Widzenia skazanego

  • Autor wątku Autor wątku skarlet
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
gola21
ale to nie jest zaden obowiazek kogokolwiek, aby udzielac takich informacji. jak ja dzwonilam do Zk zaraz jak G tam trafil, jedna pani mi wyraznie powiedziala, ze mi nie udzieli takich informacji telefonicznie, mimo, ze sie przedstawilam imieniem i nazwiskiem, powiedziala, ze nawet jesli bylabym zona to mi nie moze powiedziec przez tel...
natomiast kolejny raz jak dzwonilam juz trafilam na pana, ktory mi powiedzial wszystko co mnie interesowalo, takze, moze i oni moga powiedziec jesli maja taka ochote, ale to nie jest ich obowiazek ( poza tym chyba prawnie nawet nie moga udzielac takich informacji).
Oczywiscie, wychowawca moze udzielic takie informacje, ale jesli sie z nim spotkasz osobiscie, bo mi bynajmniej tak powiedziano w ZK, ze ejst mozliwe spotkanie z wychowawca teoretycznie, aczkolwiek w praktyce roznie to bywa.

"Zdarza się,że podczas wokandy sędzia pyta wychowawcę o podejście rodziny do skazanego"


oczywiscie, ze tak jest, bo to jest istotne. Moj G stara sie o dozor elektroniczny i rowniez jest ta kwestia bardzo istotna, wychowawca tez go pytal czy utrzymuje z narzeczona i rodzina kontakt, czy listy... a on akurat dzwoni po pare razy na dzien i listy piszemy sobie bardzo czesto, takze to jest na plus, dla niego, ale to nie chodi o to, zeby dzwonic do wychowawcy i pytac jak sie osadzony czuje, bo ja szczerze watpie, ze wychowawca by udzielal takich informacji, bo to przeciez Zk, o takie kwestie mozesz spytac osadzonego...
Mnie tez sie wydaje, ze zle zrozumialas pewne sprawy, albo mowisz na swoim przykladzie,b o akurat moze trafilas na zyczliwe osoby, ktorre ci odpowiadaja na pytania, ale wiedz, ze to nie jest ich obowiazkiem.
 
ja mówię na swoim przykładzie i to nie są żadne bzdury.Każdy wychowawca inaczej podchodzi do swojej pracy nie wiem z jakimi ludźmi wy tam macie do czynienia ale ja nie narzekam.Endorfila czy dla Ciebie wszystko musi być napisane na forum żebyś uwierzyła?
Ja wiem swoje i nikomu nic nie muszę udowadniać!
 
oczywiście że nie musisz i nikt tu tak nie napisał jedni mają trudniej bo wychowawca trzyma się mocno reguł i nie podaje telefonicznie niczego inni podchodzą do tego inaczej i to co uważają za słuszne powiedzą
 
gola21 Po pierwsze wydałaś, że tak powiem człowieka, który okazał Ci łaskę i powiedział co nie co, a nie powinien. A Ty jesteś właśnie niedoinformowana, bo takich rzeczy się nie ujawnia, na forum tym bardziej. Nie zdajesz sobie sprawy nawet kto może czytać te forum, a twoją wypowiedz mogą czytać nawet największe instytucje. I wcale się nie zdziwię jak narobiłaś problemów danemu wychowawcy. Po drugie twój przykład nie jest przykładem wszystkich. Nie jest przykładem, który powinnaś tu opisywać i nie jest przykładem, który jest zgodny i mogą się go wszyscy spodziewać. Ty nie rozumiesz, że on nie miał prawa Ci przekazywać przez tel. takich informacji i może mieć przez to kłopoty... Nie wszystko musi być napisane na forum żebym uwierzyła, ale nie jestem tak łatwowierna i nie obeznana jak Ty, żeby takie rzeczy opisywać i łykać wszystko co mi się powie.
 
guzik1010 napisał:
Mnie tez sie wydaje, ze zle zrozumialas pewne sprawy, albo mowisz na swoim przykladzie,b o akurat moze trafilas na zyczliwe osoby, ktorre ci odpowiadaja na pytania, ale wiedz, ze to nie jest ich obowiazkiem.

Życzliwe osoby ...
A jak zadzwoni do wychowawcy największy wróg Twojego faceta i zechce wyciągnąć jakieś informacje na jego temat? Poda się za ojca? Dowie się co będzie chciał wiedzieć i wykorzysta to przeciwko skazanemu?

Tego chcecie?
 
tego nie chcemy jeśli mój ojciec dzwoni w sprawie mojego brata to powiem szczerze już nawet nie musi się przedstawiać
 
forg
moze i masz racje... ale w moim przypadku bylo tak...hm... interesowalo mnie tylko na jaki oddzial trafil i kiedy bedzie mogl ewentualnie sie ze mna skontaktowac... takich informacji mi udzielono...
jakby to bylo z innymi informacjami to nie wiem.
 
Mam pytanie jak ktos ma kare....to mozna sie starac o widzenie????
 
Ile razy przeczytałaś kodeks karny wykonawczy????
Masz faceta za kratami ale nie przeczytasz podstawowego przepisu, który reguluje jego i pośrednio Twoje życie?

Ta kara wyklucza widzenia.
 
forg napisał:
Ta kara wyklucza widzenia.
No nie do końca jest to prawdą...
Przepis prawny:
art. 148 § 4. W czasie wykonywania kary dyscyplinarnej, o której mowa w § 3 (dop. umieszczenie w celi izolacyjnej), dyrektor zakładu karnego może, w wypadkach uzasadnionych względami rodzinnymi, osobistymi lub wychowawczymi, zezwolić skazanemu na widzenie lub rozmowę telefoniczną -> KKW
 
czy to prawda, że "nagrodówke" w postaci widzenia mozna otrzymac dopiero po wykorzystaniu wszystkich na dany miesiąc? czy ona ma jakąs wazność? np jest przyznana w marcu a wykorzystam ja w kwietniu?
 
Nie powinno być tak jak piszesz, ale każdy ZK ma swój własny regulamin, więc może być tak, że w jakiejś jednostce istnieje właśnie taki wymysł, że nagrodę w postaci dodatkowego widzenia można otrzymać dopiero po wykorzystaniu widzeń przypadających w danym miesiącu.
No i nagroda w postaci dodatkowego widzenia nie ma jakiegoś terminu ważności do którego trzeba ją zrealizować.
 
astom napisał:
czy to prawda, że "nagrodówke" w postaci widzenia mozna otrzymac dopiero po wykorzystaniu wszystkich na dany miesiąc? czy ona ma jakąs wazność? np jest przyznana w marcu a wykorzystam ja w kwietniu?

moim zdaniem nieprawda... moj G ma widzenie jeszcze z 1szego ZK, ktore jest niewykorzystane. Zawsze stara sie o bezdozorowe i wykorzystujemy je zawsze rownoczesnie z innymi widzeniami. Takze mysle, ze to nieprawda, ale moze niech sie 'madrzejsi' wypowiedza :]
 
Nie jestem ta mądrzejsza,ale z tego co tu czytałam to można dostać dodatkowe widzenie również jak są nie wykorzystane jakieś przysługujące no i te dodatkowe można połączyć ze zwykłym i wtedy ma się 2h.
Ale co ZK to obyczaj więc głowy nie daję.
 
moj chlopak odsiaduje od czwartku wyrok w zawieszeniu w as w lodzi bo jeszcze nie mial transportu napiszcie mi czy jezeli siedzi na smutnej od czwartku to czy moge byc juz na liscie widzen czy za wczesniej i mam jeszcze jedno pytanie czy jak jak jeszcze nie podal listy z jakimi osobami chce sie widziec to czy jego mam moze wejsc czy tez musi byc na liscie i jeszcze jak by ktos wiedzial to prosze napisac w jakich godzinach sa widzenia na smutnej z gory dzieki i czekam na odp pozdr
 
monidza napisał:
czy jego mam moze wejsc

Może wejść. Jest jego rodziną.

Bardzo proszę Cię o używanie znaków interpunkcyjnych oraz wielkich liter. Znacznie ułatwisz innym czytanie tego co piszesz.
 
Czy widzenie bezdozorowe liczy się jako widzenie dodatkowe?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra