wzruszenie ostatecznej decyzji starosty

  • Autor wątku Autor wątku selsowa
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

selsowa

Użytkownik
Dołączył
01.2011
Odpowiedzi
229
Jeżeli starosta w trybie decyzji odmówi wznowienia postępowania w sprawie pozwolenia na budowę, to czy można wystąpić do Wojewody jednocześnie z odwołaniem od decyzji starosty w sprawie wznowienia jak i z niezależnym wnioskiem o unieważnienie tej decyzji jeżeli istnieją ku temu powody.
 
Dziękuję za zainteresowanie.
Na razie starosta nie odpowiedział na wniosek o wznowienie postępowania, ma jeszcze czas, jednak ustnie zapowiedziano, że wniosek zostanie odrzucony. Czy należy czekać na jego odmowę, czy też, jeśli powody wydają się być wystarczające, lepiej pisać o unieważnienie decyzji już teraz. Mam zamiar powołać się na art 156 par 1 ustęp 1. Decyzja wydana z naruszeniem przepisów o własności. Inwestor złożył niezgodne z prawdą oświadczenie, że ma prawo dysponować nieruchomością na cele budowlane. Chodzi o zmiany w częściach wspólnych budynku. Mała wspólnota mieszkaniowa.
 
powołany artykuł we wniosku spowoduje śmiech w urzędzie - mówi on o naruszeniu właściwości, a konkretnie funkcjonalnej czyli inaczej instancyjnej - co w tym przypadku nie będzie miało zastosowania, z prostego powodu, że organ był właściwy do rozpoznania sprawy i wydania decyzji.

od decyzji odmawiającej wznowienia postępowania odwołuj się wskazując na to co mówisz - rozumiem że to było podstawą wniosku o wznowienie postępowania - nieprawdziwe oświadczenie współwłaściciela/inwestora
 
Ostatnia edycja:
a precyzując konieczne jest wznowienie postępowania w sprawie WZ, dlatego że organ wydał decyzję o pozwoleniu na budowę w oparciu właśnie o decyzję o WZ i jest nią związany. Inaczej nie da się wznowić lub stwierdzić nieważności pozwolenia na budowę.
Konieczne są zatem dwa odrębne postępowania.
 
Dziękuję za uratowanie twarzy. Czytam tyle o tym, że zaczynają mi się plątać najprostsze sprawy. Wiem, że mogę przegrać, ale wolałbym nie zostać wyśmiany. Nie rozumiem dlaczego muszę się dobrać do decyzji o warunkach zabudowy (choć z pewnego powodu może być to łatwe). Wszystkie wady wskazują na wznowienie postępowania, prawie żadna na unieważnienie decyzji.
Opiszę dokładniej sprawę, może ktoś mnie uratuje.

1. Rok 2008 - gmina wydaje decyzję o warunkach zabudowy dla lokalu bezpośrednio pod moim mieszkaniem, adaptacja na kawiarnię (inwestor - gmina) - nie odwołuję się do SKO bo jestem głupi.

2. Rok 2010 - starosta wydaje pozwolenie na budowę - adaptacja pomieszczeń na kawiarnię, prace obejmują również przebudowę części wspólnych. Nie odwołuję się bo jestem głupi.

3. Koniec roku 2010 - starosta wydaje następną decyzję - zatwierdza zamienny projekt budowlany - adaptacja pomieszczeń na restaurację, inwestor - przyszły najemca (osoba fizyczna). Zaniepokojony odwołuję się do wojewody. Na prośbę inwestora wycofuję odwołanie (bo jestem głupi) w zamian za pisemne oświadczenie inwestora, że nigdy nie będzie organizował imprez mogących mieszkańcom przeszkadzać - oświadczenie podobno nic nie warte. Pozwolenie wydane na podstawie zmiany warunków zabudowy przez gminę ( o zmianie nikt mnie nie informował) wydane sześć dni po wydaniu WZ przez gminę (daty w decyzji). Ponieważ inwestor zamontował w ścianie szczytowej tuż przy wejściu chwytnie i wyrzutnie powietrza,a potem domontował do wyrzutni kominy, piszę również do PINB wniosek o kontrolę - do dzisiaj brak odpowiedzi - ostatnio napisałem zażalenie do WINB.
Inwestor organizuje bez zgody na użytkowanie dwie imprezy (reelekcję burmistrza i sylwester), okazuje się, że uciążliwość będzie tak duża, że uniemożliwi normalne funkcjonowanie mojej rodziny. Demontują jednak kominy i nie uruchamiają lokalu (do dzisiaj)

4. Styczeń 2011

a. Składam wniosek do Wojewody o unieważnienie drugiej decyzji starosty (adaptacja na restaurację) ze względu na brak możliwości wypowiedzenia się co do dowodów przed wydaniem decyzji i niezgodność z warunkami zabudowy (o nowych mnie nie poinformowano, więc piszę, że obowiązują te o kawiarni).

b. Piszę pismo do starosty o wznowienie postępowania co do decyzji pierwotnej. Powołuję się na art. 145, par. 1, ustęp 1, 4 i 5. Niezgodne z prawdą oświadczenie inwestora o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane jako fałszywy dowód w sprawie (w małej wspólnocie wymagana zgoda wszystkich), ustęp 4 raczej mętnie - brak uzgodnień przed wydaniem decyzji i późniejsze zmiany w projekcie bez mojej wiedzy. Ustęp 5 - zamontowane chwytnie i wyrzutnie nie spełniają warunków stawianych przez ministra infrastruktury. Podobno odrzucą ze względu na to, że wiedziałem o wadach dłużej niż 30 dni.

c. Równocześnie przychodzi następna decyzja od starosty o pozwoleniu na wykonanie instalacji wentylacyjnej na ścianie elewacyjnej. Przygotowałem odwołanie do wojewody, w którym powołuję się na szpetotę instalacji i brak mojej zgody jako współwłaściciela. Opisuję również nieprawidłowości poprzednich decyzji.

Mam obawy, że mimo poprzednich wypocin, jeżeli Wojewoda odrzuci odwołanie uruchomią szybko lokal, bo wszystko prócz wentylacji już mają gotowe. Uciążliwość (głównie głośna muzyka) będzie dla nas straszna. Ponieważ żona jest w ciąży to nawet kilka miesięcy spokoju ma dla nas znaczenie - stąd desperacka próba przewleczenia postępowania.

Na jakiej podstawie wznowić postępowanie w sprawie pierwszej decyzji o warunkach zabudowy??

Jak odwołać się od drugiej decyzji gminy o warunkach zabudowy, skoro jej nigdy nie otrzymałem?? Czy można zwrócić się do jakiejś instytucji o jej uchylenie z tego powodu?? O co ewentualnie zwrócić się do SKO?

Czy dodatkowo pisać do starosty o wznowienie postępowania również drugiej decyzji (koniec ubiegłego roku) ze względu na brak udziału w postępowaniu bez własnej winy (nigdy nie przysłano mi zmiany decyzji o warunkach zabudowy) i fałszywy dowód w sprawie, czyli oświadczenie inwestora o prawie od dysponowania nieruchomością??

Czy istnieje podstawa do zwrócenia się do Wojewody o unieważnienie decyzji pierwotnej starosty z 2009 r???

Czy można ostateczną decyzję starosty zaskarżyć bezpośrednio na przykład do SKO lub WSA ze względu na opisane wady??

Wydaje się, że inwestor, gmina i starosta popełnili grube błędy, a mimo to nie uda mi się zapobiec legalizacji tych błędów i uruchomieniu restauracji. Jak być skutecznym w tej sprawie?

Będę wdzięczny za każdą poradę.
 
pkt 4 C - odwołuj się dalej termin jakiś wymyślony

Równolegle złóż wniosek o wznowienie postępowania w sprawie zmiany warunków zabudowy, ze względu na fakt, iż nie brałeś udziału w sprawie bez własnej winy, jeżeli jesteś pewien, że oświadczenie jest niezgodne z prawdą to piszesz, że nie odpowiada rzeczywistemu stanowi rzeczy - dopiero pózniej można wznowić postępowanie o zatwierdzenie projektu (zamiennego) budowlanego i zmianę decyzji pozwolenia na budowę


Trochę zaniedbana ta sprawa,
 
Dobra podpowiedź.
Napisałem dzisiaj trzy pisma.

1. Wniosek do SKO o unieważnienie nowych warunków zabudowy. Powołałem się na art 156 par. 1 KPA - rażące naruszenie prawa. W uzasadnieniu art. 9, 10, 107 i 109 KPA. Doradzał mi to jeden taki. Jak napiszę do gminy o wznowienie postępowania nie odpiszą - nigdy nie odpisują. Powiedzieli, że zrobią wszystko, żeby uruchomić restaurację. W dwóch już zorganizowanych imprezach na dole brały udział całe władze gminy. Będę na nich pisał zażalenia, czas popłynie i ostatnia decyzja w toku stanie się ostateczna - uruchomią. Czy SKO może oddalić mój wniosek. Jak komuś od nich telefonicznie opisałem sprawę radził pisanie bezpośrednio do nich. Poprosiłem też o wstrzymanie wykonania decyzji.

2. Wniosek do starosty o wznowienie postępowania w sprawie drugiej decyzji (zamiana projektu). Art. 145 par. 1 ustęp 4 i 5. Brak udziału w postępowaniu bez własnej winy (warunki zabudowy) i nowe okoliczności w sprawie (niezgodne z rzeczywistym stanem rzeczy oświadczenie inwestora - zgodnie z radą).

3. Odwołanie do Wojewody od decyzji o montażu przewodów wentylacyjnych na elewacji (ostatnie postępowanie w toku). Piszę o dokonanej już samowoli (część instalacji już wykonano), braku możliwości reagowania na nowe warunki zabudowy i braku mojej zgody jako współwłaściciela (mała wspólnota).

Czy warto wysłać kopie wszystkich pism do PINB?
Czy to go powstrzyma przed wydaniem zgody na użytkowanie?
Zgłosiłem mu samowolę już dwa miesiące temu i nie reaguje, zgłosiłem też nielegalne użytkowanie - nie reaguje. Napisałem już zażalenie do WINB na bezczynność.

Sprawa zaniedbana strasznie, moja wina, ale dopiero w sylwestra zorientowałem się z miny mojej żony, że zagrożone jest nasza rodzina jako cała i panikuję.
 
Ad.1 SKO może nie stwierdzić nieważności decyzji ze względu że nie skarżyłeś jej wcześniej, nie mogą też umorzyć postępowania - będą musieli zbadać czy nie istnieją przesłanki do stwierdzenia nieważności.Jaką decyzję wydadzą kto wie, być może stwierdzą wydanie decyzji z naruszeniem prawa a to już coś. Uzupełnić byś musiał odwołanie o zarzut niezastosowania art 28 k.p.a przez uznanie, że nie posiadam interesu do bycia strona w sprawie co w konsekwencji prowadzi do naruszenia art 53 ust 1 zd. 2 oraz art 53 ust 3 pkt 2 Ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym polegające na przyjęciu, że nie jestem właścicielem nieruchomości co z kolei prowadzi do nieuzasadnionego i nie mającego oparcia w przepisach prawa ograniczania przysługujących mi praw. W przybliżeniu.
Do organu nadrzędnego składasz wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji zmieniającej warunki zabudowy, a do organu który wydał tę decyzję wniosek o wznowienie - czyli coś się będzie dziać. Co, to czas pokaże. Z tego co mówisz to organ jest zdeterminowany i obywatela ma za nic.

Do PINB nic nie składać żadnych kopii, po co..

Ad 3 - ciężko się odnieść - na tym etapie nie samowola, lecz podejmowane działania przez inwestora/organ polegające na obejściu obowiązujących przepisów prawa
 
fortunat napisał:
Ad.1 SKO może nie stwierdzić nieważności decyzji ze względu że nie skarżyłeś jej wcześniej,
a na który to przepis się powołają?
 
Pisma poszły. Oby były skuteczne. Podobno w momencie odrzucenia odwołania przez Wojewodę leżymy (na jakiej podstawie mógłby je odrzucić????)
Wczoraj wieczorem była sąsiadka (inwalidka po udarze), prawie płakała. Mówiła, że przewody nowej instalacji wentylacyjnej idą bezpośrednio pod jej podłogą i jak wentylatory są włączone to ona telewizora nie słyszy tak wyją. Hm. A gdyby tak do sanepidu w tej sprawie lub/i do ochrony środowiska? Ona nie jest właścicielką mieszkania i o nic jej nie pytają.
No i w mojej zdesperowanej głowie zamieszkała ostatnio myśl o powiadomieniu prokuratura o poświadzeniu nieprawdy (oświadczenie o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane) i poproszenie go o wzięcie udziału w postępowaniu.
Nową decyzję o warunkach zabudowy, bez uzgodnień i informowania stron, wydał burmistrz, który dwa tygodnie później obchodził reelekcję w tym właśnie lokalu, na który nie ma jeszcze pozwolenia na użytkowanie. Sześć dni po wydaniu tej decyzji z upoważnienia starosty zatwierdzono zamienny projekt budowlany. Człowiek, który podpisał decyzję też był na każdej z imprez (czyż nie tłumaczy to faktu dlaczego urzędnicy zapomnieli o KPA). Są świadkowie na to, jak inwestor wyprowadzał go pijanego z lokalu. Na lokal ma już umowę najmu nowy inwestror (osoba fizyczna, przyjaciel burmistrza). Na zorganizowanym sylwestrze burmistrz też się bawił. Tam dziwne imprezy się odbyły. Żadnych faktur, podatków.....
Prokurator ma podobno prawo wstrzymać wykonanie decyzji.
Czy ktoś już gdzieś próbował takich roziwązań????
 
Jakiego tupu odwołanie poszło do wojewody - bo trochę się kotłuje - wniosek o stwierdzenie nieważności ? wniosek o wznowienie? to trzeba sprecyzować - bo raz jest SKO potem coś innego.

Po wpłynięciu odwołania / wniosku do organu idziesz, przeglądasz akta np. decyzji zamieniającej warunki zabudowy i analizujesz pod kątem jej uciążliwości dla mieszkańców ze zamiany kawiarni na restaurację, a co z tym związane hałas. Masz czas szukaj. W rozsądnym terminie możesz zawsze uzupełnić swoje odwołanie/wniosek o kolejne zarzuty.

Prokurator palcem nie kiwnie.
Chcesz z nimi grać, to w odwołaniach nie opisuj "układów".
 
W odwołaniach nie wspominam ani słowem o tych powiązaniach różnych. Już zauważyłem, że urzędników łączy coś jak solidarność jajników - jeden kryje drugiego tak długo jak może. Dam sobie spokój z tym prokuratorem - też tak sobie myślałem, że on to oleje.

Do Wojewody złożyłem za pośrednictwem starosty odwołanie od jedynej decyzji, której jeszcze brakuje do otwarcia restauracji. Coś mieli sknocone wcześniej z wentylacją, bo to co mają do tej pory to i tak samowola, która nie spełnia przepisów. Teraz chcą kominów wentylacyjnych na elewacji. Odwołuję się z powodu tego że będą uciążliwe, ale przede wszystkim dlatego, że nie ma mojej zgody jako współwłaściciela, a zgoda być musi, bo to mała wspólnota. Opisuję też wszystkie błędy decyzji na których obecna się opiera i to gdzie i jak się od nich odwołałem. Mam teraz łącznie osiem pism w różnych urzędach, gdzie czekam an odpowiedź.
 
sporo, informuj jak możesz jaki skutek wywrą - a wznowienie postępowania czy stwierdzenie nieważności jednocześnie, decyzji o zmianie WZ?
 
selsowa napisał:
2. Rok 2010 - starosta wydaje pozwolenie na budowę - adaptacja pomieszczeń na kawiarnię, prace obejmują również przebudowę części wspólnych. Nie odwołuję się bo jestem głupi.

b. Piszę pismo do starosty o wznowienie postępowania co do decyzji pierwotnej. Powołuję się na art. 145, par. 1, ustęp 1, 4 i 5. Niezgodne z prawdą oświadczenie inwestora o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane jako fałszywy dowód w sprawie (w małej wspólnocie wymagana zgoda wszystkich), ustęp 4 raczej mętnie - brak uzgodnień przed wydaniem decyzji i późniejsze zmiany w projekcie bez mojej wiedzy. Ustęp 5 - zamontowane chwytnie i wyrzutnie nie spełniają warunków stawianych przez ministra infrastruktury. Podobno odrzucą ze względu na to, że wiedziałem o wadach dłużej niż 30 dni.

Dzisiaj przyszła odmowa starosty.
W uzasadnieniu piszą :
Art 148 Kpa rozstrzyga o terminach, które muszą być dochowane przy składaniu wniosku o wznowieniu postępowania. Mówi on, że podanie wnosi się w terminie jednego miesiąca od dnia, w którym strona dowiedziała się o okoliczności stanowiącej podstawę do wznowienia postępowania, lub od dnia w którym strona dowiedziała się o decyzji. Decyzję Nr...... z dnia .... strona otrzymała .... w takim to a takim terminie....

I jak tu się odwołać do Wojewody????

I jeszcze jedno pytanie jeśli można. Ciągle czytam zdanie : "sąd nie jest ograniczony zakresem skargi". Co to znaczy? Żeby doszło do możliwości złożenia skargi do WSA trzeba mieć wyczerpany tryb odwoławczy. Czy to znaczy, że bez względu na to co napiszę w odwołaniu, do WSA będę mógł podać dodatkowe powody i inaczej je opisać (pełniej?).
 
fortunat napisał:
a precyzując konieczne jest wznowienie postępowania w sprawie WZ, dlatego że organ wydał decyzję o pozwoleniu na budowę w oparciu właśnie o decyzję o WZ i jest nią związany. Inaczej nie da się wznowić lub stwierdzić nieważności pozwolenia na budowę.
Konieczne są zatem dwa odrębne postępowania.

Jeszcze jedno pytanie. Jeżeli wystąpię do Burmistrza o wznowienie postępowania w sprawie WZ (art 145 par 1 punkt 4 - do dzisiaj jej nie otrzymałem) i to się uda bezpośrednio lub po odwołaniu od odmowy to coś takiego oznacza uchylenie decyzji?? Co da wznowienie postępowania? Czy znowu odmówią, bo już ponad 30 dni od decyzji starosty, w której o decyzji WZ się wspomina?
 
selsowa napisał:
4. 18 Styczeń 2011
a. Składam wniosek do Wojewody o unieważnienie drugiej decyzji starosty (adaptacja na restaurację) ze względu na brak możliwości wypowiedzenia się co do dowodów przed wydaniem decyzji i niezgodność z warunkami zabudowy (o nowych mnie nie poinformowano, więc piszę, że obowiązują te o kawiarni).
.

Przyszła informacja od Wojewody, że w związku z wnioskiem o stwierdzenie nieważności decyzji proszą Starostę o przesłanie kompletu akt wraz ze stanowiskiem w przedmiotowej sprawie.
 
Wszystko co wiem o postępowaniu administracyjnym wiem dzięki temu forum. Niech szczęście nie opuszcza ludzi, którzy cierpliwie czytają niejasne posty i cierpliwie odpowiadają na pytania.

Byłem dzisiaj i u PINB i w Starostwie. Inwestor zagrał o wszystko i złożył do PINB wniosek o pozwolenie na użytkowanie lokalu w stanie takim w jakim jest obecnie. Swoją drogą ciekawe, bo w toku jest postępowanie o pozwolenie na zmianę instalacji wentylacyjnej (trzecia zmiana do pierwotnej decyzji). Starosta zatwierdził ten projekt, ale w ustawowym terminie odwołałem się do Wojewody (cztery dni temu). Czy oni mogą zwrócić się teraz o pozwolenie na użytkowanie obiektu według projektu dołączonego do pierwszego pozwolenia na budowę (przed zmianami)? Obecnie zamontowane chwytnie i wyrzutnie powietrza nie spełniają w oczywisty sposób wymagań stawianych takim rozwiązaniom przez rozporządzenie Ministra Infrastruktury. Mimo to mam obawy, że PINB wyda zgodę na użytkowanie, a w tym postępowaniu nie jestem stroną. W PINB powiedzieli, że na inspekcję przyjadą w ciągu 10 dni.

Czy ktoś zna sposób zapobiegnięcia wydaniu takiej zgody???
Dotychczas wydano w sprawie przebudowy pomieszczeń pod moim mieszkaniem (kamienica, mała wspólnota bez zarządu) ogółem 6 decyzji.

1. warunki zabudowy – najpierw dla kawiarni,

2. warunki zabudowy, zmiana na restaurację. – 31-01-2011wniosłem do SKO wniosek o unieważnienie (do dzisiaj nie otrzymałem decyzji wz)

3. decyzja pierwotna o pozwoleniu na budowę – wniosłem o wznowienie postępowania, odmówiono z powodu upłynięcia 30 dni od dowiedzenia się o przesłankach i decyzji powoływałem się na art. 145 par. 1 art.1 (fałszywy dowód w sprawie – i tak upadnie, bo trzeba mieć dowód fałszywości); art.4 (brak udziału we wszystkich częściach postępowania) – upadnie bo minęło 30 dni od otrzymania decyzji; art.5 opisałem tu, że zgodnie z projektem wykonane chwytnie i wyrzutnie powietrza są wbrew przepisom….raczej durnowato.

4. zmiana inwestora

5. zmiana projektu z kawiarni na restaurację (już dla nowych wz – w toku wniosek o unieważnienie złożony do wojewody(17-01-2011 art 9 i 10 KPA obecnie wojewoda poprosił o akta) i wniosek o wznowienie do starosty (31-01-2011 art. 145 par 1 pkt 4 i 5 – jako nowe okoliczności podaję tym razem niezgodne ze stanem faktycznym oświadczenie inwestora i w kopii opis wpisu do księgi wieczystej potwierdzający moje prawa, jako termin dowiedzenia się 11-01-2011)

6. Pozwolenie na budowę na elewacji instalacji wentylacyjnej – postępowanie w toku (moje odwołanie do wojewody z 31.01.2011)

Mój cel maximum – uchylenie wszystkich decyzji,

Podczas oglądania akt dzisiaj zauważyłem, że o możliwości zapoznania się z aktami sprawy i wypowiedzenia co do dowodów przy wszystkich decyzjach zostałem pouczony tylko raz, przy ostatniej decyzji. Zrobiłem to 11-01-2011 i w aktach jest o tym notatka. Mniemam więc, że mam jeszcze siedem dni na wniesienie wniosków o wznowienie postępowania do każdej z nich.

Do wszystkich decyzji dołączone są też oświadczenia do prawa do dysponowania budynkiem na cele budowlane (do pierwszego oświadczenie złożył burmistrz, później już nowy inwestor).

Pytanie brzmi: Jak szanowni forumowicze oceniają szansę wznowienia wszystkich postępowań (bądź tylko w sprawie pierwszej decyzji) za pomocą art. 145 par 1 pkt 5. Nowe okoliczności nieznane organowi – czyli, że inwestor jednak nie miał takiego prawa do dysponowania nieruchomością.
A w przypadku decyzji odmownych jak mogą wyglądać szansę w WSA mając tylko to niezgodne ze stanem faktycznym oświadczenie o prawie do dysponowania nieruchomością i ewentualne nieinformowanie strony o prawach wglądu i oceny dowodów?
I ostatnie pytanie. Co będzie w sytuacji, gdy PINB wyda zgodę na użytkowanie, a następnie np. WSA unieważni pozwolenie na budowę?
 
Powrót
Góra