Widzenia tymczasowo aresztowanego

  • Autor wątku Autor wątku OCEANIA
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
gwiazdeczka, za to w "moim" AŚ(białołeka) można dać zdjecia, no ale jeżeli będziesz miała przez pleksę to nic z tego. Na widzenie mozna wnieść husteczki, długopis(plastikowy i przezroczysty), czystą kartkę, zdjecia(nie mogą być podpisane).
A co do przedłuzen to u nas przedłużali róznie, o pół godz, godzinę, a raz jeden chłopak miał w sumie 3 godz. My mieliśmy 2 razy po pół godzinki, dobre i to.
 
Dostałam widzenie przy stoliku. Mysle ze wziąsc zdjecia nie zaszkodzi najwyżej nie pozwolą dać. Mam wieć...pytanie co mozna jeszcze wziąść ? kasa, chusteczki? ...i co moge kupić swpjemu w kantynie, co tam w ogle sprzedają?
 
Gwiazdeczko, a gdzie idziesz na widzenie ? Dobrze pamiętam, że Ty na Rakowiecką ??
Jeżeli chodzi o zdjęcia to tylko do "wglądu", do celi nic nie może zabrać. Chusteczki wniesiesz z tego co pamiętam. W kantynie możesz kupić coś ciepłego do jedzenia i kartę telefoniczną (tylko kartę może zabrać do celi). Jeżeli idziesz do innego AŚ, to jeżeli chodzi o zdjęcia i chusteczki to z reguły jest tak samo.
 
witam!!!! nie było tak złe..faktycznie naczekałam sie jak ....., panowi tez nie grzeszyli uprzejmoscia, ale przezylam!!!! Wszytskim dziekuje za słowa otuchy!!! Naprawde mi pomogły!!
Tylko teraz mam kolejny problem. Wiem, ze dla wiekszości pewnie banalny..ale moj mi powiedzial ze niedlugo akta ida do sadu juz.. to teraz po widzenia bede musiała chodzic do sądu???
I jesli w tamtym miesiacu bylo jedno widzenie mozliwe tylko, ktore dostała matka mojego, w tym miesiacu dostalam ja... to kiedy moge isc skladac prosbe najwczesniej...bylam w ten czwartek na widzeniu..
 
Napiszcie czy zeby dostac widzenie to sie pisze eniosek do prokuratora i czy każda osoba z osobna musi skladać .Jak to sie zalatwia?
 
Olimpio ja musiałam sie starac o widzenie u Prokuratorki.Bo mój jest w AŚ.I Prokuratura daje pozwolenia na widzenia.Nie wiem jak jest gdzie indziej ale u nas tylko rodzina moze widziec sie z aresztowanym tymczasowo.
 
[cytat="olimp-ia"]Napiszcie czy zeby dostac widzenie to sie pisze eniosek do prokuratora i czy każda osoba z osobna musi skladać .Jak to sie zalatwia?[/cytat]
Nietrzeba pisac z osobna i tak na widzenie mogą iść dwie osoby +dziecko i obydwoje idziecie po widzenie.W prośbie piszesz kim jesteś dla aresztowanego,adres ,nr dowodu i jeżeli prokurator pozwala to od razu dostajesz pismo do reki.
 
Witam! tak sobie siedzę i to wszystko czytam i powiem szczerze że załamałam się!Cieszę się że jest takie forum bo naprawdę dowiedziałam sie dużo interesujących mnie rzeczy,a jestem w tym wszystkim zupełnie zielona, ale widzę że moja sytuacja jest chyba beznadziejna. Napiszę krótko o niej a jeżeli ktos zechciałby mi chociaż troszkę pomóc będę bardzo wdzięczna! Mojego faceta zgarnęli tydzień temu, nie wiem dokładnie za co, nie jestem też pewna jak nazywa sie to miejsce gdzie jest. Wydaje mi sie że to zakład karny! Jest to w Przemyślu! Najlepsze jest to że spotykamy sie ponad 3 lata ale tak naprawdę prawie nikt o tym nie wie(poza jego dziećmi i moimi rodzicami)!W tej sytuacji pozbawiena jestem jakiegokolwiek kontaktu z nim! Wiem że on do nikogo z rodziny nie dzwonił, wiem że ma sprawę za m-c i wiem że zamiast mnie, jest tam na miejscu kobieta która kiedyś z nim mieszkała, a tak naprawde od dłuższego czasu to ja z nim jestem związana! Teraz to ona tam jest dla niego konkubiną i uzyskuje jakieś informacje a ja jestem nikim!Wariuję z tej bezradności! W jaki sposób mogę się z nim skontaktować? Porozmawiać, zobaczyć? Mam możliwość z jego dorosłymi dziećmi ale co ja mogę powiedzieć, że kim dla niego jestem?! Barzdo zależy mi na tym żeby wiedział, że ja wiem, jestem i czekam, tym bardziej że ostatni kontakt jaki z nim miałam był barzdo niemiły i praktycznie kończący nasz związek! Wiem że on bardzo chciałby żebym go wspierała tylko że on tak samo jak ja nie może nic zrobić! Poradźcie mi proszę czy jest jakieś wyjscie z tej sytuacji, czy mogę w jakiś sposób sie z nim skontaktować, czy ta jego Niby konkubina w niczym nie przeszkadza? Sama nie wierzę że mogę uzyskać jakąś pozytywną odpowiedźna te pytania, ale może jednak...!Błagam niech mi ktoś pomoże!!!
 
tusiak
Za dużo informacji nam nieprzekazałaś abyśmy Ci mogły pomóc.
-jeżeli jest w zk to może był pozukiwany?
-a moze w tym zk jest również aś?
-a skąd rozprawa tak szybko?
-jeżeli jest w aś,to niemoże dzwonić
-na jakim miejscu jest kobieta?,która z nim mieszkała,ty tez mozesz iść do sadu zobaczyć go.
Dowiedz sie jak najwięcej,życze duzo siły :ok:
 
Tusiak w Przemyślu jest ZK ale sa tam oddziały AŚ(tak to się chyba nazywa). Myślę że na widzenie nie masz co liczyć bo w tej chwili nie jesteś nawet konkubiną ani nikim bliskim więc sąd raczej nie da ci widzenia. Możesz pisać do niego listy.
 
witam. MOj narzeczony siedzi w Aś i mamy dziecko razem. Mialam jedno widzenie jakdotad ale na prosbie pisalam ze jestem konkubina, mimo ze z nim nie mieszkam. I prokurator dał mi bez problemu. Teraz po widzenia bede chodzic do sadu to mam pytanie..jak mam wpisać, ze kim jestem dla niego? narzeczoną...ja wiem..matką jego dziecka..? Wystarczy chyba ze wpisze konkubina, a jak cos to pokaze akt urodzenia?...tak mi sie wydaje????jak to jest?
 
Konkubiną.
tomaszekttt-avatarek,pierwsza klasa :wink:
 
gwiazdeczka ,dokładnie tak jak pisze Oceania -napisz konkubiną,tego nikt niesprawdzi,że niemieszkacie razem a adresy zameldowania możecie mieć różne.

Oceania :serce: pozdrawiam
(sama sie tym avatarkiem zachwycam)
 
prokurator dal mi zgode na jedno widzenie z moim konkubentem zil iz wiecej juz nie dostane :( jednak mam zamiar pisac prosby o widzenie ala nie wiem cu napisac w uzasadnieniu by to przemowilo bo niego bardzo prosze o pomoc
 
Jesteś świadkiem w spr konkubenta?Asiu,pisz zawsze trochę więcej,bo podajesz tak mało info,że trudno Ci pomóc.Pzdr
 
nie nie jestem swiadkiem prokurator stwierdzil iz nie ma zwyczaju dawac widzen :!:
 
ba :!: nie napisalam iz moj konkubent zostal zatrzymany wraz z kolega ktory ma w tel.filmik gdzie jestem ja moj facet ten kolega i jego dziewczyna :!: :!: czy to moze byc powod przez ktory prokurar nie chce dac widzenia :?:
Proszę nie pisać kolejno 2 postów tylko używać opcji zmień-Y
 
czy ktos z panstwa mogłby mi odpowiedziec na pytanie :?:
dziekuje bardzo :!: :!:
 
Asia nie wydaje mi się że to byłby powód dla którego nie chce dać ci widzenia. Prokuratorzy mają swoje powody... a jakie? Nikt tego nie zgadnie. Próbować zawsze warto. Bądź dobrej myśli jak się raz nie uda to może następnym razem. Pozdrawiam
 
Konkubina ma podobne prawa do żony a prokurator nie moze bez widocznych przeciwskazań odmawiać osadzonemu kontaktów z rodziną. Pisz kobieto do skutku.
Kto puka , temu w końcu otworzą.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra