Aplikacja adwokacka

  • Autor wątku Autor wątku Bartata
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Popieram. Wystarczy tylko posiadać automatyczne sprawdzenie pisowni w przeglądarce, ale, widać, nie każdy potrafi.

argument_walidacyjny napisał:
Nie na tym forum. Zaraz ktoś Ci tutaj wypomni, że wypominasz błędy ortograficzne zamiast skupiać się na "merytoryncznej" rozmowie. Swoją drogą niezwykle brzmi i wygląda wywód Pipino o "pauperyzacji zawodu" z tym iście kwiecistym bykiem.
 
dance with devil napisał:
W ORA w Warszawie aplikanci mają zakaz prowadzenia działalności gospodarczej (moja siostra jest na 2 roku więc wiem to z 1 ręki), jeśli rada się dowie, że jednak prowadzisz własną DG to grozi Ci postępowanie dyscyplinarne
Przecież prowadzenie działalności przez aplikanta to naruszenie prawa o adwokaturze i omijanie zasad etyki. Wszelkie czynności w zakresie samodzielnej obsługi prawnej może wykonywać adwokat, a nie aplikant A co z ubezpieczeniem OC? Nie to nie przejdzie ....
link do wypowiedzi: http://forumprawne.org/forum-mlodych-prawnikow/258642-zaproszenie-na-rozmowe-z-dziekanem-ora-3.html

Od niedawna sam prowadzę dg w zakresie usług prawnych, świadcząc je dla dotychczasowej kancelarii. W kontekście powyższego zastanawiam się jak rozwiązać problem par. 13 regulaminu aplikacji adwokackiej i wynikającego z niego obowiązku uzyskania zgody dziekana ORA.

Czy znajdują się tutaj osoby, które mają jakieś doświadczenie w tej dziedzinie?
 
lexparadox napisał:
link do wypowiedzi: http://forumprawne.org/forum-mlodych-prawnikow/258642-zaproszenie-na-rozmowe-z-dziekanem-ora-3.html

Od niedawna sam prowadzę dg w zakresie usług prawnych, świadcząc je dla dotychczasowej kancelarii. W kontekście powyższego zastanawiam się jak rozwiązać problem par. 13 regulaminu aplikacji adwokackiej i wynikającego z niego obowiązku uzyskania zgody dziekana ORA.

Czy znajdują się tutaj osoby, które mają jakieś doświadczenie w tej dziedzinie?

Też chciałam rozpocząć dział.gosp. ale dowiedziałam się,że w Krakowie nie ma o tym nawet mowy. A ewentualna zgoda na pracę to max pół etatu.I teraz nie wiem czy prosić o te pół etatu pracodawcę czy kombinować z umową między patronem a spółką bo chodzi o pracę w dziale prawnym spółki. Mógłby się ktoś wypowiedzieć w kwestii umowy patrona ze spółką albo innych formach zatrudnienia aplikanta adwokackiego w Krakowie?
 
lexparadox napisał:
link do wypowiedzi: http://forumprawne.org/forum-mlodych-prawnikow/258642-zaproszenie-na-rozmowe-z-dziekanem-ora-3.html

Od niedawna sam prowadzę dg w zakresie usług prawnych, świadcząc je dla dotychczasowej kancelarii. W kontekście powyższego zastanawiam się jak rozwiązać problem par. 13 regulaminu aplikacji adwokackiej i wynikającego z niego obowiązku uzyskania zgody dziekana ORA.

Czy znajdują się tutaj osoby, które mają jakieś doświadczenie w tej dziedzinie?

Nawiązując do posta dance with devil powiem, że w takim razie mamy sprzeczne informacje. Moi znajomi, będący teraz jeszcze na 1 i 2 roku w większości właśnie prowadzą własną działalność i z tego co mi wiadomo nie mieli z tym żadnego problemu - zgodę dostali niejako automatycznie. Co więcej, słyszałam, że - z uwagi na sytuację na rynku - jest to nawet bardzo mile widziane. Więc chyba zależy to od indywidualnego przypadku, chodzi chyba o to, żeby nie była to działalność wykraczająca poza świadczenie usług prawniczych - każda z tych osób współpracuje z kancelariami na zasadzie samozatrudnienia.
 
nibynicajednak napisał:
Co więcej, słyszałam, że - z uwagi na sytuację na rynku - jest to nawet bardzo mile widziane. Więc chyba zależy to od indywidualnego przypadku, chodzi chyba o to, żeby nie była to działalność wykraczająca poza świadczenie usług prawniczych - każda z tych osób współpracuje z kancelariami na zasadzie samozatrudnienia.

Przerażające jest to, że samorządy prawnicze, których głównym celem jest rzekomo dbanie o wysokie standardy etyczne wykonywania zawodu przez radców i adwokatów, przyzwalają na (a wręcz zachęcają do - jak wynika z cytowanego postu) samozatrudnienie (-a), które jest w doktrynie prawa pracy piętnowane jako rażące obejście norm wynikających z kodeksu pracy. Etyka, etyka i jeszcze raz etyka...
 
argument_walidacyjny napisał:
Przerażające jest to, że samorządy prawnicze, których głównym celem jest rzekomo dbanie o wysokie standardy etyczne wykonywania zawodu przez radców i adwokatów, przyzwalają na (a wręcz zachęcają do - jak wynika z cytowanego postu) samozatrudnienie (-a), które jest w doktrynie prawa pracy piętnowane jako rażące obejście norm wynikających z kodeksu pracy. Etyka, etyka i jeszcze raz etyka...

Bardzo etycznym na pewno byłoby wykorzystywanie aplikanta za darmo, nawet bez samozatrudnienia, na podstawie samej umowy patronackiej. W świecie, gdzie panuje ustrój socjalistyczny nie ma innego wyboru niż uciekanie w umowy cywilno-prawne. Osobiście też bym na umowę o pracę nie zatrudnił żadnego aplikanta przy dzisiejszych kosztach zatrudnienia. Ot, prawa rynku wraz z bilansem zysków i strat.

Druga sprawa - iluzoryczność "prawa do emerytury" i "świadczeń zdrowotnych" już dawno powinna otworzyć oczy młodym ludziom, że płacenie ich ulubionych składek na wszelkie pseudo ubezpieczenia i tak nic za 30 lat nie da. Dlatego też trzeba brać sprawy w swoje ręce, przejść na samozatrudnienie, płacić minimalne składki a resztę samemu odkładać na "emeryturę". Dodatkowo zawsze można za przykładem rządu (nie tylko polskiego) uprawiać wesołą księgowość i wyciskać z VATu i PITu jak najwięcej. Niestety propaganda klasy politycznej dalej trafia na żyzny grunt i chyba mało kto wie jak w dzisiejszych czasach pracować na własny rachunek...

Natychmiast spieszę z przeprosinami dla Moderatorów, że stworzyłem mały offtop, ale sądzę, że taki wkład w dyskusję z mojej strony będzie miał jakąkolwiek wartość. Jak nie - to proszę "zmoderować" ;)
 
Materac86 napisał:
Druga sprawa - iluzoryczność "prawa do emerytury" i "świadczeń zdrowotnych" już dawno powinna otworzyć oczy młodym ludziom, że płacenie ich ulubionych składek na wszelkie pseudo ubezpieczenia i tak nic za 30 lat nie da. Dlatego też trzeba brać sprawy w swoje ręce, przejść na samozatrudnienie, płacić minimalne składki a resztę samemu odkładać na "emeryturę".

generalnie to można by się z Tobą zgodzić, tyle że trzeba widzieć drugą stronę medalu: to co Ty proponujesz to ni mniej ni więcej społeczny darwinizm. Czyli: kto sobie poradzi i może zarobić niech zarobi, a jak nie może - niech zdycha pod płotem bo co to resztę obchodzi. Otóż po to ktoś kiedyś wymyślił system ubezpieczeń, żeby społeczeństwo solidarnie składało się na utrzymanie słabszych jednostek, m. in. po to, żeby ci słabsi nie przyszli wieczorem z nożem do gardła tego bogatszego zabrać mu coś na swoje potrzeby, skoro on ma a oni nie.
Trzeba też wiedzieć, że jeśli coraz więcej będzie samozatrudnionych płacących minimalną składkę to zabraknie pieniędzy na emerytury dla naszych rodziców (bo przecież te całe OFE i ZUS to jedynie zapisy księgowe na kontach, gotówki żadnej nie mają bo ta idzie od razu na wypłaty obecnym emerytom) i państwo będzie musiało coraz bardziej dokręcić śrubę tym już pracującym (składki emer.-rent.) plus ogółowi - np. wzrost podatków VAT, dochodowych itd. A wtedy o rozwoju gospodarczym i prosperowaniu prawników w ogóle zapomnijmy bo nie będzie o czym mówić
 
Materac86 napisał:
W świecie, gdzie panuje ustrój socjalistyczny nie ma innego wyboru niż uciekanie w umowy cywilno-prawne. Osobiście też bym na umowę o pracę nie zatrudnił żadnego aplikanta przy dzisiejszych kosztach zatrudnienia. Ot, prawa rynku wraz z bilansem zysków i strat.

W pierwszym zdaniu piszesz o socjalizmie, a w trzecim o prawach rynku. Jedno albo drugie Kolego. Formułując wypowiedź w ten sposób żonglujesz argumentami i (wybacz) pozorujesz posiadanie własnego zdania na dyskutowany temat.

Otóż ustrój socjalistyczny w Polsce to przeszłość, dziś żyjemy w państwie demokratycznym. Tak - to co mamy w Polsce, to demokracja. Nie wiem, dlaczego socjalizm jest przez wielu ludzi w tym kraju utożsamiany z biedą, a demokracja - z dobrobytem. Wolny rynek szwankuje, demokracja szwankuje. Nie ma idealnego ustroju, a demokracji do niego daleko. Teraz właśnie się o tym przekonujemy. ChRL to Sprite, Zachód - pragnienie. Ale jasne, zawsze najlepiej zwalić wszystko na żydokomunę.

Umowa o pracę to wynalazek państwa kapitalistycznego, demokratycznego, wolnorynkowego. Samozatrudnienie to pozór wolnego rynku. Jeśli bawimy się w Polsce w demokrację, to róbmy to konsekwentnie.

Ja też przepraszam za OT, proponuję przenieść się z tym do tematu o bolączkach. :)
 
A tymczasem ORA Warszawa udostępniła harmonogram zajęć i ankietę, w której jest miejsce na wpisanie miejsca zatrudnienia lub... prowadzonej działalności gospodarczej.
 
Plan szkolenia w ORA Warszawa wyraźnie wskazuje, że praktyki w sądach i prokuratorach trwają tylko 2 dni w tygodniu, więc skończyło się rozsiewanie plotek o 5-dniowych wizytach w ww.instytucjach.
Pytanie do aplikantów z Warszawy: Wystarczy wskazanie patrona w polu nr 6 ankiety, czy należy dołączyć do tego promesę objęcia patronatu i podpisem adwokata?

Życzę Wszystkim spokojnych Świąt Bożego Narodzenia.
 
nibynicajednak napisał:
Nawiązując do posta dance with devil powiem, że w takim razie mamy sprzeczne informacje. Moi znajomi, będący teraz jeszcze na 1 i 2 roku w większości właśnie prowadzą własną działalność i z tego co mi wiadomo nie mieli z tym żadnego problemu - zgodę dostali niejako automatycznie. Co więcej, słyszałam, że - z uwagi na sytuację na rynku - jest to nawet bardzo mile widziane. Więc chyba zależy to od indywidualnego przypadku, chodzi chyba o to, żeby nie była to działalność wykraczająca poza świadczenie usług prawniczych - każda z tych osób współpracuje z kancelariami na zasadzie samozatrudnienia.

Ja już sama się pogubiłam, z moich informacji wynikało, że jest zakaz, być może wszystko zależy od indywidualnego przypadku:what:-zresztą zajęcia organizacyjne już blisko tak więc wszystko się wyjaśni na początku stycznia. Całe szczęście, że newsy o praktykach okazały się plotką:lol: Trochę szkoda, że praktyki w prokuraturze będą we wrześniu myślałam, że wszystko "upchnie " się przed wakacjami, ale trudno;-)
 
Ostatnia edycja:
w ORA w Poznaniu praktyki 3 dni w tygodniu. pierwsze 3 miesiące w sądzie. każdy miesiąc inny wydział. nic nie napisano o praktykach w prokuraturze
 
w ORA warszawa z dzialalnoscia gospodarcza aplikantow nie ma zadnego problemu :-) Jest np. sporo osob wspolpracujacych z kilkoma kancelariami i w tym ukladzie jest to najprostsza forma rozliczen. Oczywiscie mam na mysli swiadczenie w ramach tej dzialalnosci uslug dla adwokatow :-)
Z pracą poza kancelarią patrona tez raczej bezproblemowo (oczywiscie zakladajac,że chodzi o prace zwiazana z prawem). Nie slyszalam o zadnych limitacvh, ze jakies pol etatu itd.
 
A ja mam takie pytanko - do kiedy należy wystąpić o zgodę na pozostawanie w stosunku pracy i złożyć oświadczenie patrona? Czy muszę się z tym spieszyć, czy mogę poczekać spokojnie, aż dowiem się czegoś więcej na zajęciach organizacyjnych?
Od paru dni próbuję dodzwonić się do ORA, ale niestety bezskutecznie.
 
Dziękuję bardzo za linka, dla mnie (apl. adwokacka) i tak oznacza to podniesienie opłaty, jednak nie aż tak dużo, jak miało to spowodować podwyższenie minimalnej płacy. I tak jest się z czego cieszyć:)
 
no to izby dostały po tyłku, a aplikantom zostanie trochę w kieszeni :)
 
mam pytanie do aplikantów z wrocławskiej ORA: Czy dostaliście jakieś pismo, maila, cokolwiek odnośnie praktyk, planu szkolenia itp? Pytam bo przeniosłam się do Wrocławia tydzień temu i nie wiem czy po prostu przeoczono mnie i dlatego nie dostaje żadnych informacji czy po prostu jeszcze nikt nic nie wie?

Na stronie pojawiło się tylko, że ślubowanie jest 10 stycznia i żadnych więcej szczegółów nie widzę. Będę wdzięczna za wszelkie informacje.
 
czyli jeśli chodzi o lublin to coś się zmieniło czy nadal jest 4500 złotych, tak, jak dowiedziałem sie telefonicznie w radzie...?
 
Powrót
Góra