Aplikacja komornicza cz. III

  • Autor wątku Autor wątku Bielas23
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
tak to powinno wyglądać moim zdaniem. Zadnego dozoru dłużników cyz os. trzecich. Ale mało który wierzyciel wyłozy zaliczke na odpowiednie przechowanie i objęcie pod dozór czesto duze koszta :/ Ale dzieki temu reszta gapowiczow zaplaci :-) a komornik który tak działa jest skuteczny
 
I dobrze robią ... coraz więcej takich akcji będzie, wszędzie. W sumie dobrze.
 
a jak tam praca u patronów? u mnie chyba najgorsze przestrogi z forum się sprawdzają ;/
 
zero zainteresowania, chęci nauczenia i wdrożenia w nową pracę, moje przejawy próby wykazania się tłumione w zarodku, zdawkowe odpowiedzi na zadawanie pytania, odnoszę wrażenie ze zatrudnienie aplikanta to wielki problem, i boję się ze niestety ale niewiele będę mogła się tam nauczyć..;/
 
A sama znalazłaś patrona, czy został ci przydzielony z urzędu?
 
no właśnie najdziwniejsze w tym wszystkim, że sama. Dlatego teraz ciężko jest mi zrozumieć taki stan ;/
 
a na rozmowie nie dało się wyczuć? czy obiecywano inny stan rzeczy niż jest w rzeczywistości?
 
rozmowa jak każda inna nigdy nie wiadomo co będzie później.;/ wrażenia były pozytywne, a wyboru niestety nie miałam;/ więc wyszło jak wyszło ;/ ciekawa jestem jak jest u innych
 
U mnie odwrotnie. Patron wszystko tlumaczy, uczy poruszania sie po programie, zwraca uwagę na wszelkie niuanse czy to prawne, czy to utartą praktykę. Generuję niezbędne pisma, jeżdżę z patronem w teren, piszę protokoly, rejestruje sprawy itd. Jestem zadowolony choć wiem, że zwrotki czy inne "pierdołki" tez mnie nie ominą.
 
A Ty co robisz i w jakim wymiarze czasu jesteś zatrudniona? Kancelaria to hurtownia (ile spraw zarejestrowanych w tym roku?)?
 
Ja tez jestem bardzo zadowolony, jestem zatrudniony na umowę o pracę w pełnym wymiarze czasu pracy, dużo się uczę, co dwa dni jadę w teren, potem praca typowo kancelaryjna. Atmosfera w pracy super. Pracuję po 8 godz dziennie, nie dłużej.
 
fifosa napisał:
zero zainteresowania, chęci nauczenia i wdrożenia w nową pracę, moje przejawy próby wykazania się tłumione w zarodku, zdawkowe odpowiedzi na zadawanie pytania, odnoszę wrażenie ze zatrudnienie aplikanta to wielki problem, i boję się ze niestety ale niewiele będę mogła się tam nauczyć..;/

Z moich obserwacji wynika, że to raczej powszechna postawa komorników.
Nie raz w kancelariach słyszałem teksty w stylu "tu się egzekwuje, a nie doktoryzuje", "ja jestem od myślenia, a ty od robienia".
Pamiętaj, że mogło być gorzej np. można być zatrudnionym jako pracownik terenowy, który przez 5 dni w tygodniu samotnie jeździć po melinach itd.
 
Ostatnia edycja:
Poznan i Wrocław jeszcze nie dostał, Warszawa chyba tez jeszcze nie
 
A czy ktoś może napisać jak to było w zeszłym roku z płatnością w Katowicach?? Chodzi mi o termin płatności i czy można było wnosić opłaty w ratach.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra