Wklejam do oceny wniosek do WSA w sprawie zaskarżenia decyzji o umorzeniu postępowania wznowieniowego. Będę wdzięczny za każdą uwagę i pomoc.
Jxxxxxxx
Skarżący:
xxxxxxxx
Wojewódzki Sąd Administracyjny w xxxxxx
Za pośrednictwem:
Wojewoda
Skarga na postanowienie Wojewody xxxxx z dnia xxxxx
Na podstawie art. 3 § 2 pkt. 2, art. 50 § 1, art. 52 § 2 i art. 54 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o Postępowaniu Przed Sądami Administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) wnoszę skargę na postanowienie nr xxx xxx Wojewody xxx xxx z dnia xxx xxx i wnoszę o:
1) Uchylenie postanowienia Wojewody w całości
2) Rozstrzygnięcie sprawy co do istoty
3) Zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
U Z A S A D N I E N I E
Jestem współwłaścicielem mieszkania położonego w xxxx. Mieszkanie jest położone w budynku, który na mocy prawa stanowi małą wspólnotę mieszkaniową. Pozostałymi współwłaścicielami są: gmina i osoba fizyczna.
W roku 2008 Starostwo Powiatowe w udzieliło gminie xxxx pozwolenia na budowę dla adaptacji pomieszczeń znajdujących się bezpośrednio pod moim mieszkaniem na kawiarnię (decyzja Nr z dnia).
Do wznowienia postępowania w tej sprawie a następnie uchylenia tej decyzji staram się doprowadzić.
Zakres prac przeprowadzonych przez inwestora, na które pozwolenie wydało Starostwo, obejmował również części wspólne, wymagana więc była zgoda pozostałych współwłaścicieli części wspólnych budynku, posiadanie większości udziałów w przypadku małej wspólnoty mieszkaniowej nie wystarcza.
Zgodnie z Ustawą o własności lokali z dnia 24 czerwca 1994 r. (Dz.U. Nr 85, poz. 388)
Art. 3. [Współwłasność przymusowa] 1. W razie wyodrębnienia własności lokali właścicielowi lokalu
przysługuje udział w nieruchomości wspólnej jako prawo związane z własnością lokali. Nie można żądać zniesienia współwłasności nieruchomości wspólnej, dopóki trwa odrębna własność lokali.
2. Nieruchomość wspólna stanowi grunt oraz części budynku i urządzenia, które nie służą wyłącznie do
użytku właścicieli lokali.
Art. 19. [Przepisy o współwłasności] Jeżeli liczba lokali wyodrębnionych i lokali niewyodrębnionych,
należących nadal do dotychczasowego właściciela, nie jest większa niż siedem, do zarządu
nieruchomością wspólną mają odpowiednie zastosowanie przepisy Kodeksu cywilnego.
USTAWA z dnia 23 kwietnia 1964 r. KODEKS CYWILNY
(Dz. U. z dnia 18 maja 1964 r.)
Art. 199. Do rozporządzania rzeczą wspólna oraz do innych czynności, które przekraczają
zakres zwykłego zarządu, potrzebna jest zgoda wszystkich współwłaścicieli. W braku takiej
zgody współwłaściciele, których udziały wynoszą co najmniej połowę, mogą żądać
rozstrzygnięcia przez sad, który orzeknie mając na względzie cel zamierzonej czynności oraz
interesy wszystkich współwłaścicieli.
Inwestor dołączył do wniosku o pozwolenie na budowę, zakończonego skarżoną decyzja, oświadczenie o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane nie pytając mnie o zdanie, mimo, że przebudowa obejmowała również w znacznym stopniu części wspólne budynku, których jestem współwłaścicielem. Z informacji, które dużo później uzyskałem w Starostwie wynika, że inwestor nie wykazał w ogóle, że części wspólne budynku posiadają więcej niż jednego właściciela.
Nigdy nie wyrażałem zgodny na zmiany w częściach wspólnych budynku, w szczególności na dodatkowy otwór drzwiowy i montaż instalacji wentylacyjnej na ścianie szczytowej budynku, tuż przy wejściu do części mieszkalnej.
To właśnie te zmiany budzą mój największy sprzeciw i są powodem składanych wniosków.
O tym, że mam prawo zapoznać się z aktami sprawy po raz pierwszy w czasie trwania całego postępowania (podejmowania tej i następnych decyzji w tej sprawie) poinformowano mnie dopiero pismem z dna 03.01.2011 i wtedy też z tej możliwości skorzystałem. Było to przy okazji próby zatwierdzenia kolejnej już zmiany decyzji pierwotnej.
Nigdy wcześniej taka informacja nie była do mnie wysyłana co jest w sposób rażący sprzeczne z art. 7, 8, 9 i 10 KPA i może być uznane za powód nawet do unieważnienia pozwolenia na budowę.
Z faktu zapoznania się z aktami sprawy została sporządzona notatka służbowa, która została umieszczona w aktach. Było to dnia 11 stycznia 2011. Dopiero wtedy dowiedziałem się, o czymś takim jak obowiązek składania oświadczenia o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane i o tym, że inwestor w sprawie decyzji pierwotnej takie oświadczenie złożył, nie pytając mnie wcześniej o zgodę. Wtedy też dowiedziałem się, że inwestor do wniosku o pozwolenie na przebudowę dołączył całkowicie inny projekt, niż ten, który uzgadniał ze mną przy okazji wydawania decyzji w sprawie warunków zabudowy.
Oświadczenie złożone przez inwestora o posiadanym pawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, jest niezgodne ze stanem faktycznym.
Przed wydaniem decyzji organ nie poinformował mnie o prowadzonym postępowaniu.
Tydzień później złożyłem wniosek o wznowienie postępowania w sprawie decyzji pierwotnej. We wniosku o wznowienie postępowania powołałem się na art. 145 par. 1 punkt 1,4 i 5. KPA.
31-01-2011 Starostwo wydało decyzję, w której odmówiło wznowienia postępowania ze względu na terminy, których zdaniem Starostwa nie dotrzymałem.
Od decyzji tej odwołałem się do Wojewody, opisując sprawę. Wojewoda uznał moje argumenty i decyzją z dnia 02-03-2011 uchylił decyzję Starosty o odmowie wznowienia postępowania przekazując równocześnie sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji.
Dnia 04 kwietnia 2011 Starostwo postanowiło zawiesić postępowanie w sprawie wznowienia postępowania ze względu na to, że inwestor złożył wniosek o pozwolenie na użytkowanie.
Na powyższe postanowienie złożyłem zażalenie do Wojewody. Wojewoda uznał, że zażalenie moje zasługuje na uwzględnienie w całości, umorzył jednak równocześnie postępowanie organu I instancji w tej sprawie.
Nie jestem prawnikiem i na wynajęcie zawodowych prawników raczej mnie nie stać. Większość pism piszę samodzielnie posługując się Kodeksem Postępowania Administracyjnego i komentarzami do tego Kodeksu. Prawdopodobnie stąd wynika moja bardzo słaba skuteczność działania w sprawie.
W komentarzu do KPA autorstwa Małgorzaty Jaśkowskiej w związku z art. 138 par. 1 punkt 2 czytamy:
7. Powyższy przepis może służyć organowi odwoławczemu za podstawę do podejmowania rozstrzygnięć w tzw. trudnych przypadkach, w których konieczne jest uchylenie zaskarżonej odwołaniem decyzji organu pierwszej instancji, lecz równocześnie brak jest podstaw do orzeczenia co do istoty sprawy lub do przekazania sprawy temu organowi do ponownego rozpatrzenia.
9. W wyroku NSA z dnia 2 czerwca 1993 r., SA/Wr 1744/92, OSP 1995, z. 1, poz. 21 z glosą J. Zimmermanna, stwierdzono, że: "Przepis art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 105 k.p.a. nie stwarza podstawy do umorzenia przez organ odwoławczy postępowania w pierwszej instancji w wypadku, gdy przedmiotem rozpoznania organu odwoławczego jest tylko zażalenie na postanowienie o zawieszeniu postępowania".
Ze względu na mój brak wykształcenia w kierunku prawniczym moja ocena merytoryczna uzasadnień decyzji i postanowień Wojewody nie ma żadnej wagi ani znaczenia.
Mimo to zaryzykuję twierdzenie, że uzasadnienia zarówno Decyzji jak i Postanowienia Wojewody w mojej sprawie stały na bardzo wysokim poziomie merytorycznym.
Zarówno z tego faktu, jak i z faktu, że Wojewoda umorzył postępowanie organu I instancji w tej sprawie bez jakiegokolwiek uzasadnienia, mimo, że cytat zamieszczony powyżej mówi wyraźnie, że w mojej sprawie takiej decyzji podjąć się nie powinno, wnioskuję, że celem takiego rozstrzygnięcia jest umożliwienie mi zwrócenia się w tej sprawie do Sądu Administracyjnego. Trudno bowiem oczekiwać szybkiego rozstrzygnięcia sprawy co do jej istoty przez Starostwo Powiatowe po zwróceniu mu sprawy do ponownego rozstrzygnięcia.
Reasumując:
Gmina rozporządziła rzeczą wspólną bez zgodny współwłaściciela i to jest główny problem w całej sprawie.
Na podstawie niezgodnego ze stanem faktycznym oświadczenia o prawie do dysponowania nieruchomością Gmina uzyskała pozwolenie na budowę, które następnie jeszcze kilkakrotnie zostało zmienione (między innymi inwestycję przejęła osoba prywatna) – według mojej oceny również w sposób nieprawidłowy.
Organ wydający pozwolenie – Starostwo Powiatowe w – nie zapewniło mi czynnego udziału w postępowaniu.
Mimo dokładnego opisania nieprawidłowości Starostwo Powiatowe w odmówiło wznowienia postępowania, czym w praktyce umożliwiło uzyskanie pozwolenia na użytkowanie lokalu obecnemu inwestorowi, a obecnie uznało fakt uzyskania pozwolenia na użytkowanie za okoliczność, która sprawia, że postępowanie wznowieniowe stało się bezprzedmiotowe. Nie mogę się zgodzić z taką argumentacją.
Własność powinna być przez prawo chroniona. Jeżeli prawo mówi, że do rozporządzania rzeczą wspólną potrzebna jest zgoda współwłaścicieli, to powinno to być przestrzegane, a działanie inne nie powinno korzystać z ochrony prawnej.
W cytowanym już wcześniej komentarzu do KPA czytamy:
8. W wyroku NSA z dnia 25 lipca 1986 r., IV SA 314/86, GAP 1988, nr 1, s. 44, przyjęto, że: "1. Organ odwoławczy, który uchylił decyzję organu I instancji nie ma uzasadnienia dla jednoczesnego umorzenia postępowania przed tą instancją, jeżeli odwołujący się żąda rozpatrzenia sprawy co do jej istoty; żądanie takie świadczy bowiem o tym, że postępowanie nie stało się bezprzedmiotowe. 2. Decyzja organu odwoławczego o uchyleniu odmownej decyzji organu I instancji i umorzeniu postępowania tej instancji podlega uchyleniu przez Naczelny Sąd Administracyjny w części dotyczącej umorzenia postępowania, jeżeli odwołujący się żąda rozpatrzenia sprawy co do jej istoty".
Z tego powodu skargę uważam za zasadną.