Aplikacja adwokacka

  • Autor wątku Autor wątku Bartata
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
orientuje się ktoś może jak to jest z praktykami na aplikacji adw. na 1 roku ? chodzi mi o kwestię obecności. czy da radę jakoś załatwić jakby nie można było przyjść np w jakiś dzień ? miał ktoś taką sytuację ? dzięki za odp. :)
 
Kwestia dogadania się... jak to w życiu bywa.
 
Ja też jeszcze nic nie dostałem w sprawie praktyk we Wrocławiu.

Początkowo miałem się przenosić do Gdańska ale ostatecznie nic z tego nie wyszło. Mam pytanie bo wczoraj na pytanie o wyznaczenie patrona przez dziekana Pani z sekretariatu ORA poinformowała że we Wrocławiu nie ma chętnych patronów. Co zatem gdy nie znajdzie się Patrona?
 
Pochwalcie się pierwszymi wrażeniami z zajęć :)
 
Czy na dzisiejszym ślubowaniu we Wrocławiu były omawiane jakieś ważne rzeczy? Jeśli tak to będę wdzięczna za podzielenie się nimi:) Wiadomo może kiedy będzie plan zajęć?
 
Aplikacja adwokacka 2012 po latach przerwy

Szukam osób, które podobnie jak ja mają zamiar podejść do aplikacji adwokackiej 2012 po kilku latach przerwy. Skończyłam prawo w 2004 roku, obecnie pracuję w administracji samorządowej ale moje stanowisko nie jest stricte związane z prawem (no może w małym stopniu kp i kpa). Chciałabym coś zmienić w swoim życiu zawodowym ale nie wiem czy gra warta świeczki i czy podołam? Może razem będzie raźniej?
 
Moim zdaniem jak najbardziej warto :) Jeśli nie spróbujesz to będziesz cały czas żałować i zastanawiać się. Ja studia kończyłem w 2006 r., a aplikację rozpocząłem od stycznia 2012 r (radcowską, a nie adwokacką).

Aplikację robię dla siebie :)

Dodatkowo moi znajomi ze studiów już są adwokatami/radcami (pewnie masz tak samo) więc dostęp do wiedzy/praktyki ma się znacznie ułatwiony. Poza tym masz ten komfort, że to nie jest "być albo nie być", bo masz już stabilną pracę, pewnie jako takie zarobki i jeśli masz jeszcze dobry układ z pracodawcą to możesz na zajęcia chodzić bezstresowo :)
 
Jak najbardziej warto. Zawsze będziesz żałować, że nie próbowałaś. Ja skończyłam studia w 2008 i teraz zaczynam aplikację. życzę powodzenia:)
 
ja kończyłam w 2009 przez studia związana byłam z prokuraturą - ale po cyrkach z aplikacją ogólną i brakiem etatów w prokuraturze nie widzę sensu aby się tam pchać. A za etat asystenta dziękuje bardzo.
Może spr tutaj...
 
dziękuję za odp.
Wdzięczna będę za wszelkie wskazówki dotyczące nauki?
Powiedzcie proszę jaką metodę mieliście? jak się uczyć i z czego korzystać?
Będę wdzięczna za wszystkie informacje :)
Rozważam kurs przygotowujący do egzaminów na aplikację, może warto po tak długiej przerwie?
 
Ja polecam książki: Katarzyna Czajkowska-Matosiuk ,,Aplikacje prawnicze w pytaniach i odpowiedziach". Dosyć fajnie każda dziedzina prawa jest opisana, ponadto książki zawierają wszystkie pytania jakie pojawiły się na egzaminie wstępnym na aplikacje w ostatnich latach oraz pytania, które mogą paść. Ja się z tych książek przygotowywałem i dużo mi pomogły. Jedynie moim zdaniem kpk jest słabo opracowane, poza tym polecam.

Pakiet - Aplikacje prawnicze w pytaniach i odpowiedziach Tom I,II i III -15% &#8226 Księgarnia Prawnicza | Wydawnictwo C.H. Beck | Bezpłatna wysyłka!
 
Ja polecam naukę z ustaw i oczywiście TESTY, mi najbardziej pomogły testy na facebooku, dużo pytań się powtórzyło.
 
Wszystko zależy od tego ile chcesz poświecić czasu na naukę, jeżeli 4-6 miesięcy to polecam ustawy i kolorowe flamastry, natomiast na miesiąc przed egzaminem -generalna powtórka i testy z Arslege. Jeżeli 2 miesiące albo krócej wtedy książka Pana Stepaniuka plus powyższe testy, oczywiście po przerobieniu danego działu. Wspomniany u góry pakiet książek możesz sobie darować - strata pieniędzy. Testy na egzaminie wstępnym polegają na sprawdzeniu wiedzy z danego artykułu ustawy dlatego też masz wybór pomiędzy ustawami co jest oczywiste a Stepaniukiem(jeżeli masz mało czasu), żadne książki nie będę Ci przydatne. no chyba, że pracowania np z prawa upadłościowego, wekslowego czy handlowego...
 
ehhh...zaczynam powoli zabierać się za naukę- muszę jakoś się zorganizować ale jakoś mi się to nie udaje przy etacie i dwójce dzieci z którymi ciągle jestem sama bo mąż zagranicą.:( A czy obecne egzaminy na aplikację składają się tylko z testu (150 pytań) czy jest też część dotycząca rozwiązywania kazusów?Jest ktoś może na forum kto już zaczął naukę do aplikacji 2012 bo termin już znany :)?
 
Termin 29 września egz.skałada się ze 150 pytań testowych jednokrotnego wyboru:)
 
No to zrobiłam pierwszy krok - zapisałam się na kurs przygotowujący do egz. na aplikację (KUL), czy ktoś z Was miał może okazję korzystać z takich kursów? Wiem, że opinie nie są najlepsze o tego typu rzeczach ale po tak długiej przerwie może pozwolą na odświeżenie wielu informacji. Czy już ktoś zaczął naukę do tegorocznej aplikacji? ;)
 
Ostatnia edycja:
wszyscy znajomi, którzy mieli kontakt z tegi typu kursami raczej twierdzili, że to wyrzucanie niemałych pieniędzy przecież w błoto. ale z drugiej strony na pewno jest to jakaś motywacja do nauki.
jeżeli chodzi o samą naukę to polecam tylko ustawy i cały czas testy. mój system polegał na robieniu testów jeszcze przed właściwą nauką z ustawą w ręce i po każdym pytaniu czytanie artykułów, których pytanie dotyczyło (oczywiście najpierw przynajmniej przeczytać samą ustawę), później już w trakcie właściwej nauki po przerobieniu wcześniej wszystkich pytań testowych wiadomo czego się dokładnie spodziewać. na co zwraca uwagę itp.
ja uczyłem się z testów na testy-prawnicze.pl. Troszeczkę tez korzystałem z testów na arslege. skupiłem się oczywiście na najważniejszych ustawach
każdy oczywiście ma inny system nauki.
 
dzieci kochane, nie dajcie się łupić z pieniędzy - egzamin to wyłącznie pytania z przepisów, pomyślcie logicznie: co wam mogą na takim kursie inaczej (lepiej) przekazać czego nie moglibyście samemu opanować siedząc na tyłku z ustawami ?
chcą was doić i tyle
 
W woj.lubelskim kursy do aplikacji nie są aż tak kosztowne jak np. w mazowiecki, a w związku z tym, że jestem po 7letniej przerwie od uzyskania dyplomu to chyba skorzystam. Zaczęłam naukę od kk ale jakoś mi to opornie idzie (praca, dom, rodzina) ...przydałby się z miesiąc urlopu bezpłatnego :D
 
mona255 napisał:
W woj.lubelskim kursy do aplikacji nie są aż tak kosztowne jak np. w mazowiecki, a w związku z tym, że jestem po 7letniej przerwie od uzyskania dyplomu to chyba skorzystam. Zaczęłam naukę od kk ale jakoś mi to opornie idzie (praca, dom, rodzina) ...przydałby się z miesiąc urlopu bezpłatnego :D

Kurs nie wbije Ci do głowy przepisów, do tego trzeba przysiąść samemu. A jeśli chodzi o motywację, to dużo taniej wyjdzie poprosić kogoś bliskiego, żeby Cię o określonej porze dnia gonił do nauki. Jeśli nie śpisz na pieniądzach, to lepiej daj sobie spokój z kursem.

PS. KK to ciężka ustawa, lepiej zacząć od czegoś innego, żeby się nie zniechęcić na samym początku.
 
Powrót
Góra