Wezwanie do zaprzestania stosowania klauzul niedozwolonych - część III

  • Autor wątku Autor wątku dziewica
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Czy ktoś kto wysyła takie maile nie powinien być radcą prawnym albo czy nie powinien napisać w czyim imieniu działa – pytam ponieważ w całym dokumencie PDF nie ma takiej informacji.
Nie, nie musi.

Cały temat jest o takich wezwaniach i takich groźbach. Proponuję zacząć od lektury wszystkich trzech części tego wątku.
 
Spędziłem kilka godzin nad studiowaniem podobnych wątków, tyle, że z reguły mowa jest o złożonym już pozwie i ugodzie a u mnie sytuacja jest troszkę inna bo pozew nie został złożony.
 
Czarny852 napisał:
Spędziłem kilka godzin nad studiowaniem podobnych wątków, tyle, że z reguły mowa jest o złożonym już pozwie i ugodzie a u mnie sytuacja jest troszkę inna bo pozew nie został złożony.
A co ich powstrzyma? Zawsze mogą złożyć pozew że "poczuły" "wczoraj" że zostały zastosowane przeciwko nim klauzule niedozwolone.
 
Złożenie pozwu jest "straszakiem", który ma wymóc na stronie przeciwnej pójście na ugodę. Pytanie tylko, czy to się opłaca... w moim przekonaniu, oceniając dzisiejsze orzecznictwo SOKiK - nie jest opłacalne i warto się bronić, ale pewności w tym zakresie nigdy nie ma.
 
Chciałbym wiedzieć, jak SOKiK widzi dalszy tok postępowania w tych sprawach. Zgodnie z orzecznictwem ETS nieuczciwe postanowienia umowne powinny być eliminowane z urzędu, wobec czego zezwalanie na bezkarne stosowanie klauzul nie może się ostać. Musi być jakiś ciąg dalszy - droga administracyjna, postępowanie w sprawach o wykroczenia? W przeciwnym razie państwo kolejny raz polegnie przed ETSem a dzisiejsze postanowienia mogą zostać podważone. Tak czy inaczej, droga będzie długa.
 
Witajcie,
właśnie dostałem pisma z sądu, ufff 21 umorzonych.
Dziękuję wszystkim dzięki którym zwróciłem uwagę na różne sprawy i skleciłem odpowiedzi na pozwy.
 
@Update - postępowanie w sprawach wykroczeń na pewno nie. Administracyjna też trudno, bo Prezes UOKiK takich sił przerobowych nie ma, aby przeciwko wszystkim prowadzić postępowania. Teraz odbija się czkawką całe to postępowanie "stowarzyszeń" i innych, którzy masowo wnosili pozwy - Sąd musiał to jakoś zahamować i sobie znalazł sposób z księżyca. Poczekajmy na SN.
 
Witam wszystkich.
Czy ktoś wie jak Sąd podejdzie do sprawy, w której pozwana działalność gospodarcza została zlikwidowana. Była jednoosobowa działalność gospodarcza ze sklepem i została zamknięta. Czy nadal jest podstawa prowadzenia sprawy? Podobno w wypadku osób prawnych takie postępowania zawieszano?
 
Rafal1975 napisał:
Witajcie,
właśnie dostałem pisma z sądu, ufff 21 umorzonych.
Dziękuję wszystkim dzięki którym zwróciłem uwagę na różne sprawy i skleciłem odpowiedzi na pozwy.

Muszyna nie odpuszcza, spodziewaj się zażaleń.
 
Dzien dobry.
Wszedłem na forum szukając podobnych przypadków do mojego.
Dzisiaj (początek września) dostaliśmy 12 pozwów na 4 klauzule.
Sprawę prowadzi Pani adwokat N. z NOWEGO SĄCZA (jakoś blisko MUSZYNY). Nie wiem jak załatwić ten temat. Zapłacić i czekać na następne pozwy czy próbować walczyć.
 
Nie ma dobrej rady. Zapłacisz, sąd nie musi zgodzić się na wycofanie pozwów, lub dostaniesz nowe pozwy od innej kancelarii. Nie zapłacisz musisz liczyć się z kosztami sądowymi i innymi związanymi z postępowaniem. Ja nie zapłaciłem, napisałem odpowiedzi na pozwy, prośbę o zwolnienie z kosztów i na dzień dzisiejszy wszystkie umorzone (czy powodzi będą składali zażalenia, poczekamy zobaczymy).
 
Już mam pewność
Kancelaria z Muszyny i Nowego Sącza prowadzi ta sama osoba - pani N.
W Nowym Sączu jest świeża - wpis do KRS 29.05.2013 roku.
 
Rafal1975 napisał:
Nie ma dobrej rady. Zapłacisz, sąd nie musi zgodzić się na wycofanie pozwów, lub dostaniesz nowe pozwy od innej kancelarii. .

Znasz takie konkretne przykłady? Bo jak się kilka lat interesuję tymi sprawami, to nie słyszałem jeszcze o decyzji sądu odmawiającej umorzenia postępowania na wniosek powoda.
Natomiast umorzeń jest masa.
 
Update napisał:
Bo jak się kilka lat interesuję tymi sprawami (...)
W związku z Twoim zainteresowaniem mam pytanie: czy sąd rozpatrywał (wcześniej nie umorzone) jakieś sprawy od tego samego stowarzyszenia ale od kilku powodów i dotyczące tej samej klauzuli? A jeśli tak to jaki był finał takich spraw.
 
_poszukiwacz_ napisał:
W związku z Twoim zainteresowaniem mam pytanie: czy sąd rozpatrywał (wcześniej nie umorzone) jakieś sprawy od tego samego stowarzyszenia ale od kilku powodów i dotyczące tej samej klauzuli? A jeśli tak to jaki był finał takich spraw.

Na wstępie witam wszystkich!

A teraz przejdę do rzeczy: w jaki sposób sprawa może być od tego samego stowarzyszenia i jednocześnie od kilku powodów? Jak się domyślam chodzi tutaj o istnienie wspólnego mianownika między powodami w postaci stowarzyszenia (np. adres do korespondencji), tak?

Odnośnie Twojego pytania to finały tych spraw są różne, choć ostatnio można zauważyć zmianę dotychczasowej linii orzeczniczej SOKiKu i odrzucanie powództw z uwagi na istnienie powagi rzeczy osądzonej. W skrócie - dotyczy to powództw, które kwestionują klauzule już wpisane do rejestru. Ogólnie jest to grubszy temat, wiąże się to przede wszystkim z orzecznictwem Sądu Najwyższego, który zapewne niedługo ponownie zajmie stanowisko w tej sprawie. ***

Osobiście uważam, że akurat w przypadku praw cel nie powinien uświęcać środków i przydałaby się raczej zmiana prawa niż chwiejne orzecznictwo.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Jan_Klauzulowy napisał:
Na wstępie witam wszystkich!

A teraz przejdę do rzeczy: w jaki sposób sprawa może być od tego samego stowarzyszenia i jednocześnie od kilku powodów?

Stowarzyszenie Patronus składa pozwy właśnie w taki sposób, tzn pełnomocnik radca prawny Piotr B. w imieniu swoich Klientów między innymi Stowarzyszenia Ochrony Konsumentów Patronus jedną klauzulę skarży przez około 10 - 13 osób i dodatkowo jeszcze przez wspomniane stowarzyszenie. Upraszczając jedna klauzula niedozwolona w regulaminie = średnio około 10 pozwów od ludzi ściśle powiązanych z Patronusem ich rodzin i znajomych + dodatkowy jeszcze od samego Patronusa, średnio po 40 pozwów na przedsiębiorcę.
 
cwwwaniak napisał:
Stowarzyszenie Patronus składa pozwy właśnie w taki sposób, tzn pełnomocnik radca prawny Piotr B. w imieniu swoich Klientów między innymi Stowarzyszenia Ochrony Konsumentów Patronus jedną klauzulę skarży przez około 10 - 13 osób i dodatkowo jeszcze przez wspomniane stowarzyszenie. Upraszczając jedna klauzula niedozwolona w regulaminie = średnio około 10 pozwów od ludzi ściśle powiązanych z Patronusem ich rodzin i znajomych + dodatkowy jeszcze od samego Patronusa, średnio po 40 pozwów na przedsiębiorcę.

I pewnie takie właśnie postępowanie doprowadziło do obecnej linii orzeczniczej SOKiK. Pozostaje czekać na rozstrzygnięcie SN lub ustawodawcy w tej sprawie.
 
W moim przypadku było pozwów około 30. Stowarzyszenie otwarcie mówi o zarabianiu na tym procederze.
Sądy aktualnie podchodzą do tego po ludzku i sprawiedliwie czyli odrzucają pozwy, na kóre wpłynęła odpowiednia odpowiedź.
Niestety jak wiele ludzi zawarło ugody ze stowarzyszeniem oraz z ludźmi z Muszyny tego nikt nie wie...
 
Odrzucenie pozwu na podstawie rozszerzonej prawomocności nie jest ani sprawiedliwe ani ludzkie. Stoi w sprzeczności z dobrze uzasadnionym stanowiskiem Sądu Najwyższego wyrażonym w uchwale z dnia 7 października 2008 r., III CZP 80/08. Naraża przedsiębiorców na podwójne koszty, sądy na zatkanie tysiącami spraw, pozbawia też praw konsumentów.
Sprawiedliwe byłoby - skoro klauzule znajdowały się we wzorcach, czego nikt nie kwestionuje - wydanie jednego wyroku, nakazanie jednej publikacji, natomiast ewentualne zwolnienie od kosztów każdego pozwanego, który wykaże, że nie może kosztów ponieść.
Myślę, że taki będzie finał tych spraw przed Sądem Najwyższym.
 
Dostałam pismo z sądu. Sąd Apelacyjny też uważa, że stowarzyszenia zwykłe nie mają zdolności sądowej - pozew od Executio Iuris odrzucony z powodów formalnych. Koszty poniesie państwo.
 
Powrót
Góra