Aplikacja adwokacka

  • Autor wątku Autor wątku Bartata
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
ostatnio miałam e-katedre i nie jestem zadowolona. teraz zastanawiam się nad sprawnikiem albo arslege. koleżanka mi poleciła arslege. co Wy polecacie? mam dość tracenia kasy na testy, a czas leci...
 
moniaKa napisał:
ostatnio miałam e-katedre i nie jestem zadowolona. teraz zastanawiam się nad sprawnikiem albo arslege. koleżanka mi poleciła arslege. co Wy polecacie? mam dość tracenia kasy na testy, a czas leci...

na iuriście są darmowe z ubiegłych lat ;) osobiście korzystam ze sprawnika i becka w formie książkowej i spisują się razem po prostu wspaniale. Ogólnie bardzo fajnie się korzysta ze sprawnika, jeśli chodzi o statystyki i takie bajery.
 
ja mam konto na arslege i jestem zadowolony. maja duzo pytan i moj kumpel jak sie przygotowywal do aplikacji z tymi testami to sie dostal. jak myslicie powtorza sie jakies pytania z poprzednich lat? ponoc zawsze jakies sie powtarzaja...
 
Na to nie ma co liczyć. Zresztą nawet jak się pytanie powtórzy, odpowiedź może być już zupełnie inna ;)
 
iPad z netem i szum fal - jakoś nie idzie mi to w parze;) po egzaminie sobie odbijemy:)! Ja z kolei słyszałam, że w Becku pytania się powtarzają. A LexisNexis? Słyszałam, że fajne, dobrze ułożone i powtórek brak.
 
mala.mi wszystko da się zrobić. ja na arslege rozwiazuję testy w komorce jak jade do roboty, wiec na plazy tez sie da:) korzystalem z lexisnexis i srednio mi sie podobaly. na arslege masz fajnie zrobione testy, zarejestruj sie u nich i polacz konto z fb.masz wtedy 1 dzien za darmo testy. myslicie ze warto sie uczyc z ustaw czy zaryzykowac i wkuwac same kodeksy??
 
klossJaco to jest już rosyjska ruletka na czym się skupić, tylko kodeksy czy też ustawy. Pojawić się może wszystko tak naprawdę :-) Oczywiście można bazować na pytaniach z ostatnich lat, pytania się czasami powtarzają.
 
Na samych kodeksach nie zdasz egzaminu. Ustawy też trzeba opanować choć w minimalnym stopniu. Ja uczę się kodeksów a w międzyczasie np. między jednym rozdziałem a drugim, czytam sobie jakieś małe ustawy albo między jednym kodeksem a drugim czytam sobie jakąś większą ustawę albo jakiś traktacik w wolnej chwili pyknę ;)
 
ja na pewno wkuje kodeksy, a jak zostanie mi czasu to wezme sie za ustawy. przegladalem pytania z tamtego roku i z samych kodeksow bylo ok. 110 pytan...moze zaryzykuje:P
 
Ja zakupiłam książkę z testami Stepaniuka. Powiem Wam szczerze, że zrobili na początku książki ciekawe zestawienie pytań z tamtego roku. Wszystko w tabeli. Ok 125 pytań się podobno powtórzyło. Pytania i odpowiedzi przybierały różne formy. Czasami to co było odp w Stepaniuku na teście zawierało się w pytaniu. czasami odwrotnie to co bylo w pytaniu w Stepaniuku na teście okazywało się prawidłową odp. W każdym razie to tabelkowe zestawienie nie powiem, ale zachęciło mnie do przerabiania testów właśnie z tej książki.

To tak z ciekawostek dnia dzisiejszego:)

Pozdrawiam i oczywiście motywuję do nauki;)
 
podobnie jest na arslege. kiedys napisali na stronie ze w 90% pytan na egzaminie na aplikacje adwokacka i radcowska trafili...no oby udalo sie zdac:) nawet jesli mam przerobic i 100 tys. pytan:P
 
a podobno od przybytku głowa nie boli;) musze sie zastanowic jeszcze w takim razie. do lexis nexis zacheca mnie to, ze pod pytaniami cytuja podstawy prawne, to chyba ulatwia nauke. dla mnie mega duzy plus! inne wydawnictwa tez tak robia?
 
mala.mi napisał:
a podobno od przybytku głowa nie boli;) musze sie zastanowic jeszcze w takim razie. do lexis nexis zacheca mnie to, ze pod pytaniami cytuja podstawy prawne, to chyba ulatwia nauke. dla mnie mega duzy plus! inne wydawnictwa tez tak robia?

Tak robi na pewno sprawnik i wolters kluwer. W woltersie jest możliwość sprawdzenia podstawy prawnej, jeśli Cię interesuje, nie musisz zamykać symulacji testu, żeby ją sprawdzić. W sPrawniku po udzieleniu odpowiedzi podaje Ci poprawną odpowiedź wraz z pełną podstawą prawną. Pewnie beck też tak robi.
 
ale mowimy tu o wersjach elektronicznych, tak? bo mnie chodzilo o wydanie "ksiazkowe" - tom jest przez to opasly, ale to chyba nie jest jego minus;)
 
No tak... Ani wolters kluwer ani beck nie podają podstaw tylko wskazują przepisy. Ale ogólnie lepiej uczyc sie z ustawy a testy robic jako powtorke :) taki juz coraz lepiej sprawdzajacy sie moj sposob :)
 
ja najpierw przerabiam okreslona partie materialu, a potem walne sobie test. na arslege mam tryb nauki i jak zaznacze odpowiedz od razu pojawia mi sie odp. z podstawa prawna. potem wracam do zle rozwiazanych pytan. ksiazkowe testy sa niewygodne, ciezkie i nie podaja pelnej tresci. nie polecam Ci mala.mi ksiazek, wystarczy juz ze czytamy ustawy:P
 
klossJaco napisał:
ja najpierw przerabiam okreslona partie materialu, a potem walne sobie test. na arslege mam tryb nauki i jak zaznacze odpowiedz od razu pojawia mi sie odp. z podstawa prawna. potem wracam do zle rozwiazanych pytan. ksiazkowe testy sa niewygodne, ciezkie i nie podaja pelnej tresci. nie polecam Ci mala.mi ksiazek, wystarczy juz ze czytamy ustawy:P

No ja ogólnie czytam tekst ustawy, potem robię książkowe testy ze stepaniuka i woltersa kluwera a na koniec doprawiam ciągle rozwiązywanymi testami z różnych dziedzin na sprawniku.
 
przed samym egzaminem warto byloby przerobic testy z egzaminow z poprzednich lat...moze cos sie powtorzy:)
 
Warto też zrobić testy z egzaminu adwokackiego. W końcu ten sam zespół je tworzy :) Może skupią się bardziej na jakimś zagadnieniu :D
 
kalafiorro napisał:
No tak... Ani wolters kluwer ani beck nie podają podstaw tylko wskazują przepisy. Ale ogólnie lepiej uczyc sie z ustawy a testy robic jako powtorke :) taki juz coraz lepiej sprawdzajacy sie moj sposob :)

Kupiłem sobie wczoraj także wydanie książkowe testów LexisNexis i tam przy każdym pytaniu cytowany jest także konkretny przepis odnoszący się do danego pytania.
 
Powrót
Góra