ZPAV a chomikuj.pl

  • Autor wątku Autor wątku Placek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Chciałbym się upewnić,

1 - Ta KARA - UGODA - to jest za udostępnianie plików na chomikuj.pl ??

2 - czy za przetrzymywanie plików przy założeniu, że można wejść do chomika po podaniu hasła, czy to też jest łamanie praw autorskich??

Ja na chomiku przechowuję tylko pliki, nie udostępniam ich, bo są niewidoczne dla osoby niezalogowanej, więc jak to jest?
 
mi nic nie odpisali gucza do tej pory. a napisałem im juz drugiego maila ze maja mi podac kwote, za jakie pliki jest ta "ugoda", i jak oni to licza... i cisza...
 
to ja nie wiem, pan z którym rozmawiałam jest teraz na urlopie, a jego zastepca nie odpowieda na wiadomości, wiec grzecznie poczekam do 29 sierpinia, kiedy zakończy sie urlop

a napisales im w końcu o jakiego chomika chodzi ?
 
czekaj cierpliwie, okres wakacyjny ;) ja niedługo padnę na zawał, za każdym razem, kiedy otwieram skrzynkę mailową :D
 
a co im gucza napisałaś żeby ci obniżyli kwotę? podałaś jakieś argumenty?
 
tak jak już wczesniej napisałam, przedstawiłam im swoją sytuacje, walnęłam skruche i poprosiłam o niskie raty albo obniżenie kwoty\
 
hej i odpisali mi, niestety. albo stety bo wyszło tylko 4.261,07. Z tego wynika że mieli prawo do wszystkiego co tam było. Napisałem list z prośbą o obniżenie, jestem ciekaw odpowiedzi. A jak u Ciebie gucza? powiem ci ze sie nie stresuje juz. mam prace w miare platna wiec nawet na raty im to splace. ale chomika juz sie nie dotkne, nigdy, przenigdy, dostałem gorzka lekcje;(
 
Ostatnia edycja:
ja już też troszke sie mniej stresuje. Otoż zgodzili się rozlozyc mi na raty, ale najpierw muszę udokumentować status studenta. wiec spoko.
 
no to pieknie, jakie wymagania maja. a nie zgodzili sie obnizyc? chyba bede musial kredyt wziac;/ tez im napisalem ze sie ucze a to guzik prawda. bede to musial jakos odkrecic. ale obnizyc nie chcieli? na ile rat i jaka kwote masz rozlozona?
 
Ostatnia edycja:
najpierw muszę im udowodnić że jestem studentka, a potem mi to jakoś rozłożą. jeszcze jestem w trakcie rozmow. dowiem sie wszystkiego to wtedy prześle im swoje dane
 
juz wiem jak to odkrece. wiesz co jest najlepsze? oni nie wiedza o jakie plik mnie oskarzaja. wiedza jedynie o jaka ilosc. a watpie zeby mieli prawa do muzyki np. z japonskich kreskowek. radzilem sie rodziwcow i mowia ze to jest prowokacja i ze maja mi przedstawic dowod czarno na bialym, popelnienia "zbrodni", i dopiero z nimi negocjowac i chyba tak zrobie.
 
Po 1 oskarż ich o wyłudzanie pieniędzy .
PO 2 nie mają Twoich danych = niech Cie pocałują w odpowiednie miejsce
po 3 do ewentualnej sprawy to oni Twoje dane chcą od Ciebie
po 4 nie wiedzą za co własciwie chcą pieniadze aby tylko chcieć
po 5 nie masz pewności ,że są właściwą organizacją .
po 6 nie dostałeś od nich żadnego pisma tylko jakiś meil, którego wcale nie masz obowiązku czytać
po 7 - w prostym roliczeniu niech Cie pocałują w pewno miejsce...

pamiętacie sprawe pobieraczka? :>
 
armather napisał:
Po 1 oskarż ich o wyłudzanie pieniędzy .
PO 2 nie mają Twoich danych = niech Cie pocałują w odpowiednie miejsce
po 3 do ewentualnej sprawy to oni Twoje dane chcą od Ciebie
po 4 nie wiedzą za co własciwie chcą pieniadze aby tylko chcieć
po 5 nie masz pewności ,że są właściwą organizacją .
po 6 nie dostałeś od nich żadnego pisma tylko jakiś meil, którego wcale nie masz obowiązku czytać
po 7 - w prostym roliczeniu niech Cie pocałują w pewno miejsce...

pamiętacie sprawe pobieraczka? :>

Proponuję Ci najpierw rozeznać się w sprawie, zanim zaczniesz udzielać takich rad, bo z pobieraczkiem to była zupełnie inna historia a to nie jedyna bzdura jaką raczyłeś się podzielić.
 
nie kojarze pobieraczka dokladnie. wlasnie, oni nie dysponuja, z tego co sie zorientowalem, zadna lista rozpowszechnionych przeze mnie tytulow. ale mailowalem z nimi wiec maja dowod jakby co.
 
Z pobieraczkiem było co innego ?
No z tego co widzę to własnie to samo
nikt nawet nie raczył zadzwonić do własciwej organizacji...
meila to ja też Wam chętnie wyślę, który pierwszy wykona przelew ?

1. Mail do niczego nas nie zobowiązuje !
Jak chcą wystosować przed sądową ugodę - niech wyślą ją pocztą.
Oj nie wyślą, nie mają adresu.. a to już ich problem nie Wasz.

2. Nie posiadają informacji co do tego co im "ukradliście" - dziękuję, to kończy jakąkolwiek rozmowę z nimi, jak się dowiedzą to niech się odezwą

3. Nie mamy obowiązku nigdy płacić nic dlatego, że ktoś kto mailowo podaje się za kogoś tego od nas żąda .

4. Wyłudzanie danych osobowych

5. Próba wyłudzenia pieniędzy

Art. 13. § 1. Odpowiada za usiłowanie, kto w zamiarze popełnienia czynu zabronionego swoim zachowaniem bezpośrednio zmierza do jego dokonania, które jednak nie następuje.

Art. 286. § 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania,

Czy nie właśnie to co w paragrafie opisaliście ?

Moja rada :

telefon do prawdziwego ZPAVu - z zapytaniem czy wgl. robią coś w sprawie strony chomikuj.pl oraz jeżeli tak to co konkretniej się dzieje itp. - wywiedzcie się czy to wgl. oni ..
Jeżeli nie, meil do nich właśnei z tym co opisałem - jeżeli tak to również meil do nich - logować się przez proxy i będzie dobrze jak chcecie to możecie również na policję z tym iść ale to już inna kwestia
 
armather napisał:
nikt nawet nie raczył zadzwonić do własciwej organizacji...
Zajdź nieco głębiej w tym temacie a przekonasz się, że telefoniczne rozmowy z pracownikami ZPAVu miały miejsce.

armather napisał:
Jak chcą wystosować przed sądową ugodę - niech wyślą ją pocztą.
I ta ugoda przedsądowa finalnie będzie zawarta w sposób klasyczny - mailowo uzgadniają warunki tej ugody.

armather napisał:
2. Nie posiadają informacji co do tego co im "ukradliście" - dziękuję, to kończy jakąkolwiek rozmowę z nimi, jak się dowiedzą to niech się odezwą

Tak jak mówiłem, poczytaj głębiej, a przekonasz się że wiedzą o jakie pliki chodzi. Z resztą na zdrowy rozsądek - wysyłają zawiadomienia do konkretnych użytkowników, więc chyba nie sądzisz, ze nie wiedzą z jakiego powodu to robią? Tym bardziej, że żadna z osób, która zwróciła się tutaj o pomoc, nie twierdzi, że zaszła jakaś pomyłka.

armather napisał:
3. Nie mamy obowiązku nigdy płacić nic dlatego, że ktoś kto mailowo podaje się za kogoś tego od nas żąda .

Oni wcale nie żądają pieniędzy. Możesz nic nie płacić, ale informują Cię, że w takim przypadku wkroczą na drogę sądową.

armather napisał:
5. Próba wyłudzenia pieniędzy

Art. 13. § 1. Odpowiada za usiłowanie, kto w zamiarze popełnienia czynu zabronionego swoim zachowaniem bezpośrednio zmierza do jego dokonania, które jednak nie następuje.

Art. 286. § 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania,

Czy nie właśnie to co w paragrafie opisaliście ?

Rzecz w tym, że ugody przedsądowe są legalne, a ZPAV nie jest nowopowstałą organizacją, która próbuje coś wyłudzić, a jest skuteczna w egzekwowaniu swoich należności. Daję głowę, że nie ma najmniejszych szans na zasłanianie się próbą wyłudzenia przez nich pieniędzy. (I to przede wszystkim odróżnia ZPAV czy ZAIKS od pobieraczków i im podobnych).

Co do Twojej rady to całkowicie się zgadzam. Przede wszystkim warto się dowiedzieć, czy aby nie lepiej wejść z nimi na drogę sądową, poprzez nie podanie im swoich danych. Ale... no nie ma się co łudzić, że oni do tych danych nie dojdą. Zrobią to choć po odpowiednio długim czasie. Co potem? Nie mam doświadczenia, choć sam w tym wątku próbowałem poruszać pewne trudności w udowodnieniu winy, które teoretycznie mogłyby wystąpić.
W każdym razie, po co ta polemika? Boję się, że Twój stosunek do tej sprawy jest zbyt lekceważący, a nie ma pewności, czy to dobra droga.
 
Ja zwyczajnie jestem ostrożny jeżeli chodzi o wszelkie umowy przedsądowe i to jeszcze drogą elektroniczną zawierane.

Mój błąd, do którego się przyznaję bez bicia - z tematem zapoznałem się bardzo pobieżnie .
Oczywiście, że prawdą jest iż skoro zostało to sprawdzone telefonicznie to taka przed-sądowa umowa może być odpowiednim nawet wyjściem, jednak - jednak... z tego co pisze zielmatt czyli główny zainteresowany "nie dysponują żadną listą udostępnionych tytułów"
Ja nie wiem, czy tam nie ma opcji usunięcia swoich materiałów jeżeli jest to ja na miejscu kolegi zielmatt-a usunąłbym je , po czym poprosił o dokładną listę itp. - zawsze to można przedłużać , można negocjować - może uzbiera na dobrego obrońcę, wiadomo jak to jest w sądach :)
 
Gdzieś tam z poprzednich postów wynika że w końcu po długich konwersacjach takie listy plików podali. Choć ja również uważam, że po usunięciu plików z konta (bo taka możliwość jest) sprawa przestaje być zupełnie oczywista w momencie w którym ktoś nie pójdzie na układ. Nie bardzo widzę, rzetelną możliwość wykazania, ze te pliki to były faktycznie te a nie inne (tym bardziej, że mówimy o muzyce w formacie mp3), a wydaje mi się to niezbędne by móc orzec czyjąś winę.
 
Powrót
Góra