wniosek o wszczęcie postepowania administracyjnego w sprawie uciążliwej działalności

  • Autor wątku Autor wątku proton
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
proton napisał:
Zastanawiam się tylko czy nie poczekać jeszcze dwa dni,

można poczekać, będą zaskoczeni, o ile nie czytają forum :)

w uzasadnieniu skargi, warto dodać, że "ani też nie wydał decyzji odmownej zgodnie z art. 16 pkt. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej" (w poradniku też skorygowałem)

poza tym może pan wskazać, że pana żądanie dotyczyło uzyskania rachunków za konsumpcję, jeśli takie były finansowane ze środków publicznych, bo "cel przebywania pracowników" niekoniecznie jest informacją publiczną, przypomnę zakres:

I OSK 1550/11 - Wyrok NSA

Naczelny Sąd Administracyjny w obecnym składzie podziela stanowisko, że informację publiczną stanowi całość akt postępowania prowadzonego przez organ administracji publicznej – w tym zarówno dokumenty wytworzone, jak i posiadane przez organ w związku z konkretną sprawą. (...)Co do zasady zatem, udostępnieniu podlegać będzie wszystko, co znajduje się w aktach postępowania, niezależnie od tego, czy będzie to dokument urzędowy, czy prywatny. Bez znaczenia pozostaje również to, czy dokument znajdujący się w aktach ma charakter "wewnętrzny", czy "roboczy".

musi pan jednoznacznie wskazać w skardze o co dokładnie chodziło, i dalej powołać się na wykładnie wskazaną powyżej.

a przy okazji
organ udzielająć odpowiedzi może potwierdzić, że te panie tam były i wtedy ma pan sprowokowany dowód do odwołania się od decyzji :)
 
Ostatnia edycja:
W dotychczasowej odpowiedzi organ przyznał, że pozostawały:
cytuję
"Przebywanie pracowników Starostwa na spornym terenie po zakończeniu wizji nie było związane z prowadzeniem dalszych czynności służbowych w przedmiotowej sprawie i nie powinno być rozpatrywane przez strony w aspekcie przeprowadzonej kontroli"
i wcześniej
"Informujemy, że wizja została przeprowadzona zgodnie z przyjętą procedurą. Sporządzono protokół, spisane zostały uwagi stron. Następnie protokół został odczytany wszystkim uczestnikom wizji i podpisany przez nich. Na tym kontrola została zakończona o czym poinformowano obecnych i podziękowano za udział."

Czy nadal, pana zdaniem, moja skarga do WSA jest zasadna?

voyteg napisał:
w uzasadnieniu skargi, warto dodać, że "ani też nie wydał decyzji odmownej zgodnie z art. 16 pkt. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej" (w poradniku też skorygowałem)



musi pan jednoznacznie wskazać w skardze o co dokładnie chodziło, i dalej powołać się na wykładnie wskazaną powyżej.
przedstawiam tylko poprawiony,interesujący nas fragment z prośbą o opinię.

W zakresie tej sprawy miał miejsce następujący przebieg zdarzeń:

1. Dnia 20.06.2012r złożyłem podanie zawierające wniosek o udostępnienie kopii rachunku lub paragonu za konsumpcję, jeżeli zakup posiłków wiązał się z wcześniejszymi czynnościami służbowymi przeprowadzanymi przez pracowników Starostwa - wizji w terenie w sprawie uciążliwości działalności gospodarczej oraz prosiłem o wyjaśnienie celu przebywania pracowników Starostwa na spornym terenie, który wcześniej był kontrolowany przez owych pracowników, poza czasem niezbędnym do dokonania kontroli. Zgodnie z wykładnią podaną niżej, mam prawo do uzyskania kopii dokumentów wytworzonych, jak i posiadanych przez organ w związku z tą sprawą, a pozostanie pracowników Starostwa w towarzystwie strony przeciwnej odbyło się tuż po wizji z moim udziałem, w sprawie, którą zainicjowałem.

I OSK 1550/11 - Wyrok NSA
Cytat:
Naczelny Sąd Administracyjny w obecnym składzie podziela stanowisko, że informację publiczną stanowi całość akt postępowania prowadzonego przez organ administracji publicznej – w tym zarówno dokumenty wytworzone, jak i posiadane przez organ w związku z konkretną sprawą. (...)Co do zasady zatem, udostępnieniu podlegać będzie wszystko, co znajduje się w aktach postępowania, niezależnie od tego, czy będzie to dokument urzędowy, czy prywatny. Bez znaczenia pozostaje również to, czy dokument znajdujący się w aktach ma charakter "wewnętrzny", czy "roboczy".

2. Do dnia złożenia tej skargi 05.07.2012r. organ administracji publicznej nie udostępnił żądanej informacji ani też nie wydał decyzji odmownej zgodnie z art. 16 pkt. ustawy o dostępie do informacji publicznej, czym naruszył 14 dniowy termin zapisany art. 13 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej.
 
proton napisał:
Czy nadal, pana zdaniem, moja skarga do WSA jest zasadna?

co do zasady - organ powinien wydać decyzję odmowną
 
proton napisał:
Czy może być taka treść?
Starosta .......
W związku z otrzymanym pismem znak S.OŚ.I.......... z dnia..... czerwca 2012r. proszę o informację, w jakim trybie została udzielona odpowiedź, czy była to decyzja, czy może projekt decyzji, a może postanowienie?

Wniosek o uzupełnienie decyzji
Jeżeli otrzymane pismo wymienione wyżej, jest aktem administracyjnym, na podstawie art. 111 KPA składam wniosek o uzupełnienie w zakresie pouczenia dotyczącego prawa do odwołania.

Dziś przyszła odpowiedź w tej sprawie cytuję;
"uprzejmie informuję, że wzmiankowane pismo stanowiło odpowiedź na Pana zarzuty w stosunku do ......"
i dalej
".... ponieważ wnosił Pan o wszczęcie postępowania administracyjnego wyjaśniam , że aby postępowanie takie mogło być wszczęte , trzeba mieć do czynienia ze sprawą administracyjną, która powstaje wtedy , gdy występuje podmiot , przedmiot i gdy między podmiotem i przedmiotem powstaje taki stosunek prawny, który uzasadnia podjęcie działań przez organ...."
brak oczywiście pouczenia o odwołaniu, dalej nie wiadomo co to za dziwne pismo otrzymałem.
Dodam, że już zażalenie na niezałatwienie poszło do Wojewody.
 
proton napisał:
Dodam, że już zażalenie na niezałatwienie poszło do Wojewody.

ok, to wiemy, że to nie decyzja, czyli termin na odwołanie nie przepadł

czekamy zatem na wojewodę lub atakujemy bezczynność do WSA
 
voyteg napisał:
ok, to wiemy, że to nie decyzja, czyli termin na odwołanie nie przepadł

czekamy zatem na wojewodę lub atakujemy bezczynność do WSA
A jednak takie zażalenie błędnie przesłałem do wojewody, który rozpoznał cyt. " z treści pisma wynika ,iż stanowi ono zażalenie na bezczynność starosty". Dziś otrzymałem pismo o przekazaniu do SKO na podstawie art. 65.
 
proton napisał:
Dziś otrzymałem pismo o przekazaniu do SKO na podstawie art. 65.

a jak uzasadnił wojewoda właściwość SKO?

niezależnie od tego - droga do WSA otwarta
 
Ostatnia edycja:
voyteg napisał:
a jak uzasadnił wojewoda właściwość SKO?

niezależnie od tego - droga do WSA otwarta

cytuję:
"uznać należy iż Wojewoda ...... nie jest organem właściwym do kontroli przestrzegania przepisów o ochronie środowiska przez podmiot prowadzący działalność gospodarczą....."
Wcześniej było tak: cyt. " zgodnie z art. 382 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001r. Prawo ochrony środowiska jeżeli przepis ustawy nie stanowi inaczej, właściwy miejscowo do prowadzenia sprawy, w rozumieniu KPA jest organ właściwy ze względu na położenie nieruchomości, na której terenie planuje się lub realizuje przedsięwzięcie związane z przedmiotem postępowania.
Według regulacji przepisu art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 12 października 1994r. o SKO są organa mi wyższego stopnia, w rozumieniu przepisów KPA i ustawy z dnia 29 sierpnia 1997r. W przepisie art. 2 wskazanej ustawy uregulowano, iż w sprawach o których mowa w art. 1 ust. 1, kolegia są organami właściwymi w szczególności do rozpatrywania odwołań od decyzji, zażaleń na postanowienia, żądań wznowienia postępowania lub do stwierdzenia nieważności decyzji"
i potem jest o art. 37KPA i o terminie 35KPA i 36KPA.

chciałem dopytać o terminie do złożenia skargi do WSA w tym temacie.
Moje zażalenie wysłałem do wojewody 21.06.2012. Ze zwrotki wynika, że wojewoda otrzymał 26.06.2012r.Dziś wojewoda przekazał SKO.
W którym dniu mogę składać skargę na bezczynność do WSA.
Myślę, że będzie to 30dni po dniu nadania na poczcie ,czyli najwcześniej moja skarga może być w dniu 22.07.2012r
 
proton napisał:
cytuję:
"uznać należy iż Wojewoda ...... nie jest organem właściwym do kontroli przestrzegania przepisów o ochronie środowiska przez podmiot prowadzący działalność gospodarczą....."

czyli podpieli to pod ochronę środowiska :)

proton napisał:
chciałem dopytać o terminie do złożenia skargi do WSA w tym temacie.
(..)
Myślę, że będzie to 30dni po dniu nadania na poczcie

Nie ma normy, że skargę do WSA można złożyć dopiero po 30 dniach.

http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/1AFDA10E58

Podkreślenia wymaga, że warunek zawarty w art. 52 § 1 p.p.s.a., tj. wyczerpanie środków zaskarżenia, rozumiany powinien być w postępowaniu ze skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania jako złożenie środka prawnego w postaci zażalenia przewidzianego w art. 37 § 1 k.p.a. Warunek ten będzie spełniony niezależnie od zajętego w tym przedmiocie stanowiska organu, do którego wniesiono ww. środek prawny. Powołany przepis skutek wniesionego środka zaskarżenia wiąże bowiem jedynie z samym wniesieniem tego środka zaskarżenia, a nie z jego rozpatrzeniem przez organ. Złożenie takiego zażalenia wywiera więc skutek wyczerpania przez stronę przysługujących jej środków zaskarżenia, a tym samym umożliwia skuteczne wniesienie skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania (por. postanowienie NSA z dnia 22 lutego 2012 t., sygn. akt I OSK 207/12; postanowienie z dnia 17 maja 2012 r., sygn. akt I OSK 1046/12).

czyli można złożyć zażalenie, a po nim na drugi dzień skargę do WSA
 
Ostatnia edycja:
voyteg napisał:
ok, to wiemy, że to nie decyzja, czyli termin na odwołanie nie przepadł

czekamy zatem na wojewodę lub atakujemy bezczynność do WSA
Wraz z odpowiedzią na skargę do WSA na bezczynność w przedmiocie wniosku o wszczęcie postępowania administracyjnego w sprawie prowadzonej działalności gospodarczej , uciążliwej ze względu na hałas, otrzymałem Decyzję cytuję:
"Na podstawie art.105 ustawy Kpa oraz art.362 ustawy prawo ochrony środowiska umarzam postępowanie w sprawie nałożenia obowiązku ograniczenia oddziaływania na środowisko działalności prowadzonej przez .....w ...."
Przypomnijmy, że organ nie wszczął postępowania administracyjnego, nie pozwolił mi się wypowiedzieć przed zakończeniem postępowania, wizję przeprowadził z naruszeniem Kpa.Organ po wizji pozostał na spornym terenie i spożywał w towarzystwie strony przeciwnej.
Mam 14 dni na odwołanie do SKO.
Czy już teraz, w odwołaniu na niniejszą decyzje o umorzeniu, do II instancji mam podnieść wszystkie argumenty, czy ograniczyć się do niezadowolenia z decyzji, a argumenty przedstawić dopiero w skardze do WSA?
 
proton napisał:
Przypomnijmy, że organ nie wszczął postępowania administracyjnego, nie pozwolił mi się wypowiedzieć przed zakończeniem postępowania, wizję przeprowadził z naruszeniem Kpa.Organ po wizji pozostał na spornym terenie i spożywał w towarzystwie strony przeciwnej.
Mam 14 dni na odwołanie do SKO.

Dokładnie to wszystko podnosimy w odwołaniu

proton napisał:
czy ograniczyć się do niezadowolenia z decyzji, a argumenty przedstawić dopiero w skardze do WSA?

teraz, bo bez odwołania nie ma prawa skargi do WSA
w potem mozna wzmocnic skarge orzeczeniami
 
Nie potrafię lepiej:


Samorządowe Kolegium Odwoławcze w.......
O D W O Ł A N I E
Na podstawie art. 127 Kodeksu Postępowania Administracyjnego wnoszę odwołanie od decyzji nr ........... lipca 2012 umarzającej postępowanie w sprawie nałożenia obowiązku ograniczenia oddziaływania na środowisko działalności prowadzonej przez bar ....... zlokalizowany na terenie działki nr ew. .... w ...... przy ul. ....... i zarzucam organowi podjęcie jej z naruszeniem art. 7,8,10 § 1,77 § 1, 80, 81 Kpa.
U Z A S A D N I E N I E
Nie zgadzam się całkowicie z decyzją, jak również z jej uzasadnieniem.
Składając w dniu 21.05.2012r do Starosty ....... wniosek o wszczęcie postępowania administracyjnego w sprawie uciążliwej dla środowiska ze względu na hałas, działalności gospodarczej, intencją moją było to aby organ przede wszystkim wszczął postępowanie, dokładnie wyjaśnił stan faktyczny poprzez zebranie i rozpatrzenie całego materiału dowodowego. Organ nie wszczął postępowania i przed wydaniem decyzji nie umożliwił mi wypowiedzenie się co do zebranych dowodów czym naruszył art.10 § 1.Wizja w terenie odbyła się 19.06.2012r, a odpowiedź organu , zwykłym pismem, kończąca sprawę nastąpiła 20.06.2012r.Jak więc organ chciał się wywiązać z normy prawnej zawartej w art. 10 § 1Kpa? Kolejne pisma organu są powodowane moim działaniem, a decyzja nr ..../2012 wydana została prawdopodobnie w związku z moją skargą na bezczynność organu do WSA.
Głównym dowodem uznanym przez organ w tej sprawie były ustalenia wizji z dnia 19.06.2012r. , zaś na podstawie ustaleń tej wizji wydana była decyzja, czyli miała ona znaczenie na wynik sprawy.
Wizja przeprowadzona została z naruszeniem art. 7,8,77,80,81,33Kpa. W pierwszej kolejności należy wskazać, że w wizji brały udział oraz podpisały protokół osoby nie mające pełnomocnictwa, czy to udzielonego na piśmie, czy to zgłoszonego do protokołu. Osoby te nie miały prawa do uczestniczenia w tego rodzaju czynnościach. Nie zgadzam się ze stanowiskiem organu , który dał wiarę w całości stronie przeciwnej co do ilości i częstotliwości ruchu samochodów służących do działalności gospodarczej po spornym terenie, nie rozumiem dlaczego nie wzięto pod uwagę moich wyjaśnień zawartych w protokole. Organ uznał, że : cytuję „ruch samochodów dostawczych i ich rozładunek, jest koniecznością wynikającą z charakteru prowadzonej działalności”. Nie zgadzam się z takim stwierdzeniem, ponieważ przedsiębiorca nie prowadzi tylko bufetu dla potrzeb wykładowców i studentów gdy nauka odbywa się do późna co wynika z zapisów zawartych w opisie technicznym decyzji o zmianie sposobu użytkowania części podpiwniczenia lecz prowadzi intensywną działalność cateringową, gastronomiczną co powoduje zwiększony ruch samochodów dostawców towarów jak i rozwożących posiłki w formie cateringu. Przedsiębiorca produkuje posiłki, które potem rozwozi i ruch samochodów z tym związany jest nieustanny, w godzinach wydawania posiłków. Niezrozumiałe jest stwierdzenie, bez dokonania pomiarów hałasu czy wielogodzinnej obserwacji , jakoby ruch tak intensywny związany z działalnością gospodarczą nie powodował negatywnego oddziaływania na środowisko i jego zagrożenia. Organ niewłaściwie ustalił stan faktyczny, nie zebrał i nie rozpatrzył całego materiału dowodowego. Niby skąd organ wysnuł wniosek, że hałas powodowany przez samochody dostawcze związane z działalnością gospodarcza powodują hałas nie powodujący oddziaływania negatywnego na środowisko, mieszczący się w granicach normy i zamykający się w granicach własnych działki. Poza tym organ nie odniósł się do hałasu samochodów związanych z płatną działalnością edukacyjną........ Jedną z podstawowych zasad ujętych w Kodeksie postępowania administracyjnego jest zasada oficjalności nakładająca na organ obowiązek przeprowadzenia postępowania z urzędu oraz wiążąca się z nią zasada prawdy obiektywnej, z której wynika obowiązek organu zebrania materiału dowodowego w całości oraz wszechstronnego wyjaśnienia sprawy. Bez wyjaśnienia stanu faktycznego nie jest możliwe prawidłowe zastosowanie normy prawnej, a orzekanie na podstawie nieustalonego lub błędnie ustalonego stanu faktycznego narusza art. 80 k.p.a.
Naruszenie art.8 Kpa wywodzę z faktu pozostania na spornym terenie w towarzystwie strony przeciwnej, pracowników Starostwa Powiatowego w ....... po zakończeniu wizji, poza czasem niezbędnym do dokonania czynności. Oczywiście nie jest zabronione takie zachowanie ale jak czułem się ja, widząc pracowników organu w takiej sytuacji. Przecież wszyscy jesteśmy równi wobec prawa, organ powinien pogłębiać zaufanie obywateli do organów państwa. Na pewno takim zachowaniem tego nie czyni, chyba, że zaufanie strony przeciwnej do organów państwa, to jest to prawdopodobne.
Organ nie wyjaśnił faktu zakłócania spoczynku nocnego przez muzykę dobiegającą ze spornego lokalu podczas organizowanych przyjęć okolicznościowych, udowodnionego kopią notatki służbowej z policji, stwierdzając , że okna baru jak też drzwi są zamknięte ze względu na działającą klimatyzację, Nic takiego nie stwierdzono podczas wizji, nie było mowy przy mnie o działającej klimatyzacji. Być może pracownicy starostwa i strona przeciwna poczyniły takie ustalenia podczas przebywania razem tuż po wizji w spornym lokalu ale ja miałem prawo brać czynny udział w każdej czynności dotyczącej tej sprawy. Zmniejszona częstotliwość, w chwili obecnej, imprez z głośną muzyka, jest spowodowana prawdopodobnie, trwającym procesem w Sądzie Cywilnym.
W czasie wizji informowałem pracowników starostwa i stronę przeciwną, że należy mówić prawdę o stanie faktycznym. Organ przed wydaniem decyzji powinien zastosować art.79, 83 KPA, nie uczyniwszy tego podjął decyzję z naruszeniem prawa wskazanego wyżej.
 
proton napisał:
Nie potrafię lepiej:

super, bardzo ładnie

można oczywiście wzmocnic podajać cytaty orzeczeń WSA "jak zauwazył WSA w wyroku z dnia... sygn. akt" i cytujemy kilka zdan na uzasadnienie przyjętego założenia
 
voyteg napisał:
SKO wydało postanowienie w tej sprawie - zażalenia na niezałatwienie sprawy.
cytuję:
".... po zapoznaniu się z zażaleniem ........na niezałatwienie sprawy poprzez nieudzielenie informacji publicznej przez Starostę ..... orzeka na zasadzie art. 37 par. 2 kpa uznaje wniesione zażalenie za nieuzasadnione"
W uzasadnieniu organ wskazał, że niezałatwienie sprawy polega na braku rozpatrzenia wniosku przez starostę.
Dalej jest, że starosta nie pozostawał w bezczynności ani w rozumieniu przepisów o dostępie do informacji publicznej ani też przepisów kpa. W/g organu, zażalenie dotyczy nie braku działania organu I instancji ale treści udzielanych odpowiedzi na żądanie strony.Cytuję" Wnoszący zażalenie podnosi, że to organ powinien przeprowadzić postępowanie w trybie art. 238 par. 1 kpa. Należy zwrócić uwagę na fakt, że pan...... zwrócił się do organu I instancji o udzielenie informacji publicznej a wniosek zat. "wniosek o dostęp do informacji publicznej"
i dalej
"Na ustalenie, czy w sprawie doszło do bezczynności-zażalenie na niezałatwienie sprawy nie ma wpływu merytoryczna treść udzielonej odpowiedzi, gdyż kwestia czy odpowiedź ta zaspakaja oczekiwania strony, czy też jest zgodna ze stanem rzeczywistym lub nie, może być przedmiotem odrębnych postępowań np. cywilnych, karnych i innych. Spór między skarżącym a organem tkwi w uznaniu przez skarżącego odpowiedzi organu za niewystarczające, nierzetelne i nie na temat."

Tak więc SKO z mojego zażalenia na niezałatwienie sprawy zrobiło zażalenie na niezałatwienie sprawy poprzez nieudzielenie informacji publicznej a pierwotnie treść miało ono taki :
Zażalenie na niezałatwienie sprawy

Na podstawie art. 37 § 1 KPA składam zażalenie na niezałatwienie sprawy przez Starostę ........
Dnia 20.06.2012r.złożyłem wniosek o dostęp do informacji publicznej w sprawie udzielenia informacji o celu pozostania na spornym, kontrolowanym terenie, urzędników Starostwa Powiatowego w......, tuż po kontroli, poza czasem niezbędnym do dokonania kontroli. Intencją moją było oprócz uzyskania informacji o celu przebywania urzędników w towarzystwie strony przeciwnej, również skarga na takie postępowanie urzędników, która nie została rozpatrzona w trybie Art. 238. § 1
Bez różnicy jak zatytułowane było moje pismo, organ miał obowiązek zbadać intencje strony.
Do dnia dzisiejszego organ nie wydał w tej sprawie zawiadomienia w trybie Art. 238. § 1 KPA. W załączeniu przekazuję kopię mojego podania wraz z potwierdzeniem złożenia go w kancelarii urzędu dnia 20.06.2012r.

Ręce opadają.
 
pozostaje skarga na bezczynność do WSA
 
proton napisał:
Zastanawiam się tylko czy nie poczekać jeszcze dwa dni, tak aby upłynęło 14 dni od momentu złożenia podania( podanie z dnia 20.06.2012, a skarga do WSA z dnia 02.07.2012r)


.......... 02.07.2012r

Do
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego
.........................................................

za pośrednictwem
Starosty Po....................

Skarżący: .................

Organ: Starosta Powiatu.............



SKARGA

na bezczynność w zakresie udostępnienia informacji publicznej przez Starostę P................

Na podstawie art.3 §2 pkt.8, art.50 §1, art.52 §2 i art. 54 §1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) wnoszę skargę na bezczynność Starosty Powiatu ........, zarzucając naruszenie art. 13 ust. 1, art. 13 ust. 2, art. 16 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. Nr 112, poz. 1198 ze zm). przez nieudzielenie informacji publicznej zgodnie z żądanym zakresem i wnoszę o:

1) zobowiązanie Starosty Powia............... do udzielenia żądanej informacji publicznej w terminie czternastu dni od daty doręczenia akt organowi,

2) zobowiązanie Starosty Powiat........... do ukarania dyscyplinarnego pracownika winnego niezałatwienie sprawy w terminie,

3) zasądzenie kosztów postępowania.

Uzasadnienie:

W zakresie tej sprawy miał miejsce następujący przebieg zdarzeń:

1. Dnia 20.06.2012r złożyłem podanie zawierające wniosek o udostępnienie informacji o celu przebywania pracowników Starostwa .....na spornym terenie, który wcześniej był kontrolowany przez owych pracowników, poza czasem niezbędnym do dokonania kontroli.

2. Do dnia złożenia tej skargi 02.07.2012r. organ administracji publicznej nie udostępnił żądanej informacji , a z udzielonej odpowiedzi, którą przekazuję w załączeniu, nie wynika jaki był cel przebywania pracowników Starostwa na spornym terenie.

Zgodnie z wykładnią prawa zawartą w Wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego (sygn. akt I OSK 285/11), prawo złożenia tej skargi nie wymaga wyczerpania środków zaskarżenia, "Powyższe rozważania prowadzą więc do wniosku, że skoro skarga na bezczynność w sprawie dostępu do informacji publicznej zmierza do jak najszybszego rozpatrzenia wniosku, a ustawa nie stawia dodatkowych warunków do jej wniesienia, to może być ona wniesiona do sądu administracyjnego bez wezwania do usunięcia naruszenia prawa. Stanowisko to zostało ugruntowane w orzecznictwie sądów administracyjnych (por. postanowienie NSA z dnia 31 marca 2008 r., I OSK 262/08, wyrok NSA z 24 maja 2006 r., I OSK 601/05, postanowienie NSA z 03 października 2007 r., I OSK 1382/07 oraz wyrok WSA w Warszawie z dnia 6 lipca 2011 r., VIII SAB/Wa 18/11) "

Za uzasadnione w związku z tym należy uznać zobowiązanie Starosty Powiatu ....... do ukarania pracownika winnego niezałatwienia sprawy w terminie na podstawie art. 38 KPA


Wnoszę także o zasądzenie kosztów postępowania w sprawie.


podpis

Załączniki:
1) odpis skargi
2) kopia mojego podania o udostępnienie informacji publicznej
3)kopia odpowiedzi Starosty
dziękuję
http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/3F365514A5
 
proton napisał:
Dziś odbyła się wizja w sprawie uciążliwej działalności gospodarczej(bar), po prostu prawie mnie "zmietli z powierzchni", ponieważ byłem sam bez żadnego wsparcia, a strona przeciwna, była w ilości kilku osób.Próbowali dogadywać, nie mogłem się skupić, zebrać myśli. Wyraźnie, podczas niej, dało się odczuć stronniczość pań ze Starostwa ale myślałem, że to może tylko moje subiektywne odczucie. Po wszystkim, po wizji, gdy ponownie udałem się do tego baru,ponieważ chciałem jeszcze coś dodać, zobaczyłem urzędniczki spożywające posiłek (obiad)w towarzystwie strony przeciwnej.
Oczywiście panie mogą mieć przerwę na posiłek ale czy takie zachowanie i spożywanie go w towarzystwie i w obiekcie spornym, tuż po wizji, nie rodzi zastrzeżeń natury etycznej. Przecież panie powinny być bezstronne, podczas posiłku prowadzi się rozmowy i na sto procent mówi się przeciwko osobie skarżącej.Oczywiście nie mam dowodu na to czy zapłaciły za posiłek, czy nie.
Pytanie mam takie, czy fakt ten będzie można jakoś wykorzystać podczas prowadzonego postępowania administracyjnego?Proszę o pomoc.

voyteg napisał:
To, że jadły obiad - nie.

Zaś logikę uzasadnienia zawartą w decyzji - tak.
W tej sprawie WSA nakazał udzielić informacji, link do orzeczenia wraz z uzasadnieniem jest w poprzednim poście :
cytuję"....Wyjaśniam, że pracownicy Wydziału Ochrony Środowiska Starostwa Powiatowego w .... po zakończeniu kontroli przebywali na terenie kontrolowanego lokalu prywatnie, choć w czasie godzin pracy, w celu spożycia posiłku. Zgodnie z art. 134 Kodeksu pracy Dz.u.... pracownikowi przysługuje w ciągu dnia pracy 15- minutowa przerwa na posiłek, a ponieważ praca pracowników w Wydziale... wymaga wyjazdów służbowych w teren, więc zdarza się , że "drugie śniadanie" jedzą poza urzędem. Posiłki zakupione przez pracowników nie były finansowane ze środków publicznych, tylko ze środków prywatnych, własnych pracowników......"
Przypomnę, że w pierwszej odpowiedzi organ straszył z art. KK za bezpodstawne pomówienie pracowników, a teraz sam przyznał, że jadły.
Teraz składam skargę do WSA w sprawie bezczynności w rozpatrzeniu skargi o nieetyczne zachowanie, jestem już po zażaleniu do SKO.
 
proton napisał:
Teraz składam skargę do WSA w sprawie bezczynności w rozpatrzeniu skargi o nieetyczne zachowanie, jestem już po zażaleniu do SKO.

Gratuluję - jest pan przykładem, dla tych co się wahają, by "zacząć z urzędem".

Jak widać - po poznaniu reguł administracyjnych - nawet z obiadu można wyciągnąć konsekwencje :)

Swoją droga, ciekawie wygląda opis sytuacji "jedzenie obiadu" zgodnie z powagą słownictwa orzeczenia sądu ;)
 
Powrót
Góra