deportacja

  • Autor wątku Autor wątku emilka09
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
simona.k skoro nie byl wczesniej karany to pewnie P2. Faktycznie bardzo długo tam siedzi... Ale z tego co wiem to może sie on starać o przeniesienie blizej miejsca zameldowania... myśle że warto próbować...
 
Ostatnia edycja:
Ok...Kazdy z Was ma troche racji ALE...
Prawda jest taka,ze kazda sprawa o eksrtadycje jest indywidualna,i nie mozna polegac w tej kwestii na doswiadczeniach innych.
Jak dlugo czeka sie na deportacje zalezy od:
-Ilosci wiezniow (musi sie ich zebrac ok 25 + 25 straznikow-bo tyle miesci samolot ktory lata 2 razy w miesiacu do PL)
-stanu technicznego samolotu,gdyz jest to stary militarny samolot
dostepnosci pilotow i pogody.

Powiem Wam jaka my mielismy sytuacje,jednak pamietajcie ze to tylko dla orietacji

Moj J. zostal aresztowany 12 maja na podst ENA nastepnego dnia zadzwonil do mnie prawnik,ktorego dostal z urzedu i powiedzial,ze zostanie zwolniony za kaucja i mam ja jak najszybciej wplacic,wiec nastepnego dnia bylam z pieniedzmi w Londynie.
Nastepnie napisalismy do sadu w pl o odroczenie wykonania wyroku,przedstawilismy w angielskim sadzie odpowiednie potwierdzenie,ze taskie pismo wplynelo w pl i odroczyli nam posiedzenie na miesiac,w pl wyznaczyli posiedzenie za pozno,i sedzia angielski nie byl juz laskawy,zarzadzil natychmiastowa ekstradycje dokladnie 22 czerwca,pozniej jest tydzien na wniesienie apelacji wliczajac dzien w ktorym odbylo sie posiedzenie i weekend'y (!!!) wniesienie apelacji kosztuje £200 i napewno zyskasz na tym ok 2 miesiace.J. musial tez odnotowywac sie 3 razy w tygodniu na policji,sedzia powiedzial,ze policji powiedza mu kiedy bedzie lecial do pl,no i powiedzieli mu.
12 lipca o 7.30 rano przyjechal po niego samochod policyjny i zawiezli go na lotnisko do londynu.

Zycze cierpliwosci i wytrwalosci,mam nadzieje,ze w czyms pomoglam.
Pozdrawiam

P.S Jezeli chcesz wiedziec wiecej napisz martyna.kutera@yahoo.co.uk
 
Elizka78 napisał:
Nie martw sie,nie dzwoni bo pieniądzy nie ma,bo tam kupujesz takie karty na telefon.
Ja tak myśle że najwcześniej to za tydzień a najpózniej to za 3 tygodnie bedą w Polsce.
Trzymaj sie:)dam znać jak czegoś sie dowiem

Nieprawda,moj J siedzial jeden dzien w Wendsworth Prison,i pozwolili mu zadzwonic,nie musial miec zadnych pieniedzy,tylko dali mu kod przez ktory mial dzwonic.
Dali mu nawet tyton jak tam wjechal,bardzo chwalil sobie tamtejsze wiezienie.
Moze dlatego,ze ja jestem w Anglii,a Ty w Pl dlatego nie dali mu zadzwonic-pozdrawiam
 
mlcib zgadza się, nikt akurat tego nie kwestionuje... w naszym przypadku było podobnie do twojego, z tym że mój siedział, bo sędzia się na kaucje nie zgodził...

I nie wiem czy Twój adwokat poinformował Cię że skoro apelacja nie została rozpatrzona to możesz się starać o zwrot tych pieniążków... bo u nas zwrócili


mlcib nie piszemy posta pod postem jest opcja edytuj

a co do dzwonienia, to faktycznie dzwonili dzieki otrzymanym numerze "pin", byla to jednorazowa pomoc od panstwa. POtem musieli sami wykupować wspomniany pin. Poza tym Elizka wtedy bofajze byla w UK jeszcze...wiec jak sama stwierdziłaś każda sytuacja jest indywiduala, a informacje udzielane tutaj są orientacyjne dla osób które nie miały z tym nigdy do czynienia... warto poczytac cały watek a nie wyłapywać pojedyncze posty.:D
 
Ostatnia edycja:
olive555 napisał:
witam! czy ktos moglby mi powiedziec czy to prawda ze po deportacji z uk nie mozna potem wrocic,chodzi o wyrok w polsce,czy po odsiadce mozna wrocic do uk.bardzo bede wdzieczna za wszelkie informacje

Witam mylisz pojecia
Jest DEPORTACJA-jezeli dana osoba zostaje deportowana-czyli wydalona z kraju w ktorym przbywa czyli np w Anglii,nie moze wrocic do tego kraju przez 5 lat i jest tez EKSTRADYCJA,czyli to o czym piszesz,jezeli Polska upomina sie o kogos wystawiaja EUROPEJSKI NAKAZ ARESZTOWNIA,na podstawie ktorego Anglia wydala z panstwa dana osobe.

Pozdrawiam
 
Kochana uzywaj opcji EDYTUJ, a nie pisz posta pod postem-grozi to otrzymaniem ostrzezenia od moderatora tego forum...

Sama właśnie znajdujesz się w wątku deportacja a piszesz o edkstradycji... zamieszanie jest było i bedzie z tym zwiazane, ale definicje podałaś słuszną:D ponieważ z reguły jak dzwonią ( to tyczy sie głównie tłumaczy), że naszych Urwisów zatrzymali to mówią o deportacji, ale każda z nas juz wie że jesli jest ENA to ekstradycja....

Ja miałam na mysli to 200 funtów za apelacje... wogole zdarzyla odbyć sie sparwa apelacyjna???
 
Ostatnia edycja:
syntia. Dzienki za odpowiedz. moj k mi dzwonil tylko jeden raz i powiedzial ze jego majom pszewiezsz do jakiegosz innego wienzienia tylko nikt jemu nimuwi do jakiego. Czyli muszi on czekacz na transport czy u kogosz pytaczsie o to pszeniesziene?
 
Co do terminu i miejsca przewozu to ta informacja jest tajna do momentu dopoki go nie przetransportuja, z obawy na ewentualne odbice skazanego:) Najlepiej bedzie jeśli napisze prośbe o przetransportowanie bliżej miejsca zamieszkania. Nie zawsze odpowiedż jest pozytywna, ale warto się starac i próbować. Są przypadki kiedy długo się czeka na transport, ale tak czy inaczej w koncu do niego dochodzi. Na dobrą sparwę Ty również możesz napisać taką prośbę, że ze wzgledu na odległość, prosisz o przeniesienie, go ponieważ np. jak przylecisz to nie bedziesz miała sie gdzie zatrzymać. A że nie znasz dobrze Polski to bardzo Ci na tym zależy. Trzymam kciuki:)
 
mlcib oczywiscie, ze to wszystko sprawa indywidualna. moj np lecial normalnym samolotem, bylo ich 3 plus jeden policjant. co do kaucji to musial w tym czasie codziennie stawiac sie na komisariacie o wyznaczonej porze. tam tez go poinformowano o godz lotu i sam musial stawic sie na lotnisko. i oczywiscie jesli ktos jest poszukiwany ena to chodzi o ekstradycje, jednak slowo deportacja rowniez jest czesto uzywane w tym kontekscie, kazdy rozumie o co chodzi wiec jest ok.
 
A moj nie musial stawiac sie na policji ,przyozdobili go tylko"bransoletka "na nozce:D

mlcib wszystko jest rzecza indywidualna czy chodzi o ekstradycje,czy transport,zgody na widzenie warunkowe zwolnienie itd. jednak wszystkie tu piszemy o swoich doswiadczeniach i czytamy o doswiadczeniach innych .Zakladamy ze czlowiek to istota myslaca i wyciaga odpowiednie zwiazki wnioski.
 
Ostatnia edycja:
Poszukuje brata!!pilne!!

Witam.Mój brat był poszukiwany w Polsce i uciekł do Anglii,został zatrzymany w Wisbech.Zostałam poinformowana że został przewieziony do Londynu.Mieszkam w Polsce,miałam z nim jedynie kontakt telefoniczny.Od momentu aresztowania minęło pięć dni a nadal nie wiadomo gdzie on jest.Czy ktoś może mi powiedzieć jak mogę go odnaleźć? Nadmieniam ,że korzystając z prawa do jednego telefonu brat powiedział mi że będzie deportowany do Polski.Bardzo proszę o odpowiedź.
 
RE: Poszukuje brata!!pilne!!

Address:
PO Box 757
Heathfield Road
Wandsworth
London
SW18 3HS
Tel: 020 8588 4000

Fax: 020 8588 4000

jest prawdopodobnie tu..zadzwon zapytaj,powiedz ze jestes rodzina ,czeka tam na ekstradycje do Polski

http://forumprawne.org/wieziennictwo/84807-deportacja.html tu jest wiecej troszke o tym..
 
Ostatnia edycja:
Bardzo dziękuję za odpowiedź.Zadzwoniłam na podany numer ,ale powiedziano mi że nie mogą mi udzielić żadnych informacji.Teraz nie wiem co robić,chyba tylko pozostaje uzbroić się w cierpliwość i czekać.Chciałabym jeszcze zapytać czy mój brat obciążony będzie kosztami za deportację i pobyt w areszcie,i jakie to przypuszczalnie mogą być koszty?
 
moze zadzwon i powiedz ze chciales mu wyslac kase zeby mogl zadzwonic,i potrzebujesz nr wieznia lub umowic sie na widzenie,jesli dalej sie nie uda to czekaj az go przewioza do pl ,okolo miesiaca,nie zostanie obciazony kosztami
 
Witam .
Moj maz zostal w ten czwartek zabrany samolotem wojskowym do Polski , przebywa w areszcie tymczasowym na Bialolece , niestety nie mam z Nim kontaktu , gdyz nie pozwolono mu zadzwonic ani do mnie ani do adwokata . Podobno w srode przewioza go do aresztu blizej miejsca zamieszkania . Przede mna bardzo dlugi weekend :(
 
Jesli czeka na sprawe maja 14 dni od momentu przyjazdu meza do Polski na powziecie dalszych srodkow jak np.sankcja.Do tego momentu nikt nie mial kontaktu z moim mezem wiec uzbroj sie w cierpliwosc.Adwokat sam powinien umowic sie na widzenie.
 
Zostaje tylko czekac . Tak im sie spieszylo z ta ekstradycja , bo od razu po uprawomocnieniu wyroku dostal wezwanie na samolot , a teraz ...Mam nadzieje ze sie jakos trzyma . Dzieki za pomoc bluebell .
 
bradzo prosze o pomoc ..moze wie ktos jaka nazwe nosi pomieszczenie dla imigrantów w dublinie w irlandii bardzo prosze om szybka odpowiedz....a i jeszcze cos jezeli osoba ktora przebywa tam dzwoni codziennie do swojej rodziny tzn narzeczonej rozmawia ptylko 6 m in bo wiecej nie moze...nagle nie dzwoni 4 dni dzisaij minie 5 dzien co moglo sie stac? bardzo prosze o pomoc...czekam
 
moze zostal przewieziony do wiezienie gdzie bedzie czekal na deportacje ,a przebywal w areszcie
 
Może jest już w Polsce i przebywa w areszcie tymczasowym , a tym samym nie może się z Toba skontaktować . Mój mąż miał ekstradycje w ostatni czwartek 9 września i póki co nie odzywa się. To był jakiś dodatkowy samolot , bo kiedy miał sprawę w Magistrate' Court to sędzia mówił ze jeden samolot jest 02.09 a drugi pod koniec września . Spróbuj zadzwonić do Warszawy , bo aresztowani byli kierowani na BIaloleke , RAKOWIECKA lub Grochow . Od kiedy mąż się do Ciebie nie odzywa ? Od 09.09?
 
Powrót
Góra