Aplikacja adwokacka

  • Autor wątku Autor wątku Bartata
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
dance with devil napisał:
Zgadzam się w 100%, teraz to już pozostaje nam czekać na szczegółowy plan zajęć i praktyk:D, a 6 m-cy szybko zleci...Już za późno na jakiekolwiek renegocjacje, chociaż zgadzam się z tym, że warto poruszyć problem po to, aby aplikanci AD 2013 mięli jasność sytuacji:brawo:

Nie idzie o AD 2013 ale o rozwiązania systemowe.
Jak można godzić się na to aby poważne instytucje mające szkolić młodzież prawniczą zawierały porozumienie do zawarcia którego nie są upoważnione ? Wszak art. 76 ust 1-a upoważnia do zawarcia porozumienia z Dyrektowek Krajowego Centrum Szkolenia Kadr Sądów Powszchnych a nie z Dyrektorem Krajowej Szkoły.
Jak można godzić się na to aby instytucje odpowiedzialne za szkolenie twierdziły, że ustawowe następstwo prawne Krajowej Szkoły w relacji do Krajowego Centrum Szkolenia Kadr obejmuje kompetencje kirownictwa tych jednostek ?
Jak można godzić się na to, że porozumienie "upoważnia" prezesów sądów okręgowych do dokonania czynności prawnej (zawarcie porozumienia z okręgową radą adwokacką w przedmiocie szkoleń) wykraczającą poza zdolność prawną sądów okręgowych (stosunek prawny odpłatnego świadczenia usług szkoleniowych, które nie nalezą do zadań sądów).
Jak można godzić się na to aby rady izb radców prawnych zawierały umowy o szkolenie bezpośrednio z sędziami.
Podkreślam, że nie kwestionuję prawa sędziów do otrzymywania wynagrodzenia za wykonywanie funkcji szkoleniowych tylko rozwiązanie systemowe prowadzące do tego, że są oni opłacani z kieszeni aplikantów. Koleżanki i Koledzy, to Wy płacicie sędziom mimo tego łańcuszka pośredników. I to jest chore. JMM
 
maclawyer napisał:
Nie idzie o AD 2013 ale o rozwiązania systemowe.
Jak można godzić się na to aby poważne instytucje mające szkolić młodzież prawniczą zawierały porozumienie do zawarcia którego nie są upoważnione ? Wszak art. 76 ust 1-a upoważnia do zawarcia porozumienia z Dyrektowek Krajowego Centrum Szkolenia Kadr Sądów Powszchnych a nie z Dyrektorem Krajowej Szkoły.
Jak można godzić się na to aby instytucje odpowiedzialne za szkolenie twierdziły, że ustawowe następstwo prawne Krajowej Szkoły w relacji do Krajowego Centrum Szkolenia Kadr obejmuje kompetencje kirownictwa tych jednostek ?
Jak można godzić się na to, że porozumienie "upoważnia" prezesów sądów okręgowych do dokonania czynności prawnej (zawarcie porozumienia z okręgową radą adwokacką w przedmiocie szkoleń) wykraczającą poza zdolność prawną sądów okręgowych (stosunek prawny odpłatnego świadczenia usług szkoleniowych, które nie nalezą do zadań sądów).
Jak można godzić się na to aby rady izb radców prawnych zawierały umowy o szkolenie bezpośrednio z sędziami.
Podkreślam, że nie kwestionuję prawa sędziów do otrzymywania wynagrodzenia za wykonywanie funkcji szkoleniowych tylko rozwiązanie systemowe prowadzące do tego, że są oni opłacani z kieszeni aplikantów. Koleżanki i Koledzy, to Wy płacicie sędziom mimo tego łańcuszka pośredników. I to jest chore. JMM

Panie Mecenasie,
jako aplikantka adwokacka koncząca wlasnie pierwszy rok szkolenia podpisuję się pod wszystkimi powyzszymi twierdzeniami. Organy adwokatury powinny stanowic wzor do nasladowania w zakresie dzialania na podstawie i w granicach prawa.

Natomiast w kwestii praktyk w sadach. Z mojej perspektywy na chwile obecną sprawa wygląda tak, że aplikanci płacą za aplikację, posrednio placa sedziom, a praktyki w sądach nie zawsze mogą nas dużo nauczyc. Na jednych z moich praktyk to niestety w duzo wiekszym stopniu ja wykonywalam prace za asystenta sedziego czy pracownikow sekretariatow, niewiele wiedzy wynoszac z tego dlasiebie. Np. sedziego patrona praktyk widzialam przez 10 minut w ciagu dnia,a moim zadaniem bylo pisanie projektów wyroków nakazowych (=mechaniczne sprawdzanie,czy przeslanki spelnione i przepisywanie tego co w akcie oskarzenia +projekt jakiejs kary) - trudno mi to uznac za rozwojowe.
Dla mnie w zasadzie z praktyk w sadach to przydatne (nawet bardzo) było wyłacznie przebywanie na sali sądowej (jako protokolant lub publicznosc) i rozmowy z sedziami na temat spraw. Pisze z perspektywy osoby zatrudnionej w kancelarii adwokackiej,ktora na co dzien pracuje z aktami spraw.

A do aplikantów z rocznika 2012 - spokojnie z tymi praktykami, bez paniki - fakt, macie gorzej, bo macie dłuższe. Ale moim zdaniem jest niemozliwe, żeby to było 5 dni praktyk w tygodniu przez tyle mcy, nawet technicznie nie bedzie gdzie tylu aplikantow rozmiescic (nabor jest duzy!). Juz teraz przy naborze 2011 jeden sedzia/prokurator dostawal jednorazowo2-3 aplikantow. U mnie, w ORA Warszawa, w 2011 roku praktyki były 2 razy w tygodniu przez 3 mce sady i 1 mc prokuratura. W zasadzie zwykle do godz.15-15:30 wyjdzie sie z sadu, a zdarza sie tez znacznie wczesniej,wiec ewentualnie da sie jeszcze na troche isc do pracy. Do tego zajęcia szkoleniowe raz-2 razy w tygodniu - ale to popołudnie/wieczór. Jest to spore ograniczenie aktywności zawodowej,ale nie az tak żeby w ogóle nie dało się pracować. Zdecydowana wiekszosc moich znajomych z aplikacji pracuje, w czasie praktyk bylo ciężko,ale przezylismy.

PS. A czasem w czasie praktyk trafi sie jakas ewakuacja w sądzie/prokuraturze - i wtedy w ogóle mozna sobie iść ;-)
 
Ostatnia edycja:
nigdy nie bedzie 5 bo z jeden dzien przeznaczony jest na zajecia.
ale z informacji uzyskanych w ORA wynika, ze pelne 4 dni tj.w godzinach pracy instytucji, w ktorych odbywamy praktyki

nie rozumiem jednego - placimy sadom za mozliwosc odbywania praktyk czyli za to, ze praktycznie tam pracujemy i wykonujemy zwykle wszelkie czynnosci - w praktyce czesto asystenta sędziego i to w sytuacji gdy tych asystentów w sądach brakuje
mając to na uwadze i bedac prezesem takiego sdu robiłbym wszystko zeby tacy aplikanci do mojego sądu trafili, nawet wyplacajac im jakas pensje ( nie mowie o jakichs wielkich pieniadzach - mozna to nazwac nawet jakas dietą), ale w przypadku braku mozliwosci innego zarobku jeszcze za taka mozliwosc szkolenia placic? mala przesada
 
Nie ma o czym dyskutować. Zrobią z wami co chcą. Tak to działa. I tak będzie przez kilka najbliższych lat.
 
Lec napisał:
Nie ma o czym dyskutować. Zrobią z wami co chcą. Tak to działa. I tak będzie przez kilka najbliższych lat.
Jeśli będziecie na to pozwalać ta tak będzie. Ale ADWOKATURA to ogół adwokatów i aplikantów adwokackich !!!
Zrobienie choćby sumarycznego zestawienia (w oparciu o rzetelną i anonimową ankietę) ile czasu sędzia opiekun poświęca aplikantowi adwokackiemu, jakie czynności aplikant adwokacki wykonuje w sądzie. To mogliby zrobić aplikanci; i przekazać organom adwokatury. A dla NRA byłby to argument do poważnej debaty o szkoleniach aplikantów w sądach, z Ministrem Sprawiedliwości.
Zdaję sobie sprawę, że dla młodego prawnika rozpoczynającego szkolenie rozprawa i udział w rozprawie jest najciekawszy. Ale nie lekceważcie pracy w sekretariatach i uczcie się obiegu dokumentów, zapisów w repertoriach, techniki przechowywania akt i przekazywania ich między sądami. Zwracajcie uwagę na tę "techniczną" stronę pracy sądów. To póxniej jest bardzo przydatne w praktyce. JMM
 
szymon142005 napisał:
I mnie zaskoczyły dzisiejsze wiadomości z ORA w Rzeszowie.
- legitymacja 95 zł
- termin ślubowania 30 grudnia :mad:

Tragedia z tym terminem ślubowania, większość osób pewnie planowała jakieś wyjazdy... a opłata rzeczywiście nieadekwatna ale cóż zrobić:x
 
Dzisiaj dzwoniłem do ORA w Gdańsku:

- opłata za legitymacje 90 zł 30 gr,
- o ślubowaniu zero informacji,
- nie wiem jak ze składką korporacyjną bo rozmówca na pytanie o jej wysokość, stwierdził, że "pierwsze słyszy o takiej składce dla aplikantów",
- o wyznaczonym patronie z urzędu będą informować prawdopodobnie na piśmie, ale rozmówca nie był pewny,

Proszę o kontakt kogoś kto też zaczyna w 2012 aplikację w Pomorskiej Izbie - razem raźniej przechodzić przez organizacyjne męczarnie.
 
W rzeszowskiej ORA udzielono mi informacji, iż tygodniowy wymiar praktyk to 12 h. Kwestia ich rozłożenia na poszczególne dni jest do indywidualnego uzgodnienia/narzucenia przez sąd/prokuraturę ;)
 
Kreolek napisał:
W rzeszowskiej ORA udzielono mi informacji, iż tygodniowy wymiar praktyk to 12 h. Kwestia ich rozłożenia na poszczególne dni jest do indywidualnego uzgodnienia/narzucenia przez sąd/prokuraturę ;)

O, dziękuję bardzo za informacje. Do zobaczenia 30 grudnia. :D
 
12h to naprawde nie jest duzo i jak najbardziej do zaakceptowania
czemu zatem są aż takie różnice??
trzeba oczywiście poczekąc do informacji oficjalnych bo narazie to wszędzie z tego co wiem są to wiadomości prawdopodobne.
 
Nie za bardzo to wszystko ogarniam, może ja źle rozumuję...
Wymiar praktyk to 18 godzin lekcyjnych, czyli 13,5 godzin zegarowych w terminie 6 miesięcy. A to i tak łącznie z prokuraturą, czyli wychodzi 12 godzin tygodniowo.
Czy te 12 godzin to praktyki w ciągu tygodnia?
Oznaczałoby to niecałe 2 dni praktyk w tygodniu .
W ORA w Wwie rok temu wyglądało to podobnie, 2 dni w tygodniu praktyki, a jeden dzień popołudniami zajęcia teoretyczne (można było ten 1 dzień normalnie spędzać w pracy). Tyle że trwało to od marca, potem była przerwa wakacyjna...

Dobrze rozumiem?Czy ktoś ma jakieś inne interpretacje?
 
Ostatnia edycja:
Moi Drodzy,

Dzwoniłam do ORY w Warszawie, trafiłam szczęśliwie na bardzo sympatyczną Panią i oto co się dowiedziałam: w ciągu najbliższych dni zostanie nam rozesłany plan zajęć, praktyki od marca - miesiąc w cywilnym, miesiąc w karnym, dwa tyg. w gospodarczym, dwa tyg. jeszcze gdzieś, w październiku prokuratura - PO MAX. 2 DNI W TYGODNIU. Wg informacji, 5-dniowe praktyki przez pół roku to PLOTKA!!!!

Mam nadzieję, że niektórych uspokoiłam:)
 
Dzięki Ewciam! Mnie to zdecydowanie uspokoiło.
Z tego wynika, że nie zmienia się nic w porównaniu do poprzedniego roku...Ciekawe zatem po co to porozumienie...
No nic, pozostaje czekać na plan, żeby potwierdziło się na 100%:)
 
@ maclawayer
Nie tylko sytułacja aplikantów jest nie do pozazdroszczenia ale także młodych adwokatów.
Młodzi zaczynają coraz mocniej walczyć o każde zlecenie , coraz głośniej słychać głosy aby znieść zakaz reklamy.
Już teraz w niektórrych izbach młodzi adwokaci stanowią około jedną trzecią , jeszcze 3 góra 3 lata a w większości izb będą stanowić większość i wtedy oni przejmą władze nad adwokatórą.
Muszępowiedzieć że są oni dużo bardziej radykalni niż ich starsi koledzy choćby w kwestii reklamy ale nie tylko.
Trzeba też zauważyć że jeszcze kilka lat i ten zawód niestety zresztą tak jak i zawód radcy prawnego wyraźnie ulegnie pauperyzacji której pierwsze zwiastuny już widać.
Tak więc przyszłość adwokatury nie jawi się optymistycznie.
 
Pipino napisał:
@ maclawayer
Nie tylko sytułacja aplikantów jest nie do pozazdroszczenia ale także młodych adwokatów.
Młodzi zaczynają coraz mocniej walczyć o każde zlecenie , coraz głośniej słychać głosy aby znieść zakaz reklamy.
Już teraz w niektórrych izbach młodzi adwokaci stanowią około jedną trzecią , jeszcze 3 góra 3 lata a w większości izb będą stanowić większość i wtedy oni przejmą władze nad adwokatórą.
Muszępowiedzieć że są oni dużo bardziej radykalni niż ich starsi koledzy choćby w kwestii reklamy ale nie tylko.
Trzeba też zauważyć że jeszcze kilka lat i ten zawód niestety zresztą tak jak i zawód radcy prawnego wyraźnie ulegnie pauperyzacji której pierwsze zwiastuny już widać.
Tak więc przyszłość adwokatury nie jawi się optymistycznie.

Uznaję to za czeski błąd, jednakże przypominam: ADWOKATURĄ
 
dance with devil napisał:
Uznaję to za czeski błąd, jednakże przypominam: ADWOKATURĄ

Nie na tym forum. Zaraz ktoś Ci tutaj wypomni, że wypominasz błędy ortograficzne zamiast skupiać się na "merytoryncznej" rozmowie. Swoją drogą niezwykle brzmi i wygląda wywód Pipino o "pauperyzacji zawodu" z tym iście kwiecistym bykiem.
 
Powrót
Góra