W
wiewiora
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2008
- Odpowiedzi
- 21
Moj mi dokladnie cos podobnego powiedzial, moze nawet sie znaja. JAk tam bylam tydzien temu, to .... doznalam szoku, koniec swiata ten kapinsk, pod drodze byla taka wichura ze drzewa lezaly na drodze , jakis dwoch pijanych kolesi spalo na drodze tak ze o malo ich nie przejechalam. Szok... weszlam 3, bylam tam przed 7
jak milo bylo przytulac sie choc troche... Moj juz napisal wniosek o przeniesienie. Najpierw trafil do celi... z 2 mordercami... z dozywociem.. ale dzis go przeniesli i mowil ze siedzi z normalnymi juz chlopakami.