Aplikacja komornicza cz. II

  • Autor wątku Autor wątku Master Piernik
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
LLawyer napisał:
No chyba rzeczywiście w innej ... możliwe że bardzo różnią się charaktery i podejście do pracy wśród naszych "znajomych", świadczy o tym w moim przypadku ilość znajomych asesorów, którzy zostali komornikami i dobrze im się wiedzie, niezależnie czy przejmowali "kancelarię" czy "wchodzili" w nową, kolejną.

Tylko, że mówimy o dwóch różnych sytuacjach. Poza tym najpierw piszesz o pracy dla aplikantów i asesorów, a nagle wyskakujesz z komornikami, którym dobrze się wiedzie? Czy ja napisałem coś na temat komorników? W ogole to mówimy tutaj o 2 różnych sytuacjach. Ty porównujesz sytuację aplikanta czy asesora z przed kliku lat z obecną sytuacją?! Przecież to dwa inne światy. Sytuacja diametralnie różniła się jeszcze 3 lata temu, a co mówić 5 czy więcej. Obecnie jest tak jak pisze, a wiem to z praktyki.

PrzyszłyAplikant napisał:
Podobnie nie zgodzę się, że asesor może mieć kłopoty z pracą, bo jego obecność w Kancelarii to też spora odciążenie Komornika.
W mniejszych miastach asesor jest rzadko spotykany. Możliwość to tylko większe miasta. Jak masz kancelarie gdzie jest 2 aplikantów i asesor to myślisz, ze po 2 latach będzie ich 3? Koniecznie napisz za 2 lata jak szybko znalazłeś zatrudnienie jako asesor.

To, że będziemy tutaj debatować nic nie zmieni przecież.
 
No zakłada się , że większość asesorów jednak możliwie najszybciej po wymaganym okresie zaczyna interesować się kancelarią dla siebie, także okres asesury nie jest wieczny, krótszy od niego jest okres aplikacji, który ma sztywne ramy czasowe.
Ja też pisze, jak jest, przecież tego z palca nie wyssałem.
Trzeba mieć na uwadze, że teraz aplikanta można "pożegnać" bardzo szybko, kiedyś było to raczej niemożliwe.
Raczej komornik, który sobie "wytresuje", "wyuczy" aplikanta, chce aby ten aplikant u niego został dalej jako asesor a nie poszedł w "świat" skoro on go uczył.
Pomijam kancelarię gdzie aplikant robi za murzyna, jak ktoś to kiedyś napisał.
Nie jest rzadkością kancelaria gdzie jest 2 aplikantów + 2 asesorów, może przez krótki będzie 3 -4 asesorów ale raczej jedni odejdą na swoja a drudzy zostaną asesorami, zatrudnia się kolejnych aplikantów jak będzie potrzeba i dalej się kręci.
Oczywiście pomijam fabryki, mówię o zwykłych kancelariach w większych miastach, ale nie największych.
Nie muszę pisać co będzie za 2 lata, w stanie prawnym jaki jest obecnie, bo wiem jak będzie.
I nie debatuje, piszę tylko jak jest, a od wczoraj nie siedzę w temacie.
Podtrzymuje swoje poprzednie wypowiedzi, aplikant i asesor zawsze znajdzie pracę.
Chyba, że aplikant ma przerost ego a asesor "zesputą" historię i oczekiwania finansowe zbyt wygórowane.
Pamiętać też należy, że są asesorowie którzy tylko na asesurze chcą zakończyć i ich własną kancelaria nie interesuje.

Oby spełniły się każdego oczekiwania jakie miał wstępując na tę drogę i tyle.
 
LLawyer napisał:
Nie muszę pisać co będzie za 2 lata, w stanie prawnym jaki jest obecnie, bo wiem jak będzie.

No w obecnym stanie raczej będzie podobnie :)
 
LLawyer to o debatowaniu było do PrzyszłegoAplikanta.:) Ja właśnie o tym piszę przez to, że nie jesteś w temacie od wczoraj masz taki, a nie inny pogląd na sytuację. Ja tutaj piszę o sytuacji obecnych aplikantów. Jak jest tak kolorowo to dlaczego znam kilka osób, które musiały czekać rok na możliwość odbycia aplikacji. Może to wynika też z miejsca, wiadomo jest Polska A i Polska B. Jednak wszytko to o czym piszesz brzmi dla mnie jak science fiction. Jeśli zaś mówisz o przechodzeniu na swoje to grubo przesadzasz. Do deregulacji o powołaniu przede wszystkim decydował staż i sytuacja w której ktoś po 2 letniej asesurze zostawał komornikiem była bardzo rzadka albo nawet nie występowała. Wiadomo jak nie było chętnych to się udawało.
Ja ze swojej strony kończę polemikę.;) Pożyjemy zobaczymy. Będzie z 600 nowych aplikantów to może oni wypowiedzą się w temacie.
 
Pytanie do osób które mają już egzamin za sobą. Ewentualnie podchodzących w tym roku.

Czy warto robić całą egzekucję z kpc? (statki morskie itp.) bo widziałem, że pytania na egzaminie są raczej podstawowe... także czy są części które można odpuścić czy lepiej robić całą?
 
tomahawk13 napisał:
Pytanie do osób które mają już egzamin za sobą. Ewentualnie podchodzących w tym roku.

Czy warto robić całą egzekucję z kpc? (statki morskie itp.) bo widziałem, że pytania na egzaminie są raczej podstawowe... także czy są części które można odpuścić czy lepiej robić całą?

Oczywiście ze warto, nigdy nie wiadomo na co się trafi...
 
Master Piernik - wysłałem Ci priv. Będę bardzo wdzięczny za info.
 
Witam.

Mimo, że to pytanie pojawiło się niedawno na forum, nikt nie udzielił na nie zupełnie rozwiewającej wątpliwości odpowiedzi. Mianowicie, czy na egzaminie obowiązuje tekst ustawy o komornikach z uwzględnieniem ostatnich zmian, czy też stary tekst (jak sugerować może art. 29b ust. 10 znowelizowanej ustawy)?

Pytanie jest o tyle istotne, że jest to krótka ustawa, z której może być na egzaminie nawet około 15 pytań, więc warto byłoby umieć ją w stu procentach ;P

Pozdrawiam.
 
Chodzi o to, że podają dzienniki ustaw wg stanu na tamten dzień, ale jeżeli ukaże się tekst jednolity, to obowiązuje wersja ujednolicona, czyli innymi słowy zdajemy egzamin ze stanu prawnego na dzień egzaminu
 
Wystarczy pewnie czytać ze zrozumieniem pytania i wszystko będzie jasne.
 
Własnie otrzymałem zawiadomienie o dopuszczeniu do egzaminu - Izba Kraków.
 
sytuacja mi się skomplikowała ale nie będę zanudzał nikogo swoimi problemami dlatego zapytam wprost:

czy po zdaniu egzaminu w Poznaniu (zakładam, że zdam bo jestem dobrze przygotowany) mogę wpisać się do izby Szczecińskiej/Gdańskiej? widziałem na forum, że rok temu były podobne dyskusje i były sprzeczne informacje. Oczywiście jeżeli wszystko pójdzie po mojej myśli to po egzaminie zadzwonię do izby aby dowiedzieć się z pierwszej ręki ale może któryś z obecnych tutaj forumowiczów ma pewne info

z góry dziękuje za info
 
Tak. Ale ogolnie chodzi o to zeby patron byl z Twojej Izby. Ja zdalem w Poznaniu, patrona mam z Izby lodzkiej i w Lodzi jestem aplikantem.
 
Tak zmieniając chwilowo temat na trochę dalszy, chyba nie ma co demonizować, bo ustawa o obniżkach opłat zapewne utknie w Sejmie :)
 
orientuje się ktoś czy w tym roku zespół układający pytania jest ten sam co rok temu?
 
Czy ktoś się orientuje czy w okolicach miejsca przeprowadzenia egzaminu w Warszawie na Bobrowieckiej, bądź na samym parkingu tego centrum szkoleniowego, mozna swobodnie zaparkować auto? :)
 
rafcio_89 napisał:
. Czytam ustawę o komornikach i właśnie natknąłem się na bardzo ciekawy artykuł, dokładnie art. 29b ust. 10:
"Przewodniczący zespołu egzaminacyjnego, nie później niż na 90 dni przed terminem egzaminu konkursowego, podaje do publicznej wiadomości na stronie internetowej Ministerstwa Sprawiedliwości oraz w Biuletynie Informacji Publicznej, ustalony przez zespół egzaminacyjny i zatwierdzony przez Ministra Sprawiedliwości wykaz tytułów aktów prawnych, według stanu prawnego obowiązującego w dniu ogłoszenia, z których wybrane stanowią podstawę opracowania pytań testowych na egzamin konkursowy."
Chodzi mi głównie o zapis:
"według stanu prawnego obowiązującego w dniu ogłoszenia"
Mam ustawę z najnowszymi nowelizacjami, które weszły w sierpniu. Czy przez ten zapis mam rozumieć, że będzie nas jednak obowiązywał na egzaminie stan prawny z 28 czerwca 2013r.?
3.
orientował sie ktoś z Was co w związku z powyższym ????? wydaje mi się to totalnie bezsensowne zeby na egz odpowiadac wg nieaktualnych przepisów, ale trochę mnie to zbiło z tropu....
 
pytamsięja napisał:
orientował sie ktoś z Was co w związku z powyższym ????? wydaje mi się to totalnie bezsensowne zeby na egz odpowiadac wg nieaktualnych przepisów, ale trochę mnie to zbiło z tropu....

Wystarczy przejrzeć pozostałe posty a uzyskasz odpowiedź.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra