Ok...Kazdy z Was ma troche racji ALE...
Prawda jest taka,ze kazda sprawa o eksrtadycje jest indywidualna,i nie mozna polegac w tej kwestii na doswiadczeniach innych.
Jak dlugo czeka sie na deportacje zalezy od:
-Ilosci wiezniow (musi sie ich zebrac ok 25 + 25 straznikow-bo tyle miesci samolot ktory lata 2 razy w miesiacu do PL)
-stanu technicznego samolotu,gdyz jest to stary militarny samolot
dostepnosci pilotow i pogody.
Powiem Wam jaka my mielismy sytuacje,jednak pamietajcie ze to tylko dla orietacji
Moj J. zostal aresztowany 12 maja na podst ENA nastepnego dnia zadzwonil do mnie prawnik,ktorego dostal z urzedu i powiedzial,ze zostanie zwolniony za kaucja i mam ja jak najszybciej wplacic,wiec nastepnego dnia bylam z pieniedzmi w Londynie.
Nastepnie napisalismy do sadu w pl o odroczenie wykonania wyroku,przedstawilismy w angielskim sadzie odpowiednie potwierdzenie,ze taskie pismo wplynelo w pl i odroczyli nam posiedzenie na miesiac,w pl wyznaczyli posiedzenie za pozno,i sedzia angielski nie byl juz laskawy,zarzadzil natychmiastowa ekstradycje dokladnie 22 czerwca,pozniej jest tydzien na wniesienie apelacji wliczajac dzien w ktorym odbylo sie posiedzenie i weekend'y (!!!) wniesienie apelacji kosztuje £200 i napewno zyskasz na tym ok 2 miesiace.J. musial tez odnotowywac sie 3 razy w tygodniu na policji,sedzia powiedzial,ze policji powiedza mu kiedy bedzie lecial do pl,no i powiedzieli mu.
12 lipca o 7.30 rano przyjechal po niego samochod policyjny i zawiezli go na lotnisko do londynu.
Zycze cierpliwosci i wytrwalosci,mam nadzieje,ze w czyms pomoglam.
Pozdrawiam
P.S Jezeli chcesz wiedziec wiecej napisz
martyna.kutera@yahoo.co.uk