G
googi
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2008
- Odpowiedzi
- 8
Hej. Jedna z Was pisała że nie ma dojazdu z Białegostoku do Czerwonego Boru, a inna na to że jest tylko jeden autobus. Heh to nie tak . Mojego S. Niedawno przenieśli do Czerwonego Boru i nie mam możliwości dojazdu samochodem więc pojechałam autobusem. Z Łomży jest bardzo dużo autobusów do Zambrowa. Bo tak w ogóle to Cz.B. jest między Łomżą a właśnie Zambrowem dokładnie to jest 15 km od Łomży. Są dwie tabliczki CZERWONY BÓR 3 i pokazany kierunek ale lepiej wysiąść przy tej drugiej bo jest bliżej. Są same lasy i idąc do Zakładu nie ma nawet domów. Nie znam dokładnie drogi tego lasu bo ja jechałam na okazję z pracownikiem tego zakładu a z powrotem trzeba dojść do drogi głównej czyli do znaku CZERWONY BÓR 3 i potem na lewo jakieś 300 m i jest przystanek autobusowy. Nie ma rozkładu ale autobusy jeżdżą często bo to jest główna trasa Łomża – Zambrowo. Nawet z Zakładu do głównej drogi jest autobus z tego co wiem to po 13-ej bo szłam za nim bo nie wiedziałam gdzie w ogóle przystanek
. Uważam że nie ma problemu żeby z Białegostoku dojechać do tego Zakładu. Rejestracja jest do 13-ej więc do 13-ej można dotrzeć tam i można spokojnie wrócić potem a Łomżę a potem na Białystok bo ostatni autobus jest dość późno. Nie można złączyć trzech godzin widzenia tylko dwie. Na ogół to jest to naprawdę godny pochwały zakład. Taki bardziej na luzie a to jest coś. Można się przytulić dać buzi itd. I fajne
minus to to że jak się pojedzie na godzinę to tą godzinę można przestać w kolejce po zakupy. Zależy jeszcze kto ile kupuje. Ale nawet jeśli się nie zdąży zrobić zakupów to można poprosić funkcjonariusza żeby skazany mógł poczekać. Tak mój S. Zrobił i pozwolił mu poczekać, rzecz w tym że ja musiałam czekać na wyjście z innymi osobami kończącymi widzenie al. To mniejsza o większość
A jeżeli chodzi o wokandy to nie tak. Dziewczyny to nie jest tak że jak tam staje 30 osób na wokandę to znaczy że i tyle musi wyść. Jeżeli nie zasłużyli to nie wyszli. Nawet jeśli wyszło na 30 - 5 osób to i tak to jest coś bo w innych zakładach to wcale nikt nie wychodził, a od znajomych słyszałam że z moich okolic każdy kto tam siedział to po pierwszej wokandzie wyszedł i że jest łatwo wyjść.
Ostatnia edycja: