Dziewczyny,mój mąż został aresztowany w czerwcu teraz w 04 09 przedłużyli mu areszt o następne 3-mce.Dzisiaj odbyło się posiedzenie sądu w sprawie zażalenia na areszt.Niestety sąd utrzymał w mocy postanowienie.
Od dwóch miesięcy staram się o widzenie z mężem,prokurator cały czas odmawiał bo cały czas twierdził ,że wcześniej przez policję zostałam przesłuchana i jestem świadkiem w sprawie.Tak odpowiadał mi w formie pisemnej.Ja podczas ostatniej rozmowy telefonicznej powiedziałam prokuratorowi ,że nie pamiętam takiego faktu i nie byłam przesłuchiwana.On powiedział że wie lepiej.Dzisiaj po posiedzeniu sądu pojehaliśmy z adwokatem do prokuratury aby uzyskać to widzenie on znowu odmówił.Stwierdził ,że rzeczywiście nie byłam przesłuchiwana ,ale on teraz będzie wnioskował o to ,że bym był świadkiem.Adwokat kazał mi odrazu napisać oświadczenie ,że odmówię składania zeznań przed sądem.Mam do tego prawo.Jutro mecenas ma napisać na nie go skargę .Jak myślicie czy to coś da?