P
pistorius
Użytkownik
- Dołączył
- 08.2013
- Odpowiedzi
- 65
LLawyer napisał:No chyba rzeczywiście w innej ... możliwe że bardzo różnią się charaktery i podejście do pracy wśród naszych "znajomych", świadczy o tym w moim przypadku ilość znajomych asesorów, którzy zostali komornikami i dobrze im się wiedzie, niezależnie czy przejmowali "kancelarię" czy "wchodzili" w nową, kolejną.
Tylko, że mówimy o dwóch różnych sytuacjach. Poza tym najpierw piszesz o pracy dla aplikantów i asesorów, a nagle wyskakujesz z komornikami, którym dobrze się wiedzie? Czy ja napisałem coś na temat komorników? W ogole to mówimy tutaj o 2 różnych sytuacjach. Ty porównujesz sytuację aplikanta czy asesora z przed kliku lat z obecną sytuacją?! Przecież to dwa inne światy. Sytuacja diametralnie różniła się jeszcze 3 lata temu, a co mówić 5 czy więcej. Obecnie jest tak jak pisze, a wiem to z praktyki.
W mniejszych miastach asesor jest rzadko spotykany. Możliwość to tylko większe miasta. Jak masz kancelarie gdzie jest 2 aplikantów i asesor to myślisz, ze po 2 latach będzie ich 3? Koniecznie napisz za 2 lata jak szybko znalazłeś zatrudnienie jako asesor.PrzyszłyAplikant napisał:Podobnie nie zgodzę się, że asesor może mieć kłopoty z pracą, bo jego obecność w Kancelarii to też spora odciążenie Komornika.
To, że będziemy tutaj debatować nic nie zmieni przecież.