ZK Gorzów wlkp

  • Autor wątku Autor wątku sillesia01
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
gola21 napisał:
Widział w jednej z odpowiedzi nr do ewidencji czy myślicie że jeśli tam zadzwonię to udzielą mi informacji o nim??

Czy przypadkiem szybciej nie byłoby nacisnąć kilka cyfr na klawiaturze telefonu i zapytać? Zamiast pytać tutaj?
Po drugie skazany ma prawo telefonować - zatem jak zechce to sam Ciebie poinformuje, gdzie jest.
 
Forg ma rację osadzeni w Wawrowie maja swobodny dostęp do telefonu a tam to juz w ogóle, w Ewidencji jak będa mieli dobry humor to odpowiedzą ale oczywiście nie muszą
 
mam pytanie jak wspol wiezniowie przyjmuja nowo osadzonych?????
 
pisana09 napisał:
mam pytanie jak wspol wiezniowie przyjmuja nowo osadzonych?????

nie słyszałam zeby ktoś tam narzekał w tej sprawie (mój miły spędził tam jakieś 1,5 roku). Grypsiarze raczej nie występują, chyba że dzieciaki, tego akurat nie wiem, bo osadzają wedle grup wiekowych. Znam starsze osoby (ok 30l.) które stamtąd już wyszły i pytane o atmosfere wśród osadzonych nie narzekały. Wiadomo, czasem pewnie zdarzały sie jakieś kłótnie, zwady, ale raczej bez gnębienia itp.
Pozdrawiam i wytrwałości życzę, bo wiem jak to trudno mieć kogoś bliskiego w takim miejscu. :serce:
 
Przeczytajcie uważnie !!!
Każdy, ale to każdy skazany z kat. P2 "leżący" np. w Stargardzie Szczecińskim i/lub Choszcznie a mającym meldunek blisko Gorzowa, o niczym innym nie marzy tylko o transporcie do ZK na Podmiejskiej. W porównaniu do w/w ZK Gorzów to jest "sanatorium". Wyobrażcie sobie że jeszcze na początku zeszłego roku w w/w ZK w Stargardzie "pod celą" nie było ciepłej wody. Ale do rzeczy: nie wierzcie w takie bzdury jak podsłuch rozmów telefonicznych (owszem, tak było w ZK we wcześniej wspomnianym Stargardzie, ale nie w Gorzowie), co prawda były już Dyerktor, Petrykowski powiedział kiedyś że dla uchylających się od pracy nie ma tu miejsca - także też nie wierzcie że komuś nie pozwalają pracować. Żadnych grypsujących nie ma i nikt do nikogo się nie stawia bo każdy się boi że z takiego "półotworka" trafi na "zamek" I co najważniejsze - wokandy - podobno najlepsze w całej Polsce - ja sam wyskoczyłem po pierwszej.
 
johny70 napisał:
Przeczytajcie uważnie !!!
Każdy, ale to każdy skazany z kat. P2 "leżący" np. w Stargardzie Szczecińskim i/lub Choszcznie a mającym meldunek blisko Gorzowa, o niczym innym nie marzy tylko o transporcie do ZK na Podmiejskiej. W porównaniu do w/w ZK Gorzów to jest "sanatorium". Wyobrażcie sobie że jeszcze na początku zeszłego roku w w/w ZK w Stargardzie "pod celą" nie było ciepłej wody. Ale do rzeczy: nie wierzcie w takie bzdury jak podsłuch rozmów telefonicznych (owszem, tak było w ZK we wcześniej wspomnianym Stargardzie, ale nie w Gorzowie), co prawda były już Dyerktor, Petrykowski powiedział kiedyś że dla uchylających się od pracy nie ma tu miejsca - także też nie wierzcie że komuś nie pozwalają pracować. Żadnych grypsujących nie ma i nikt do nikogo się nie stawia bo każdy się boi że z takiego "półotworka" trafi na "zamek" I co najważniejsze - wokandy - podobno najlepsze w całej Polsce - ja sam wyskoczyłem po pierwszej.

prawdę mówisz, prawdę..
z tymi telefonami też wydawała mi się ściema... więcej dowiedzieli sie na temat mój i mojego byłego osadzonego z tego forum niż z telefonów, ale podczas nich nie oszczędzaliśmy sobie szczerze mówić. Nie waliliśmy dosłownie konkretnymi słowami, ale każdy mógłby się domyślić.
Mój też wyszedł po pierwszej.. a dzien przed wokandą funkcjonariusz na bramie gdy mój wracał z pracy powiedział: no to co "Panie X", do domu "pana" pakują..
więc o tym że wyjdzie wiedział dzien przed warunkowym..
wiele osób nazywa to sanatorium.. nie uważam ze to straszliwe więzienie..ale ponoć klimat więzienia jest tam odczuwalny (choć uważam ze to kwestia człowieka. Ktos kto juz odwiedził "zamki" może poczuć sie tam jak w hotelu)
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Ktos kto juz odwiedził "zamki" może poczuć sie tam jak w hotelu)
Święte słowa - jak mnie przetransportowali ze Stargardu (gdzie-jak wcześniej wspomniałem-nie było np. ciepłej wody, cele zamykane o 20.00, o warunkach sanitarnych nie wspomnę a jakakolwiek praca nawet na terenie ZK była tylko dla "wybranych") to faktycznie odniosłem wrażenie że jestem w hotelu. Jak ktoś by chciał się jeszcze czegoś konkretnego dowiedzieć to proszę pisać na forum - na pewno odpowiem.
 
A jak jest z warunkowym zwolnieniem przy małych wyrokach tzn. 3 miesiące.
Chłopak siedzi od 1 lipca. W Gorzowie jest od 14.07.2010. Proszę o odpowiedź.
 
Jeżeli cały wyrok to 3 miesiące, to będzie musiał "poleżeć" do "dzwona" tzn. całe 3 miesiące. O warunkowe zwolnienie tzw. wokandę można starać się po odbyciu połowy kary, jednak minimum które trzeba odsiedzieć to pół roku. Nie wiem czy wyraziłem się jasno, jak coś to proszę śmiało pytać - chętnie odpowiem.
 
Nowelizacja weszła niedawno... johny, nie jesteś na czasie.

Teraz o wzp można się ubiegać po połowie kary, bez limitu 6 m-cy.
 
Wiem o ustawie z 8 czerwca i chodzi mi o to jak z nia jest w życiu?? Czy ktos juz wyszedł szybciej niz po pół roku?? I jakie są szanse że chłopak wyjdzie po 1,5 miesiąca??
 
onaa2301 napisał:
Czy ktos juz wyszedł szybciej niz po pół roku??

Tak. Wyszło już "kilku" skazanych. Ale to nie oznacza, że również wyjdzie ten konkretny "chłopak".
 
ok ale zawsze jakies pocieszenie... a czy zawsze przed wokanda jest komisja przedwokandowa??
 
Witam.Mój niedawno trafił do zk w Gorzowie.Nie miał ze sobą nic oprócz kilku ubrań.Nie mam kontaktu z nim ponieważ nie ma jeszcze karty do telefonu.Nie ma też pieniędzy żeby sobie cokolwiek kupić.Chciałabym wiedzieć jak się adresuje listy i czy mogę mu wysłać kartę tel w liście.O widzeniach już poczytałam ale nie wiem jak jest z paczkami.Czy jak do niego pojadę to czy mogę tą paczkę mieć w reklamówce czy musi być karton.I co mogę w tej paczce mieć.Z góry dziękuję za odpowiedz.
 
Witam, w grudniu wyszedłem z Gorzowa, jeden wielki 'kondon', tzn. za przepustkę współosadzeni zrobią wszystko :). Z Wokandami jest dobrze, wystarczą wnioski nagrodowe, praca i wychodzisz..No wiadomo, przy wyższych wyrokach ciężko wyskoczyć na pierwszej wokandzie, no ale ogólnie nie jest źle. Są 3 oddziały, wychowawcy się pozmieniali od 1 listopada, część poszła na słońsk, a ze słońska przyszli tutaj. Co do paczej: Jedna paczka 5kg na kwartał, w kartonie. W paczce nie przechodzi prawie nic, żadne papierosy, mało co z jedzenia. A co przechodzi w paczce? Cukier(czasami) herbata granulowana (saszetki nie przechodzą) kawa, ser, bułki, szynki, kiełbasa itp.. to tyle jeśli chodzi o paczkę żywnościową. Jeśli chodzi o paczkę odzieżową, to osoba, którą przebywa w zakładzie musi napisać prośbę do dyrektora o zatwierdzenie paczki, w której musi zostać określone co dokładnie w niej będzie, ile par co i jak..np: spodnie dresowe, spodnie dżinsowe, spodnie krótkie, skarpety - 3 pary itd itd
Mam nadzieje, że komuś to pomoże na przyszłość, pozdrawiam!
 
WITAM;
jestem tu nowa,czy moglbys mi cos wiecej napisac o zk gorzow?moj partner chce sie tam przeniesc z plot,ze wzgledu na wyjscie na 1 wokandzie noo i bede miala do niego o polowe drogi blizej.glownie interesuje mnie wyjscie na 1 wokandzie -jak to ma sie w praktyce w zk gorzow???bede wdzieczna za odpowiedz
 
Ostatnia edycja:
czy ktoś wie kiedy będzie najbliższa wokanda ?
 
Witam,
czy ktos wie kiedy sa wokandy w Gorzowie i czy dalej jest stosunkowo latwo na 1 wokandzie( po spelnieniu oczywiscie odpowiednich warunkow )wyjsc?
 
dusia74 napisał:
i czy dalej jest stosunkowo latwo na 1 wokandzie( po spelnieniu oczywiscie odpowiednich warunkow )wyjsc?

No to jak w końcu:

Stosunkowo łatwo, czy po spełnieniu warunków? Bo dla tego kto spełnia warunki jest stosunkowo łatwo wszędzie, gdziekolwiek by się znalazł, czego nie można powiedzieć o osobie, która tych warunków nie spełnia - dla niego wszędzie będzie "trudno".
 
I co sie Quest user tak tu wymadrzasz na tym forum? dobrze kazdy wie ,ze nawet jak skazany spelni warunki na podstawie ktorych moze uzyskac wpz- to jak szanowny pan czy pani sedzina bedzie miala zly humor,to i tak nie dostanie wpz.
.... za odlegly koniec kary.... albo juz tak malo zostalo,ze moze do konca odsiedziec
sam wiesz jakie sa realia w chorej Polsce.pozdrawiam i prosze abys ze zrozumieniem czytal posty i jak nie umiesz nikomu pomoc to sie nie wymadrzaj.
 
Powrót
Góra