Widzenia bezdozorowe

  • Autor wątku Autor wątku ram
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
BANDZIOR' napisał:
Albo ja nie rozumiem, albo Ty- przecież napisane jest wyraźnie w moim poście, że NIE CHCĘ dla nich ani przepustek, ani przerw, etc

nie wiem czy zdajesz sobie sprawę z tego, że określenie "dla nich tak, a dla nich nie" jest niezgodne z konstytucyjną zasadą równości wobec prawa. Zatem taki przepis, jaki proponujesz zostanie od razu obalony przez Trybunał Konstytucyjny (jeśli w ogóle jakimś cudem powstanie)

Nie jest to zatem dobre rozwiązanie problemu.
 
Teraz się rozumiemy:) Masz rację, ale my składamy tylko propozycje. Ale może ktoś kiedyś wymyśli złoty środek:) a Ty masz jakichś pomysł apropo widzeń intymnych? Jakieś rozwiązanie?
 
Kurcze Comm - są tu zwolennicy widzeń intymnych, przeciwnicy, są też tacy, którzy martwią się o zaplecze techniczne czy materialne, ale chyba Ty jeden jesteś przeciwny uprawianiu seksu, ponieważ niesie to za sobą ryzyko rodzenia dzieci... I ja to jakoś tam rozumiem, bo tak jak Ty jestem przeciwna instrumentalnym poczęciom, ale nie zmienimy tego Comm ucinając widzenia intymne, naprawdę. I więcej na ten temat już nie piszę z Tobą, bo kompletnie się nie rozumiemy i po prostu nie chce mi się już tracić czasu na tłumaczenie czegoś, co powinieneś rozumieć i jako człowiek i jako mężczyzna i jako osoba wykształcona itd., ale dobrze, wolisz tkwić w przebraniu Lamy i nie rozumieć pewnych rzecz to pass, ja zasadności widzeń intymnych na poziomie czegoś normalnego, a nie nagrody już nie tłumaczę.
I P.S. Naprawdę nie wiedziałam, że od tego jest SW:D
Akte napisał:
Zawiadamiasz, że dzieje się krzywda, ale nie zawiadamiasz nikogo, że pan spod "czwórki" zapładnia właśnie swoją żoną, a przecież mają już dziesięcioro dzieci!
communication napisał:
Nie zawiadamiam bo od tego jest SW - a ja im ufam w tej kwestii, że dbają o to, komu zezwalają na widzenia intymne.

communication napisał:
nie wiem czy zdajesz sobie sprawę z tego, że określenie "dla nich tak, a dla nich nie" jest niezgodne z konstytucyjną zasadą równości wobec prawa. Zatem taki przepis, jaki proponujesz zostanie od razu obalony przez Trybunał Konstytucyjny...
Ale co jest niezgodne, napisanie np., że przesłanką do udzielenia przepustki/ przerwy w karze/ wpz jest: ... I tu wyliczenie jakichś tam przesłanek + nieuwzględnienie wśród tych przesłanek narodzin dziecka, okresu ciąży kobiety, którą osadzony zapłodnił jest czymś niezgodnym z Konstytucją? Przecież w zasadzie już teraz tak jest - sąd nie musi nikomu dawać przepustki/ przerwy/ wpz z tej okazji więc nie rozumiem Comm?
 
Ostatnia edycja:
Akte napisał:
i po prostu nie chce mi się już tracić czasu na tłumaczenie czegoś, co powinieneś rozumieć i jako człowiek i jako mężczyzna i jako osoba wykształcona itd., ale dobrze, wolisz tkwić w przebraniu Lamy i nie rozumieć pewnych rzecz to pass, ja zasadności widzeń intymnych na poziomie czegoś normalnego, a nie nagrody już nie tłumaczę.
I P.S. Naprawdę nie wiedziałam, że od tego jest SW:D

a widzisz - sama prowokujesz do dyskusji takim stwierdzeniem :)


I odpowiadam Ci - Tak

Wolę ograniczyć skazanym widzenia intymne, jeśli na to nie zasługują. Bo niby czemu potem ja mam utrzymywać jego dziecko, a on cieszyć się wolnością z otrzymanej przepustki czy przerwy w karze?

Patrzysz na to z perspektywy osoby bliskiej skazanemu - nie możesz przez to być obiektywnym elementem dyskusji - z całym szacunkiem.

Ja, gdybym miał osobę bliską też pewnie bym bronił skazanych bez spojrzenia obiektywnego na stan rzeczy. Jednakże mam ten komfort widzenia sytuacji, jako osoba trzecia :)

Nie oczekuj ode mnie, że będę popierał kodyfikację widzeń intymnych - dzięki temu będą korzystać z tego osoby, które najzwyczajniej na świecie nie zasługują na to, aby być rodzicami.

Nie jesteś w stanie nad tym zapanować... W chwili obecnej - można.
 
Przerwę/ przepustkę można dać z tego powodu, ale nie trzeba więc nie wmawiaj mi, że osadzeni płodzą dzieci na widzeniach intymnych, bo zgodnie z prawem dostaną z tej okazji przepustkę/ przerwę/ wpz.
I pisałam o sąsiadach, którzy płodzą dzieci u Ciebie za ścianą, a Ty mi o SW - że jest od pilnowania tego?
A w swoich wnioskach jestem bardzo obiektywna, bo nie kieruję się tylko i wyłącznie tym, że mam kogoś w ZK i jestem osobą odwiedzającą, ale patrzę na wszystko z trzech perspektyw - z perspektywy osadzonych, z perspektywy osoby odwiedzającej oraz z perspektywy osoby, która obserwuje sytuację polskiego więziennictwa i która prowadzi badania dot. tej sytuacji więc naprawdę nie zarzucaj mi subiektywizmu.
 
Ostatnia edycja:
Akte napisał:
Przerwę/ przepustkę można dać z tego powodu, ale nie trzeba więc nie wmawiaj mi, że osadzeni płodzą dzieci na widzeniach intymnych, bo zgodnie z prawem dostaną z tej okazji przepustkę/ przerwę/ wpz.

jeśli poczytasz kazusy oraz tezy piśmiennicze do art 153 kkw oraz 141a kkw dowiesz się, że ciąża jest bardzo mocnym atutem w rękach skazanego.

Skazani o tym wiedzą, bardzo dobrze.

Ty (jak widać) troche mniej - no ale nie musisz wiedzieć bo to nie Twój obowiazek :)


Akte napisał:
I pisałam o sąsiadach, którzy płodzą dzieci u Ciebie za ścianą, a Ty mi o SW - że jest od tego, by tego pilnować?

dostałaś wyczerpującą odpowiedź kto pilnuje dzieci za ścianą (obywatele i policja) a kto pilnuje skazanych (SW)

a mi narzucasz nie czytanie ze zrozumieniem... no no :)


Akte napisał:
A w swoich wnioskach jestem bardzo obiektywna, bo nie kieruję się tylko i wyłącznie tym, że mam kogoś w ZK i jestem osobą odwiedzającą, ale patrzę na wszystko z trzech perspektyw - z perspektywy osadzonych, z perspektywy osoby odwiedzającej oraz z perspektywy osoby, która obserwuje sytuację polskiego więziennictwa i która prowadzi badania dot. tej sytuacji więc naprawdę nie zarzucaj mi subiektywizmu.

Proszę o dowody Twojego obiektywizmu.

Jeśli jesteś w stanie zagwarantować mi, że nie będzie takich sytuacji jak wspomniany wcześniej "Wołowianin" to jestem w stanie przychylić się do Twojej tezy.
 
O tym, że myślę obiektywnie świadczą Comm wpisy również innych osób oraz przeróżne publikacje, co już tu było wspomniane - że brak widzeń intymnych działa na osadzonych frustrująco, że frustracja prowadzi do agresji itd. - wniosek - widzenia intymne pomagają w rozładowaniu agresji wśród osadzonych - czyż to nie jest obiektywne?
communication napisał:
dostałaś wyczerpującą odpowiedź kto pilnuje dzieci za ścianą (obywatele i policja) a kto pilnuje skazanych (SW)
a mi narzucasz nie czytanie ze zrozumieniem... no no :)
Czyżby?
Akte napisał:
Zawiadamiasz, że dzieje się krzywda, ale nie zawiadamiasz nikogo, że pan spod "czwórki" zapładnia właśnie swoją żoną, a przecież mają już dziesięcioro dzieci!
communication napisał:
Nie zawiadamiam bo od tego jest SW - a ja im ufam w tej kwestii, że dbają o to, komu zezwalają na widzenia intymne.
Moje pytanie - czy zawiadamiasz kogoś o tym, co się dzieje za Twoją ścianą? Twoja odpowiedź - nie zawiadamiam, bo od tego jest SW.
Nie wiem, jeśli mieszkasz w ZK to ok, wtedy może i SW jest od tego...

A co art. 141a KKW - proszę Cię, jak się ma 5 dni przepustki do 9 miesięcznego okresu trwania ciąży? I weź mi w ogóle pokaż jakieś statystyki - ile to losówek i przerw w karze jest udzielanych z tego powodu, że kobieta przyszła na widzenie intymne i teraz jest w ciąży.
Najzwyczajniej w świecie nie wierzę Comm w Twoje spostrzeżenia.
 
Ostatnia edycja:
Akte napisał:
Zawiadamiasz, że dzieje się krzywda, ale nie zawiadamiasz nikogo

no proszę Cię Akte :)

Zawiadamiam ale nie zawiadamiam :)


Zawiadamiam że dzieje sie dzieciom krzywda. Policja reaguje i są podejmowane kroki, aby dalej patologiczny Kowalski nie płodził (bezsensownie) dzieci.

Tak samo SW pilnuje aby Kowalski nie płodził dzieci na intymnych w celu otrzymania przerwy (i tylko tego)

Co nie oznacza ze Nowakowi nie dadzą intymnego, jeśli faktycznie zależy mu na rodzinie i stara się z tego względu o wpz ze wszystkich sił
 
Ostatnia edycja:
Comm czy Ty już naprawdę nie potrafisz czytać? I przestań wyrywać słowa z kontekstu! Czego nie rozumiesz - tego, że zawiadamiasz o krzywdzie dziecka, ale nie zawiadamiasz o tym, że za ścianą sąsiad płodzi dziecko?
To może ja napiszę:
Jem teraz bułkę, ale nie jem ciastka.
Później wytnę końcówkę i napiszę:
Jem teraz bułkę, ale nie jem
To jem czy nie jem tej bułki?
 
aby dalej nie zaśmiecać tematu atakami personalnymi:

Nie zgodzę się nigdy, na przepis mówiący, że każdy skazany ma prawo do widzeń intymnych.

Doprowadzi to do sytuacji kiedy SW będzie MIAŁA OBOWIĄZEK udzielania widzeń osobom, które na to zasługują jak i również tym, którzy nigdy nie powinni z niego korzystać (z racji swojej skrajnej nieodpowiedzialności za konsekwencje czynów)

Łatwo Twierdzić, że seks to naturalna potrzeba - zgadzam się z tym

Trzeba jednak (jako badacz) wziąć pod uwagę każdą negatywną ewentualność w procesach empirycznych.

Niektórzy (jak widać) nie dostrzegają tego problemu

Uważam obecną sytuację za dobrą. SW ma możliwość selekcjonowania osób, które traktują takie widzenia instrumentalnie, oraz nie słyszałem o przypadkach, kiedy odpowiedzialnemu człowiekowi odmówiło się widzenia intymnego
 
Dobrze Comm, ja też nie chcę zaśmiecać forum.
communication napisał:
Uważam obecną sytuację za dobrą.
Sytuacja byłaby dobra, gdyby w każdej jednostce była możliwość skorzystania z widzenia intymnego (już nawet jako nagrody) - ale jak było wcześniej napisane - niestety nie we wszystkich jednostkach takowe widzenia są możliwe do realizacji.
Druga rzecz:
communication napisał:
...nie słyszałem o przypadkach, kiedy odpowiedzialnemu człowiekowi odmówiło się widzenia intymnego
Piszesz o nagrodzie, a z tego fragmentu wynika jakbyś uważał, że o widzenie intymne wystarczy iść i poprosić... a tak chyba nie jest prawda? A nagroda to jest chyba za konkretny czyn, a nie za prośbę - tak czy nie?
 
Akte napisał:
Sytuacja byłaby dobra, gdyby w każdej jednostce była możliwość skorzystania z widzenia intymnego (już nawet jako nagrody) - ale jak było wcześniej napisane - niestety nie we wszystkich jednostkach takowe widzenia są możliwe do realizacji.

Nic nie stoi na przeszkodzie, aby można było lobbować to w OISW :) Gdyby był większy nacisk, z pewnością zainteresowali by się tematem.


Akte napisał:
Piszesz o nagrodzie, a z tego fragmentu wynika jakbyś uważał, że o widzenie intymne wystarczy iść i poprosić... a tak chyba nie jest prawda? A nagroda to jest chyba za konkretny czyn, a nie za prośbę - tak czy nie?

Nie wystarczy poprosić.

Jeśli Nowakowi zależy na widzeniach intymnych - musi udowodnić że jest na tyle odpowiedzialnym człowiekiem że jest w stanie udźwignąć każdy ciężar odpowiedzialności

Nie można stwierdzić, że para idzie do sali intymnej w celu zaspokojenia potrzeb, czy w innym celu...

Na pewnym etapie jednak można stwierdzić, czy skazany jest w stanie być dobrym ojcem dla (ewentualnych) dzieci, czy nie.

Jeśli jest/będzie dobrym ojcem - to dla mnie może mieć intymne codziennie 24 h :)

Jeśli natomiast ewidentnie widać, do czego chce wykorzystać intymne i jakie to będzie miało skutki dla dziecka w przyszłości - to taka osoba nie powinna mieć w ogóle możliwości spotkań intymnych

Wprowadzenie prawa natomiast dawałoby możliwość widzeń intymnych zarówno przykładnemu ojcu, jak i oszustowi... O to wszystko się rozchodzi - o analizę konsekwencji określonego przypadku.

Zawsze należy pamiętać, iż ustanowione prawo jest zbiorowe. Zatem może służyć niektórym jednostkom do określonych (niekoniecznie moralnie zgodnych) celów.
 
Akte napisał:
Anthony, zrozumiesz kiedyś, że są ZK, w których widzenie bzd nie równa się intymnemu nie dlatego, że ktoś zamiast uprawiać na nim seks, siedzi i patrzy drugiej osobie w oczy, tylko dlatego, że np. jest kamera lub nasłuch i jeszcze f-sz profilaktycznie wchodzi raz na 15 minut!?
O to mi chodziło! (...) Mało tego, były tu dziewczyny, które pisały, że zostały "przyłapane" na uprawianiu seksu na widzeniu bzd i jeszcze osadzony dostał za to naganę!
Ja rozumiem wszystko, ale Ty chyba nie widzisz podziału na widzenie bezdozorowe a widzenie bezdodorowe w oddzielnym pomieszczniu (intymne dla laików). Na widzeniu bezdozorowym może być równie dobrze kilka par a w tym czasie nie będzie funkcjonariusza, ewentualnie czasem przejdzie się przez salę w celu bezpieczeństwa. To że osadzony otrzymał nagane podczas gdy miał widzenie bezdozorowe i uprawiał orgię z partnerką gdy w tym czasie może funkcjonariusz wprowadzął na widzenie bezdozorowe matkę z dzieckiem na spotkanie z ojcem, to myślę że jest oczywiste i nawet dla Ciebie zrozumiałe.
Często gęsto sprytny osadzony pozwala się dotykać partnece po miejscach intymnych na zwykłym widzeniu!!! Wtedy też należy odstąpić od ukarania takiego skazanego gdy świadkami takiego procederu bywają dzieci innych odwiedzających!!! Tobie może się podoba taka sytuacja (gdyż to naturalna i najważniejsza potrzeba) jednak niektórzy mają inne poczucie smaku.

Akte napisał:
Że KKW nie precyzuje jasno, że widzenie bzd to widzenie, podczas którego f-sz nie ma prawa wejść do sali widzeń, ponieważ w tym czasie osadzony i jego partnerka mają prawo uprawiać seks!
Precyzuje i to doskonale!!!
Na widzeniu bezdozorowym można wykorzystać salę w której na codzień odbywają się widzenia, natomiast na widzeniu bezdozorowym w oddzielnym pomieszczeniu jest już łóżko i chyba wiadomo każdemu o co chodzi.

Akte napisał:
I chodziło mi jeszcze o to, że jest to nagroda trudna do zdobycia nie dlatego, że trzeba sobie na nią zasłużyć, ale że właśnie w niektórych jednostkach nie ma możliwości zrealizowania takiego widzenia, bo KKW nie mówi, że w każdej jednostce widzenie bzd powinno umożliwić uprawianie zainteresowanym osobom seksu!
Gdy zakład nie ma miejsca na oddzielne pomieszczenie to wtedy nie udziela takich widzeń. Gdy zakład nie ma "pleksy" to nie udziela takich widzeń. Gdy zakład ma w remoncie celę izolacyjną to nie wykonuje takiej kary.
I faktycznie, jest to nagroda trudna do zdobycia (z górnej półki), ale gdy ktoś sobie na nią zasłuży to ją otrzymuje bez problemu. Bo czemu osadzonych nie nagradzać gdy swoją postawą i zachowaniem stanowią wzór do naśladowania dla innych osadzonych.
 
anthony napisał:
Na widzeniu bezdozorowym można wykorzystać salę w której na codzień odbywają się widzenia, natomiast na widzeniu bezdozorowym w oddzielnym pomieszczeniu jest już łóżko i chyba wiadomo każdemu o co chodzi.

Nieprawda. Pokaż, w którym miejscu kkw lub też przepisy wykonawcze nakazują umieszczenie łózka w sali do widzeń bez dozoru funkcjonariusza w oddzielnym pomieszczeniu i wskazują, że jest to miejsce do uprawianie tam seksu. Nie znajdziesz takich zapisów.
Są jednostki w Polsce, gdzie w takich pomieszczeniach są krzesła i stół. I nic więcej.

Cała ta dyskusja krąży w sumie wokół niczego - w przepisach nie ma czegoś takiego jak "widzenie intymne" a z uporem godnym lepszej sprawy toczy się o takim widzeniu rozprawa w temacie traktującym w sumie nieco o czymś innym :-)
 
Ostatnia edycja:
forg napisał:
Są jednostki w Polsce, gdzie w takich pomieszczeniach są krzesła i stół. I nic więcej.

Dokładnie - przykład: AŚ Bydgoszcz (Wały) AŚ Kielce
 
anthony napisał:
Ja rozumiem wszystko, ale Ty chyba nie widzisz podziału na widzenie bezdozorowe a widzenie bezdodorowe w oddzielnym pomieszczniu (intymne dla laików)...
Forg chyba już wszystko napisał więc nie będę sto razy Ci tego tłumaczyć, że to:
forg napisał:
Nieprawda. Pokaż, w którym miejscu kkw lub też przepisy wykonawcze nakazują umieszczenie łózka w sali do widzeń bez dozoru funkcjonariusza w oddzielnym pomieszczeniu i wskazują, że jest to miejsce do uprawianie tam seksu. Nie znajdziesz takich zapisów.
Są jednostki w Polsce, gdzie w takich pomieszczeniach są krzesła i stół. I nic więcej.
Dodam tylko jeszcze, że są jednostki, w których na widzeniu bzd w oddzielnym pomieszczeniu jest właśnie tylko stół i krzesła - jednak wygimnastykowani uprawiają tam seks, bo można, ale są też takie jednostki gdzie jest stół i krzesła i jeszcze zapowiedź f-sza, że co jakiś czas będzie tam zaglądał więc to naprawdę nie oznacza widzenia intymnego. I cały czas mam wrażenie, że Ty Anthony mówisz o jakichś jednostkach nietutejszych...
I w ogóle to pierwsze słyszę, że jakiś zakład nie ma pleksy i nie udziela takich widzeń - i jak mam to w ogóle rozumieć? Że są jednostki, w których nie można wymierzyć kary pleksy, bo nie da się jej zrealizować? Czy może wymierza się ją, ale oznacza ona kompletny brak widzeń, ponieważ nie można jej zrealizować?
I nie wmawiaj mi, że nie mam wyczucia dobrego smaku i najlepiej to bym chciała, żeby można było uprawiać seks w sali ogólnej!
Comm - to to ja wiem, że nie wystarczy poprosić, tylko Ty chyba nie rozumiesz mojego stylu pisania..., a ja później muszę czytać Twoje wypowiedzi, które brzmią jakbym to ja czegoś nie rozumiała, a Ty byś mi to tłumaczył, ale dobra:)

Demon i jeszcze np. AŚ Toruń - widzenia bzd w oddzielnym pomieszczeniu to mała sala, tzw. adwokatka, tylko, że tam akurat f-sze nie wchodzą - przynajmniej tak mi mówią jak o to pytam:)
 
Oczywiście że nie musi być łóżko, zbyt to uprościłem, sorry my mistake.
Szczegółowo to:
ROZPORZĄDZENIE MINISTRA SPRAW WEWNĘTRZNYCH I ADMINISTRACJI
z dnia 15 stycznia 2002 r.
§ 9 pkt 3. Pokój widzeń musi być wyposażony w taborety i stół oraz spełniać warunki, o których mowa w § 8 pkt 2–7, 9 i 11

Jeszcze poszukam a nie będę z pamięci i na żywioł pisał ;-)
 
Sorry Akte, w Toruniu (w beczce) spędziłem tylko 9 dni jako świeżak zaraz po aresztowaniu, nie w głowie były mi intymne... :D
 
W porządku Anthony, tylko, że - Ty wiesz i my wszyscy wiemy, że to nie o łóżko właściwie chodzi, ale o to, żeby po prostu nikt tam nie wchodził no!
Nie no Demon na pewno jest jeszcze więcej takich miejsc - i na pewno więcej jednostek ma sale bzd bez łóżka niż z:) No ale w Toruniu chociaż f-sze w porządku:)

Anthony -> TW
 
Ostatnia edycja:
Akte napisał:
I w ogóle to pierwsze słyszę, że jakiś zakład nie ma pleksy i nie udziela takich widzeń - i jak mam to w ogóle rozumieć? Że są jednostki, w których nie można wymierzyć kary pleksy, bo nie da się jej zrealizować?

No to poraz pierwszy to ode mnie usłyszałaś ;-)
Oto popularne półotworki. Ale nie mówię że wszystkie.
 
Powrót
Góra