Zakład Karny Warszawa Białołęka

  • Autor wątku Autor wątku anusia_78
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
marne szanse... tego typu leki potrzebujący dostają jak zachodzi taka potrzeba....
 
no właśnie. zaszła potrzeba, nie dostał zgody na podanie takich leków, nie dostał się jeszcze do lekarza.
musi być przecież jakiś sposób!?!
 
no bo ze zgoda to nie jest takie proste dlatego napisałam ,że marne szanse....
musi chyba poczekac jednak na lekarza...
 
no dobrze. podejmę próbę uzyskania takiej zgody. z jakim efektem, to sie okaże.
na dzień dzisiejszy jestem szczerze rozczarowana brakiem normalnego dostępu, np. przez kantynę do leków, które normalnie można kupić chociażby w zwykłym kiosku bez recepty.
 
oliola A słyszałaś o przedawkowaniu leków z premedytacją ? A no właśnie... Więc bardzo dobrze, że takich dostępów nie ma. Bo skoro bez takich dostępów są cuda , to co to dopiero byłoby jakby były dostępne ! :wow: ;)
 
to już każdego sprawa osobista, czy ma zamiar przedawkować polopirynę i trafić do szpitala na płukanie żołądka. tylko po co? zresztą, nawet jeśli znajdą się osoby, które miałyby nadużyć leków w takim celu, to czemu "troska" o te kilka jednostek miałaby blokować dostęp do leków "normalnym" ludziom?
zresztą, jeśli ktoś targa się na swoje życie, to widocznie więzienie nie jest miejscem dla niego i wymaga po prostu leczenia na głowę.
a jeżeli ktoś ma zamiar zrobić sobie krzywdę to i bez dostępu do kropli do nosa na pewno sobie poradzi.
mam serdecznie dosyć bezsilności wobec niektórych, moim zdaniem nieludzkich przepisów obowiązujących na terenie aś. nie mam doświadczenia z zk, dlatego się nie wypowiadam.
rozumiem, że każdy pojedynczy zakaz służy utrzymaniu porządku, ale ludzie! brak dostępu do leków bez recepty, nawet do witaminy c?
 
oliola napisał:
to już każdego sprawa osobista, czy ma zamiar przedawkować polopirynę i trafić do szpitala na płukanie żołądka.

Tak - na wolności to jest każdego sprawa osobista. Za kratami nie. Osadzony nie ma prawa uszkadzać sobie zdrowia.
 
Cześć. Jestem tu po raz pierwszy i licze na wyrozumiałość...
Czy Był Ktoś na lipa na bialolęce? jeśli tak to niech napisze co i jak :) z gory dzięki
 
kingap50 napisał:
Czy Był Ktoś na lipa na bialolęce? jeśli tak to niech napisze co i jak :) z gory dzięki

Pytasz na forum prawnym jak nielegalnie kontaktować się z osoba pozbawiona wolności??
Pewnie jeszcze do tego myślisz, że jesteś osobą anonimową na tym forum?
 
kingap50 napisał:
Chodzi o rozmowe z kims przez okno... Np. z chlopakiem
Rozumiem że osadzony z którym chcesz porozmawiać jest w areszcie i nie macie możliwości kontaktu.Białołęka to olbrzymi areszt, cele bardzo często są zmieniane.Wątpię żeby w ten sposób udało się porozmawiać.Możecie mieć z tego tylko problemy.Czyżbyś naoglądała się Symetrii :D
 
Felerian napisał:
Możecie mieć z tego tylko problemy.Czyżbyś naoglądała się Symetrii :D

Ktoś kto pisze o tym na publicznym forum i później z niego ucieka likwidując konto pewnie nie myśli o konsekwencjach. A tymczasem taki kontakt może tą osobę zaprowadzić przed oblicze sądu.
 
Mam pytanie...ktoś mi powiedział ze w kantynie można podczas widzenia zrobić zakupy dla osadzonego w zakładzie karnym a tam(w kantynie)pakowane są do reklamówki z karteczką dla kogo a następnie po widzeniu dostarczane osadzonemu..jak to jest? czy faktycznie tak można?:( bo szczerze mówiąc jestem pierwszy raz w takiej sytuacji nie wiem co robić..a słuchając kilku osób których słowa zaprzeczają jedne drugim...można zgłupieć!!:mad:
 
W ZK Białołeka nie mozna zrobic zakupów na widzeniu, jedynie mozna na widzeniu zjeść czy napić się kawy herbaty....w Areszcie Śledczym można ale w ZK nie.
 
klara1982 napisał:
W ZK Białołeka nie mozna zrobic zakupów na widzeniu, jedynie mozna na widzeniu zjeść czy napić się kawy herbaty....w Areszcie Śledczym można ale w ZK nie.

Bardzo dziękuję za odpowiedz..wczoraj jak byłam na widzeniu to nawet nie pytałam bo zauważyłam że każdy kupował wszystko "na miejscu".
Jednak jesli moge to zapytam jeszcze o jedno bo nie bardzo potrafie tu znalezc odpowiedz..:(
Wiem juz ze moge dostarczyc paczke z ciuchami dla mojego faceta,z tym ze powiedziano mi ze mam je opisac na kartce.Jak to zrobic zeby glupio nie wyszło?Tzn chodzi mi o to czy mam napisac ze sa w paczce 3 koszulki,klapki,bluza i bielizna czy mam to jakos opisac kolorami czy markami:o:D... Przepraszam jesli to glupie pytanie ale naprawde nie wiem!I czy moge włożyc tam zdjęcia? oczywiscie dopisujac je na kartkę?
 
paczke z ubraniami mozesz przekazac w kartonie i do kartonu dołaczyc kartke na ktorej wypiszesz co jest i czego ile jest,zwyczajnie bez kolorow i marek... oni i tak sprawdza najpierw ile i jakie rzeczy ma Twoj chłopak dopiero od Ciebie wezma to co bedzie mozna mu dać.
zdjęc ani niczego innego nie mozesz mu podac w paczce ale mozesz wyslac w liście, z tym nie ma raczej problemu przynajmniej ja nie mialam, natomiast na wszystko inne czyli np gazety,ksiazki itp musi miec pozwolenie.
 
Witam,

Mam pytanie, czy paczkę żywnościową dla osadzonego w ZK Białołęka mogę dostarczyć osobiście każdego dnia?
Na stronie ZK jest napisane, że paczki żywnościowe są przyjmowane od poniedziałku do soboty w godz. 8-13, nic więcej... W związku z tym, mogę chyba przywieźć paczkę wtedy, gdy mi pasuje?

Będę niezmiernie wdzięczna za pomoc.

Pozdrawiam!
 
myszkaa napisał:
Mam pytanie, czy paczkę żywnościową dla osadzonego w ZK Białołęka mogę dostarczyć osobiście każdego dnia?
Na stronie ZK jest napisane, że paczki żywnościowe są przyjmowane od poniedziałku do soboty w godz. 8-13, nic więcej... W związku z tym, mogę chyba przywieźć paczkę wtedy, gdy mi pasuje?

Wystarczy czytać ze zrozumieniem. A więc : możesz przynieść paczkę od poniedziałku do soboty w godz. 8-13. A czy to będzie 9.45 czy 11.52 to już chyba bez różnicy. :)
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra