LLawyer napisał:
Także nie możesz z tej najważniejszej w ocenie przyszłych czy obecnych aplikantów/asesorów perspektywy, ocenić co dla nich będzie/jest/było lepsze.
Przeprasza, że niby to jest ta najważniejsza perspektywa - widzimisię komornika/asesora/aplikanta?
Niewielu jest aplikantów, którzy na tym etapie ogarniają temat - wystarczy poczytać komentarze i problemy większości z nich przewijające się w tym wątku. Rysuje mi się nawiązanie do: "mama! daj na rurki i zerówki". Są oczywiście pewne wyjątki, ale dość nieliczne.
Asesor już prędzej, o ile został taki dopuszczony do problematyki biurowej. Większość to terenowcy, których wykazana na egzaminie wiedza szybko zanika, a najczęściej po prostu się nie rozwija. Niestety bardzo często i gęsto spotykam się właśnie z takimi w praktyce - oderwani od terenu nie potrafią nawet zorganizować biura w taki sposób by nie utonąć w rocznym wpływie rzędu 1000 spraw. Tacy muszą się szybko uczyć na własnych błędach, a na obecnym rynku nie bardzo jest już na to miejsce. Najczęściej jednak ci ludzie powielają bezmyślnie nieaktualne schematy wyniesione z macierzy.
Podziwiam jednak tych, którzy mają sensowną, często nieszablonową koncepcję na kancelarię i konsekwentnie ja realizują.
Komornik już prędzej. Choć w tej grupie dość wielu jest jeszcze "leśnych dziadków", którym się łezka w oku kręci na wspomnienie o taksie. Ale fajnie byłoby przeczytać opinię człowieka, który zrealizował wspomnianą wcześniej nieszablonową koncepcję, choć tak po prawdzie: ile z nich tak naprawdę ma czas i chęć udzielać się na tym forum?
Co do zbiegów - masz sporo racji. Jest przy tym chaos, brak jasnej procedury kontrolnej, częste odmowy przyjmowania akt i płaczliwe skargi do prezesów sądów egzekucyjnych. Wg. mnie obecne przepisy pozwalają na uniknięcie tego wszystkiego, ale tutaj sporą aktywność musiałby wykazać wierzyciel, a raczej jego pełnomocnik. W końcu skoro wielu z nich wnosi o wyższą niż standardowa stawkę zastępstwa w egzekucji, niech się zatem wykazują.
LLawyer napisał:
Co do 'spółek' to nikt rzeczowo, nie odważy się na forum zabrać głosu.
A, zbyt pobieżnie analizowałeś.
Całkiem możliwe. Ale jest to dobry pomysł na nowy temat w naszym dziale.
LLawyer napisał:
Niestety komornik musi też być przedsiębiorcą.
Czemu niestety? Komornik to zawód zaufania publicznego. Cechować go powinna m.in. odpowiedzialność. Nic tak nie zweryfikuje tej cechy jak wolny rynek.