Zasiłek rodzinny na dzieci - KINDERGELD cz. II

  • Autor wątku Autor wątku zakzak
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
No i masz racje. A skoro ja dostalem to mi sie nalezy. A jak moja ex dostala odmowe to jej sie nie nalezal. I wszystko w temacie.
A jezeli mowisz ze kindergeld nie ma nic wspolnego z alimentami to jestes w bledzie. Niemka po rozwodzie dostaje polowe kindergeldu. Tzn ojciec pomniejsza sobie alimenty o polowe kindergeldu. Jako ze oboje maja prawo do zasilku na to dziecko i oboje je utrzymuja dostaja po polowie. Jakby moja ex tu przyjechala i pracowala byloby to samo.

i inaczej jest w przypadku malzenstw rozwodnikow czy osob bez slubu. My nie mahac slubu musimy oboje wyrazic zgode na kindergeld. Bez podpisu jednego sie nie obejdzie. I ja tez bym nie dostal jakby ona nie podpisala... no chyba ze sam bym sie za nia podpisal - pomijajac kwestie falszerstwa...

I spojrz, musialas ruszyc pupke aby cos zapewnic swojemu dziecku. Szacunek za to.
Ale nie powiesz ze w moim przypadku nie mam prawa byc rozzalony. Matka sama sie zawinela... buntowala dziecko.. ktore mowilo mi ze tatus jest zly bo krzywdzi mamusie... jak ja ja krzywdzilem?
I w malzenstwie jest decyzja obojga - czy stac nas na to aby jedna osoba nie pracowala... a samotna matka sama decyduje... czy odpowiada jej i jej dziecku poziom zycia za alimenty i zasilki. Sama tak wybrala.
 
Nie siedzisz mi w portfelu wiec sie nie wypowiadaj. Musialem wyjechac aby posplacac dlugi i bede musial jecze pare lat tak tyrac. Z wyplaty prawie nic mi nie zostaje - wystarcza na paliwo do roboty. Musze dorabiac co z reszta robie. Wg ciebie lepiej zostac w Pl buedowac i placic zasadzone 250zl alimentow? Albo nie placic dlugow? A moze moja ex polowe z nich wzielaby na siebie? Nie bo mimo ze szalelismy razem mielismy byc razem to ona sie zawinela.
A skoro kobieta sie zali ze musi wychowywac dziecko to czemu nie odda go ojcu. Powtarzalem setki razy ze chetnie wychowam swoje dziecko i nie migam sie od obowiazku. To ona pierwsza wyjechala. Wiec nie robcie ze mnie potwora skapiacego na dziecko a z mojej ex biedna poszkodowana i opuszczona matke

A i z tym zajmowaniem sie kazdevo dnia i kazdej godziny tez bym sie sprzeczal... ktoregos mca chyba z pol roku temu wyjechala do anglii na 6tyg zostawiajac tym razem dziecko pod opieka swoich rodzicow. Podobno wyjechala aby zarobic a jak sie okazalo wrocila z nowymi ciuszkami, butami, tatuazami - dla dziexka nic. I do mnie pisala ze jeszcze 2 tyg do alimentow a ona nie ma pieniedzy aby dziecku dac jesc... faktycznie... poza tym takich przypafkow moge wyluczac w nieskonczonosc... podazajaca za trendami mama a dziecku kupuje uzywane rzeczy na allegro... a jak ja cos kupie to musze nasluchac sie litanii ze zle rzeczy kupilem bo nie znam swojego dziecka tylko mam jej kase dawac... jak przyjade i nakupujemy wspolnie z synem zabawki ktore sam sobie wybierze to tez dostaje zrype ze kupuje mu niepotrzebne zabawki zamiast kupic np telewizor czy nowy komputer. A jak nie wiem co im faktycznie potrzeba to mam jej pieniadze dawac ona je dobrze wyda... faktycznie liczy sie dobro i szczescie dziecka...


I mysle ze zakoncze juz debate na tym forum skoro nie potrafia co niektorzy czytac ze zrozumieniem... szanowny kolego NIE MIGAM SIE OD OBOWIAZKU UTRZYMANIA DZIECKA I NIE MIGAM SIE OD OBOWIAZKU WYCHOWANIA GO!!! Przeciez jak pisalem wyzej chetnie je wychowam i utrzymam SAM. ale jakbys poczytal pare postow wczesniej moja ex uwaza ze moja zona nie bedzie wychowywac jej syna... dlatego nawet na wakacje nie chce mi go dac...
 
Ostatnia edycja:
Rozumiem cię mirror doskonale, bo w moim otoczeniu jest podobna samotna mamusia ;)
 
Witam . A ja mam znowu inna sprawe mój mąż pracował w niemczech 3,5 roku i z tego tytułu dostawalismy zasiłek rozinny ale tylko w połowie. Po ponad roku dowiedzielismy sie ze nalezy nam sie cale rodzinne a nie połowa napisalismy pismo o wyrownanie tej reszty dostalismy po ok roku , ale w dalszym ciagu po wyrownaniu dostawalismy połowe . W koncu nam znajomy podpowiedział zebysmy załozyli sprawe do sądu co pozniej zrobiliśmy , po dostarczeniu wszystkich dokumentow po 3 odwołaniu familien kassy wygralismy było to 26.01.2010 roku . Do dnia dzisiejszego nie wiemy co z tymi pieniedzmi sie stało , ja pisałam przez ministerstwo polityki społecznej pismo o wyjasnienie i wypłate wygranego przez nas tego zasiłku . Niestety nic z ty fantem sie nie działo i nie dzieje ręce mi juz opadaja brakuje mi pomysłów gdzie mogłabym sie zgłosic :mad: . Napisalismy pełnomocnictwo mojemu szwagrowi aby sie czegos dowiedział niestety bez efektu cały czas sie tłumacza ze nie ma osoby zajmujacej sie ta sprwą albo oczekuja na odesłaną dokumentację z Berlina a ta dokumentacja idzie do Famillien kasse w Bochum prawie 9 miesiecy :tuptup:. Chyba do Berlina trzeba napisac jakąs skarge na ową instytucje ale nie wiem czy cos to zmieni . Prosze o jakąs podpowiedz jeżeli ktos wie co zrobic
 
mirror 89 jakbym mogła ci cos podpowiedziec to twoja ex tez powinna spłacac sprawdzone prawnie
 
Ale ona nie byla moja zona nigdy i nigdzie nie figurowala... zameldowana u mnie tez nie byla chocuaz ladnych pare lat mieszkala... poza tym nie oszukujmy sie... z czego mialaby splacac? Z zasilku, alimentow czy moze kindergeld? Zaraz posypia sie wypowiedzi ze chce zalatwic finansowo matke swojego dziecka wiec tez na niekorzysc syna bede dzialal. Pare lat i to splace, wiec nie ma co kombinowac... jabulinka a powiedz cos wiecej, jak sprawdzone prawnie?
 
KardinalE napisał:
Gdybym miał kontakt z matka Twojego dziecka, po prostu bym jej pomógł, bo alimenty w wysokości 800zł, przy Twoich zarobkach to śmiech na sali

KardinaIE on ma alimenty 250 zł. Też się dziwię że matka nie wniosła o podwyżkę

mirror89 napisał:
Niemka po rozwodzie dostaje polowe kindergeldu. Tzn ojciec pomniejsza sobie alimenty o polowe kindergeldu. Jako ze oboje maja prawo do zasilku na to dziecko i oboje je utrzymuja dostaja po polowie. Jakby moja ex tu przyjechala i pracowala byloby to samo.
Mirror jesteśmy Polakami i obowiązują nas przepisy polskie, bo jeśli ciebie niemieckie, to i Sąd niemiecki powinien Ci wyliczyć alimenty i na pewno były by dużo wyższe, a pomysl ze matka dziecka może wystąpić o to do Niemiec, tylko pewnie nie wie że może! Jeśli by jeszcze przy twoich zobowiązaniach jakie płacisz ujawniło się że pieniądze pochodzą również z pracy na czarno, to kto wie jak by cie potraktował Finanzamt.
A jeszcze jesli Niemka dzieli się kindergeld to przy rozwodzie jest zasada wyrównania poziomu zycia- alimenty na byłego. Matka twojego dziecka nie była twoją żoną - szkoda , bo i na nią płacił byś alimenty.
W/g Düsseldorf tabela 2013/2014 dziecko 6-11 lat( chyba jak twój syn) w/g twoich przypuszczalnych dochodów 1900- 2300 Euro to alimenty 401 Euro=1600 zł. I proszę nie pisz nic więcej na swoje "usprawiedliwienie"
 
Ha! Szkoda ze nie byla zona, bo mialbym o polowe mniej zobowiazan i wiecej kasy na dziecko. Jakby zaplacila za mnie kredyty na 500e miesiecznie to oczywiscie ze 401e alimentow nie byloby problemem. A alimenty na nia? To z jej winy bylby rozwod bo opuscila rodzine przez dlugi... rozowy scenariusze dla biednej matki samotnej... racja lepiej wg was wrocic do pl i placic 250zl... a i ona juz pol roku temu probowala podniesc alimenty... jednak po okazaniu kwitkow z pracy i z pracy dodatkowej (o matko! On pracuje legalnie w firmie znajomego!!!) Wyszlo ze bez dorabiania nie stac mnie na zadna egzystencje... bonzapomnieliscie o fakcie ze ja wyjechalem z pl nie po to aby zyc jak krol a dziecko zeby glodowalo... tylko aby moc zyc normalnie i splacac zaciagniete dlugi. A na szczescie sad nie kierowal sie sprawiedliwoscia spoleczna samotnych matek.

A i racja, niech wystapi do niemieckiego sadu. Moze wyjdzie ze nie ma z czego utrzymac dziecka i ze zyje w takich a nie innych warunkach i moze w koncu sad podejmie wlasciwa decyzje i to mi przyzna prawa do opieki nad dzieckiem... bo w polsce nawet nie przeszkadza fakt ze ojciec matki jest alkoholikiem... szkoda ze nie wiedzialem wtedy ze wyjechala za granice na tyle czasu bo wtedy bym podjal odpowiednie kroki... szkoda. Ale jeszcze zlapie ja i udowodnie jak ona sie pieknie i sumiennie opiekuje dzieckiem
 
Ostatnia edycja:
A i jeszcze. Nawet jezeli zarabiam tyle ile napisalas to i tak niemiecki sad zasadzi mi polowe stawgi wg tabeli bo koszty utrzymania w pl sa niby o polowe mniejsze... oooo

SteuerThek: Unterhalt für Personen im Ausland

Czyli 200e=800zl... faktycznie jest o co walczyc w sadzie ;) a adqokata sama bedzie musiala sobie oplacic.
 
Witam. Jestem tutaj nowa a większość z was ma dluzszy staż, powiedzcie mi proszę czy można złożyć dwa wnioski o kindergeld. Jeden ojciec w Niemczech a ja drugi w Polsce przez rops. Tak twierdzi ojciec. Podobno są większe szanse jak są dwa wnioski, zawsze jednemu z nas przyznają.
 
kasiakapustka napisał:
Witam. Jestem tutaj nowa a większość z was ma dluzszy staż, powiedzcie mi proszę czy można złożyć dwa wnioski o kindergeld. Jeden ojciec w Niemczech a ja drugi w Polsce przez rops. Tak twierdzi ojciec. Podobno są większe szanse jak są dwa wnioski, zawsze jednemu z nas przyznają.
nie jestem pewna ale nie mozna pobierac dwoch zasiłkow ja mieszkajac w polsce nie moglam pobierac zasiłku jezeli moj małżonek mial je w niemczech , ale byc moze cos sie zmieniło trzeba sie zorientowac zeby pozniej nie trzeba bylo zwracac ktoregos
 
Jabulinka, chodziło mi o to ,że nie chcemy pobierać dwóch zasiłków tylko chcemy złożyć dwa wnioski ojciec swój i ja swój. Oboje sobie podpiszemy dokumenty wzajemnie. Nie jesteśmy małżeństwem. Jeśli jednemu odrzuca to może drugiemu przyznają . Tylko czy tak można?
 
odpowiedz do mirror89 . Istnieje taka mozliwosc splaty kredytow lub innych zobowiazan przez obu wspolmałzonkow ale jezeli twoja ex nie byla twoja zona to niestety pomimo ze byliscie razem i bawiliscie sie razem to musisz sam splacac aczkolwiek porady szukalabym u jakiegos radcy prawnego sa darmowi tylko trzeba poszukac ja tak zrobiłam dlatego wiem ze razem hulamy razem placimy ale jak u ciebie by wyszlo to nie wiem
 
Witajcie. Mam pytanie. Córka studiuje na studiach uzupełniajacych ale przebąkuje coś o dziekance. Czy wtedy też należy jej sie kindergeld? Adwokat twierdzi, ze tak bo ma status studenta ale ja juz sama nie wiem.
 
tak, nalezy sie. Adwokat ma racje. Zachwuje status studenta.
 
Witam wszystkich forumowiczów, u mnie jest tak ,że mąż ma od 9 lat firmę w Monachium, i mamy dwoje dzieci 15 lat i 10 miesięcy. Na starszego dostaje normalnie kindergeld, a na młodsze dziecko złożył w kwietniu papiery i do dziś nie ma żadnej odpowiedzi. To już ponad pół roku czy ktoś ma taką sytuację?
 
witaj, nie napisalas gdzie mieszkasz z dziecmi....


mirror89...jakie dokumenty skladałes o KG? chodzi mi oprócz wniosku głównego, pytam, bo ktos ma taka ssama sytuacje
 
Ostatnia edycja:
Wniosek dla auslanderow podpisany tez przez moja ex, zaswiadczenie z pracy, zameldowanie w De, akt urodzenia dziecka, decyzje o przyznanym zasilku ex z PL przetlumaczone i jej zaswiadczenie z urzedu pracy ze jest bezrobotna i nie ma prawa do zasilku dla bezrobotnych. .. i to chyba tyle
 
mirror89 dziękuję za odp. A napisz jeszcze jak długo oczekiwałes na decyzję, i czy TY byłeś głownym wnioskodawcą.
Serdeczne Dzięki. M
 
Tak, ja bylem glownym wnioskodawca. Zlozylem wniosek - po miesiacu mialem pismo o dostarczeniu dokumentow jakie sa im potrzebne, wyslalem dokumenty i czekalem 3 mce. Nic nie przychodzilo ciezko bylo sie dodzwonic wiec tam pojechalem. Po wizycie 2 dni i decyzja pozytywna w domu. Dodam ze mojego wniosku nie przenosili do FK Bautzen.
 
Powrót
Góra