zycie po wyroku

  • Autor wątku Autor wątku luberad
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Nie smuc sie tak bardzo anakow :) Zobaczysz jeszcze bedzie dobrze.
 
Ja tez musialam dlugo teraz czekac na widzenie.W końcu sie doczekałam i jade w niedziele.Pozdrawiam.
 
anakow nielam sie dasz rade napewno sie wszystko wyjasni i odzyskasz widzenia a zalamywac sie niewolno trzeba walczyc i po karzdym upadku podniesc sie jak najszybciej wiec trzymam za ciebie kciuki i nielam sie a bedzie wszystko wporzadku pozdrawiam :)
 
Anakow-już bywało niewesoło i wychodziłaś z tego,dawaj do przodu,każdy przeżyty dzień zbliża nas do wyjścia z tej przykrej sytuacji.
Ja jeżdżę na widzenia,ale dziś mam prawie 40 gorączki, więc chyba jutro nia dam rady.
Też mi smutno.

To co mi się przydarzyło nauczyło mnie chyba wiele,przede wszystkim uczę się
cierpliwości ,no i trochę pokory w obliczu nowej dla mnie sytuacji.
 
Ja juz nie jeżdzę na widzenia bo mąz raz w miesiącu na 5 dni jest w domu. Ale wiecie wy tego tez dożyjecie i jak teraz z peryspektywy czasu patrze to ten czas szybko zleciał :)
 
Super :) . To bardzo grzeczny musi tam być, że co miesiąc go puszczają do domciu :) A w domku też grzeczny, czy różki rosną :lol:
 
Tylko pod takim warunkiem z nim jestem ja cierpie ale on ma sie starać. A w domku ......... tylko jeden :lol:
 
ja też nie jeżdzę,bo ich nie mam :( więc,dziewczyny,głowy do góry!!!!
 
[cytat:1fo3prpn]
i ....prawidłowo
[/cytat:1fo3prpn]
:ok:
i zdrowo

dzięki dziewczyny

jesteście kofane
 
to nieprawda,że czas pozwala się przyzwyczaić,mnie jest coraz trudniej,znów mi baaaaaaaaaaardzo smutno.
 
Zgadzam sie z Tobą w 100% luberad.Do takiej sytuacji w jakiej teraz sie znajdujemy nie można sie przyzwyczaic, ale nie smuc sie tak od samego rana :wink: Pozdrawiam :) Głowa do góry
 
co robić,żeby nie myśleć choć przez godzinę dziennie-łaziłam z grypą po urzędach,do pracy-bo muszę i teraz mam zapalenie płuc-pierwszy raz w życiu,leżę sama i mam paskudne myśli,boję się że przestanę racjonalnie działać i myśleć,nie widzę na klawiaturze takiego znaku,który by graficznie oddał jak bardzo chce mi się wyć :o :help:
 
Czasami żeby ulżyło należy wyć, więc płacz :serce:
 
Płaczę,to podobno dodrze wpływa na oczy,ale potem wyglądam tak,że dzieci na mnie dziwnie patrzą.że względu na sąsiadów nie mogę głośno ryczeć, bić głową o ścianę,kopac w kaloryfery,rzucać talerzamia też by się chciało z wielkiej bezsilności.
Dziękuję magdzia.
 
luberad- zdrówka życze.....
Ja mam dzieci chore, eh, mały nie chce pić lekarst -wojna o każdą miarkę lekarstwa.
 
oj znam ten ból...mój znów ma migdały jak wisienki..węzły chłonne nie lepsze...

trzymajcie się dziewczyny
czasem są gorsze dni..ale póxniej znów świeci słonko
pasowałoby nam trochę wiosny..trochę zieleni wkoło..
troszke słonka..radosniej patrzy się na świat
a zieleń niesie ukojenie
pozdrawiam mocno

lekarz przepisał mi tabletki...stoję przed dylematem czy je brać czy raczej nie?
 
Dziękuję już mi lepiej,nawet jak z tego wyjdę będę z wami w kontakcie kochane kobiety.
Tabletki?żależy jakie tabletki anakow,ja sobie nie żałuję tabletek zapisanych przez lekarza,skutecznie odebrały mi apetyt-przynajmniej nie przytyję
 
:what:
Dziękuję.Już mi lepiej-nie mam goraczki.Obmyśliłam jeszcze ,że mogę zadziałać-marne widoki,ale może się udać na jakieś 10%.Tonący "brzydko" się chwyta.
:what:
 
Powrót
Góra