Widzenia z dzieckiem cz. II

  • Autor wątku Autor wątku Kaaśka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A czemu miały by być częstsze? Ja z córeczką jeździłam na "normalne " widzenia, a na widzenie z dzieckiem zabierałam jeszcze jej starszych braci. Ale ani godzinki więcej z tego powodu, że ona jest mała nie dostaliśmy.
 
Bo gdzies o uszy mi sie obilo,ze do 3 lat widzenia sa bez ograniczen , ale widocznie to kolejna glupota jaka glosza CI ktorzy by tak chcieli, cos w stylu amnestii i innych:(
 
To jest bzdura.Pomyśl,każdy pożyczałby dzieci widzenia do bólu :lol:
 
RE: Widzenia z dzieckiem

Kaaśka napisał:
ale chodzi i o ta godzine dodatkowa na dziecko. 2 regulainowe zostaly jusz wykorzystane, a akt urozenia z nazwiskiem ojca zostal sporzadzony niedawno. Tak wiec przysluguje ta dodatkowa godzina na dziecko? Czy po prostu ojciec musi cos tam pisac, ze chce by mu dali ta dodatkowa godzine. Przepraszam, od samego poczatku mi o to chodzilo, ale zle sprecyzowalam pytanie. Chodzi o TA GODZINE na DZIECKO!:help:

akt urodzenia jest potrzebny! nie zawsze o niego pytają ale lepiej mieć go przy sobie, mi kiedyś robili problemy bo nie miałam przy sobie a przejechałam ponad 130 km z półrocznym dzieckiem do jego ojca na widzenie :-x na sednie i tak weszłam. Co do dodatkowej godziny na dziecko, osadzony musi pisać prośbę o tą godzinę! Mój S. przebywał już w trzech kryminałach i w każdym musiał pisać prośbę o dodatkową godzinę na dziecko.
 
Czyli ja nie mogę w niedzielę iść na widzenie do narzeczonego z dzieckiem ? Mój siedzi od wtorku.
 
Witam, mam dosyć ciężką sytuację, ponieważ ojciec mojego dziecka został aresztowany i przebywa w zk w Wojkowicach. Niestety dziecko nie jest jeszcze przez Niego uznane ani też nie jesteśmy razem. Jak w takim przypadku ma wpisać mnie i dziecko na listę widzeń?
Wspomnę też, że ma już też dziecko z inną i to właśnie z nią żyje i ją podał jako konkubinę. Mimo wszystko chcemy żeby syn widywał ojca. Będąc jeszcze na tarnowskich górach podał mnie jako matkę Jego dziecka. Czy na takiej podstawie zaostanę wpuszczona na widzenie?
 
Skazanemu przysługują z Urzędu 3 godziny w miesiącu a na dziecko dfostaniecie 4. Więc wyślij akt urodz. i będziesz miała, a nie ważne jest czy ma Twje czy ojca nazwisko, ważne,że dziecko jest uznane
 
nie. To osadzony musi wpisac ciebie i dziecko na liste osob odwiedzajacych, inaczej nie wejdziecie.
 
acha jak juz Was wpisze to jak będziesz jechała na widzenie to nie zapomnij zabrać aktu urodzenia dziecka
 
Witam, właśnie zabrali mojego P... Mamy niespełna dwuletniego synka. Czy mógłby ktoś zebrać jakieś cenne informacje w jedno? Staram się przekopać przez setki stron poprzedniego wątku, ale z małym dzieckiem i z ciurkiem lecącymi łzami to nie takie proste... Liczę na zrozumienie z Waszej strony...
Jak/kiedy mam się dowiedzieć gdzie będzie odsiadywał wyrok? Kiedy będzie mógł do nas zadzwonić? Kiedy mogę pojechać z synkiem na widzenie? Czy i kiedy mógłby ewentualnie ubiegać się o przepustkę? Jak to jest z przerwą w karze?
I takie bardziej prawne pytanie... No bo on ma odwieszony wyrok sprzed kilku lat - 2lata. I ma jeszcze wyrok w zawieszeniu za niepłacenie alimentów (dziecko z poprzedniego małżeństwa) i jeszcze toczy się przeciwko niemu jedna sprawa (za miesiąc będzie). Czy oni ten wyrok za niepłacenie alimentów mu odwieszą? Czy jak siedzi w ZK to może dostać wyrok w zawieszeniu czy musi to być wyrok pozbawienia wolności?
 
- jeżeli wiesz gdzie obecnie trafił to zadz tam w poniedziałek, powiedz kim jesteś i porozmawiaj z jego wychowawcą, jeżeli ktoś np. pożyczy mu karte do budki to moze do Was zadzwonic, powiedz mu, żeby od razu Ciebie i dziecko wpisał na listę odwiedzających
- na widzenie mozesz pojechać choćby i jutro, jeżeli jest w ZK, bo jezeli jest w AS to widzenia są w soboty,
- kiedy już będziesz pewna w jakim ZK przebywa wyślij mu ksero atu urodzenia synka (dostaniecie dodtkową godzinę widzen), pamiętaj żeby na kopercie na dole napisać imie i nazwisko męża oraz imię jego ojca,
- z pzepustka to raczej nie bedzie tak łatwo i tak szybko,
- możesz się starać o przepustkę losową, np. kiedy dziecko zachoruje na opiekę nad dzieckiem, ale musisz mieć na to wszystko dokumenty, chociaż może być problem bo ma sprawę w toku,
- czy to jest Twoj mąż czy chłopak?
-w jakiej jestes sytuacji finansowej i rozinnej? (pytam bo chozi o tą przerwę w karze)
- dużo zalezy tez od tego do jakiego zakładu trafi,ale myślę, że do połotwartego
 
To wszystko co napisałam jest poparte doswiadczeniem a nie wyssane z palca.
 
Zazwyczaj skazanego kierują do zakładu karneo ze względu na jego miejsce zameldowania, jezeli jest oczywiscie dany zk
 
klena napisał:
- na widzenie mozesz pojechać choćby i jutro, jeżeli jest w ZK, bo jezeli jest w AS to widzenia są w soboty,

Twierdzisz, że w każdym areszcie śledczym widzenia są tylko w soboty???

klena napisał:
- możesz się starać o przepustkę losową, np. kiedy dziecko zachoruje na opiekę nad dzieckiem, ale musisz mieć na to wszystko dokumenty, chociaż może być problem bo ma sprawę w toku,

Przepustka bo dziecko zachorowało? Chyba sobie żarty stroisz.

klena napisał:
- dużo zalezy tez od tego do jakiego zakładu trafi,ale myślę, że do połotwartego

A możesz podać na jakiej podstawie tak twierdzisz?
 
Powoli się oswajam z sytuacją, ale jeszcze to trochę potrwa...
Co do mojej sytuacji - mieszkam z synkiem i z chorym na serce wujem. Przeprowadziliśmy się niedawno i nawet pokoju nie zdążyliśmy odświeżyć. Nie mam co liczyć na pomoc (ani opieka nad synkiem ani pomoc finansowa) mojej ani jego rodziny. Jak się dowiedziałam że mu wyrok odwiesili to poszłam do komornika i będę miała pieniądze z FA... Miesięcznie 577zł w sumie z zasiłkiem rodzinnym. I będę się starała coś z OPSu dostać... P miał działalność gospodarczą, którą zawiesił niedawno...
W tej chwili jest na "dołku", dopiero w poniedziałek go przewiozą tam gdzie ma być (albo na przejściówkę). To nie jest jego pierwsza odsiadka... Kartę telefoniczną mu włożyłam do bagażu...

A jak to jest z tym wyrokiem - jak sprawa będzie w sądzie, a on jest w więzieniu to może dostać zawiasy? (Zarzuty ciężkie, z 5 osób w AŚ i tylko ona na wolności do tej pory, ale on był po prostu w nieodpowiednim miejscu w nieodpowiedniej porze i ma sporo czynników łagodzących - czytałam zeznania). Nie zwymyślajcie mnie za to, ale jak się kogoś kocha to się wybiela tą osobę...

Aaa... Najbliższy ZK jest ok. 80km od jego miejsca zameldowania
 
Ostatnia edycja:
Zależy jak dla kogo... Ale fakt, daleko nie jest.

Forg, sporo się wypowiadasz na innych wątkach, może mi jesteś w stanie odpowiedzieć jak to jest z tym wyrokiem jak się przebywa w ZK? W sensie czy mimo wszystko można dostać zawiasy? Czy tylko wyrok bezwzględnego pozbawienia wolności...?
 
forg napisał:
Twierdzisz, że w każdym areszcie śledczym widzenia są tylko w soboty???



Przepustka bo dziecko zachorowało? Chyba sobie żarty stroisz.



A możesz podać na jakiej podstawie tak twierdzisz?

Po pierwsze to ja nie odpisuję do Ciebie, a poza tym opisuję to z własnego doświadczenia. To nie ja potrzebuję pomocy więc udzielaj jej osobie potrzebującej a nie krytykujesz głupimi pytaniami czyjeś odp.
 
Powrót
Góra