Widzenia tymczasowo aresztowanego

  • Autor wątku Autor wątku OCEANIA
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
kassia1980 napisał:
Ponieważ widzenie przysługuje raz w miesiącu , chciałabym iśc z mamą ,która złożyła odrębny wniosek/prośbę o widzenie.

Kto Ci powiedział, ze raz w miesiącu? Po pierwsze: przynajmniej raz w miesiącu. To oznacza, że może być ich i 4 w miesiącu. Po drugie: może nie być żadnego widzenia przez kilka miesięcy. Z nikim.
 
beautiful_flower Albo niech to napisze matka, która prośbę będzie składać, umieszczając w niej też informacje o córce tymczasowo aresztowanego.
No widzisz, ja np. także do prokuratora musiałam wysyłać prośbę o widzenie.
 
forg napisał:
Kto Ci powiedział, ze raz w miesiącu? Po pierwsze: przynajmniej raz w miesiącu. To oznacza, że może być ich i 4 w miesiącu. Po drugie: może nie być żadnego widzenia przez kilka miesięcy. Z nikim.

Forg odniosłam się tylko i wyłącznie do postu beautiful,podałam jej taką możliwą wersję,sama zainteresowana też nie napisała ile widzeń jej przysługuje tak?
ok,beautiful napisz tak poniewaz niewiem ile widzeń m przysługuje ,a może nawet i żadne proszę o udzielenie mi widzenia unmożliwiającego bezpośredni kontakt:confused:
 
kassia W przypadku TA nigdy nie wiadomo ile widzeń przysługuje, w jednym miesiącu mogą być 3, w następnym zero. Zależy od prokuratora, sędziego...
 
kassia1980 napisał:
ok,beautiful napisz tak poniewaz niewiem ile widzeń m przysługuje ,a może nawet i żadne

A dlaczego się upierasz, że ma pisać, że coś jej przysługuje?
Dlaczego żadna z pań nie wpadnie na to, by we wniosku odnieść się do powodu stosowania takiego środka? Uzasadnić (ze swojego punktu widzenia ale uwzględniwszy rozumowanie sadu), dlaczego nie ma konieczności udzielania widzeń w sposób uniemożliwiający bezpośredni kontakt? Akurat argument - "bo dziecko" - jest argumentem mało trafionym.
 
Forg Nikt nie każe argumentować "bo dziecko", tylko ze względu na dziecko, a argumenty mogą być inne, ale w związku z dzieckiem. Myślałam, że jest to jasne i nikt nie użyłby argumentu "dziecko", albo "bo dziecko"...
 
Witam jestem nowa na forum ,mieszkam za granicà w zeszlym tygodniu aresztowano tymczasowo mojego 19 syna za rozboj niebyl nigdy karany we wrzesniu przeprowadzil sie do polski zaczàl pracowac iiiiiii zle sie to skonczylo ...nie mam pojecia co robic przez telefon nikt mi nie udziela informacji przebywa w pinczowie.Wczoraj moja ex tesciowa zawiozla mu paczke ale w bramie odmowili .Mi przez tel powiedzieli ze mozna ja juz nic nie rozumiem mam tylko wielki metlik w glowie .Dzwonie do prokuratora nie odbiera nawet tel . Nie mam dokumentow polskich tylko paszport jak napisze wniosek z prosbà o widzenie wystarczà numery z paszportu i czy odpowiedz mi przeslà na adres plski (do mamy)i czy nato pzwolenie bede mogla wejsc tylko ja czy takze inni (ojczym brat dziadkowie)?Help....dzieki
 
w poniedzialek zlozylam wniosek o widzenie do sadu, dzis dostalam odmowe. zlozylam kolejny wniosek. czy mogla bym odwolac sie do decyzji sadu? na jakiej podstawie moga odmowic mi zezwolenia? nie jestem swiadkiem, ale tez nie jestem osoba najblizsza, gdyz jestem tylko dziewczyna. czy sa jakiekolwiek szanse abym dostala widzenie?
 
Możesz zawsze zapytać dlaczego dostałaś odmowę. Zadzwoń i zapytaj. Próbować zawsze możesz. Być może prokurator/sąd obawia się mataczenia?
 
blossom11 napisał:
Możesz zawsze zapytać dlaczego dostałaś odmowę. Zadzwoń i zapytaj. Próbować zawsze możesz. Być może prokurator/sąd obawia się mataczenia?

A po co, skoro odmowa widzenia jest ściśle określona i może nastąpić tylko z powodów wskazanych w art. 217 § 1b kodeksu karnego wykonawczego?
 
Kate586 napisał:
Ale może ktoś chce konkretnej odpowiedzi ? A nie przypuszczeń z kodeksu.

Wskazany przepis bardzo szczegółowo wskazuje, co JEDYNIE może być przyczyną odmowy udzielenia widzenia TA.
 
guest_user napisał:
Wskazany przepis bardzo szczegółowo wskazuje, co JEDYNIE może być przyczyną odmowy udzielenia widzenia TA.

No więc moja mama dostała odmowę widzenia z racji tego, że nie jest osobą bliską mojemu narzeczonemu. To była oficjalna przyczyna. Gdzie jest prawne wskazanie takiej przyczyny odmowy? Jedynie w głowie upartej, złośliwej sędzi. Odwołania i protesty nic nie dały.
 
blossom11 napisał:
Gdzie jest prawne wskazanie takiej przyczyny odmowy? Jedynie w głowie upartej, złośliwej sędzi. Odwołania i protesty nic nie dały.

Kodeks karny wykonawczy: "T.a. ma prawo do co najmniej jednego widzenia w miesiącu z osoba należącą do kręgu osób najbliższych". Specjalnie dla Ciebie winno być napisane, że nie ma prawa do widzeń z osobami nie będącymi osobami najbliższymi?
 
kassia1980 Dziekuje bardzo ;) chociaz jakos napisalam sama podobnie ;) i juz zanioslam ale i tak dziekuje za odpowiedz. Nawet juz mam pozwolenie wiec jutro jade w odwiedzinki wesprzec brata bo bardzo przezywa to co go spotkalo.
 
forg napisał:
A dlaczego się upierasz, że ma pisać, że coś jej przysługuje?
Dlaczego żadna z pań nie wpadnie na to, by we wniosku odnieść się do powodu stosowania takiego środka? Uzasadnić (ze swojego punktu widzenia ale uwzględniwszy rozumowanie sadu), dlaczego nie ma konieczności udzielania widzeń w sposób uniemożliwiający bezpośredni kontakt? Akurat argument - "bo dziecko" - jest argumentem mało trafionym.
forq piszesz z eten argument jest mało trafiony? To czemu przy pierwszym naszym wiedzniu z dzieckiem prokurator sam od razu powiedzial ze ze wzgledu na dziecko bedziemy miec widzenie przy otwarym stoliku? :) uwazam ze to jest dobre uzasadnienie ;) mnie nigdy nie zawiodlo, zawsze działa. tylko nie wiedzialam jak mam zaznaczyc to zeby bylo dobrze napisane we wniosku bo taki wniosek pisalam pierwszy raz. Zawsze szlam do prokuratora mowilam czy moge dostac pozwolenie na widzenie i zawsze dostawalam bez problemu ;) a teraz sprawe przejał sąd wiec juz jest troszke inaczej ;)
 
forg napisał:
Kodeks karny wykonawczy: "T.a. ma prawo do co najmniej jednego widzenia w miesiącu z osoba należącą do kręgu osób najbliższych". Specjalnie dla Ciebie winno być napisane, że nie ma prawa do widzeń z osobami nie będącymi osobami najbliższymi?

Obie zostałyśmy zgłoszone jako osoby najbliższe. Nie rozumiem więc dlaczego dostała odmowę.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra