Aplikacja adwokacka

  • Autor wątku Autor wątku Bartata
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Czy jest tutaj może ktoś, kto pracuje w kancelarii? ;)
 
Ja dzwoniłam do ORA w Poznaniu i podali mi info, że 4 dni w tygodniu 5 miesięcy w sądzie i prokuraturze. 4 dni w tygodniu. Tak sobie pomyślałam, za co będę żyć przez te 5 miesięcy? Na patrona nie mam co liczyć skoro nie będę mogła u niego sekretarzyć a facetem też nie jestem, żeby w nocy towar po półkach rozstawiać. Nie ma co pewni wpadli na nowy pomysł jak zniechęcić ludzi do aplikacji :)
 
To ładnie chcą wyciąć ludzi - na takie coś będą sobie mogły pozwolić tylko osoby, które mają bogatych rodziców
 
Oj. Widzę jednak, że mój niepokój po przeczytaniu tego porozumienia nie był od rzeczy(notabene takie ważne porozumienie a tryb uchwalania jak u Kaliguli) . Ja bym wolał zarabiać grosze bo grosze ale zawsze pieniądze jako półniewolnik z ubezpieczeniem zdrowonym w knacelarii niż siedzieć w sądzie i co robić? Protokołować? Zszywać akta? W porozumieniu nic o wynagrodzeniu nie było. Ani o ubezpieczeniu też nie. Dobrowolne mamy wykupić?

Ale na jakiej zasadzie oni mogą w ten sposób kształtować naszą sytuację 2 tygodnie przed rozpoczęciem aplikacji??!!

Szczerze powiedziawszy to cały czas nie wierzę, żeby to ruszyło jeszcze w tym roku. Chyba za dużo ludzi się dostało na adwokacką, żeby to w ciągu kilku tygodni zorganizować? Na pewno nas obronią Helsinki!
 
Nie chce mi się zbytnio wierzyć w te rewelacje, no ale zobaczymy.
 
Ciężka sprawa. Jeśli chodzi o samo porozumienie to wynika z niego że od władz właściwej Rady będzie zależało ile dni/godzin w tygodniu spędzimy w sądzie. Może to być i cztery dni w tygodniu jak podała karla1 jak i jeden dzień.
 
Czyli nic się nie zmieniło od ubiegłego roku jeżeli chodzi o wymiar godzinny, czasowy? Nadal wszystko zależy od podejścia opiekuna lub ORA. Pomijam już kontrowersje co do pozostałych elementów przedmiotowego porozumienia.

Czy ktoś dysponuje linkiem do analogicznego porozumienie z ubiegłego roku?
 
Wszystko zależy od ORA, np. w Warszawie w ubiegłym roku były chyba 2- 3 dni w tygodniu przez 6 miesięcy :confused: oczywiście za darmo, a co do opiekunów praktyk jak zwykle zależy na kogo się trafi, znam przypadki kiedy pozwalano zabierać akta do domu i nie było konieczności obębniania codziennych wizyt w sądzie, ale są to raczej przypadki marginalne... zazwyczaj trzeba sumiennie przychodzić.
Trzeba cierpliwie czekać (do stycznia już niedaleko:razz:) i tak nic nie wymyślimy o wszystkim decyduje "GÓRA", a my możemy się dostosować, przecież - nie musimy - w sumie aplikacja jest dobrowolna:ok:, trzeba zacisnąć zęby, posadzić melisę w ogródku i przecierpieć te 3 lata...
 
Po przeczytaniu info o praktykach w Poznaniu, zadzwoniłam do warszawskiej ORA. Ogólnie nic nie wiedzą - ani jeśli chodzi o płatności, ani jeśli chodzi o praktyki.
Pani powiedziała, że prawdopodobnie informacja zostanie nam przekazana już po ślubowaniu, ale na pewno przynajmniej dwa dni w tygodniu trzeba sobie rezerwować. Jak to będzie wyglądało w praktyce, to już zależy od opiekunów praktyk...
 
PEACE AND SILENCE , tylko spokój nas uratuje. Trzeba cierpliwie czekać. Co do ORA w Warszawie, przestałam już dzwonić bo to nie ma sensu, o wszystkim zostaniemy zawiadomieni mailowo. Tak naprawdę do końca grudnia raczej nic się nie ruszy, tak więc jak na dzień dzisiejszy jest jeden wielki znak :?::?::?::?:
 
Ostatnia edycja:
Zachęcam Kolegów Aplikantów i wszystkie osoby myślące oodbyciu w przyszłości aplikacji adwokackiej bądź radcowskiej do zapoznania się z całym cyklem artykułów na temat wątpliwości, co do konstytucyjności Art. 76 ust. 1-a Prawa o adwokaturze i Art. 32 ust. 3-a ustawy o radcach prawnych, w związku z porozumieniami jakie 8 grudnia korporacje zawarły z Krajową Szkołą Sądownictwa i Prokuratury. Nie ulega najmniejszych wątpliwości, że systemowe, ustawowe rozwiązanie sprawy odbywania przez aplikantów adwokackich i radcowskich szkolenia w sądach, jest wadliwe (a nawet niekonstytucyjne). L006 – zawody prawnicze
Zapraszam także do dyskusji na temat ubezpieczenia zdrowotnego aplikantów, którzy podejmują pracę w oparciu o inne umowy niż umowa o pracę. Czy ubezpieczenie zdrowotne powinny gwarantować samorządy ? Czy powinny kontrolować pracodawców ? Czy taka kontrola jeszcze bardziej utrudni aplikantom znalezienie jakiegokolwiek zatrudniania ??? Piszcie. Zapraszam.
 
Niewiedza w zakresie programu szkoleń stanowi największy problem dla tegorocznych aplikantów I-roku poszukujących pracy. O ile kancelarie adwokackie zdają sobie sprawę z realiów, o tyle działy prawne przedsiębiorstw nie zaakceptują odpowiedzi: 'Nie mogę określić swojej dyspozycyjności, ponieważ ORA nie ustaliła programu szkoleń na najbliższy rok'.
Frustrujące...
Nie dość, że trudno znaleźć pracę, to jeszcze musimy pokonywać dodatkowe trudności...
 
Czy ktoś z Was pisał już wniosek do ORA o wyrażeni zgody na pracę aplikanta po za kancelarią adwokacką? Czy możecie się podzielić wiedzą na ten temat?
 
Na pół roku jak już ;)

Nie pisałam ale zamierzam. Dzwoniłam w tej sprawie do ORA to Pani zajmująca się sprawami zw. z aplikacją powiedziała mi,żeby pisać w styczniu po ślubowaniu i że jak dostanę to max na pół etatu bo "to wynika z regulaminu". Oczywiście nie znalazłam żeby te 20 h wynikało z regulaminu ale okey... Poza tym dowiedziałam się,że nie było przypadku w Krakowie żeby ktoś dostał zgodę na więcej niż pół etatu a Pani wybuchnęła śmiechem jak spytałam czy w tej sprawie zainteresowani mogą zgłosić się na jakiś dyżur Pana Dziekana i że to byłoby potraktowane jak "kombinowanie".
 
m.borek napisał:
Na pół roku jak już ;)

Nie pisałam ale zamierzam. Dzwoniłam w tej sprawie do ORA to Pani zajmująca się sprawami zw. z aplikacją powiedziała mi,żeby pisać w styczniu po ślubowaniu i że jak dostanę to max na pół etatu bo "to wynika z regulaminu". Oczywiście nie znalazłam żeby te 20 h wynikało z regulaminu ale okey... Poza tym dowiedziałam się,że nie było przypadku w Krakowie żeby ktoś dostał zgodę na więcej niż pół etatu a Pani wybuchnęła śmiechem jak spytałam czy w tej sprawie zainteresowani mogą zgłosić się na jakiś dyżur Pana Dziekana i że to byłoby potraktowane jak "kombinowanie".

Zapewne śmiechem by się również zanosiła, jakby jej zaproponować przeżycie choćby 3 miesięcy za pensję za pracę na pół etatu... A kwiczałaby pewnie jak młoda świnka gdyby jej powiedzieć, że takie postawienie sprawy jest poniżej krytyki.
 
Pytanie do koleżanek i kolegów z lubelskiej ORA: jeśli ktoś orientuje się, czy któryś z adwokatów w Lublinie poszukuje jeszcze aplikanta to prosiłbym o wiadomość na skrzynkę prywatną. Oczywiście zdaję sobie sprawę z abstrakcyjności tej wiadomości w związku ze zbliżającym się terminem ślubowania, ale rzeczywistość jest trochę bardziej złożona:). Będę wdzięczny za informacje.
 
Odnosząc się do wątku pracy poza kancelarią. ja już złożyłam taki wniosek, z inforamcji które otrzymałam to ORA wcale nie spieszy się z podjęciem decyzji, zwlekają z tym do zakończenia praktyk sądowych.
Ponadto z tego co mi wiadomo w zeszłym roku nikt nie uzyskał takiej zgody. Argumentacja jest następujaca: pracując poza kancelarią, nawet w dziale prawnym spółki, nie da nauczyć się zawodu tj. prowadzenia spraw i obycia w sądzie. Szczerze dziwi mnie takie podjeście biorąc pod uwagę fakt, że na aplikacji radcowskiej takich zakazównie ma, a aplikanci pracują w urządach i firmach, i nie zauważyłam aby młodzi radcowie z tego powodu nie mieli klientów albo nie potrafili odnaleść się w sądzie.
Takie podjeście samorządó adwokackich do tematu pokierowane jest tylko chęcią zmniejszenia liczyby osób które zdecydują się podjąć szkolenie na aplikacji i zapewnienie adwokatom taniej siły roboczej :evil:, w końcu zgodnie z ustawą parton nie ma obowiązku zatrudnić aplikanta, a aplikant nie musi jeść, nie wspominając o takich ekstrawagancjach jak ubranie się i chęć usamodzielnienia się :!:
 
To co bez zgody będziemy pracować w firmach, urzędach itd.? Nawet nie chcę mysleć o ew. konsekwencjach. Z drugiej strony czy ORA sie dowie.... :help::help::help:
 
Powrót
Góra