ZK Łowicz

  • Autor wątku Autor wątku ewka89
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
gajana, a wierz sobie w co chcesz...:) Nie poznałam wszystkich tajemnic SW. Moja nieswiadomosc ad problemu, zapewne z czasem bedzie rozwiązana...
\
 
zuza115 napisał:
rozumiem, ze nie uzyskam zadnej wzkazówki? nie bardzo rozumiem w jaki zły sposób mogę źle oddziaływać? nie rozumiem kto i dlaczego o tym decyduje czy dwie dorosłe osoby mogą sie ze sobą spotykać czy nie? tzn że zk układa życie skazanym???


Ale jaką wskazówkę chcesz uzyskać od nas??Niech on zapyta wychowawcę dlaczego nie chcą Cię wpuścić-od tego wypadałoby zacząć,albo do dyrektora bezpośrednio możesz uderzyć.
 
ok. dzięki. spróbuję o te jednorazowe widzenie. a jeszcze mam takie jedno pytanie. w uzasadnieniu powołali się na art, ze nie jestem rodziną ani os. bliską. jak mam rozumieć os. bliską? planujemy wspólną przyszłość, życie razem i jak ja nie jestem os. bliską? kim jest ta osoba bliska wg. tego całego prawa?
 
Nie wiem jak Cię wpisał na listę,mnie mój wpisał jako konkubinę i wchodzę bez problemu.Wiem,że czepiają się do "dziewczyn,"narzeczonych", "koleżanek" itp. Ja na Twoim miejscu poszłabym do dyrektora,czytałam tu wiele razy że pewne rzeczy można "wychodzić".
 
mój tam trafił w poniedziałek . z tego co się dowiedziałam muszę złożyć pismo dotyczące widzenia(jestem narzeczona). Paczkę już dostał. W ogóle nikt nic nie chce powiedzieć nawet matce mojego faceta o co został zatrzymany. Ma miesiąc sankcji na razie. Nie może dzwonić:( mogłam tylko list wysłać, który najpierw musi przeczytać prokurator. Jestem kłębkiem nerwów bo nie wiem o co chodzi i co się stało. Prokurator powiedział ze mogę o to widzenie starać się dopiero za 3 tygodnie, tez nie wiem czemu. Ponad to jako narzeczona mam mniejsze szanse na dostanie tego widzenia... jakaś masakra...
:(. Czy to wszystko dobrze funkcjonuje?Czy to możliwe ze muszę czekać aż 3 tyg? bo z tego co wyczytałam niektórzy mogli już po 1 tyg. Czy to prawda ze po zatrzymaniu nie może zadzwonić do mnie?

POMOCY
 
Ostatnia edycja:
Dobrze funkcjonuje.
Musisz czekac.
Nie moze zadzwonic do Ciebie
Ale jak bedzie juz mógł i zechce to zadzwoni.
Czekaj,bo nic innego nie zrobisz,a po co się miotac?
Przyzwyczaisz sie czekac,czekanie bedzie Ci teraz towarzyszyło, przez dłuzszy czas...
 
a możliwe ze nawet prokuratura nie chce powiedzieć matce za co syn siedzi? Nikt nie podał jej zarzutów...
 
Tak, jest to możliwe -powód? ochrona danych osobowych :)
 
Ale co "czyli"? Nie rozumiesz prostej zasady? Dorosły człowiek, nieubezwłasnowolniony ma prawo SAM decydować komu powie, za co siedzi. I to chyba dobrze, prawda?
 
Czyli syn może sobie nie życzyć by jego mama wiedziała za co jest zatrzymany, a "Służba Więzienna, na pisemny i uzasadniony wniosek osoby najbliższej, udostępnia dane osobowe osoby pozbawionej wolności, za pisemną zgodą tej osoby."
 
no tak. tyle ze on dobrze zdaje sobie sprawę ze my tu wychodzimy z siebie. I na pewno by powiedział. Tym bardziej ze policjanci powiedzieli ze jest śledztwo. Ale jakieś zarzuty musieli mu postawić
 
Vajla napisał:
Czyli syn może sobie nie życzyć by jego mama wiedziała za co jest zatrzymany, a "Służba Więzienna, na pisemny i uzasadniony wniosek osoby najbliższej, udostępnia dane osobowe osoby pozbawionej wolności, za pisemną zgodą tej osoby."

Służba Więzienna nie ma nic wspólnego z osobami zatrzymanymi... Policja owszem.
 
Masz rację Guest, zasugerowałam się nazwą tematu w którym piszemy.
Co nie zmienia faktu, że prokuratura ma prawo odmówić podania danych matce zatrzymanego.
 
Vajla napisał:
Co nie zmienia faktu, że prokuratura ma prawo odmówić podania danych matce zatrzymanego.

Jakich danych? Skoro zatrzymany to osoba która nie ma postawionych zarzutów a bez ich postawienia może być zatrzymana d 48 godzin? To o jakie "dane" chodzi?
 
tosia91 napisał:
mój tam trafił w poniedziałek . z tego co się dowiedziałam muszę złożyć pismo dotyczące widzenia(jestem narzeczona). Paczkę już dostał. W ogóle nikt nic nie chce powiedzieć nawet matce mojego faceta o co został zatrzymany. Ma miesiąc sankcji na razie.
POMOCY

Guest, chyba kłania Ci się czytanie ze zrozumieniem, od poniedziałku do wczoraj (t.j.czwartek) minęło więcej niż 48 godzin i sama autorka postu pisze, że przebywa na sankcji.
SW może odmówić podania danych zgromadzonych n.t. osadzonego (wszak przebywa w zakładzie karnym), a policja czy prokurator ma prawo odmówić danych zgromadzonych we wszczętym postępowaniu.
 
Ostatnia edycja:
Vajla napisał:
Guest, chyba kłania Ci się czytanie ze zrozumieniem, od poniedziałku do wczoraj (t.j.czwartek) minęło więcej niż 48 godzin i sama autorka postu pisze, że przebywa na sankcji.

Nie, nie kłania mi się. Piszesz cały czas o zatrzymanym a status osoby zatrzymanej regulują zupełnie inne przepisy, aniżeli podejrzanej, wobec której zastosowano tymczasowe aresztowanie.

Zatem - wobec innych osób zerkających w ten wątek - staraj się używać określeń kodeksowych, aby przypadkowo nie wprowadzać w błąd.
 
No ale nie spotkałam się z czymś takim ze nikt nie chce nikomu nic powiedzieć. Ja podejrzewam o co ale dla mnie to jest w ogóle nie poważna sytuacja, ze własna matka nie może się dowiedzieć o co jej syn siedzi i jakie ma zarzuty. Mogłam mu tylko paczkę przywieść żywnościowa i tyle. A co do widzeń. Jeżeli ja(narzeczona) i matka osadzonego złożymy wniosek o widzenie czy jest możliwość ze tylko ona dostanie? Czy może być tak ze razem dostaniemy?
Mogę dać sobie ręce uciąć ze wpisał mnie na listę osób odwiedzających.
 
Powrót
Góra