Widzenia bezdozorowe

  • Autor wątku Autor wątku ram
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
a po jakim czasie mozna ubiegac sie o bezdozorowe ?? Czy nie jest to okreslone ???
 
jeżeli skazany i osadzony to nie ważne po jakim czasie,nie wiem jak w przypadku kiedy jeszcze nie ma wyroku
 
O bezdozorowe to raczej dopiero po wyroku :(
 
Mnie prokurator dał bezdozorowe tuż przed oddaniem sprawy do sądu. :)
 
a to jest w formie nagrody ?? Czy wtedy to bezdozorowe jest liczone jako dodatkowe ?? Jezeli mam 2 widzenia w miesiacu to bezdozorowe byłoby 3 ?? Jak to jest ??
 
Nie nie bedzie liczone jako trzecie ale odbedzie sie w osobnym pomieszczeniu bez dozoru i przyznawane jest jako nagroda Przynajmniej w przypadku skazanego (po wyroku) bo jesli chodzi o aresztanta to chyba prokurator musi wyrazic zgode albo dyrektor zakladu :)
 
Hej.Jak mój był w AŚ- niby już do odsiadki , ale traktowany tam jak aresztowany przed sprawą.Bezwiednie weszłam z wafelkiem czekoladowym, w kieszeni kurtki- dałam mojemu żeby sobie zjadł na widzeniu ale nie chciał i zrobił błąd bo wziął ze sobą na celę, tzn . nie doniósł, bo po widzeniu mieli rewizję iiii ....byłyby kłopoty , dostał ostrzeżenie ,żeby to było pierwszy i ostatni raz.
A w ZK kiedyś jeżdziłam do znajonego ze dwa razy, to nawet kiełbasę pod pazuchą ludzie nieśli i nikt nie robił afery :D Normalnie to wygladało tak jak w filmie "Zakazane piosenki", wtedy śmiałam się z tego jak głupia, a teraz.......
 
Jestem po rozmowie z wychowawczynia , był już u mnie dzielnicowy, jak myslicie kiedy dadzą mu bezdozorowe 30h?Czy będę musiała po niego osobiście pojechać i odwieżć po takim widzeniu do ZK?
 
Jeżeli dostanie 30h to pierwszy raz będziesz musiała po niego jechać,wrócic moze juz sam .Przynajmniej tak u nas było
 
No to pojade , polece jak na skrzydłach :D tylko żeby już dali mu za niedługo....Dzieci strasznie tęsknią córka prawie co wieczór z płaczem zasypia.... :( Zapytała mnie ostatnio : "mamo dlaczego tata nie przyjeżdża, umarł?"
Jeżeli on teraz pracuje ,to te 30h dadzą mu na łykend, żeby nie opuszczał pracy w ciągu tygodnia?(to będzie trochę nieciekawe jak na łykend ,bo połączenie mamy wtedy kiepskie autobusowe)
 
[cytat="Moniak"]a to jest w formie nagrody ?? Czy wtedy to bezdozorowe jest liczone jako dodatkowe ?? Jezeli mam 2 widzenia w miesiacu to bezdozorowe byłoby 3 ?? Jak to jest ??[/cytat]
Czy dozorowe czy bezdozorowe - to normalne widzenie. Sztuka jest sztuka. Jak masz 2 w miesiącu, to oznacza 2, a nie 3.

Rany...
Zaraz się tym kobietom musi włączyć komplikator spraw prostych... :P
 
Moj maz siedzi w ZK juz pol roku i pracuje Niedlugo ma dostac przepustke na 30h a z tego co tu czytam wnioskuje, ze najpierw do mnie przyjdzie dzielnicowy? I co zrobi wywiad czy u mnie jest dla wieznia bezpiecznie czy jak? Juz pisalam w ZK oswiadczenie ze podczas przepustki meza biore na siebie odpowiedzialnosc za niego i pokryje wszelkie koszty pobytu poza terenem ZK -to nie wystarczy? Gubie sie juz w tym... :what:
 
a jak dlugo sie czeka na ta przepustke od zrobienia pisma i rozuniem ze po 1/4 kary mozna sie starac o przepustke?
 
a ja moze dostane bezdozorowe juz w marcu...czy jest cos czego moge sie obawiac ?? :) na co mam sie przygotować ?/
 
A ja nic nie podpisywałam , czy to jest taka procedura ,że trzeba?rozmawiałam tylko z wychowawczynią ,ze chce żeby starał się o przepustkę i ma gdzie być na ten czas przepustki.
Dzielnicowy przyjdzie zrobic wywiad-napewno.
Kurcze co Zk to inaczej ? czy są jakieś procedury ,które obowiązują wszystkich?
Przydałaby się odpowiedż kogoś - kto w tym siedzi..może jakiś wychowawca z ZK jest na naszym forum-?- prosimy o pełną i wyczerpującą odpowiedż na nasze pytania. :help:

doniu818- mojemu mężowi minęło już 1/4kary dokładnie 15 lutego i my od tygodnia poruszamy temat przepustki, mąż mówił o tym z wychowawczynią i reakcja była szybka , bo 14 lutego był u mnie dzielnicowy.Ale kiedy dostanie i jak długo trzeba czekać - nie wiem, na razie zbierają opinie, mój podjął prace, skarg na niego nie ma żadnych, w domu będzie mile widziany itd. i itp. Trzeba czekać...
 
Z polecenia ZK, w którym przebywa mąż zjawiła się u mnie pani kurator celem zrobienia wywiadu środowiskowego o mężu/konkubencie , takie ogólne informacje typu: ile mamy dzieci, z czego się utrzymuję, czy mąż ma jakieś nałogi , choroby itp.

Czy takie opinie przeprowadza się obligatoryjnie?
Czy może mieć to związek z moim pismem - prośbą o przeniesienie do ZK bliżej mojego miejsca zamieszkania?

Mąż podpisał w ZK pismo - zgodę na udzielanie mi odpowiedzi na moje zapytania. :)
Proszę o odpowiedź :)
 
doniu818- mojemu mężowi minęło już 1/4kary dokładnie 15 lutego i my od tygodnia poruszamy temat przepustki, mąż mówił o tym z wychowawczynią i reakcja była szybka , bo 14 lutego był u mnie dzielnicowy.Ale kiedy dostanie i jak długo trzeba czekać - nie wiem, na razie zbierają opinie, mój podjął prace, skarg na niego nie ma żadnych, w domu będzie mile widziany itd. i itp. Trzeba czekać...

a powiec mi czy robil jakies pismo o przepustke czy tylko rozmawiał z wychowawcą??Mojemu bratu tez mija ¼ kary w lutym i chce wiedziec wszystko na ten temat jak to zalatwic by dostał przepustke
 
Nie wiem czy coś pisał , wiem ,że rozmawiał na ten temat i wychowawczyni zleciła dlatego do dzielnicowego o wywiad.Jeżeli kazała mu coś napisać to napewno to zrobił.Nie mogę dzisiaj jej zastać a dzwonie już od 2godzin, bo tez chce się w tej sprawie więcej dowiedzieć.Niech brat porozmawia ze swoim wychowawcą lub, ktoś z rodziny zadzowni i dowie się ,o takich sprawach przecież powinni udzielić informacji.

Dodzwoniłam się : i nic dobrego mi pani wychow. nie powiedziała:"Nie ważne, że on jest juz od 01..11.2006r za bramą ,nie ważne ,że już minęło 1/4kary.Tu w ZK Gorzów jest od 2 tyg. i ja nie mam nic do powiedzenia na jego temat, nie zasłużył sobie niczym na nagrodę- tzn,przepustkę, za mało minęło czasu, nie zrobił nic dobrego - ale i też nic złego."
Ja już nic nie pojmuję!!!wyć mi się chce ,bo juz widzałam swiatełko w tunelu a tu nic z tego, już nie daje rady....
 
zawsze wtedy pomyśl o nas-nie wiedzieliśmy się 5 miesięcy i najprawdopodobniej trzy kolejne też nie :what:
 
Oceanio- wiem ,że ty i dzieci jesteście na wiele gorszej pozycji.Ja to z nim sie widziałam przez te 3 miesiące i 19 dni-4 razy- czyli średnia całkiem niezła.Tylko moje dzieci żyją w tej świadomości ,że tatuś zagranicą w pracy i nie może przyjechać ,bo nie ma urlopu.Przyzwyczajone są ,że taty nie ma 1,5-2 miesiące ,ale potem przyjeżdzał na pare dni do domu i był, poprostu był.Dlatego mam doło ,jest mi ciężko ,bo córka ma już ponad 8 lat i trudno z nią rozmawiać ,że to normalna sytuacja.Ona pisze smsy na jego telefon komórkowy - pyta dlaczego nie dochodzą.Nie mam siły żeby powiedziec jej prawdę.Jeszcze nie mamy terminu wokandy w sądzie penitencjarnym- czyli nie wszystkie furtki mamy zamknięte.Dowiedziałam się ,że na komunie mąż dostanie przepustke, muszę tylko dostarczyć zaświadczenie z kościoła(z tym nie będzie problemu)tyle dobrego ,że tu łaski nie robią czy go puszczą czy nie- choć też nie dokońca tak....
 
Powrót
Góra