wzruszenie ostatecznej decyzji starosty

  • Autor wątku Autor wątku selsowa
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Inwestor rozpoczął budowę i ją zakończył. W normalnym terminie nie odwoływałem się, między innymi dlatego, że nie zapewniono mi CZYNNEGO udziału w postępowaniu.
 
To taki sam przypadek jak mój. Nie wiem czy już pisałem ( nie przeglądałem całego tego wątku ) jak minie 5 lat od dostarczenia decyzji inwestorowi to już nic z tym nie zrobisz ( choć może się mylę bo jak zrozumiałem Ty jesteś jedną z tych osób współwłaścicieli ) . Jeśli mają Twoje oświadczenie o zgodzie na rozbudowę to może jako dowód powinna być opinia grafologa i sprawa karna o fałszerstwo .
 
Witam,
Dawno tutaj nie opisywałem dalszego ciągu swojej sprawy, ale ciągnie się ona dalej. Urzędnicy jako mistrzowie świata w przeciąganiu postępowań już grają ręka w rękę z inwestorami i przeciągają postępowanie do granic absurdu. Od niekorzystnych decyzji Starosty odwołuję się do Wojewody. Wojewoda przyznaje mi rację kierując sprawę do ponownego rozpatrzenia. Postanowienie Wojewody inwestor zaskarża do WSA, cztery miesiące z głowy. Gdzieś tam jednak to postępowanie zmierza. Prędzej czy później jakieś rozstrzygnięcia ostateczne zapadną.
Jedyna moja nadzieja to doprowadzenie sprawy do NSA. Jedną okazję niestety już przegapiłem po przegraniu sprawy przed WSA. Jeżeli i tam rozstrzygną że jestem głupi i się motam to trudno. Obecnie pozostaje mi zmaganie się z moim zdaniem nielegalnie otwartą restauracją na drodze wykroczeniowej, którą też można skutecznie przeciągać w czasie, prawdopodobnie aż do przedawnienia. Zbieram również odpowiednie dowody do wytoczenia powództwa cywilnego przeciw immisjom. Mam tutaj pytanie z innej trochę parafii.

Aby otrzymać pozwolenie na sprzedaż alkoholu w danym budynku należy mieć zgodę administratora budynku. Zgoda taka była i pozwolenie przyznano. Przygotowuję pismo do Gminy w którym wycofuję swoją zgodę. Czy Gmina musi takie pismo uwzględnić i po upływie terminu nie przyznać kolejnego pozwolenia na sprzedaż alkoholu czy nie?
Uprzejmie proszę o odpowiedź.
 
jak dostaną zakaz sprzedaży alkoholu to będą sprzedawali lizaki za 15 zł. a do tego setka gratis :)
W moim przypadku sprawa jak wspominałem jest w sądzie o odszkodowanie .5 lat minęło od wydania decyzji pozwolenia na budowę i sąd stwierdził , że decyzja nie jest już do ruszenia . W 1 instancji sprawę o odszkodowanie przegrałem . Teraz czekam na sprawę w sądzie apelacyjnym . Idę do końca . Jak trzeba będzie ( a się na to zanosi ) to do Strasburga pójdę .
 
Ostatnia edycja:
Wiesz net. Ja już i tak teraz z własnego mieszkania wyprowadzam się na stancję. Tak mi życie uprzyjemnili w święta i zaraz po nowym roku, że powiedziałem dość.
Dopiero z bezpiecznej pozycji spróbuję jakoś doszukiwać się swoich praw. Przecież po coś te kodeksy (KPA na przykład) są. W głowie się nie mieści mojej, że można ich nie przestrzegać i sobie kpić z prawa. Ale spróbuję też sprawę jakoś pociągnąć. Sam widzisz, że z tym odszkodowaniem nie tak łatwo jest. Musi być strata udowodniona. Osobiście pomysł na taką stratę mam. Spróbuję sprzedać mieszkanie przez kilka biur nieruchomości. Może potwierdzą, że ze względu na restaurację wartość mieszkania spadła.
 
selsowa napisał:
Wiesz net. Ja już i tak teraz z własnego mieszkania wyprowadzam się na stancję. Tak mi życie uprzyjemnili w święta i zaraz po nowym roku, że powiedziałem dość.
Dopiero z bezpiecznej pozycji spróbuję jakoś doszukiwać się swoich praw. Przecież po coś te kodeksy (KPA na przykład) są. W głowie się nie mieści mojej, że można ich nie przestrzegać i sobie kpić z prawa. Ale spróbuję też sprawę jakoś pociągnąć. Sam widzisz, że z tym odszkodowaniem nie tak łatwo jest. Musi być strata udowodniona. Osobiście pomysł na taką stratę mam. Spróbuję sprzedać mieszkanie przez kilka biur nieruchomości. Może potwierdzą, że ze względu na restaurację wartość mieszkania spadła.
A spróbuj może tego, podam na swoim przykładzie:Złożyłem do starosty wniosek na podstawie art. 61 § 1 Kodeksu Postępowania Administracyjnego w sprawie uciążliwej działalności gospodarczej.Poinformowałem, że sąsiad prowadzi działalność gospodarczą uciążliwą dla środowiska. Poprosiłem na podstawie art. 237 ustawy Prawo ochrony środowiska aby organ nałożył obowiązek sporządzenia i przedłożenia przeglądu ekologicznego lub o podjęcie działań zgodnie z art. 362.
Gromadź dowody, nie poddawaj się, wszystko prawdopodobnie skończy się w sądzie cywilnym. Będzie ona przeciwko tobie bo nie dajesz im prowadzić działalności albo przeciw nim - immisje. Musisz doprowadzić do cofnięcia koncesji. Bez koncesji nie będą mogli sprzedawać lizaka i setki gratis, wkrótce wkleję zdjęcie dokumentu z Ministerstwa Zdrowia dla udowodnienia.
 
Ostatnia edycja:
czy ktoś z forumowiczów za wyrok SN, NSA lub innej instancji który by mówił , że starosta nie musi wydawać pozwolenia na budowę zgodnie z art 35 ust 4 prawo budowlane jeśli budowa może naruszyć interesy osób trzecich przez np. immisje , zakłócenie stosunków dobro sąsiedzkich ...
Szukam wyroku który w sądzie apelacyjnym może podważyć wspomniany art 35 ust 4 prawo budowlane na który uparcie powołuje się starostwo broniąc swojej decyzji .
 
ponawiam pytanie.Sprawa pilna . Za 6 dni apelacja i usilnie szukam w internecie wyroków.
 
Winien jestem wszystkim, którzy pomagali jeszcze informacje o przebiegu postępowania. Po bólach taką decyzję dostałem:

ajou.jpg


rh0f.jpg


ki2b.jpg


Od decyzji nikt się nie odwoływał i niestety nie potrafiłem jej wykorzystać jak należy, jak zwykle zresztą.
 
Ostatnia edycja:
O co chodzi - przecież odmówiono zmiany decyzji na restaurację - w czym zatem problem?
 
Problem w tym, że zanim doszło do uchylenia tej decyzji, restauracja dawno została otwarta i działa sobie w najlepsze. Niestety.
 
No tak - to jest problem. Teraz będzie trudniej ale skoro powodem było fałszywe świadectwo to się kiedyś tam uda. Proszę złożyć na razie wniosek do PINB o przeprowadzenie postępowania naprawczego.
 
04 lipca 2013 złożyłem taki wniosek do WINB

Na podstawie art. 145 par.1 punkt 8 Kodeksu Postępowania Administracyjnego wnioskuję o wznowienie z urzędu postępowania w sprawie pozwolenia na użytkowanie lokalu znajdującego się w xxxxxxxxxxxx.
Na podstawie art. 28 ustawy Kodeks Postępowania Administracyjnego z 14 czerwca 1960 r. (tekst jednolity Dz. U. Nr 98, poz. 1071 z 2000 r. z późn. zm., dalej k.p.a.) i w związku z § 326 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. nr 75 z 2002 r., poz. 690 ze zm.), jak również na podstawie art.144KC w związku z art.140KC, składam wniosek o uznanie mnie za stronę w postępowaniu w sprawie pozwolenia na użytkowanie lokalu położonego w.
 
Powrót
Góra