A i jeszcze jedno.
Mam wielki żal do platform zrzeszających sklepy internetowe, takie jak sklepy24 czy zlotesklepy.
Na chwilę obecną ich działanie to rozsyłanie informacji o możliwości wykupienia na ich portalu reklamy, baneru, czy wyróżnienia wizytówki.
Jakieś 2-3 lata temu, gdy stowarzyszenie L rozpoczęło swoją praktykę i do klauzul zakazanych i dodano wpis "Wszelkie spory wynikające z (...) będą rozpatrywane przez Sąd właściwy dla siedziby Organizatora / Sprzedawcy." sklepy24 do wszystkich zarejestrowanych sklepów puścili e-mail z takową informacją.
Moje klauzule zakazane stały się zakazane w 2010 roku, jedna w kwietniu, druga w grudniu, ale informacji z portalu nie otrzymałam.
do ad_1980
Nie nie mylisz się - w ciągu pół roku od zmiany regulaminu - wycofania klauzuli zakazanej od każdego pełnoletniego obywatela możesz otrzymać taki pozew, czyli jakieś 20 milionów x 360,00 + vat.