deportacja

  • Autor wątku Autor wątku emilka09
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
dziekuje bardzo!!!!a jak dlugo taki list idzie, wiesz moze?pozdrawiam
 
nie nie wiem, moje nie zdazyly dojsc, bo wyszedl za kaucja. w sumie dziwne, ze nie zdazyly dojsc, bo teraz jak jest za granica to ida 4 dni, wiec tutaj wysylajac first class powinny dojsc na nastepny dzien. ale w wiezieniu musza je przetrzymywac.. jak mu zanioslam ubrania to do momentu wyjscia ich nie dostal (ponad tydzien...)
 
Dokladne namiary na areszt w Wandswarth sa w internecie. Dla zaiteresowanych: rodziny lub znajomi aresztowanych moga ich tam odwiedzic bez wczesniejszego uzgodnienia w pierwszy czwartek po przewiezieniu tam aresztowanego. Trzeba sie stawic przed 8.45 rano i mozna przekazac aresztowanemu ubrania i bielizne ale nie reczniki oraz ksiazki ale nie zdjecia. Spodnie i swetry nie moga byc czarne bluzki nie biale a bluzy musza byc bez kapturow. Mozna zadzwonic i omowic sie na widzenie w innym czasie numer podany na ich stronie. Aresztowany dostaje £2.50 na rozmowy telefoniczne od panstwa ale potrzba jest kilku dni na ich aktywacje
 
Ostatnia edycja:
Ubrania mozna przekazac wiezniom tylko z wyrokiem ,tym ktorzy jeszcze nie maja wyroku tylko bielizne.W pierwszy czwartek mozna odwiedzac osadzonego ale pod warunkiem ze nie przebywa dluzej niz siedem dni i w wiezieniu przebywa po raz pierwszy w zyciu.
 
Ubrania mozna przekazac aresztowanemu bez wyroku, na pewno, wiem bo sama przekazywalam. Gdy bylam w czwartek na 'induction visit' byly tam rodziy osob ktore byly przeniesione z innych miejsc jak rowniez uprzednio karane ale zawsze mozna zadzwonic na numer pod ktorym umawia sie na widzenia. Slyszalam ze ciezko sie dodzwonic ale ja dzwonilam kilka razy i dodzwonilam sie bez wiekszych problemow
 
j kiedys dzwonilam caly dzien i sie nie dodzwonilam. za to przez email bez problemu wszystko zalatwilam
 
Ja tez dzwonilam i nie dalo rady.Przez telefon tez powiedzieli o tych ubraniach i mimo ze wzielam na wszelki wypadek to i tak nie przyjeli, bo nie byl skazanym tylko aresztowanym tymczasowo.
 
Moze nie bylyscie na 'induction visit' we czwartek rano tylko na zwyklej wizycie, bo jak pracownik aresztu dzwonil do mnie aby mnie poinformoa ze brat zostal zatrzymany to powiedzial zeby przyniesc ubrznia i jak sie pytalam pani od bukowania wizyt to powiedziala to samo. Ja pytalam sie w sprawie 'induction visit' wiec moze inne zasady obowiazuja na innych wizytach.
 
a ode mnie tak jak pisalam wczesniej wzieli ubrania z tym ze przez tydzien moj ich nie dostal a potem wyszedl i juz sie nawet o nie nie upominalismy
 
witam! czy ktos moglby mi powiedziec czy to prawda ze po deportacji z uk nie mozna potem wrocic,chodzi o wyrok w polsce,czy po odsiadce mozna wrocic do uk.bardzo bede wdzieczna za wszelkie informacje
 
blanca_uk napisał:
nie nie wiem, moje nie zdazyly dojsc, bo wyszedl za kaucja. w sumie dziwne, ze nie zdazyly dojsc, bo teraz jak jest za granica to ida 4 dni, wiec tutaj wysylajac first class powinny dojsc na nastepny dzien. ale w wiezieniu musza je przetrzymywac.. jak mu zanioslam ubrania to do momentu wyjscia ich nie dostal (ponad tydzien...)

mam pytanie czy mozesz powiedziec jak zalatwia sie taka kaucje i ile ona wynosi?
 
olive555 to nie prawda ze po deportacji nie mozna wrócic do UK? bo niby co by stalo na przeszkodzie?a czy osoba jest poszukiwana ENA? bo jesli tak to radze upewnic sie i dopilnowac zeby w czasie odsiadywania kary uchylic ENA bo potem faktycznie moga byc problemy... a co do kaucji to w zaleznosci, ale trzeba sie przygotowywac na kwote powyzej 2 tysiecy funtów...w naszym przypadku 2 tys. bylo za malo...zycze powodzenia
 
Olive tak jak pisze Syntya,mojemu mezowi policjanci ktorzy go "odstawiali" zyczyli jak najszybszgo powrotu do Angli,wiec...ENA to uchylic sie starac w pierwszej kolejnosci jak wroci do Polski,zwlaszcza jak nie ma jeszcze wyroku.
 
dziekuje bardzo wszystkim za odpowiedz,tez tak myslalam ze to jakies bzdury z tym ze nie mozna wrocic,u mnie sytuacja jest taka ze moj maz ma ENA wiemy o tym ale jeszcze go nie zlapali,narazie nas nachodza,czy jest wogole mozliwosc jesli go zlapia o jakies odroczenie deportacji, i wogole czy wszytkich zawoza do londynu bo my jestesmy w szkocji,wogole jes;li ktos z was wie jak to sie wszystko odbywa zaraz po zatrzymaniu bardzo prosze o informacji,chce byc przygotowana.
 
Tak, niestety zabieraja ich do Lonydniu nie wazne gdzie mieszkasz... ja moge Ci powiedziec jak to bylo w naszym przypadku calkiem na goraco bo mojego M wywiezli wczoraj do Polski!!!czegos takiego jak odroczenie deportacji nie ma (niestety) ale moze starac sie o kaucje w tym czasie oczekuje na samolot do POlski, ale niestety to nie jest dlugi okres czasu bo okolo miesiaca. U nas na kaucje sie nie zgodzili i przez miesiac jezdzilam do niego 3 razy w tygodniu a podkreslam ze mieszkam w Doncaster i mam 300 km w jedna strone, wiec im to zupelnie wisialo, nawet jak mowilismy ze ja za 4 tygodnie rodze i chcemy zeby choc mogl pozamykac sparwy to i tak to nic to nie dalo bo sady nie prowadza polityki prorodzinnej. Potem po przetransportowaniu go do Polski trafia do Warszawy najczesciej na Grochów albo Służewiec i odsiaduje tam okolo miesiaca noi finalowy transport w miejsce zamieszkania:/Jesli zaraz po zatrzymaniu tu w uk zapytaja prawdopodobnie Ciebie bo jestes zona o kaucje a wlasciwie jej wysokosc to jak najbradziej zgodz sie na nia, chyba ze udowodnia mu ze sie specjalnie ukrywal, wtedy nie ma mowy o kaucji bo nawet na 5 tys. funtów sie nie zgodza! tak bylo u nas:confused:powiem Ci szczerze ze chocbys nie wiem jak sie na to przygotowywala to i tak bedzie to ogromnym szokiem dla Ciebie. A powiedz maz jest poszukiwany do odsiedzenia wyroku czy do sparwy? bo to dosyc istotne! jesli bedziesz potrzebowala jeszcze jakis szczegółów to pisz.
 
czesc syntya,dzieki,maz jest poszukiwany do odsiedzenia wyroku,jakie to ma znaczenie jestem ciekawa,wiem ze bedzie to szok,boje sie myslec,a powiedz mi czy czesto robia najazdy na dom? dobijaja sie ,mozna im nie otworzyc,jak to wygladalo u was to moze nam jakos pomoze
 
Syntya tak wogole trzymaj sie dziewczyno bo wyobrazam sobie co przezywasz jestes w ciazy ,moj boze widze siebie 1,5 roku temu jak jestem w ciazy i taki szok nie wiem jak by sie to skonczylo,jestes dzielna,szkoda ze w takich chwilach musimy sobie radzic same,ale dobrze ze jest takie forum gdzie mozna sie czegos dowiedziec mimo wszystko jest to jakas pomoc ,pozdrawiam

Zwracam uwagę, że ten temat nie jest czatem ani komunikatorem, który ma służyć do wspierania się. Jest temat "wolny" i ewentualnie tam można luźniej popisać. Do tego nie należy pisać posta pod postem w przeciągu kilkunastu minut - moderator
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
My "ukrywalismy" sie przez 7 miesiecy najazdy na dom robia roznie, napewno obserwuja kiedy ktos wchodzi i wychodzi! u nas raz nawet przyszli w nocy z psem! ale wtedy mojego M akurat nie bylo. I uwaga maja prawo wywarzyc drzwi jesli maja UZASADNIONE podejrzenie ze ktos jest w srodku. MOga Cie straszyc kara za ukrywanie meża. Dlatego najlepszą opcja w tym momencie albo wyjsc do nich i pogodzic sie ze przez jakis czas bedziesz sama, albo zupelnie zmienic miejsce zamieszkania, bo mojego nawet w pracy szukali i u znajomych. Co do roznicy miedzy odsiadywaniem wyroku a sparwa w toku w PL jest taka ze mozna troche odwlec ta cala ekstradycje przy odsiadywaniu wyroku, bo mozna sie starac o odsiadywanie tutaj, ale mowie od razu ze sa to ogromne koszty na adwokata i musi miec dobre wytlumaczenie czemu wlasnie tu! niestety BARDZO rzadko Sad przystaje na to, bo nie chca nas tu jeszcze w wiezieniach utrzymywac:(natomiast jesli do sparwy jest poszukiwany to bedzie bardzo szybki proces jak do wywioza. mam nadzieje ze Wam sie uda:help:
 
dzieki bardzo,u nas byli raz w nocy ale im nie otworzylam,no wlasnie bedziemy sie starac o odsiadywanie tutaj ze wzgledu na posiadanie rodziny tutaj i itd,narazie musze konczyc ,ale napewno bede miala mnostwo pytan,jeszcze raz dzieki,do pozniej ,bardzo mi pomagasz
 
Powrót
Góra