Dług w firmie PRESCO INVESTMENTS s.a.r.l. czy przedawniony??

  • Autor wątku Autor wątku remie
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Mam jeszcze jedno pytanie .
Jak wcześniej napisałam dostałam postanowienie, że sąd uchyla postanowienie z dnia 16.02.2012 o nadaniu klauzuli wykonalności nakazowi zapłaty z dnia 25.11.2011r w całości.
Ale nakaz zapłaty jako taki pozostał.
Ja w pismach wysłanych do sądu pisałam o przedawnieniu a w odpowiedzi z Sądu nie ma żadnej wzmianki na ten temat.
Czy teraz znowu mam pisać o przedawnienie?
Bo komornik umorzy egzekucję ale co dalej z tym nakazem zapłaty , który został wydany 25-11-2011 r.?
 
Witam.
Pragnę się zwrócić z gorącą do Tych którzy już ten temat "przerobili na własnej skórze" o przesłanie swoich pism oczywiście bez danych osobowych
na maila moderacja- poszukiwanie pomocy poza forum jest niezgodne z regulaminem forum!!!

Dodam, że teraz jestem w podobnej sytuacji jak te opisywane w tym wątku i dodam, że jestem kompletnie zielony jeśli idzie o załatwianie sprawy w sądzie.

Sprawa dotyczy oczywiście e-sądu z Lublina na kwotę 17000 zł.

Dodam, że dług jest przedawniony bo ma 14 lat i teraz po nabiciu go do odpowiedniej kwoty mam komornika.

Mieszkam pod innym adresem niz adres zameldowania i mam na to dowody.

I wiem co i jak i że muszę wysłać te 3 pisma wymienione np. na stronie 10 w tym wątku ale nie wiem jak je napisać i co tam powinno być napisane by te pisma nie zostały odrzucone.

Dlatego zwracam się z gorąco prośbą by choć jedna osoba udostepniła mi takie swoje pismo. Będę bardzo wdzieczny.
Dodam, że sprawa jest niecierpiąca zwłoki.

Może ktoś mi pomoże.
Dziekuje bardzo i czekam na odzew.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
jeszcze jedno pytanie w sprawie - czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu moge wysłać elektronicznie ( udało mi się uzyskać dostęp ) czy mogę to wysłać tylko papierowo...? Kwestia raczej techniczna e-sądu, czy można i ewentualne jak to zrobić...
 
agi12 napisał:
Mam jeszcze jedno pytanie .
Jak wcześniej napisałam dostałam postanowienie, że sąd uchyla postanowienie z dnia 16.02.2012 o nadaniu klauzuli wykonalności nakazowi zapłaty z dnia 25.11.2011r w całości.
Ale nakaz zapłaty jako taki pozostał.
Ja w pismach wysłanych do sądu pisałam o przedawnieniu a w odpowiedzi z Sądu nie ma żadnej wzmianki na ten temat.
Czy teraz znowu mam pisać o przedawnienie?
Bo komornik umorzy egzekucję ale co dalej z tym nakazem zapłaty , który został wydany 25-11-2011 r.?

Masz dostep el. do akt, sprawdy. Nadalas odrebne pisma, wiec powinno byc OK.
 
cezior napisał:
jeszcze jedno pytanie w sprawie - czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu moge wysłać elektronicznie ( udało mi się uzyskać dostęp ) czy mogę to wysłać tylko papierowo...? Kwestia raczej techniczna e-sądu, czy można i ewentualne jak to zrobić...

Jesli jestes w stanie przeteleportowac zaswiadczenie o zameldowaniu do postaci elektronicznej, to smialo...
 
Imię i nazwisko w górnym lewym rogu plus adres , po prawej stronie prokura fundusz inwestycyjny.

Niżej piszę do jakiego sądu oraz pisze sygnatura akt NC-E - XXXXXXXXXX/XX

Niżej piszę skarga na postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności

I piszę, że nie mieszkam pod wskazanym adresem, gdzie doręczano nakaz, wiec nie dostałem nakazu. Obecnie mieszkam tu i tu i załączam odpowiednie dokumenty.

Chociaż podpowiedzcie czy coś takiego to ma być mniej wiecej?
Czy te załączniki mogą być w formie ksero czy muszą być oryginały bo będzie to np umowa o pracę czy np PIT 11 itp.
 
niestety dopiero będę składał wniosek o przywrócenie terminu na wniesienie sprzeciwu i technicznie jak to wygląda w e-sądzie nie mam zielonego pojęcia... Z jednej strony chciałbym złożyć ten wniosek elektronicznie, będzie szybciej, z drugiej, zastanawiam się czy mogę dołączyć skan dowodu osobistego, zaświadczenia o zameldowaniu itp...

Czy ktoś to może przerabiał od strony technicznej już...?

P.S. Rafał dzięki, twoje bezcenne rady spodowodowały, że pierwsze zdruzgotanie zmieniło się w nadzieję, że jeszcze nic straconego...
 
rafal_26 napisał:
Masz dostep el. do akt, sprawdy. Nadalas odrebne pisma, wiec powinno byc OK.

Wszystkie trzy pisma wysłałam w jednej kopercie więc czy to znaczy, że nadałam odrębne pisma ?
Dla mnie to wszystko to magia :mad:
 
gibi78 napisał:
czy muszą być oryginały
Pamiętam jak kiedyś na rozprawie pozwany zadał to pytanie. Odpowiedź sądu była taka : muszą być tylko oryginały.


Strona ma powinność wskazać dowody w każdym piśmie procesowym.
Natomiast art. 50535 kpc jest przepisem szczególnym i stanowi, iż sprzeciw nie wymaga przedstawienia dowodów :
Przepis prawny:
art. 50535
Sprzeciw od nakazu zapłaty nie wymaga uzasadnienia i przedstawienia dowodów, (...)

Jeśli zatem wnosimy sprzeciw - to nie musimy przedstawiać dowody.
Gdy natomiast pismo procesowe - to musimy wskazać dowody na poparcie swoich twierdzeń czy wywodzonych w piśmie okoliczności.
 
cezior napisał:
niestety dopiero będę składał wniosek o przywrócenie terminu na wniesienie sprzeciwu i technicznie jak to wygląda w e-sądzie nie mam zielonego pojęcia... Z jednej strony chciałbym złożyć ten wniosek elektronicznie, będzie szybciej, z drugiej, zastanawiam się czy mogę dołączyć skan dowodu osobistego, zaświadczenia o zameldowaniu itp...

Czy ktoś to może przerabiał od strony technicznej już...?

P.S. Rafał dzięki, twoje bezcenne rady spodowodowały, że pierwsze zdruzgotanie zmieniło się w nadzieję, że jeszcze nic straconego...

Od tyłu. Poświęcam swój wolny czas pomaganiu - WAM - pomimo Waszej naturze do kombinowania (utrudniania prostych spraw).

El. nie załączysz skanu dowodu, czy zaświadczenia o zameldowaniu.

El NIE BĘDZIE szybciej. Chyba, że masz już założone konto w e-sądzie. Normalnie czeka się na rejestrację konta około 48 h, a czasem, jak są problemy z dostępnością strony, to i kilka dni.

Natomiast nadając pismo pocztą polską (priorytet itp), wchodzi ona do sądu po 3 dniach, do wydziału po 5 ciu (MAKSYMALNIE).

Jeśli Ci się strasznie śpieszy, możesz poprzestać na wniosku o przywrócenie terminu oraz sprzeciwie. Czas rozpoznawania skargi na klauzulę wynosi około 2 miesięcy (raczej ponad dwa miesiące). Wniosek, dobrze udokumentowany, zostanie rozpoznany zapewne szybciej... Tylko też nie ma pewności...
 
Zgadzam się z wypowiedzią Rafała_26 my laicy to tak kombinujemy, żeby tylko pogmatwać.
Należy dokładnie i ze zrozumieniem poczytać i zastosować rady w "realu".
Otrzymałam kolejne postanowienie w którym E-Sąd uchyla nakaz zapłaty i kieruje sprawę do Sądu Rejonowego w moim miejscu zamieszkania.
Komornik u którego byłam z postanowieniem o uchyleniu klauzuli "zawiesza" egzekucję bo musi wszystko sprawdzić a następnie najprawdopodobniej ją umorzy o czym poinformuje mnie w odrębnym piśmie.
Wię wszystko skończy się chyba dobrze.
Tak więc Kochani nie ma co bać się firm windykacyjnych bo żerują na naszej niewiedzy i nie należy "kombinować" i wymyślać głupot tylko:
-odbierać polecone
-pilnować terminów
a przede wszystkim to czytać ,czytac i jeszcze raz czytać dokładnie posty .

Rafał_26 DZIĘKI WIELKIE.:roza:
 
agi12 napisał:
Komornik u którego byłam z postanowieniem o uchyleniu klauzuli "zawiesza" egzekucję bo musi wszystko sprawdzić a następnie najprawdopodobniej ją umorzy o czym poinformuje mnie w odrębnym piśmie.

Masz kod dostępu. Jak będzie w aktach zwrotne potwierdzenie odbioru oraz wierzyciel nie zaskarży decyzji sądu (o uchyleniu klauzuli), udaj się ponownie do komornika, aby go ponaglić.
 
Witam
sprawa dotyczy rat na aparat w 1998 roku. Raty zostaly splacone (z powodu czasu nie posiadam zadnych dowodow na to. Poczta mnie wysmiala, ze chce sprzed 14 laty dokument, bank rowniez, maja tylko sprzed 5 laty). W trakcie zakupow okazalo sie ze mam zajete konto bankowe egzekucja komornicza opiewajaca na kwote 15 tys. Z wyliczenia wyszlo mi, ze windykacja - prokura naliczyla odsetki od kwoty 2,5 tys - czyli tak jakby zadna rata nie zostala splacona. Dodam, iz nie bylo zadnego monitu z banku o braku wplat, firma windykacyjne rowniez nie przysylala zadnej informacji - zadnej!!!!, sprawa odbyla sie w e-sadzie w Lublinie - Zachod. Wyslali mi pismo z nakazem. I tu pojawia sie kolejny problem, nie mieszkam w miejscu zameldowania od 2009 roku. Bywam tam jednak regularnie, bo mieszkaja tam rodzice. O kazdej korespondecji, awizie, przesylce reklamowej na mnie jestem informowana. Podobno sprawa odbyla sie 15 grudnia 2011 r a awiza byly 2 z 21.grudnia i powtorne z 29 grudnia. Tylko, ze ja takich awiz nie widzialam na oczy. Nie bylo nic, kompletnie nic. Wyczytalam na forum, ze mam poczynic kroki: napisac pismo o kod dostepu do danych, oraz wniosek o przywrocenie terminu. Tak tez zrobilam. Teraz czekam na odp i zamartwiam sie, bo przeciez nie mam jak udowodnic, ze awiza nie bylo, zadnego. Skad tez wziac dokumenty wplat sprzed 14 lat??? Po rozmowie z komornikiem i prosbie o przeslanie akt i pisma, uslyszalam, ze mam wypelnic wniosek od niego, a on sie zastanowi. Ja mieszkam w łodzi, komornik jest z warszawy - mokotow.
Moze macie jakies jakies pomysly, porady, czy po prostu od razu mam brac kredyt na splate dlugu???
Pozdrawiam, dziekuje za wszystkie ewentualne porady.
 
kroliku:

Masz wyjaśnione, jakie kroki powinieneś poczynić. Mam nadzieję, że nie zrobiłeś tego, co robi wielu forumowiczów - nie zacząłeś myśleć - i nie przekombinowałeś.

Jeśli tam nie mieszkasz, to nie mieszkasz.

Kwestia awiza ma charakter wtórny i nie jest możliwe praktycznie wykazanie tych okoliczności. Chyba, że były skargi do administracji itp. na "kradzenie" korespondencji ze skrzynek.

Dlatego przeczytaj post nr 100 i napisz to co powinieneś bez skupiania się na braku awiza.
 
kroliki21 napisał:
Witam
sprawa dotyczy rat na aparat w 1998 roku. Raty zostaly splacone (z powodu czasu nie posiadam zadnych dowodow na to. Poczta mnie wysmiala, ze chce sprzed 14 laty dokument, bank rowniez, maja tylko sprzed 5 laty). W trakcie zakupow okazalo sie ze mam zajete konto bankowe egzekucja komornicza opiewajaca na kwote 15 tys. Z wyliczenia wyszlo mi, ze windykacja - prokura naliczyla odsetki od kwoty 2,5 tys - czyli tak jakby zadna rata nie zostala splacona. Dodam, iz nie bylo zadnego monitu z banku o braku wplat, firma windykacyjne rowniez nie przysylala zadnej informacji - zadnej!!!!, sprawa odbyla sie w e-sadzie w Lublinie - Zachod. Wyslali mi pismo z nakazem. I tu pojawia sie kolejny problem, nie mieszkam w miejscu zameldowania od 2009 roku. Bywam tam jednak regularnie, bo mieszkaja tam rodzice. O kazdej korespondecji, awizie, przesylce reklamowej na mnie jestem informowana. Podobno sprawa odbyla sie 15 grudnia 2011 r a awiza byly 2 z 21.grudnia i powtorne z 29 grudnia. Tylko, ze ja takich awiz nie widzialam na oczy. Nie bylo nic, kompletnie nic. Wyczytalam na forum, ze mam poczynic kroki: napisac pismo o kod dostepu do danych, oraz wniosek o przywrocenie terminu. Tak tez zrobilam. Teraz czekam na odp i zamartwiam sie, bo przeciez nie mam jak udowodnic, ze awiza nie bylo, zadnego. Skad tez wziac dokumenty wplat sprzed 14 lat??? Po rozmowie z komornikiem i prosbie o przeslanie akt i pisma, uslyszalam, ze mam wypelnic wniosek od niego, a on sie zastanowi. Ja mieszkam w łodzi, komornik jest z warszawy - mokotow.
Moze macie jakies jakies pomysly, porady, czy po prostu od razu mam brac kredyt na splate dlugu???
Pozdrawiam, dziekuje za wszystkie ewentualne porady.

Rozumiem, że wynajmujesz mieszkanie ? Masz umowę wynajmą ? Musisz udowodnić, iż w podanym okresie nie mieszkałaś już pod wskazanym adresem. Co napisałas we wniosku o przywrócenie terminu ?
 
marcel20 napisał:
Rozumiem, że wynajmujesz mieszkanie ? Masz umowę wynajmą ? Musisz udowodnić, iż w podanym okresie nie mieszkałaś już pod wskazanym adresem. Co napisałas we wniosku o przywrócenie terminu ?

Mieszkam w mieszkaniu partnera, razem, nie mam umowy najmu, natomiast we wniosku zalaczylam ksero pitu z adresem zamieszkania wlasnie (czyli ten moj aktualny), zwolnienie zus, tez adres aktualny i umowe szkoleniowa, tez aktualny adres. Wszystko od roku 2010, tak jak mialo to miejsce w dokumentach. Nic wiecej nie bylismy w stanie wykombinowac.
 
2. wnosimy odrębne pismo i określamy je jako sprzeciw, podnosimy zarzut przedawnienia roszczenia, braku legitymacji powoda, braku wykazania wierzytelności itp (co w naszej sprawie piszczy);
3. co ważne: zażalenie na postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności i tutaj ponownie opisujemy okoliczności z pkt 1 (wniosku o przywrócenie terminu).


Tego jeszcze nie zrobilam, bo czekam na dostep do akt (ten piekielny kod). Zalogowana na e- sadzie jestem. Na razie dzwoniac do kilku radcow i adwokatow uslyszalam, ze nic nie zrobie bez dokumentow wplaty (pogratulowac przezornym, ktorzy takowe posiadaja sprzed 14 lat), no i oczywiscie, jestem klamca, bo po prostu olalam awiza i nakaz z sadu. No nie mialabym teraz takiej biegunki, gdybym na kuziku podchodzila do tematu sadowego.
 
Na prawdę dzwoniłaś do kilku prawników w realu i żaden nie wskazał Ci za zasadne wniesienia skargi na klauzulę (do tego nie trzeba żadnych dokumentów)??
 
Dokladnie tak, jeden z nich powiedzial, ze musza byc dokumenty wplaty (mowilam jak sprawa wyglada na poczcie i w banku - wszedzie zostalam wysmiana), drugi powidzial, ze co to za e-sad???? a zeby bylo smieszniej to w sadzie rejonowym panienka z okienka zrobila oczy kota ze shreka i wyswietlila napis na czole: s... chorzy jestesci, zadzwonila do sekretarki prezesa sadu i powiedziala, ze musimy jechac do ...Lublina :) Kazdy z nich mowil, ze moze cos sie da zrobic, jak przyniose pelne akta... Stad moja dezinformacja, a ze nie jestem prawnikiem, to po prostu zalamalam sie. Teraz robimy krok po kroku wedlug wskazowki z pana postu 100, ale mysle, ze moze jak dostaniemy dokumentacje to skorzystamy z prawnika w realu. Choc nie jestem przekonana czy to cos da ;(
 
W Polsce jest zapewne wielu prawników, którzy świetnie sobie radzą z "tymi sprawami".

Jeśli nie wniosła pani sprzeciwu łącznie z wnioskiem o przywrócenie terminu, to niestety, straci pani wiele czasu. Sąd i tak musi panią wezwać do sprzeciwu - jest to brak formalny wniosku o przywrócenie terminu.

Zapewne wtedy będzie pani miała już kod dostępu i będzie można napisać sprzeciw. Skoro roszczenie i tak jest przedawnione, to nie ma co kombinować z innymi zarzutami (skoro nie ma pani dowodów wpłat).

Niestety, ale to wszystko trwa, a w tym czasie komornik pewnie coś będzie działał. Trzeba było od razu wnieść sprzeciw.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra