Zajęcie rachunku bankowego przez komornika

  • Autor wątku Autor wątku pelasia1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
pelasia1 napisał:
Jak nie jest przedawnione na jakiej podstawie
Art. 123. § 1. Bieg przedawnienia przerywa się:

1) przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia;

2) przez uznanie roszczenia przez osobę, przeciwko której roszczenie przysługuje,

3) przez wszczęcie mediacji.
 
pelasia1 napisał:
Jak nie jest przedawnione na jakiej podstawie

Ja rozumiem wszystko bo tu jest roszczenie na podstawie faktury i to nie jest Bóg wie ile A 500 zł ale odsetki ponad 800 zł czy to jest normalne, a jak miałam działalność to miałam dziesiątki takich dłużników którzy nie oddali kasy ale nie miałam podstaw by tego wymagać i sklep został skradziony gdzie sprawa została umorzona z powodu braku dowodów ja to rozumiem ale dlaczego ja nie mogę skorzystać z prawa przedawnienia ja wiem o czym mówisz i piszesz tylko zastanawiam się co mogę zrobić w tej obecnej sytuacji by to zakończyć
 
Przepis prawny:
Art. 123. § 1. Bieg przedawnienia przerywa się:
1) przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do
rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed
sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub
ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia;
 
zostaje Ci jedynie do zwalczenia odsetki które ulegają przedawnieniu trzy letniemu:
Art. 125. § 1. Roszczenie stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu lub innego organu powołanego do rozpoznawania spraw danego rodzaju albo orzeczeniem sądu polubownego, jak również roszczenie stwierdzone ugodą zawartą przed sądem albo przed sądem polubownym albo ugodą zawartą przed mediatorem i zatwierdzoną przez sąd, przedawnia się z upływem lat dziesięciu, chociażby termin przedawnienia roszczeń tego rodzaju był krótszy. Jeżeli stwierdzone w ten sposób roszczenie obejmuje świadczenia okresowe, roszczenie o świadczenia okresowe należne w przyszłości ulega przedawnieniu trzyletniemu.
 
robinson21 napisał:
zostaje Ci jedynie do zwalczenia odsetki które ulegają przedawnieniu trzy letniemu:
Art. 125. § 1. Roszczenie stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu lub innego organu powołanego do rozpoznawania spraw danego rodzaju albo orzeczeniem sądu polubownego, jak również roszczenie stwierdzone ugodą zawartą przed sądem albo przed sądem polubownym albo ugodą zawartą przed mediatorem i zatwierdzoną przez sąd, przedawnia się z upływem lat dziesięciu, chociażby termin przedawnienia roszczeń tego rodzaju był krótszy. Jeżeli stwierdzone w ten sposób roszczenie obejmuje świadczenia okresowe, roszczenie o świadczenia okresowe należne w przyszłości ulega przedawnieniu trzyletniemu.
Czyli uważasz że powinnam w tej sytuacji ponownie

pelasia1 napisał:
Czyli uważasz że powinnam w tej sytuacji ponownie

Czyli uważasz że powinnam w tej sytuacji polubownie z komornikiem czy jak
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
W tej sytuacji z komornikiem to o czym Ty chesz rozmawiać? Masz stwierdzony prawomocnym nakazem zapłaty dług, który nie uległ przedawnieniu i jest w egzekucji. To teraz należy to zapłacić i tyle. Przedawniły się tylko odsetki starsze niż 3 lata, ale komornikowi nic do tego. O to musisz pozwać wierzyciela.
 
Syphar napisał:
W tej sytuacji z komornikiem to o czym Ty chesz rozmawiać? Masz stwierdzony prawomocnym nakazem zapłaty dług, który nie uległ przedawnieniu i jest w egzekucji. To teraz należy to zapłacić i tyle. Przedawniły się tylko odsetki starsze niż 3 lata, ale komornikowi nic do tego. O to musisz pozwać wierzyciela.

Czyli reasumując jeżeli dostałam teraz to zawiadomienie o zajęciu rachunku bankowego przez komornika w ciągu 7 dni powinnam wystosować pismo do sądu o przedawnione odsetki a do komornika nic
 
Skąd te "w ciągu 7 dni", na to nie biegnie żaden termin? Ale ogólnie - nie pismo, tylko pozew przeciw wierzycielowi.
 
Syphar napisał:
Skąd te "w ciągu 7 dni", na to nie biegnie żaden termin? Ale ogólnie - nie pismo, tylko pozew przeciw wierzycielowi.

Ale jak w sentencji powinno brzmieć
 
Co w sentencji, nie wiesz jak pozwać wierzyciela? Jeśli tak, to i tak sobie z powództwem nie poradzisz i potrzebujesz pomocy profesjonalisty w realu, a nie forum.
 
Syphar napisał:
Co w sentencji, nie wiesz jak pozwać wierzyciela? Jeśli tak, to i tak sobie z powództwem nie poradzisz i potrzebujesz pomocy profesjonalisty w realu, a nie forum.
Jeżeli zajdzie potrzeba to pójdę do radcy prawnego. Tylko myślę sobie jeżeli nie ma skąd wyegzekwować należności bo nie pracuje nie mam żadnych dochodów
 
Myślisz że egzekucja dotyczy wyłącznie wynagrodzenia? Nie, odpowiadasz całym majątkiem.
 
amadis napisał:
Myślisz że egzekucja dotyczy wyłącznie wynagrodzenia? Nie, odpowiadasz całym majątkiem.

Ale ja nie mam majątku o to chodzi i męża jestem w związku i wszystko obecne jest jego
 
Pełna intercyza od początku małżeństwa? Zresztą komornik zajmując przedmioty w domu własności nie bada. A nawet gdyby, to w faktury imienne na każdy przedmiot nie bardzo wierzę - na sprzęt rtv/agd to tak, z uwagi na gwarancję i blaknące paragony.
 
Syphar napisał:
Pełna intercyza od początku małżeństwa? Zresztą komornik zajmując przedmioty w domu własności nie bada. A nawet gdyby, to w faktury imienne na każdy przedmiot nie bardzo wierzę - na sprzęt rtv/agd to tak, z uwagi na gwarancję i blaknące paragony.

Czyli wychodzi na to że muszę iść do komornika jutro i ugoda z wpłata bądź na raty tak uważasz

pelasia1 napisał:
Czyli wychodzi na to że muszę iść do komornika jutro i ugoda z wpłata bądź na raty tak uważasz

Nie ma żadnej intercyzy ślubu nie ma więc majątku nie ma

pelasia1 napisał:
Nie ma żadnej intercyzy ślubu nie ma więc majątku nie ma

Jakoś piszesz jak byś był komornikiem a nie jak byś doradzał wyjścia z sytuacji czy mylę sie

pelasia1 napisał:
Czyli uważasz że powinnam w tej sytuacji ponownie

Co myślisz o całej tej sprawie szczerzy pytam bo czytam dużo twoich postów i są bardzo pomocne dziękuję z góry
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Komornikiem nie jestem, ale często pomagam nie tylko dłużnikom, wierzycielom też - nie lubię natomiast większości firm windykacyjnych, bo zwyczajnie robią z szacownej instytucji prawa cywilnego szopkę.

Ugoda z komornikiem? Z komornikiem nie da się zawrzeć żadnej ugody - on wykonuje tylko wnioski wierzyciela i nie ma prawa układać się z dłużnikiem. Nie ma ślubu? Pisałaś coś o mężu. No to jak nie ma ślubu, to jak ma faktury imienne na wszystko to faktycznie nic się nie wyegzekwuje od Ciebie w praktyce.

Używaj funkcji edytuj, nie pisz posta pod postem!
 
Tak to jest szopka i dlatego nie wiem co robić po pierwsze czy odp zaskarżenia na czynności komornika po drugie w sensie szopki jest wszystko jego ale czy gra warta świeczki co byś w tej sytuacji zrobił na moim miejscu mam napisać pismo jak tak to do kogo i jakie pozdrawiam serdecznie
 
No jak to do kogo, sprzeciw od nakazu zapłaty należało złożyć. Ale jaki to bez zajrzenia w dokumentację się nie stwierdzi, skoro gdzieś tam po drodze w 2009 była egzekucja komornicza, to w sumie nawet nie musieli występować o nakaz, wystarczyłaby im klauzula na siebie.

Więc - bez obejrzenia dokumentów nie zrobiłbym kompletnie nic. Bo nie wiadomo co zrobić, nie wiadomo czym dysponują.
 
Zacznij to wreszcie spłacać. Każde umorzone postępowanie to koszty które obciążają Ciebie. Nie małe. Zamierzasz całe życie nie pracować i nie mieć nic na siebie? To nie jest tak, że napisze "gdzieś jakieś pismo" i będzie po sprawie. O ugodzie z komornikiem poczytaj:
https://forumprawne.org/komornik-postepowanie-egzekucyjne/327658-ugoda-z-komornikiem.html
w sumie nawet nie musieli występować o nakaz, wystarczyłaby im klauzula na siebie.
Nie było cesji. Czytaj #13 i 14. Nie mieszaj jej w głowie, bo jest dostatecznie zakręcona.
 
amadis napisał:
Zacznij to wreszcie spłacać. Każde umorzone postępowanie to koszty które obciążają Ciebie. Nie małe. Zamierzasz całe życie nie pracować i nie mieć nic na siebie? To nie jest tak, że napisze "gdzieś jakieś pismo" i będzie po sprawie. O ugodzie z komornikiem poczytaj:
https://forumprawne.org/komornik-postepowanie-egzekucyjne/327658-ugoda-z-komornikiem.html

Nie było cesji. Czytaj #13 i 14. Nie mieszaj jej w głowie, bo jest dostatecznie zakręcona.
Dziękuję bardzo za pomoc to nie o to chodzi że nie chce pracować narazie nie mogę. A zakręcona jestem już to prawda i nie wiem co robić czy pisac ten sprzeciw od nakazu zapłaty do sądu czy wysyłać pismo do wierzyciela z prośbą bo te odsetki mnie przerażają ?

I jeszcze zastanawiam się co to za konto które Komorniki wysłał z zawiadomieniem o jego zajęciu to nie moje nie wiem jak to sprawdzić czy iść do komornika i pytać czy do banku tego dzwonić.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Powrót
Góra