
Złe założenie. Dobry regulamin należy sprawdzić raz, a dobrze. Widać nie czytałeś informacji z linku. Abuzywność wynika z k.c., a nie z rejestru.
 
Miki Mouse napisał:
Jala to jak wyszedłeś na tych pozwach? Była kara?

Hmm, ja nie dostałem pozwów, mój regulamin jest zgodny z prawem. I w ogóle nie sprawdzam codziennie rejestru klauzul, bo to, czy klauzula jest abuzywna czy nie nie wynika z rejestru tylko z obowiązującego prawa. Jak już pisałem wcześniej, to że klauzuli nie było wcześniej na liście a teraz jest wynika z faktu, że nikt wcześniej nie zgłosił tego faktu... i tyle. Klauzula byłą abuzywna też wcześniej.
 
Proponuję zamknąć ten wątek, gdyż i tak z niego nie wynika, użytkownicy tacy jak loco1 nabijają sobie chyba tylko statystki nic nie znaczącymi wpisamy typu "i co z tego", człowieku jeśli nie masz nic mądrego do powiedzenia to się poprostu nie wypowiadaj, Wątek założył ktoś, kto szuka pomocy, zresztą jest tu wielu przedsiębiorców, którzy szukają rady lub pomocy, a marnują tylko czas czytając durne docinki. Nasze prawo jest durne i każdy kto zakłada firmę nawet jednoosobową powinien być prawnikiem bo przecież nieznajomość prawa kosztuje, a konsumentom należy uświadamiać ich prawa ci już nie muszą znać swoich obowiązków gdyż każdy przedsiębiorca musi wyłożyć czarno na białym że ma prawo zwrotu towaru do 10 dni i jeszcze nie dość że ten towar zwraca bo taki ma kaprys to jedzcze trzeba mu wyłożyć ze swojej kieszeni i za wysyłkę oddać. A jak taki jeden z drugim przesyłki za pobraniem nie odbiorą to przedsiębiorca nie ma już żadnego stowarzyszenia, które pomoże mu odzyskać stracone pieniądze, a pozwać nikogo się nie da gdyż zbyt niska szkodliwość społeczna, więc przedsiębiorco weź zamknij tą firmę i idź na bezrobotne będziesz miał spokój, a w telewizji usłyszysz o tym jak cierpi nasz kraj i że gospodarka się nie rozwija ale o tym że wbija się nóż w plecy przedsiębiorcą chcącym prowadzić swoje firmy i płacić podatki to już cisza. Przeczytałem praktycznie wszystkie strony tego wątku i uważam że straciłem tylko czas i nerwy czytając poniektóre wypowiedzi osób, które uważają że zjadły wszystkie rozumy świata.
 
Niepotrzebny bełkot - zresztą, 100 razy tu powtórzony. I totalne niezrozumienie tego, że PRZEDSIĘBIORCA ma byc PROFESJONALISTĄ. Natomiast nie ma PROFESJONALISTYCZNYCH KONSUMENTÓW. Przedsiębiorcy nikt nie zmusza do prowadzenia interesu - jest to jego własna wola, więc ma byc po prostu przydotowany, i w pierwszej kolejności wiedzieć, na jakim polu prawnym się porusza.
Zresztą, polskie ustawodawstwo konsumpcyjne jest dość rachityczne i słabo chroni interesy konsumentów w porównaniu z ustawodawstwem niektórych krajów uważanych w Polsce za niezbyt rozwinięte. Wobec czego chełpienie się niektórych polskich przedsiębiorców swą prawna ignorancją jest co najmniej żałosne.
 
pozwać nikogo się nie da gdyż zbyt niska szkodliwość społeczna
A co ma pozew do tego, jaka jest szkodliwość społeczna? Odzyskanie należności następuje na drodze powództwa cywilnego i roszczenie może być nawet o przysłowiową złotówkę. Szkodliwość społeczna jest analizowana przy ocenie czy doszło do przestępstwa/wykroczenia.
 
Witam,

Jakiś czas temu mój Szef dostał pismo, a w zasadzie wezwanie do sądu odnośnie sklepu internetowego który posiada, od Stowarzyszania Konsumentów ... [nie będę podawać dokładnej nazwy]. Jest to:
"Pozew o uznanie postanowienia wzorca umowy za niedozwolony".
Chodzi o pewien zapis w regulaminie naszego sklepu. Jego treść:

" Ewentualne spory wynikłe w związku z realizacją transakcji w naszym sklepie internetowym strony rozstrzygać będą poprzez porozumienie Stron. W przypadku braku porozumienia rozstrzygnięcie sporu zostanie oddane sądowi właściwemu dla siedziby ... [tutaj występuje nazwa naszej firmy]."

Ogólnie przyczepili się do treści "właściwemu dla siedziby [firmy]". To naruszyło podobno wiele artykułów odnośnie praw konsumenta w których jest mowa iż nie wolno narzucać konsumentowi sądu, w którym ma zostać rozstrzygnięty spór.
Oczywiście od razu po dostaniu pisma zmieniliśmy ten zapis w regulaminie, jednak teraz powinniśmy odpowiedzieć na to pismo.
Mój Szef postanowił, że ja powinnam to zrobić, ponieważ zajmuję się sklepem internetowym na co dzień, jednak ja nie jestem prawnikiem, a tym bardziej nie zdawałam sobie strawy z tego, że złamaliśmy prawo. Kiedy przyszłam do pracy sklep już istniał, a regulamin ustawiła w nim córka Szefa, twierdząc, że wzorowała się na treści regulaminów z innych sklepów internetowych. Nie sprawdzałam tego, ponieważ się na tym nie znam oraz nie widziałam takiej potrzeby, gdyż myślałam, że wszystko jest w porządku, a tu coś takiego.
Rozumiem, że jeśli chcielibyśmy się odwołać niewiedza jako argument nic nam w tym przypadku nie da prawda? Zatem co powinniśmy odpisać? Bardzo proszę o pomoc.

Pozdrawiam
Paulina
 
To flagowy zapis w regulaminie więc co by nie napisać to nie wiem czy cokolwiek to da.
 
Witam, również otrzymałem 4 pozwy od Lexusa.

Nie chcę na razie analizować czy zapisy w regulaminie były złe czy nie (część tak, część nie) ale:

-w praktyce moja firma nigdy nie świadczyła usług konsumentom (całość obrotu firmy od początku istnienia była realizowana tylko i wyłącznie z podmiotami gospodarczymi - wszystko faktury VAT)
-działalność "internetowa" - była zawsze świadczona bezpłatnie dla konsumentów (jest stosowny zapis w regulaminie).

Czy mogę to wykorzystać w sądzie, czy może sąd sprawdza tylko i wyłącznie same zapisy nie analizując czy regulamin był w ogóle stosowany?
 
W praktyce 99,9% przedsiębiorców nie stosowało tego, co miało zapisanego w regulaminie...
 
Czy gdzieś można kupić regulamin sklepu internetowego, który nie będzie zawierał klauzul abuzywnych ? Może w sądzie SOKIK lub też w recepcji UOKiK ? Czy są tam takie kioski jak w urzędach skarbowych z książkami dla przedsiębiorców, wzorami dokumentów, itp. ?
 
JALA napisał:
W praktyce 99,9% przedsiębiorców nie stosowało tego, co miało zapisanego w regulaminie...

Chodziło mi o to, że w moim przypadku nie było obrotu konsumenckiego.
 
-w praktyce moja firma nigdy nie świadczyła usług konsumentom (całość obrotu firmy od początku istnienia była realizowana tylko i wyłącznie z podmiotami gospodarczymi - wszystko faktury VAT)
-działalność "internetowa" - była zawsze świadczona bezpłatnie dla konsumentów (jest stosowny zapis w regulaminie).
Jeśli udowodnisz to w sądzie, to masz szansę. Nie wiem tylko jak jest skonstruowany wzorzec i o co chodzi w działalności. Odpłatnie dla firm, a bezpłatnie dla konsumenta? Co w zamian? Chyba, że to działalność charytatywna ;>
Czy gdzieś można kupić regulamin sklepu internetowego, który nie będzie zawierał klauzul abuzywnych ? Może w sądzie SOKIK lub też w recepcji UOKiK ? Czy są tam takie kioski jak w urzędach skarbowych z książkami dla przedsiębiorców, wzorami dokumentów, itp. ?
Wskazówek jest na pewno mnóstwo, ale bez sensu jest robić jeden wzór, skoro regulamin powinno się szyć na miarę danego przedsiębiorcy, biorąc pod uwagę jego działalność.
 
Czy po wyznaczeniu przez sąd terminu rozprawy można wnieść do sprawy jakiś dodatkowy dowód ?
 
planowalem uruchomic sklep internetowy
do testow wewnetrznych wystawiona byla strona internetowa
z przykladowym asortymentem oraz (niestety) trescia regulaminu
regulamin niestety nie byl sprawdzony przez prawnika

testy i przygotowania trwaly dosc dlugo i w trakcie znane stowarzyszenie wylapalo regulamin i pozwalo firme do sadu za strosowanie klauzul abuzywnych
oczywiscie twierdzac "ze dzialaja w imieniu konsumentow ktorzy zostali poszkodowani korzystajac z uslug pozwanego"

mam w takim wypadku pytanie:
-czy mozna mowic o stosowaniu klauzul niedozwolonych w momencie gdy serwis nie posiada zadnych systemow platnosci i nie pozwala na dokonywanie zakupow ? (a wiec nie ma tych mitycznych konsumentow ktorzy skorzystali z uslug)
- sady oceniaja sama tresc regulaminu czy biora jednak pod uwage caly proces w tym czy w ogole tacy konsumenci mieli mozliwosc zainstniec oraz zostac rzeczywiscie poszkodowani ?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra