ZK KAMIŃSK

  • Autor wątku Autor wątku ona86
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Moj mi dokladnie cos podobnego powiedzial, moze nawet sie znaja. JAk tam bylam tydzien temu, to .... doznalam szoku, koniec swiata ten kapinsk, pod drodze byla taka wichura ze drzewa lezaly na drodze , jakis dwoch pijanych kolesi spalo na drodze tak ze o malo ich nie przejechalam. Szok... weszlam 3, bylam tam przed 7:) jak milo bylo przytulac sie choc troche... Moj juz napisal wniosek o przeniesienie. Najpierw trafil do celi... z 2 mordercami... z dozywociem.. ale dzis go przeniesli i mowil ze siedzi z normalnymi juz chlopakami.
 
Oooo byłas tydzien temu :) ja tez byłam heheh :) tylko ze pozniej od Ciebie.
No miejsce jest wrecz pustkowiem... daleko strasznie...No przeniesienie to dobra sprawa chociazby ze wzgledu na te wokandy.Choc Ludzie tam podobno są mozliwi.Moj Jacek tez chce sie przeniesc,wspominał cos o zk w Iławie.Tam podobbno jest duzo duzo lepiej z warunkowym,bardzo wielu wychodzi.Moj jak narazie musi poczekac z wnoiskiem bo w marcu czeka go jeszcze apelacja i dopiero jak wyrok sie uprawomocni to bedzie działał.Mam nadzieje ze cos pozytywnego wyjdzie...
Nie wykluczone ze sie znaja :)
 
czy ktos moze wie jak tam dojechac z warszawy, pociagiem , autobusem , musze sie liczyc ze taki transport mnie czeka.
 
?????

Wiatm, mój chłopak siedzi tam od kilku dni przeniesli go z rakowieckiej w wawrszawie az tam i jestem zalamana! Rowniez nie wiem zabardzo jak tam najszybciej dojechac. z tego co sie dowiedzialam to z 2 przesiadkami ale jak sprawdzilam godziny w jakich autobus tam dojezdza to albo 1 w nocy albo wieczor wiec w zaden sposob nie pasuje. Ogolnie chcemy sie starac o to zeby przeniesli go blizej wawy ale nie wiem czy sa szanse zeby sie udalo. najgorsze jest to ze zabardzo nie chca tam wokand dawac no i to ze zaczesto nie bede mogla go odwiedzac bo to bardzo daleko.

bardzo bym was prosila o udzielenie odp jak dojechac tam z wawy najlepiej. i czy jest tam tak strasznie jak wszyscy mowia:what:
 
A ,jak dzwonil wczoraj to nie narzekal , trafil tam z bialoleki, mowi ze jedzenie jest gorsze ale warunki ogolnie lepsze ;)
i kolegow ze swoich rejonow spotkal...nie wiem czy to dobrze :razz:
przed swietami jade samochodem z kolega, i jego mama, ale A mowi calkiem powaznie ze jak spadnie snieg to lancuchy na kola bo nie wie jak dojedziemy...przeraza mnie to i jeszcze jak powiem rodzicom...staramy sie o przeniesienie na Ilawe, na szkole.
 
Ja juz sie nie moge doczekac az moj zadzwoni!:( bo jak go przeniesli tam to do tej pory nie wiem jak mu jest nic nie zdazyl powiedziec bo kredyty na karcie mu sie skonczyly:( wlasnie chcialam sie dowiedziec czy moze wiecie czy jest mozliwosc przesylania im tam pieniedzy ?? jak byl na rakowieckiej to mozna bylo pieniadze na konto przeslac ale tu to nie wiem?!
 
tez napewno na konto,jak bede wiedziala co i jak to dam znac , musze pogadac z nim w poniedzialek,podobno mozna wyslac karte w liscie , tak twierdzi A, bo na bialej za to byl kwit... a jaka ma grupe ?? ciekawe ile ida tam listy z warszawy... wyslalam 2 w piatek i on mi we wtorek zobaczymy kiedy dostane...
 
Tak mozna wysylac karty poleconym, tez jestem ciekawa ile tam listy ida rowniez wyslalam. jak byl na rakowieckiej to zaden do niego nie doszedl nawet po 2 tyg. jestem ciekawa czy beda zwroty czy przesla mu te listy z rakowieckiej do kaminska.
 
powinni mu przeslac, ja zrobilam tak i list wyslalam na biala w dniu kiedy go wtywiezli ....tez czekamy czy dostanie... teraz mamy prblem z widzeniem , niecchca sie zgodzic na polaczenie godzin przed swietami ,i wpuszczenie 3 osob, a przeciez nikt nie pojedzie tam 2 razy w grudniu:mad:
wlasnie jestem na etapie pisania faksu do dyrektora ze to za duza odleglosc i do tego dochodzi kasa...:( moze sie uda , A stara sie teraz o przeniesienie do radomia, zawsze blizej...
ze nie wspone iz tam widzenia sa weekendy...jedzimy chyba tydzien przed swietami, jedyny plus to tel co dwa dni :D
 
Ja planuje jechac do niego weekend przed swietami i odrazu dam paczke na swieta:D Moj jak byl na rakowieckiej mowil ze do radomia go maja przewiesc i teraz bedziemy sie starac zeby blizej go przeniesli;] wlasnie gdzies blizej wawy albo nawet tez tego radomia:) Mojemu K tez nie cchca polaczyc godzin bo to ma byc w nagrode a on narazie nie zasluzyl8) do mnie ostatni raz dzwonil tydzien temu...:( chyba predzej zawioze mu na widzenie ta karte niz dojdzie tam listem...:P
 
no ja jade 21 grudnia :D
tez czekam na list i nic on moich tez jeszcze nie dostal, mojemu powiedzieli ze przed swietami nie lacza godzin, ale bede kombinowac to za duza wyprawa zeby mnie splawili tak latwo :razz:
a tele grosik podajesz kod i on dzwoni ?
moj ma nagrodowki 50 min (moje 50 min) zobaczymy co da sie zrobic :D
 
Ja mu przesylalam tylko zwykle karty do automatu ale teraz chyba kupie tego grosika.
 
z tym faksem to chyba poczekam do jutra Misiak ma fochy, tzn uderzam w jego ego ze nic nie robi i zapytam czy uwaza ze to dobry pomysl, mam pytanko natuska ty jedziesz samochodem czy komunikacja przesiadkowa jak ja to nazywam.
 
O ile wiem to teraz komunikacja przesiadkowa sie tam nie dojedzie;] Rozmawialam z kolega i prawdopodobnie on zawiezie nas samochodem. Podobno iles tam kilometrow jest drogą polna do kaminska i jesli tam zasypalo sniegiem to jakims mniejszym samochodem nie ma szans przejechac heh;p
 
A Twój Misiak za co siedzi jeśli mozna spytac?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
boje sie tego wypadu ale musze dojechac , musze go zobaczyc przed swietami...oni dziwnie maja z tymi tel dzisiaj liczylam ze zadzwoni a tu lipa...jutro ma dzwonic, to jakos tygodniowo sie zmienia?? odp na pw
 
To zalezy moj wczesniej mogl dzwonic 2 razy w tyg. a pozniej sie dogadal z wychowawca i dzwonil co 2 dni albo nawet codziennie
 
pogadalismy sobie z 15 min ;)
zalatwil sobie paczki na swieta i zakupy:) a mial miec kwit do konca grudnia, zdolniacha :razz:
tylko dziwi mnie ze dyrektor powiedzial ze nie wpisza na liste jego kolegi bo nie i koniec , kolegow nie wpuszczaja, dziwne, ale wyslalam ten fax, oczywiscie wczesniej mu powiedzialm o tym .
 
koledzy

Syn mi mówił, że koledzy nie mogą tam przyjeżdżać tylko rodzina. Ja jeszcze nie byłam u niego. Jadę dopiero w niedzielę.
 
Dostalam dzis list:) Napisal ze niedlugo wpisze na liste Lukasza zeby go odwiedzil a to jego kolega wiec jednak mogą:) Powiedzial zebym sie nie martwila ze chlopaki fajni sie trafili i ze stwierdza ze jest lepiej niz na rakowieckiej... Tez napisal o przeniesienie do Radomia zeby blizej bylo:)
 
Powrót
Góra